Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

Teraz już wiemy…

„Dzisiaj już wiadomo”, „dziś wiemy już”, „teraz już wiemy” – to często powracająca w obiegu publicznym fraza. Now we know. Zwykle występuje w tekstach popularyzujących osiągnięcia nauki i odnoszących się do zdarzeń historycznych, ale nie tylko. Ta fraza zarazem zasłania, jak i odsłania pewien sposób widzenia świata. Kryje w sobie wiele znaczeń i nawet każdy jej człon można rozmaicie interpretować.

Przecież to „dzisiaj, teraz” może być zarazem bardzo szerokie („w czasach nam współczesnych”, „w okresie różnym od tego, wobec którego mówiący jakoś się dystansuje”), jak i bardzo dosłowne („dzisiaj” liczone w dniach, przeciwstawione bardzo nieodległemu „wczoraj”). To fraza opisująca zmianę, skok z jednego świata (wczorajszego, a więc w podtekście na ogół „gorszego”, bo wiedzącego mniej) do świata drugiego, trochę innego (ale czy lepszego?). „Wczoraj jeszcze nie, a dziś już tak”. „Wczoraj w żadnym wypadku, ale dziś owszem”.

Z kolei to chełpliwe „już” zdradza dumę („wreszcie wiem/y”), ale zarazem obnaża bezradność mówiącego: „wczoraj” dopiero co było przecież jakimś „dziś”, a to jego „dziś” nieuchronnie stanie się jakimś „wczoraj” – czyli fraza, która ma w pierwszym rzędzie mówić o zdobytej nareszcie mądrości, równocześnie tę zdobycz kwestionuje, podkreśla jej nieuchronną tymczasowość. Skoro już dziś tyle wiemy, to czego dowiemy się jutro?

Ten w założeniu uspokajająco-pocieszający, optymistyczny i samozachwalający mówiącego zwrot („w końcu się dowiedzieliśmy, a przecież tyle czasu na to czekaliśmy”, „oni nie wiedzieli, ale my to wiemy”, „kiedyś należałem do tych, którzy nie mieli pojęcia, a teraz znalazłem się w gronie wtajemniczonych”) niesie w sobie bardzo gorzkie ziarno zwątpienia: prawdopodobnie, a nawet prawie na pewno, jutro okaże się, że to, co zdawało nam się takie właśnie, jednak jest i było całkiem inne.

Rozważanie znaczeń pozornie prostego „wiemy” można sobie w tej sytuacji darować – zajmowało się tym dziesiątki filozofów, a i tak na koniec nie wiemy, co wiemy, bo jutro, kiedy przyjdzie nowe dzisiaj, znowu będziemy wiedzieli już coś innego.