Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka Listy ateistów - Blog obywatelski. Pod redakcją Jacka Kowalczyka

8.06.2010
wtorek

O znaczeniu imion dwuznacznie

8 czerwca 2010, wtorek,

Drogi P.!

Pytałeś, czy zastanawialiśmy się nad imieniem dla wnuczka, bo przecież wiadomo, że imiona są wyrazem charakteru człowieka. Odpowiadam: nie, pod tym kątem się nie zastanawialiśmy. Osobiście nie wierzę, że jeśli dasz swojemu dziecku jakieś konkretne imię, to wpłyniesz tym samym na jego osobowość, zdeterminujesz jego los poprzez narzucenie takich, a nie innych predyspozycji. Rzecz jasna, nie mówię o sytuacjach ekstremalnych, w których rodzice jawnie krzywdzą dziecko imieniem, typu: Alfons Adolf albo Ksantypa Isaura. Z drugiej strony trudno się wyzbyć tego głęboko tkwiącego w nas przeświadczenia, że jednak coś w tym musi być. Na przykład, znajome mi Małgorzaty to same twarde kobiety, inteligentne, odporne, waleczne, pracowite…

Albo weźmy pod lupę naszych ewentualnych prezydentów: Jarosława i Bronisława. Obaj mają solidne, słowiańskie imiona. Może po zapoznaniu się z ich opisami rozważysz, drogi P., zmianę osoby, na którą masz zamiar głosować? Pomogę Ci. Zajrzałem do źródeł omawiających „znaczenie imion” (dokonałem kompilacji kilku źródeł, żeby było ciekawiej).


Jarosław – to między innymi ktoś, kto ma silną osobowość i mocno walczy o własną niezależność, nie dba zbytnio o karierę i zaszczyty, choć jest inteligentny, zdolny i ma wszechstronne zainteresowania. Cechuje go rozwaga, szczerość, sprawiedliwość. Nie znosi pozerstwa, obłudy i plotek. W wieku dojrzałym to mężczyzna dobry i pracowity, stały w przekonaniach i dbający o rodzinę. Wiele czasu poświęca na działania w swoim środowisku i udziela się społecznie. Wobec najbardziej zawziętych reformatorów i nowatorów gotów jest bronić starych i pewnych rozwiązań, co powoduje, że stopniowo awansuje na stanowiska, na których mu wcale nie zależało, ponieważ czas pracuje na jego korzyść.

Natomiast Bronisław to mężczyzna pewny własnej wartości, nie dręczą go kompleksy i duchowe niepokoje, ma naturalne zaufanie do porządku świata. Jest wewnętrznie przekonany, że niezależnie od wszelkich przygód i wypadków zdobędzie w życiu wszystkie nagrody, na jakie zasłużył. Cieszy się naturalną sympatią ludzi i ma dar zjednywania sobie przyjaciół. Często ma talenty przywódcze i może być duszą towarzystwa. Zarazem bywa podejrzliwy i zazdrosny, odczuwa gwałtowną żądzę wiedzy i zdobywania dyplomów. O wyborze zawodu decyduje raczej otoczenie i okoliczności niż świadoma decyzja. Gdy przełamie pewną bezwładność, może zostać doskonałym psychologiem, adwokatem, a także dziennikarzem, nauczycielem, działaczem – wszystkie te zawody wymagają bowiem łatwości wysławiania się. Jako optymista żyje dłużej i szczęśliwiej od ponurych pesymistów.

Prawda, że przekonujące? No pasuje jak ulał. Niesamowite! Czyli jednak…

Jednak nie, mój drogi. Nie daj się nabrać na skłonność własnego umysłu do ulegania takim złudzeniom. Przeczytaj te charakterystyki jeszcze raz, bo trochę namieszałem – tak naprawdę pierwszy opis to zaczerpnięta z sieci kompilacja „prawd” o Bronisławie, a drugi – o Jarosławie. Jedno ze źródeł dostarczycieli tych banialuk zapewnia nawet, że to opisy „naukowe”. Pewnie nie odróżnia astrologii od astrofizyki.

Pozdrawiam JK

Wtorek, 8 czerwca

Do tej pory ludzie ze środowiska „Naszego Dziennika”, „Gazety Polskiej” i Radia Maryja tylko starali się uwierzyć w wielki spisek skierowany przeciw Katolickiemu Narodowi Polskiemu (duże litery konieczne!), po smoleńskiej katastrofie wreszcie w pełni w to uwierzyli. Pozostaje im tylko jeszcze uwierzyć, że Bóg tak chciał, a wtedy ich świat osiągnie tę ostateczną niezbędną klarowność.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop