Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

23.07.2017
niedziela

No dobrze, ale co dalej?

23 lipca 2017, niedziela,

Stan aktualny: ogromne, postępujące rozwarstwienie gospodarcze społeczeństw. Warstwa posiadająca jest coraz bogatsza z kilkunastoprocentowym przyrostem ilościowym i ujemnym przyrostem naturalnym. Reszta jest coraz biedniejsza z coraz większym przyrostem naturalnym, dodatkowo napędzającym biedę. Za wyjątkiem niewielkich enklaw cały świat opanowała gospodarka rynkowa. Powstały globalne koncerny/holdingi z kapitałem często większym niż niejednego średnio zamożnego kraju. Największym koncernem w sensie posiadanego kapitału oraz globalnego zasięgu jest Kościół katolicki. W wielu krajach posiada on uprzywilejowaną pozycję, co skutkuje zwolnieniem od wszelkich podatków i opłat oraz brakiem jakiejkolwiek kontroli. Jest on szczególnie aktywny w okolicach konfliktowych. Ze wszystkich i zawsze (jak np. z drugiej wojny światowej) wychodzi zwycięski, bez skazy i bardzo bogaty.

Możliwe przyczyny

Jedną z przyczyn aktualnych kryzysów jest nieprzystosowanie systemów globalnych do ich jednostek składowych. Twórcy systemów kreują je według siebie i dla siebie. Jest to naturalna konsekwencja gospodarki rynkowej oraz jej siła napędowa. Prawie do końca XX w. ogół społeczeństw dostrzegał głównie pozytywne strony tego systemu. Kiedy zabrakło globalnego wroga po upadku systemu socjalistycznego, okazało się, że aktualna wersja gospodarki rynkowej ma jednak szereg poważnych wad. Do najważniejszych należą absolutny dyktat pieniądza, własność wszystkiego, łącznie z dobrami intelektualnymi oraz niemożność rozsądnego podziału dóbr. Beneficjenci systemu nie mają oczywiście zamiaru niczego zmieniać. Mało tego, niewątpliwe mocarstwo, jakim są Chiny, zastosowało gospodarkę rynkową bez zmiany systemu politycznego, co dało im natychmiast przewagę w postaci bezkonkurencyjnie taniej siły roboczej.

Jednocześnie daje się zauważyć w wielu częściach świata wzmożony ruch religijny. Jest on niewątpliwie specyficzną wersją działań rynkowych w postaci misjonarstwa (komiwojażerstwa) lub przyspieszonego uświęcania (santo subito), czyli terroryzmu samobójczego.

 

Możliwe wyjaśnienia

Drastyczny spadek śmiertelności niemowląt i dzieci w ostatnim stuleciu spowodował praktycznie likwidację doboru naturalnego. Większość populacji filtrowana w sposób naturalny wykazywała najczęściej niedobory inteligencji, decydującej o samodzielności intelektualnej. Zauważmy, że nad pozostałymi funkcjami naszego organizmu natura pracowała miliardy lat. Nasz mózg jest za to bardzo młody. I jak to w ewolucji, rozrzut parametrów jest duży, dopóki nie wykluje się wersja dominująca.

Dziś mamy sytuację, kiedy co inteligentniejsi rozmnażają się nadzwyczaj niemrawo, a cała reszta jakby wyrobić chciała boski plan. Pogarsza to niestety szanse Homo sapiens na wygraną w wojnie przeciwko sobie.

Spójrzmy na typowe dzisiejsze społeczeństwo. Charakteryzuje je koszmarnie rozbudowana administracja zarządzania sobą. Że tak być nie musi, pokazuje ruch samochodowy (najczęściej jeden samochód na jednego osobnika), niewątpliwie ogromny i masowy, dla którego płynnego działania (tylko kilka wypadków i wykroczeń na setki tysięcy aut w ruchu) wystarcza jedna strona przepisów i kilkanaście znaków drogowych.

Poza ruchem drogowym wymuszającym racjonalne działania rządów groźbą setek ofiar dziennie, obserwujemy ogromny przerost formy nad treścią na wszystkich szczeblach zarządzania państwem i przedsiębiorstwem państwowym, mimo że coraz więcej funkcji (dzięki automatyzacji i komputeryzacji) jest niepotrzebnych, a wręcz szkodliwych. Z jednej strony szkolimy współpracowników, a z drugiej strony ubezwłasnowolniamy ich, narzucając im coraz więcej zwierzchników. Ponieważ stanowiska pracy tych ostatnich są wirtualne jak nie przymierzając w PRL, ludzi ci są w praktyce tym lepsi, im mniej są.

Charakterystyczne jest przy tym, że im wyżej w hierarchii zarządzania, tym więcej współpracowników i tym mniejsza odpowiedzialność, a pomimo to, tym wyższe wynagrodzenie. Tendencja ta jest wyraźna również w prywatnych korporacjach. Przyczyn tego stanu rzeczy jest z pewnością wiele. Biorąc jednak pod uwagę wzrastający globalnie dobrobyt cywilizacji (pomijając jego dziwny/niehumanitarny? podział), naturalny wydaje się powszechny pęd do partycypacji w zyskach. Coraz częściej czynią to jednostki wybitnie nieproduktywne gospodarczo. Widzą one swą szansę w dziedzinach tak abstrakcyjnych, jak zarządzanie czy polityka.

Dygresja. Miałem w firmie partnera. Nie był najlepszy, ale ja byłem z zewnątrz, więc wziąłem, co było. Oblewając udany interes, trafiliśmy do knajpy na długie nocne Polaków rozmowy. Zapytałem go wtedy: „Co chciałbyś robić w życiu?”. Odpowiedział: „Rządzić”. Według mnie, akurat do tego nadawał się mało. Wielokrotnie dowiódł tego w sytuacjach nie całkiem codziennych.

Z dzisiejszej perspektywy wydaje mi się to naturalnym trendem masy, która dzięki wyłączeniu doboru naturalnego tworzy istotną część społeczeństwa. Aby było jasne: absolutnie nie traktuję ich jako mniej wartościowych w jakimkolwiek sensie. Uważam natomiast, że wmawianie każdemu, że może osiągnąć wszystko, jest bandytyzmem i zbrodnią przeciwko społeczeństwu. Każdy ma swoje dobre i mocne strony. Podstawowym zatem działaniem każdego społeczeństwa jest oddelegowanie swych najlepszych fachowców do dzieci, by te ich mocne strony promować. Ujednolicanie dzieci na siłę prowadzi nie tylko do utraty bardzo wielu wartościowych członków społeczeństwa, ale do produkcji licznych frustratów, którzy nie będą mieć nigdy szansy na osiągnięcie rozsądnej pozycji w społeczeństwie jednolitych testów i jednego boga. To właśnie dzieci będą na nas, starszych, pracować, więc dajmy im szansę i nie upierajmy się przy idiotycznym twierdzeniu, że rodzimy się z gotowym charakterem i stosunkiem do społeczeństwa. To jest pogląd wybitnie sekciarski, czego najlepszym dowodem jest wymuszanie przez Kk wpływu na coraz młodsze dzieci (katecheza w przedszkolach!).

Na razie jest tak, że coraz więcej chce coraz więcej. W ramach obrony wprowadziliśmy barierę wykształcenia. Wolny rynek zareagował prywatnymi uczelniami wyższymi. I mamy dziesiątki tysięcy magistrów, tysiące doktorów i setki profesorów, co umożliwiło drastyczne obniżenie wymagań. Oczywiste jest, że produkujemy taśmowo coraz gorszych fachowców. Coraz więcej zawodów (lekarze, prawnicy) wykonuje swe dobrze opłacane powinności całkowicie bezmyślnie i bez najmniejszego zaangażowania. „Klauzula sumienia” jest takim samym dziwolągiem, jak Komisja Majątkowa. Kolejna zbrodnia na społeczeństwie.

Polska jest szkolnym przykładem kraju nowobogackiego (dotacje Unii), który nie ma pojęcia co z tym bogactwem zrobić. Od czasu zmiany systemu politycznego nie widziałem rządu, który miałby jakiś plan dobry dla kraju. Wypełniamy minimum dyrektyw unijnych, a resztą finansujemy siebie i swoich. Czyli ch*j, d*pa i kamieni kupa.

Tu dochodzę do wyjątkowo negatywnej roli sekty katolickiej w całej historii Polski. Celowo używam zwrotu „sekta”, nieistniejącego w ustawodawstwie polskim, bowiem powstała krótko po zmianie systemu w Polsce Komisja ds. Sekt, składająca się głównie z przedstawicieli sekty katolickiej, wydała z siebie instrukcję zwierającą m.in. kryteria klasyfikacyjne. Po tym, jak okazało się, iż pierwszy paragraf konstytucji katolików (zwany pierwszym przykazaniem) wypełnia znamiona sekty, działania komisji zeszły do podziemia. Nie ma jej nawet w internecie, a działa, bo kiedyś spotkałem jej urzędników w pociągu.

Mamy zatem społeczeństwo chowane od urodzenia (chrzest) w „bojaźni bożej”, czyli w przekonaniu nieuchronności hierarchii administracyjnej. Jest to zbrodnia, bo przecież nasz mózg jest przystosowany do kreacji. Inaczej nie byłaby możliwa w tak krótkim czasie dominacja gatunku ludzkiego.

Dotychczasowe doświadczenia wskazują na krytyczność początkowych miesięcy i lat życia. Wtedy kształtuje się odporność fizyczna i fizjologiczna oraz sprawność intelektualna. Organizm i mózg rozwijają się tak, jak je stymulują warunki zewnętrzne. Dziecko nieruchawe pozostanie nieruchawym dorosłym. Podobnie z intelektem – dziecko klepiące „zdrowaśki” będzie wiernym słuchaczem radia Rydzyka. I klientem kolejnego Amber Gold. Obecna deforma oświaty to nic innego, jak masowa produkcja klientów Kk. Tak przy okazji: charakterystyczne jest milczenie szefów polskiej filii sekty katolickiej wobec niszczenia systemu prawnego. Bardzo jest jej to na rękę.

 

Możliwe wnioski

Natychmiastowa delegalizacja działania sekty katolickiej (nie wiary!), wypowiedzenie konkordatu, uznanie działań Komisji Majątkowej za nielegalne i odpowiednia rewindykacja. Zastąpienie religii w szkołach nauką o religiach i zakaz umieszczania jakichkolwiek symboli religijnych w urzędach państwowych. Zakaz dotacji państwowych na związki wyznaniowe i sektę katolicką i wprowadzenie dobrowolnego podatku na nie.

Ale to dopiero początek. I to najłatwiejszy.

Trudniejszą sprawą będzie stworzenie rozsądnej konstytucji i systemu prawnego, w tym ordynacji wyborczej. Aby Polska oferowała zarówno obywatelom, jak i imigrantom, konieczne minimum demokracji i maksymalnie możliwą wolność. Ale to już sprawa dla ekspertów. Jeżeli jeszcze takich mamy.

Qba

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 253

Dodaj komentarz »
  1. Czytając nie nadążam ze zrozumieniem. Z połączeniem w całość.
    Ewolucja pracowała miliardy lat.
    Dziś brak selekcji naturalnej preferuje nie tych, co trzeba.
    Elementy składowe nie pasują do całości. Do jakiej całości?
    Nie każdy nadaje się do rządzenia.
    Im wyżej w hierarchii zarządzania, tym więcej współpracowników.

    Nie widzę wątków, tylko plątaninę.
    Pzdr, TJ

  2. Ja też widzę chaos 🙁

    „Drastyczny spadek śmiertelności niemowląt i dzieci w ostatnim stuleciu spowodował praktycznie likwidację doboru naturalnego. Większość populacji filtrowana w sposób naturalny wykazywała najczęściej niedobory inteligencji, decydującej o samodzielności intelektualnej”

    @Qba

    Co rozumiesz przez samodzielność intelektualną i dlaczego miałaby się ona zmniejszać wraz ze spadkiem śmiertelności niemowląt i dzieci?
    Uważasz, że epidemie polio, odry, ospy, cholery, tyfusu itp. „likwidowały” tylko tych z „niedoborem inteligencji”?
    Skoro dawniej przeżywali genetycznie mądrzejsi, to skąd teraz tylu durni?
    I dlaczego dopiero teraz (w ostatnim wieku) wynaleziono tyle urządzeń rewolucjonizujących nasze życie i tak prostych w obsłudze, że byle tłumok może ich używać, a wynalezienie koła trwało tak długo?

  3. @Qba
    Masz mnóstwo racji, ale Twój „rozmach”, swobodne przechodzenie od antyewolucyjnej tendencji degenerującej ludzki gatunek, przez niekompetentnych szefów, dalej przez fatalne szkolnictwo niechlujnych prawników, oddelegowanie najlepszych fachowców do dzieci, koszmarnie rozbudowana administrację…..i już nie wymieniem co jeszcze, by wreszcie skupić się na roli kaka, przyprawia o pewne zmęczenie, a nawet lekką irytacje. No cóz to mój problem.
    Twoje postulaty na koniec sa tez słuszne, o tym piszemy bez przerwy na blogu, o czarnych pasożytach, że trzeba by ich zdelegalizować. No trzeba.
    Na koniec kwestię stworzenia rozsądnej konstytucji powierzasz ekspertom. Też słuszny postulat. Lepiej jak to zrobia eksperci niż nie-eksperci.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Odpocząć od Polski; kabaret Olgi Lipińskiej
    https://www.youtube.com/watch?v=SbvhJP_Yjsk

  6. Postulat pisania konstytucji przez tylko ekspertów, to czysty platonizm ustrojowy, wiara bez reszty w człowieka, w cywilizację, w rozum i przy tym całkowite ignorowanie polityki.
    Polityka, to cywilizacja i natura, społeczeństwo i stado, szlachetne zamierzenia, paskudne tradycje, mylne błędy, plusy dodatnie i ujemne, otwartość i ekskluzywność, ksenofobia i etnocentryzm, naiwność i przebiegłość, wiara i nieufność, spory i uzgodnienia, zyski i straty, zrozumienie indywidualne i nieświadomość powszechna, ogół i szczegół, suma, przeciętna, mediana itd. Bez uwzględnienia tych i wielu innych czynników nie będzie spasowania elementów składowych z całością.
    Pzdr, TJ

  7. @Qba
    Realizacja twoich wniosków, wymagałaby zainstalowania na pl.Piłsudskiego, obok pomnika Marszałka – gilotyny. Albo dwóch, z obsługą pracującą w systemie akordowym, na trzy zmiany i to przez ładnych parę lat.
    @Tobermory 17:35
    Jakoś skojarzyły mi się luźno dwie rzeczy. Obie ze Lwowem i Krakowem w tle.
    Z pięćdziesiąt lat temu, Lem stwierdził żartem, że ilość inteligencji na świecie jest stała, w związku z tym „rozrzedza” się w rosnącej populacji. Powoli widać, czy miał rację.
    Jeden z najgenialniejszych matematyków, Stefan Banach, był synem samotnej matki, krakowskiej praczki.
    A zamiast morału – wniosek, że nadal o ludzkim mózgu wiemy maławo.

  8. @Qba
    Masz słusznego. Świat schodzi na psy. Nasz, polski, już zszedł. Aby z psów wyjść trza napisać nową konstytucję. Przez ekspertów. A konkordat watykańcom wymówić, klechów pognać do kościołów, a religię do przykościelnych salek. Jezusiemaryjojózefieświęty pomóż! Ament!

  9. @gotkowal
    nadal o ludzkim mózgu wiemy maławo.
    Fakt. I wiedzieć maławo będziemy przez wiek wieków. Jeśli jednak tę maławą wiedzą kogniwistyczną posługiwać się będziemy obserwując własny, osobniczy mózg, to może i coś dobrego dla tzw. ludzkości wyniknie 😉

  10. Musi pisowczykom zaczyna na serio palić się pod sempiterną, skoro pisowska szczujnia z takim apelem do Trumpa wystąpiła
    http://niezalezna.pl/102761-apel-do-bialego-domu-o-poparcie-dla-reformy-wymiaru-sprawiedliwosci-w-polsce
    Wizyta na placu Krasińskich już nie wystarczyła?

  11. @anumlik 18:31
    Something is rotten. In the state.

  12. NeferNefer
    23 lipca o godz. 18:44
    No skoro już i Ziemkiewicz, to musi być coś na rzeczy…

  13. @tejot @Tobermory @Lewy

    Spróbujmy przez chwlę potraktować nas jako jeden z miliardów gatunków. Akurat na nas padło, że mózg nam się powiększył znacznie ponad konieczność, a nie np. jaszczurom, jak u Capka. Ten większy mózg jest świeżuteńki w sensie ewolucyjnym. Z jednej strony umożliwia nam myślenie abstrakcyjne czyli tworzenie rzeczy nie występujących w naturze, a z drugiej obarcza nas świadomością bliskiego końca. Bo cóż to jest nawet 90 lat w porównaniu do wymyślanych możliwości?
    Pamiętajmy, że ten mózgu był naszą jedyną bronią, a wiele gatunków stanowiło dla nas realne zagrożenie. Kto z nas miał szansę przeżycia? Ten, kto umiał efektywnie korzystać z mózgu! W miarę tworzenia narzędzi i broni, coraz więcej z nas przeżywało. Z niektórych był prawdziwy pożytek, bo wymyślali nowe przydatne rzeczy. Inni byli popychadłami. Aż przyszedł czas, kiedy prawie wszyscy przeżywali, czyli do tej, mniej więcej stałej, liczby sprawnych intelektualnie doszła wielka ilość autentycznych nieudaczników. To miał na myśli Lem.
    Ta bierna większość pójdzie za każdym, kto głośniej krzyknie albo obieca cokolwiek. A że świadomość bliskiego końca uwierała każdego, wymyślano różne formy życia po życiu. I oczywiście szybko pojawili się cwaniacy, sprzedający tę ideę. I tak jest do dzisiaj.
    Nieszczęście nasze polega m.in. na tym, że uwierzyliśmy w rozwój intelektu poprzez naukę, czyli pomyliliśmy wiedzę z mądrością. A potem poszliśmy jeszcze dalej tworząc mit, w myśl którego urząd „zmądrza”. I mamy sytuację, w której rządzenie 35 milionami powierza się przypadkowym osobnikom, którzy nie tylko sami niczego nie potrafią, ale nie dowierzają nikomu. Rządy takie charakteryzuje totalny zastój, co w dzisiejszym świecie oznacza szbkie cofanie się.

    Napisałem, że im wyżej w hierarchii zarządzania, tym więcej współpracownikó. Oznacza to, że cała robotę można zlecić tymże. I tak się coraz częściej dzieje. Bo chyba mało kto wierzy, że jakiś dyrektor z nadania partyjnego jest w stanie czymkolwiek kierować.

    Napchałem trochę dużo treści w każdym akapicie, ale nie chciałem rozwadniać tekstu i narażać inteligentnych czytelników na ziewanie.

  14. @NeferNefer 18:44
    Pod farbą rdzy nie widać. Dopiero jak solidnie zatrzęsie i farba się wykruszy – próchno wyłazi na wierzch.
    Stalin by im pokazał. Te inteligenckie mięczaki, chciałyby dyktatury w wersji soft. Słabo uważali na historii. W przyrodzie takie nie występują.

  15. @Qba
    23 lipca o godz. 18:49

    „Kto z nas miał szansę przeżycia? Ten, kto umiał efektywnie korzystać z mózgu!”
    Jako niemowlę lub małe dziecko?

    Jakie szanse przeżycia mieli Indianie w Ameryce Płd. w zetknięciu z grypą i odrą przywiezioną przez konkwistadorów?

    Nie istnieje żadna „mniej więcej stała liczba sprawnych intelektualnie”
    Kto ci to wmówił?
    Procentowy udział może być (statystycznie) stały (krzywa Gaussa), a bierne masy istniały zawsze i zawsze dawały się zmanipulować i uwieść.

  16. @Qba, chaos, chaos. Jestem zdziwiony, bo jeszcze wczoraj czytałem twoje komentarze i przyszło mi do głowy, że „znowu zgadzam się z nim w całości”. Myślimy podobnie.

    Ja inaczej.

    Coby kochać, słuchać pochwał, pracować, żryć i uprawiać hobby, czy jak to tam Masłow uporządkował, najpierw trzeba ŻYĆ.
    Ty też o to zahaczyłeś, pisząc o ruchu samochodowym.

    No więc ja wolę zacząć od pana Pareto i od histogramu powodów ludzkich zgonów. A to od razu pokazuje nam, że w róznych częściach globu różne są powody zmartwień różnych ludzi.

    Syryjczyk, Irakijczyk, Jemeńczyk, Afgańczyk, dużo Afrykanów, itp. nie myśli o jakości uniwersytetu w swoim kraju tylko o przeżyciu do jutra. Z ich perspektywy kłopoty Polaka AD2017 to raj.

    Świeżo upieczony doktor matematyki wracający po polskim doktoracie do Wietnamu zabierał ze sobą KILKASET kilogramów starych, poniemieckich, rosyjskich, francuskich i polskich książek. Książek matematycznych, które polska biblioteka wystawiła na korytarz z karteczką, że „do wzięcia” bo inaczej na makulaturę.

    -Ale czy ja mogę wziąć je wszystkie? Pytał bibliotekarki.
    -Oczywiście, przeciez po to wyłożyliśmy, ale po co panu tyle starych książek?
    -Widzi pani, bo u mnie w miasteczku nie ma szkoły. Nie ma biblioteki, nie ma księgarni, brakuje nauczycieli, nie ma budynków, wszystko zbombardowane i spalone. Przez Japończyków, Francuzów, Amerykanów. Nie ma nic. A ja chciałem uczyć tam matematyki. Ja dobrze wiem, że mnie ten doktorat polscy profesorowie dali na kredyt. Ja wiem, że nie jestem taki dobry jak wasi studenci. Ja dobrym naukowcem nigdy nie będę. Ale moge być dobrym nauczycielem matematyki. I do tego potrzebuję tych książek.
    -Ale jak pan je przewiezie?!
    -Do pociagu możemy wziąć dużo bagażu, namówię kolegów.

    W tym samym czasie (póżny Gierek) ogromny procent wyjeżdżających za granicę Polaków trudnił się przemytem do i z ZSRR, Turcji, i wielu innych krajów.

    Z rozmów z innymi „polskimi” Wietnamczykami dowiedziałem się, że za jeden przewieziony do Wietnamu polski rower mogli tam na prowincji dostać majątek.

    A on wiózł zakurzone niemieckie książki sprzed wojny.

    A więc jeszcze raz do tego wykresu Pareto.

    Jakie są przyczyny śmierci Polaków? (Ograniczamy się do polskich problemów?)
    Ja nie wiem, ale przypuszczam, że będą to choroby układu krążenia. Zawały, udary mózgu.
    Dopiero na dalszych miejscach będą wypadki samochodowe, samobójstwa, wypadki w pracy, pijaństo=alkoholizm. Pewnie wcześniej (wyżej) będą nowotwory spowodowane (też) paleniem papierosów.

    Tak więc gdybym to ja był królem, kazałbym Obecnym Mędrcom (no bo innych nie ma) sporządzić wykres Pareto dla śmiertelności Polaków. I zasoby mojego królestwa skierował na walkę z najważniejszymi przyczynami śmierci, przydzielając środki proporcjonalnie do powagi sprawy.

  17. Qba
    23 lipca o godz. 18:49
    Kto z nas miał szansę przeżycia? Ten, kto umiał efektywnie korzystać z mózgu!
    Tak między nami… Jak na świecie dobrze trzaśnie to największe szanse mają jeszcze Aborygeni. My wychowani na „Lidlach” i supermarketach po wyczerpaniu zapasów wyginiemy jak muchy…

  18. @Tobermory
    23 lipca o godz. 19:01

    Albo się draczysz albo nudzisz albo nie chce Ci się myśleć.
    1. Dzieci naszego gatunku (ludzi) wymagają długiej opieki ze względu właśnie na mózg. Opieka ta jest odruchem bezwarunkowym, wytworzonym ewolucyjnie – inaczej nie mielibyśmy szans, bo w „jednym miocie” jest nas za mało, a ciąża za długa.
    Chodziło mi oczywiście o osobniki dorosłe.
    2. Co ma konkwista do ewolucji? To jest walka wewnątrzgatunkowa. Podobnie ma się sprawa z epidemiami – dotykają wszystkich osobników, więc ewolucyjnie są mało istotne.
    3. Oczywiście, że istnieje „mniej więcej stała liczba sprawnych intelektualnie”. Piszę o dwóch wiekach, które w procesie ewolucji są okresem zbyt krótkim na jakąkolwiek istotną zmianę. Nie dotyczy to oczywiście kataklizmów, w tym wywołanych przez człowieka.
    A rozkład statystyczny Gaussa nie całkiem do ewolucji przystaje, ponieważ rozkład jest tu bardzo zależny od warunków zewnętrznych, czyli nie jest całkiem przypadkowy.

  19. @zza kałuży
    23 lipca o godz. 19:17

    Dużo napisałeś i fajnie. Ale ja pisałem o ewolucji. To coś takiego jak bóg, tylko z możliwością dyskusji. To, co się dzieje w ostatnich kilkuset latach, można nazwać antyewolucją, czyli jak mam się zmienić, by pokonać własny gatunek.

  20. @zezem
    23 lipca o godz. 19:17

    Chyba przesadzasz. Człowiek jest w stanie znieść znacznie więcej, niż sobie wyobraża. Zresztą inaczej by nie przeżył. I tzw. zaradnych jest wśród nas bardzo wielu, aliści mało ich widać, bo to dzisiaj wstydliwa przypadłość.

  21. „aby pokonać własny gatunek”?

    W tym celu od zarania człowiek produkuje broń.

  22. @Tobermory
    23 lipca o godz. 19:36

    Nie wiem, jak to było bardzo dawno temu, ale przez ostatnie parę tysięcy lat prawie zawsze najpierw tworzona była broń, a dopiero potem ewentualnie przetwarzana była w narzędzie. Czyli masowo niszczymy i czasem tworzymy. Ciekawe jest przy tym to, że masowe niszczenie odbywa się zawsze na życzenie (rozkaz) jednego osobnika. Dziwne rzeczy wyprawiamy z naszymi mózgami.

  23. Ci dwaj, tzn ten @zza kałuzy i @Qba, grają w tenisa w skeczu Monty Pythona, poruszając się dostojnie krokami Johna Cleesa; wymiana myśli jest tak skomplikowana, że ja stoję z otwartą gębą, mnąc w reku czapkę(dzieki Toby).Ci goście to mają mózgi chyba bardziej rozwiniete ewolucyjnie od mojego. No chocby choroby układu krążenia według wykresu Pareto

  24. @Qba 23 lipca o godz. 19:24
    „Ale ja pisałem o ewolucji.”
    No widzisz, ja się zgubiłem. 😉

    „To, co się dzieje w ostatnich kilkuset latach, można nazwać antyewolucją, czyli jak mam się zmienić, by pokonać własny gatunek.”
    Myślę, że ludzkość się spóźni i nie zdąży rozwiązać swoich najważniejszych problemów przed powstaniem sztucznej inteligencji.
    Ludzie nie zdążą wybudować tylu basenów aby wszystkie dzieci nauczyć pływać, nie zdążą upowszechnić rekreacyjnego biegania ani jazdy na rowerze. Nie zdążą przestać palić. Wszystko w celu zapobiegania chorobom układu krążenia. Ludzie nie przestaną być debilami kibicującymi Małyszom w kompletnie bezużytecznym dla społecznego stanu zdrowia skakaniu na nartach.

    Nie przestana produkować, reklamować i kupować samochodów o mocy silnika oraz o prędkości maksymalnej kompletnie bezużytecznej, a często wręcz zabójczej, w 90% sytuacji życiowych.
    Zresztą sam fakt indywidualnej własności samochodu, który jeździ przez drobny ułamek swojego czasu życia, a przez ogromną większość czasu stoi bezużytecznie na ulicy czy w garażu, jest świadectwem ludzkiej durnoty.

    Nie przestaną wydawać ogromnych sum na zbrojenia, na wojny.

    Myślę, że nie zdążą jako ludzkość zracjonalizować alokacji swoich środków i sensownie ustawić swoich preferencji.

    Sztuczna inteligencja – gdy wybuchnie – zmiecie z powierzchni Ziemi ten niedoskonały gatunek błyskawicznie.

  25. @Lewy 23 lipca o godz. 19:53
    „No chocby choroby układu krążenia według wykresu Pareto”
    W swoim czasie w USA wybuchła szalona propaganda na temat ratowania ludzkości przed zagrożeniem ze strony AIDS. Propaganda ta przyćmiła w mediach zagrożenia wszystkimi innymi chorobami razem wziętymi. Dopiero po wielu latach zacząłem natykać się na lekarskie głosy rozsądku przypominające, że w kolejności zagrożeń te wszystkie AIDSy i HIVy to są gdzieś w okolicy dwudziestego czy pięćdziesiątego miejsca na liście najbardziej śmiertelnych chorób.

    A jeszcze jak nie daj boże któryś z tych lekarzy wspomniał, że homoseksualiści sami są sobie winni i sami dla siebie stanowią największy czynnik ryzyka, och, co to sie działo w mediach!

    W każdym razie był taki okres w USA, że zarówno natężenie propagandy lobbystów jak i wielkość środków finansowych skierowanych do walki z AIDS był kompletnie nieproporcjonalny do rzeczywistego zagrożenia przez tę chorobe dla społeczeństwa.

    Jednym ze sposobów mierzenia takiego zagrożenia może być wykres Pareto. Chętnie nauczę się od ciebie innych, lepszych metod.

  26. @Tobermory, z godz. 19:36
    W tym celu od zarania człowiek produkuje broń.
    Niektórzy to nawet się nie kryją jaki użytek z tej wyprodukowanej broni by zrobili, gdyby mogli. Jak ten docent doktór habilitowany z UMCS:
    http://natemat.pl/213269,bydlo-pracownik-naukowy-umcs-chcialby-strzelac-do-protestujacych-przeciw-ustawom-pis

  27. Qba napisał m.in.:
    „Pamiętajmy, że ten mózgu był naszą jedyną bronią, a wiele gatunków stanowiło dla nas realne zagrożenie.”

    Mój komentarz
    U wszystkich kręgowców mózg nie jest „bronią”, tylko centralnym ośrodkiem sterującym zastosowaniem posiadanych „broni” – od szczęk i pazurów, do maczug, dzid i bumerangów, zastosowaniem zachowań takich jak tropienie, przewidywanie, gonitwa i ucieczka, czyli taktyki, itd.
    Pzdr, TJ

  28. @zza kałuży
    23 lipca o godz. 19:59

    To bardzo dziwny eksperyment z tą naszą inteligencją. Do tego fakt, że do tej pory nie natrafiliśmy na sygnały radiowe, zmniejszające naszą samotność w kosmosie. Być może rzeczywiście inteligencja w znanym nam wydaniu nie ma szans sama z sobą. Po prostu zbyt dużo indywidualistów o dużej wyobraźni na zbyt małej przestrzeni.
    Na sztuczną inteligencję bym za bardzo nie liczył. Taka podobna do naszej, czyli samouczącą się z nielicznymi warunkami brzegowymi i prawie bez warunków początkowych oznaczałaby praktycznie niebezpiecznego wroga. Każde wprowadzone ograniczenie zmniejszałoby znacznie jej „inteligentność” i byłby to raczej „mądry” automat.

  29. Szanowni, wracam z kolejnej demonstracji, jak dojadę do domu to poodpisuję.

  30. @Qba
    Człowiek jest w stanie znieść znacznie więcej, niż sobie wyobraża
    Wiem,wiem. Czytałem o chłopakach ze „Specnazu”.

  31. @Lewy
    23 lipca o godz. 19:53

    😉 Mnie nawet nie pomaga dodatkowe skrobanie w potylicę 🙁

    Od zarania dziejów człowiek inwestował wiele energii i środków w unicestwienie konkurencji. Biblijny Kain zrobił to sam z siebie, bez podszeptu jakiegoś grzechotnika czy innego pytona.

    Czy „najpierw tworzona była broń, a dopiero potem ewentualnie przetwarzana była w narzędzie” – nie wiem. Kamieniem można było od początku przydzwonić wrogowi w czerep, ale też rozbić nim orzech lub kość szpikową, albo rozetrzeć ziarno dzikich zbóż na mąkę.
    Czy tłuk pięściowy służył najpierw do rozwalania łba sąsiadowi, a nóż do wycięcia mu serca, a nie pokrojenia mamuta na mniejsze kawałki? Pierwotne narzędzia miały charakter uniwersalny, niektóre zachowały go do dziś (nóż, młotek, piła, nożyce itp.) specjalizacja i produkcja broni jako takiej przyszła sporo później. Zmyślny chłop jednak potrafił postawić kosę na sztorc, a niewybuchu bomby użyć jako kowadła – inteligencja ponad wszystko 😎 Tu jestem skłonny przyznać @Qbie rację.

  32. @anumlik
    23 lipca o godz. 20:16

    Tak, bo to bydło opanowała wścieklizna, na leczenie za późno – stwierdza ów humanista i litościwie proponuje humanitarny odstrzał protestujących.

  33. @tejot
    23 lipca o godz. 20:21

    Różnica pomiędzy mózgiem „wszystkich kręgowców”, a mózgiem człowieka leży w wielkiej nadmiarowości tego ostatniego. O ile do stosowania szczęk czy pazurów jako broni, a także taktyki polowania wystarczy ośrodek sterujący z możliwością uczenia się, o tyle wymyślenie dzidy czy bumerangu wymaga znacznej nadmiarowej (czyli nie wykorzystywanej do sterowania) mocy obliczeniowej. I to jest właśnie broń, o której pisałem.

  34. @zza kałuży 19:59
    „Sztuczna inteligencja – gdy wybuchnie – zmiecie z powierzchni Ziemi ten niedoskonały gatunek błyskawicznie.”
    Oj tam, zaraz zmiecie. Ograniczy populację do rozsądnych rozmiarów, pozwoli wrócić na drzewa i będzie trzymać w charakterze złotych rybek.

  35. @Tobermory
    A rakieta może służyć do gry w tenisa, albo do przenoszenia ładunku nuklearnego. Takiej transformacji nie da sie przeprowadzić z rakietką do pingponga.

  36. @zza kałuży
    23 lipca o godz. 20:15

    Powiedz to o homoseksualistach i AIDS tym kobietom w Afryce, które stanowią tam 57 proc. wszystkich zarażonych HIV.

  37. Tobermory
    23 lipca o godz. 17:35
    Ja też widzę chaos
    ………………………………………………………
    To nic. Ja to wytłumaczę. Na początku był chaos.

  38. @Qba, @zza kałuży

    Wszystko to bardzo mądrze brzmi, ale trochę pomieszania a poplątaniem.

    „No więc ja wolę zacząć od pana Pareto i od histogramu powodów ludzkich zgonów. „
    Rozkład Pareto jest rozkładem zmiennej ciągłej, nie dyskretnej. Można go użyć do modelowania dochodów (czym akurat zajmował się Vilfredo Pareto), czy innych rzeczywistych obserwacji, ale raczej nie do przyczyn zgonów.

    „Jednym ze sposobów mierzenia takiego zagrożenia może być wykres Pareto.”
    Czyli teraz modelujemy zagrożenie AIDSem? Pogubiłam się.

    A rozkład statystyczny Gaussa nie całkiem do ewolucji przystaje, ponieważ rozkład jest tu bardzo zależny od warunków zewnętrznych, czyli nie jest całkiem przypadkowy.

    Domyślam się że chodzi o rozkład IQ, dystrybucja Gaussa może nie przystawać z wielu powodów, ale nie z tego który podałeś. Warunki zewnętrzne są również losowe, korelacja między zmiennymi losowymi w niczym nie zmniejsza ich „losowości”.

    „No dobrze, ale co dalej” myślałam że będzie o protestach, a tu o ludzkości. No no.

  39. @gotkowal
    23 lipca o godz. 20:36

    W końcu ktoś tej sztucznej inteligencji musi oliwić tryby 😉

  40. @gotkowal
    Zlotych rybek nie można trzymac na drzewach, tego dowodzi krzywa Gaussa,ale nie Pareto

  41. @Tobermory 20:41
    Na czym, jak na czym, ale na oliwieniu to się znamy. My, Polacy.

  42. @Lewy
    23 lipca o godz. 20:37

    „takiej transformacji nie da sie przeprowadzić z rakietką do pingponga.”

    Tak, bo to jest mała paletka. Na dużej, wyrośniętej palecie międzykontynentalnej albo choćby klasycznej europalecie przeniesiesz ładunek nuklearny w każde miejsce na świecie 😎

  43. @Lewy 20:47
    Sztucznej inteligencji zabronisz?

  44. No nic.Już nie będę się wtrącał w wymiane myśli dwóch myślicieli.
    Patrzę na to co się dzieje w Polsce i zaczynam wierzyć w rodakow. Te demonstracje, manifestacje to już taka fala, tsunami, która chyba zmiecie tę szajkę z małym chamem z Żoliborza na czele.

  45. @NeferNefer 20:51
    A od czego Adrian ma długopis. Skreśli „trzy”, wpisze „pięć”, parafka, podpis i po robocie. Klawo jak cholera, Egon.

  46. NeferNefer
    23 lipca o godz. 20:51

    Pięciu sędziów, trzech sędziów, nie ta ustawa, a co im tam. Mówiłaś że podpisze dwie, zawetuje jedną. Dalej tak myślisz? Ja w tym momencie nie podejmuję się przewidywać. Ale wydaje mi się że bardziej prawdopodobne że zawetuje. Może mu nawet Jaro poleci.

    Obejrzałam wideo sprzed domu Jara wczoraj. Ciekawie było. „Nikt cię nie kocha” na melodię Quantanamera. I kot się pojawił w oknie. I policja jak zwykle dopisała. To się może skończyć przemocą. Nawet niechcący.

  47. @izabella
    23 lipca o godz. 20:41

    Trochę mam kłopot z nomenklaturą.
    1. Rozkład dochodów jest tak samo dyskretny jak zgonów czy zachorowań. Zmienna jest ciągła wtedy, gdy może przyjąć dowolne wartości, a dochód jest zawsze dyskretny z dokładnością do najniższej jednostki monetarnej. Poza tym rozkład jest odwzorowaniem, a modelowanie związane jest na ogół z przetworzeniem danych i częściową probabilistyką.
    2. Nie chodzi o IQ ale coś znacznie szerszego, czyli o interakcję z predykcją w dowolnym otoczeniu. W przypadku ewolucji losowe warunki zewnętrzne wpływają na osobniki danego gatunku. W przypadku człowieka wpływ ten jest z gatunku interakcji, bowiem uczymy się i celowo zmieniamy środowisko, a tym samym losowość.

  48. Wrzucam tekstnie mój, ale z którym całkowicie się utożsamiam

    Najgorsze co zrobił szaleniec rządzący obecnie naszym krajem, to podział Polaków na dwa zupełnie obce narody i zrobił to bez żadnego rozsądnego powodu poza własnym szaleństwem. Takiego czegoś nie było nawet za komuny, kiedy to niemalże wszyscy wiedzieli jakim komuna jest kretynizmem, a tylko niewielu sowieckich pachołków dla własnej korzyści zdradzało Polskę.
    Teraz niestety komuna wróciła i to nieporównywalnie bardziej zakłamana, podła, pełna nienawiści. Swoistym chichotem historii jest fakt robienia tego pod hasłem walki z komuną, a spowodowany tym podział narodu jest nieporównywalnie głębszy niż było to kiedykolwiek w historii i trwać będzie dziesięciolecia zatruwając Polskę i Polaków. Pewne jest też, że jeśli władza ustawodawcza i wykonawcza dąży do podporządkowania sobie również władzy sądowniczej i korzystając z pełni władzy podporządkuje sobie media, mając do tego za przystawkę Kościół hojnie przekupiony budżetowymi pieniędzmi i gruntami ukradzionymi rolnikom oraz „patriotycznych” kiboli pełniących w macierewiczowskich Wojskach Obrony Terytorialnej podobną rolę co SA za Hitlera, to zabetonowanie sceny politycznej jest całkowite i na wiele lat. Władza absolutna kłamiąc w sposób perfekcyjnie bezczelny i działając w sposób przestępczy degeneruje się absolutnie i walczy z wszelką opozycją przy pomocy całej potęgi aparatu państwowego, bo wie że w przypadku utraty władzy stanie przed sądem. A po eliminacji opozycji, pod dowolnym pretekstem ( korupcja, lustracja, fałszywe zeznania „świadków koronnych, prowokacja, podłożenie „dowodów”, zamach w Smoleńsku), przy pomocy „usłużnych” politycznych neostalinowskich prokuratorów i sędziów, może już być całkowicie bezkarna, a wybory (jeśli w ogóle będą) mogą być tylko na PiSowski Front Jedności Narodu. Zmierzamy krótką drogą do standardów Korei Północnej, a w najlepszym przypadku PRL-u. Również gospodarka rządzona centralnie przez kompletnie niekompetentnych popaprańców mających bolszewickie pomysły, padnie na pewno, jak to było zawsze w wypadku takich rządów.

  49. @Lewy 21:08
    Podział istnieje od zawsze. Teraz tylko objawił się w karykaturalnej, paranoicznej postaci. To podział na Polskę dążącą do modernizacji, otwartą, obywatelską, uznającą wartości liberalno-demokratyczne. I Polskę zanurzoną w micie o rzekomym, istniejącym niegdyś ” narodowo-katolickim złotym wieku”. Do którego trzeba powrócić, by odbudować naszą wielkość, niedoścignioną w swej wspaniałości, szczero-polską cywilizację.
    Niestety łotry, kanalie, durnie i agenci – wciąż brużdżą i knują!

  50. Qba
    23 lipca o godz. 21:01

    1. Przy takim myśleniu to nic nie jest ciągłe, ani czas, ani odległość (vide czas Plancka, odległość Plancka). Dochody w modelowaniu przyjmuje się za ciągłe, tak jak i wzrost lub wagę. Natomiast przyczyny zgonów są jak najbardziej dyskretne.
    Pewnie że modelowanie (wszystkie modele są złe, ale niektóre są użyteczne, to pewne uproszczenie rzeczywistości. Można modelować dochód jako zmienną dyskretną z setką milionów możliwych wartości. Ale po co. Uciągnić przyczyn śmiertelności raczej się nie da. Modelowanie zagrożenia chorobą to już zupełnie inna para kaloszy.

    2. Tobermory (23 lipca o godz. 19:01) odwoływał się do sprawności intelektualnej. Jest to jak najbardziej zmienna losowa. Zależna od wielu innych zmiennych losowych i nielosowych. Alternatywą byłaby tylko zależność funkcyjna. Czy sugerujesz że ludzkość jest w stanie osiągnąć zależność funkcyjną dla inteligencji, albo wzrostu? Coś mi się to nie widzi.

  51. Qba
    23 lipca o godz. 20:34
    @tejot
    23 lipca o godz. 20:21
    Różnica pomiędzy mózgiem „wszystkich kręgowców”, a mózgiem człowieka leży w wielkiej nadmiarowości tego ostatniego. O ile do stosowania szczęk czy pazurów jako broni, a także taktyki polowania wystarczy ośrodek sterujący z możliwością uczenia się, o tyle wymyślenie dzidy czy bumerangu wymaga znacznej nadmiarowej (czyli nie wykorzystywanej do sterowania) mocy obliczeniowej.

    Mój komentarz
    Nadmiarowość, to pojęcie bardzo względne w przypadku rozważań o stosunku mózg – posługiwanie się bronią, mózg jako broń, przy czym to ostatnie jest przeniesieniem znaczenia z narzędzia na myślenie (mózg bronią).
    Dyskusja o tym, co było pierwsze – nadmiarowość, czy narzędzia, które dzięki tej „nadmiarowości” zostały uzyskane, jest pytaniem w rodzaju – jajo, czy kura.

    To ewolucja wyprodukowała tę „nadmiarowość” cokolwiek ma to oznaczać.
    Zasadą jest, że ewolucja niczego bezprzyczynowego, nie przesianego przez środowisko (warunki bytowania i rozmnażania) nie wytwarza. Ewolucja wytwarza w danej chwili ewolucyjnej cechy potrzebne, sprzyjające przeżyciu i reprodukcji, a gdy zmienia się środowisko, w którym cechy te stają się nieprzydatne, pozostają one przez jakiś czas ulegając zanikowi lub przekształcając się w inne cechy. Nadmiarowość znika.

    Nadmiarowość mózgu, to pojecie raczej spekulatywne, propagandowe, wynikłe z niedostatków poznania, z zachwytu nad mocą tworzenia (przez ewolucję) oraz z podstawowej właściwości nauki – odpowiedzi na zadane pytania zawsze rodzą następne pytania. O czym wspomniał w innym słowach anumlik.

    Naukowcy neurolodzy policzyli z grubsza ilość połączeń neuronów w mózgu człowieka. Oszacowano ją na około 90 miliardów. Strukturalnie porównując mózg do systemów komputerowych wychodzi, że połączeń neuronowych jest w głowie o wiele za wiele, ponieważ najgłupszy komputer ma mniej „komórek” i liczy sto, tysiąc razy szybciej niż człowiek jest w stanie. Ponieważ nie wiemy po co „aż tyle” neuronów ma mózg, więc mówimy – mózg jest nadmiarowy.

    Weźmy skrajny przypadek. Wieloryb ma mózg o wadze około 8 – 9 kg i ze 100 miliardami połączeń neuronowych. Biorąc pod uwagę ilość połączeń neuronowych wieloryb miałby olbrzymią nadmiarowość w mózgu.

    Nowe badania mózgu sugerują, że o inteligencji zwierzęcia nie decydują wszystkie neurony, czyli nie ilość wszystkich neuronów w głowie, tylko specjalna grupa neuronów przystosowana do myślenia. Reszta neuronów pobiera sygnały od wszystkimi zakamarków ciała, przetwarza je i wysyła sygnały sterujące do tych zakamarków, steruje instynktami, emocjami, ruchami, metabolizmem, itd.
    Wyniki tych badan wskazują na to, że nadmiarowość mózgu u człowieka, to pojęcie uproszczone.
    Nie orzekam kategorycznie, relacjonuję.
    Pzdr, TJ

  52. @Lewy
    To co robisz to jest typowe szczucie. Zachowujesz się jak blogowa primadonna, której ktoś zabiera scenę, czyli blog.

    Niczego ci nie zabieram. Jeżeli masz starą zadrę, jeżeli kiedyś wcześniej skaleczyłem cię jakimś moim wpisem i jeżeli było to na tyle bolesne, że obraziłeś się i do tej pory mnie nie znosisz, to trudno. Nie pamiętam, nie wiem czym mam się wstydzić jakiejś mojej wcześniejszej głupoty, czy może dalej jestem przekonany, że należało ci się.

    Jedyne co mogę zrobić to napisać, że dzisiaj nie chce mi się szukać po blogach polityka.pl kiedy i przy jakiej okazji poważyłem się skrytykować Autorytet bieżącego turnusu lokalnego Domu Wczasowego i jakim to cudem udało mi się aż tak bardzo skaleczyć jego Ego.

    Zupełnie mogę żyć ze świadomością, że dla kogoś tam jestem idiotą i że moje kometarze są debilne.

    @izabella przynajmniej uzasadniła swoja krytykę.
    „Rozkład Pareto jest rozkładem zmiennej ciągłej, nie dyskretnej. Można go użyć do modelowania dochodów (czym akurat zajmował się Vilfredo Pareto), czy innych rzeczywistych obserwacji, ale raczej nie do przyczyn zgonów.”
    Oprócz matematycznego rozumienia „wykresu Pareto” istnieje także uzus inzynierski, szczególnie w kontroli jakości. Gdzie „wykres Pareto” oznacza tylko histogram, wykres takich słupków, dobrze pokazujący jakie to przyczyny występowania braków są najważniejsze. Nikt się wteedy nie zastanawia, czy rozkład tych przyczyn jest ciągły czy dyskretny.
    Chodzi o to, aby wszyscy na zebraniu zobaczyli wyraźnie co powoduje nasze braki produkcyjne.
    W pierwszym rzędzie, w drugim rzędzie, itd.

    Tak aby nie skupiać uwagi na eliminowaniu źródeł 5% odpadów produkcyjnych zanim wyeliminowaliśmy powody 40% braków.

    „Jednym ze sposobów mierzenia takiego zagrożenia może być wykres Pareto.”
    „Czyli teraz modelujemy zagrożenie AIDSem? Pogubiłam się.”
    Jesteś złośliwa. Niepotrzebnie.
    Mnie w moim komentarzu chodziło o rzecz oczywistą, a mianowicie o właściwe dobieranie priorytetów wydawania środków budżetowych w zależności od bolączek trapiących społecznośc podatników, którzy składają się na ten budżet.

    I to jest moja odpowiedź dla @Tobermory 23 lipca o godz. 20:38
    który martwi się losem „kobiet w Afryce, które stanowią tam 57 proc. wszystkich zarażonych HIV.”
    Niech zamiast wydawać forsę na zbrojenia i na diamentami inkrustowane Rolls-Royce’y swoich kacyków zaczną inwestować w swoja służbę zdrowia.

  53. gotkowal
    23 lipca o godz. 20:58

    Zajrzałeś do linka? Procedowali inną ustawę niż przegłosował Sejm. Inną wersję ustawy o SN, nie chodzi o 5=3. Jest całkowicie niekonstytucyjna ze wględu na błąd legislacji.

  54. Sztuczna inteligencja -koniec świata.
    Przez przypadek znalazłem taką informację dotyczącą sondy Voyager 1 żeglującej już 40 lat… Sonda ta zmierza wg. informacji w kierunku gwiazdy Gliese 445 odległej od Słońca o ok. 17 lat świetlnych. Ale ta gwiazda zmierza ku nam i za ok. 40.000 lat będzie oddalona od nas o ok. 3,5 roku świetlnego…
    Tak więc koniec (naszego) świata już bliski… No chyba ,że nas Gliese 445 minie lub rozpadnie się …

  55. NeferNefer
    23 lipca o godz. 21:40
    Sprawdza się powiedzenie: „co nagle to po diable”.

  56. @zza kałuży
    Nie, nigdy mnie nie skrzywdziłeś, nie skaleczyłes, nie obraziłes.Po prostu troche mnie twoje ględzenie zirytowało. Wlasciwie nie powinno, wiec jest mi przykro. Więc nie będe już więcej komentował twoich madrości. Pisz sobie co chcesz and be happy

  57. zezem
    23 lipca o godz. 21:42
    A pamietasz tę pare ; nagą kobiete i nagiego mężczyznę trzymających się za ręce. Voyager zabrał z soba ten konterfekt i jak jacyś inteligentni kosmici obejrzą sobie,to może zainteresują sie nami

  58. Wczoraj (22.07 nie 23.07 błąd w artykule)

    http://wyborcza.pl/10,82983,22137260,nie-ma-wakacji-bez-demokracji-protest-w-obronie-wolnych-sadow.html

    Dzisiaj było 3 razy tyle ludzi, z innych krajów również.

  59. @izabella
    23 lipca o godz. 21:28

    1. Wydawało mi się, że dość precyzyjnie napisałem. Ale zostawmy to, bo mało istotne.
    2. Sprawność intelektualna osobnika jest związana z innymi tego gatunku, z otoczeniem, przeszłością, itd. jest więc w znacznym stopniu zdeterminowana. Na tym polega ewolucja – jest to proces ciągły z bardzo silnym sprzężeniem zwrotnym, które znacznie osłabia losowość.
    Czy możliwe jest znalezienie jakiejkolwiek zależności funkcyjnej? Teoretycznie tak. A praktycznie? Skoro znajdujemy zależności w przypadkach różnych chorób…

  60. @Lewy 23 lipca o godz. 21:47
    „Po prostu troche mnie twoje ględzenie zirytowało.”

    Przedmiot religia.
    Jest w polskiej edukacji taki przedmiot.

    Czy umiesz powiedzieć, ile godzin, od przedszkola do matury, polski uczeń (na szczęście tylko teoretycznie) spędza na lekcjach religii?

    Czy wiesz, na którym miejscu wśród przedmiotów nauczanych w polskiej szkole, od zerówki do matury, pod względem liczby godzin, zajmuje religia?

    Dlaczego się pytam?
    Bo jestem – o ile wiem – jedyna osoba na blogach polityka.pl której sie kilka lat temu chciało, na konkretnym przykładzie pewnej miejscowosci w Polsce i planów lekcji tamtejszych szkół, to wszystko policzyć.

    Jeden powie, że ględzenie.
    Ja tam wolałem wiedzieć ile to jest też tych godzin i na którym miejscu na liscie przedmiotów jest religia.

  61. izabella
    23 lipca o godz. 20:59

    Dalej tak myślę a nawet już widziałam dzisiaj w necie przecieki że dwie podpisze (KRS, Sądy) a o SN odeśle do TK. Żeby sobie rączek nie ubrudził.

  62. zza kałuży
    23 lipca o godz. 21:40

    Sorry, że wyszło złośliwie, nie było to moją intencją, naprawdę. A jeśli nawet to tylko odrobinę.
    Oprócz matematycznego rozumienia „wykresu Pareto” istnieje także uzus inżynierski, szczególnie w kontroli jakości. Gdzie „wykres Pareto” oznacza tylko histogram, wykres takich słupków, dobrze pokazujący jakie to przyczyny występowania braków są najważniejsze.
    No i się czegoś nowego dowiedziałam, z praktyką inżynierską mam mało do czynienia. Czy te słupki są posortowane według przyczyn, czy według wartości? Ciekawa jestem dlaczego nazywa się je Pareto.
    Jest jeszcze reguła Pareto, dla systemów komputerowych na przykład, że system spędza 80% czasu w 20% swojego kodu. Może to jest powiązane.

    Moja „krytyka” nie miała na celu wyeliminowania dyskusji. Mnie to akurat naprawdę ciekawi.

  63. @tejot
    23 lipca o godz. 21:35

    Zdaje mi się, że pomijasz najważniejszą cechę ewolucji – rozrzut parametrów, bez którego ewolucji by nie było. Ewolucja, to przecież zmiana. Ponieważ ewolucja nie może korzystać ze sprzężenia zwrotnego, musi „siać” parametrami, by poprzez znaczną ilość prób dojść do właściwej jakości.
    Pisząc o mózgu jako broni miałem na umyśle jego część zdolną do myślenia, a nie wykorzystywaną do sterowania. Ta umiejętność pozwoliła człowiekowi dogonić mamuta biegnąc po cięciwie, a więc była bronią. Pozwoliła mu wykorzystać ogień, itd.
    Niestety, dalej wykorzystujemy ją głównie w zastosowaniach zaczepno-obronnych.

  64. @NeferNefer 21:40
    Rzeczywiście. Na pierwszy rzut oka niby kłopot, ale chyba mają w Pałacu jakiś komputer z drukarką. Albo chociaż starego „Łucznika”. Bronek nie mógł wszystkiego ukraść. Przepisze się jak trzeba i po sprawie. A kto się będzie czepiał, sam będzie miał sprawę.

  65. zezem
    23 lipca o godz. 21:43

    Pośpiech dobry przy łapaniu pcheł – ale co durni z siebie zrobili to zrobili.

    Ale żeby Ziemkiewiczowi rura zmiękła, no, no

  66. Nowa siła weszła do gry.
    http://wyborcza.pl/osiemdziewiec/7,159012,22137199,mlodzi-udowodnili-ze-tylko-protesty-skupione-na-wartosciach.html#BoxGWImg

    Szanuję różnice międzypokoleniowe, ale nie ma we mnie zgody na czynienie z życia osobistego Jarosława Kaczyńskiego głównej osi narracji protestów. Nie chcę słuchać przydługawych przemówień skompromitowanych w naszych oczach polityków, którzy pozbawieni są autorefleksji i poczucia współodpowiedzialności za to, do czego doszło.
    Brawo!

  67. To ja jeszcze raz jasno jak tylko potrafię.
    Odpowiadając na @Qby „co dalej” po swojemu czyli prościutko, zrozumiałem, że chodzi o oświecone dysponowanie publicznym groszem i zaproponowałem kierowanie się zasadą zmniejszania w pierwszej kolejności największych bolączek społeczeństwa, za które uważam zestawienie różnych przyczyn śmiertelności.

    W dalekim horyzoncie (100-200 lat) sztuczna inteligencja nas załatwi i będzie po ptokach. Stanie się to dużo wcześniej zanim ludzkość wyewoluuje w taki czy inny sposób.

  68. gotkowal
    23 lipca o godz. 22:10

    To niestety źle dla nas, jak sądzę. Pełniący obowiązki prezydenta może w świetle prawa odesłać i nie brać odpowiedzialności. Bo przecież nie jego błąd. A jakiś kancelista Wallenrod straci pracę.

  69. Lewy
    23 lipca o godz. 21:08

    Ja mam wątpliwość co do tego tekstu. Z grubsza i w róznych sprawach się zgodzę, ale też nie bardzo kupuję nieustającego porównywania pisoidów do komuny. Są podobieństwa, ale porównanie takie jest błędne: niewiele, albo prawie nic nie mowi o tej komunie i niewiele o pisoidach. PRL np. zaczął wytwarzać to, co jest charakterystyczne dla centrum cywilizacyjnego Europy: wlasną infrastrukturę, własny przemysł, przechodzący stopiowo z ery ciężkiej do form bardziej zaawansowanych, przetwarzającyh i wymagającychh własnej myśli tchniccznej, inżynierskiej i wynalazczej, czyli takich które tworzą dużą wartość dodaną.
    Kaczyński o tym gada, oficjanie chce do tego zmierzać, ale tego nie zrobi, bo źle się do tego bierze.
    A przede wszystkim, pisoidy powracają do dawnych mitów, wręcz sarmackich, które sprowadziły na Polskę katastrofę, od krórych to mitów się odżegnywał.

  70. Ewa-Joanna
    23 lipca o godz. 22:25

    mam takie mocne wrażenie, że dla młodych, wykształconych i zaangażowanych obywateli Polski Kaczyński musi się jawić jako potwór z bagien, taki Golem miotający się i womitujący wścieklicą, typ jak z horrorów amerykańskiego kina nawet już nie klasy B czy C,, ale co najmniej G jak wiadomo co.

  71. @NeferNefer 22:36
    Buta i arogancja weszły im w krew. Bardziej niż Millerowi, snującemu miczurinowskie teorie na temat wierzb i gruszek. Nie są w stanie się już hamować. Na krótką metę to źle, dadzą nam popalić. Ale szybciej przyjdzie przesilenie.
    Na marginesie zalinkowałaby:
    https://www.youtube.com/watch?v=HlJWKn9JPDo

  72. @Tanaka 22:40
    Jožin z bažin močálem se plíží?

  73. @Tanaka 22:40
    G – jak Gowin.

  74. NeferNefer
    23 lipca o godz. 22:36

    Dorn w FpF twierdzi że ustawa o SN jest skopana celowo, aby Duda musiał ją zawetować albo odesłać do TK. Więc ustawa o KRS przechodzi i PIS wypełnia KRS swoimi zwykłą większością głosów, a nie 3/5 (czyli szach mat wobec Dudy).
    I Duda „stoi przed dramatycznym wyborem”. Biedaczek. Szekspirowska postać.

  75. izabella
    23 lipca o godz. 23:04

    Rozdarty jak sosna u Żeromskiego. Jego nowy niedorzecznik nawet nie zająknął się że ustawy są niezgodne z Konstytucją. Tylko że legislacja jest be. Jeśli ta ustawa (o czym Dorn w FpF może jeszcze nie wiedział) jest błędnie procedowana bo była inna wersja niż przegłosowana przez Sejm to Duda może umyć ręce – nie musi ani do TK ani wetować. Non est, że klasyka zacytuję. A jeśli się zeźli na to że go PiS robi w trąbę bo poprawki które zaproponował przepadły to może i zawetuje pozostałe. Ale nie bo Konstytucja, nie bo Polska.

    gotkowal
    23 lipca o godz. 22:45

    Ku pokrzepieniu serc powiem że pisy jednak nie spodziewały się takich protestów, nawet w najmniejszych pipidówkach. Wyobrażam sobie te narady :/

    To jest, do jasnej anieli, grupa około 300 osób która trzyma cały kraj za pysk.

    ****

    Tadeusz Sznuk…

  76. gotkowal

    Ująłeś to z nadmierną elegancją. Jak patrzyłem na Gowina miałem dziwne uczucie oglądania moralnego trupa. Który dołączył do innych trupów na wlasne życzenie, udając jednak cnotliwca. Obrzydliwe. Pisoidy mają nieco więcej ellegancji w sobie: chamy jesteśmy, gnoje, łorty i gagsterzy i jest to piękne, słuszne i zbawienne.

  77. gotkowal
    23 lipca o godz. 22:50

    Kojarzę taki film grozy, o Golemie, zrobiony kiedyś przez Czechow. Golem był jak należy, odpowiednio straszył i obrzydzał, Kaczyński ma te same cnoty, przy czym kiedy rozdarł swoją zdradziecką mordę w Sejmie, Golem okazał się potworem znacznie elegantszym w tym porównaniu.

  78. NeferNefer
    23 lipca o godz. 23:29

    Jak przypominasz rozdartą sosnę Żeromskiego to już się czuję trochę pokrzepiony. Mółbym też zjeść cukier, ale cukru unikam. Sosna jest lepsza, a z dzieciństwa pamiętam pyszny syrop pinii. Mniam! – Kaczyński sczeźnie.

  79. izabella
    23 lipca o godz. 22:05
    zza kałuży
    23 lipca o godz. 21:40
    Sorry, że wyszło złośliwie, nie było to moją intencją, naprawdę. A jeśli nawet to tylko odrobinę.
    Oprócz matematycznego rozumienia „wykresu Pareto” istnieje także uzus inżynierski, szczególnie w kontroli jakości. Gdzie „wykres Pareto” oznacza tylko histogram, wykres takich słupków, dobrze pokazujący jakie to przyczyny występowania braków są najważniejsze.
    No i się czegoś nowego dowiedziałam, z praktyką inżynierską mam mało do czynienia. Czy te słupki są posortowane według przyczyn, czy według wartości?

    Mój komentarz
    1) Na histogramie służącym do kontroli jakości słupki są posegregowane wg wartości, a nie wg przyczyn.

    2) Teoretyczne podstawy kontroli jakości (statystyczne) opierają się na analizie funkcji ciągłych, a wśród nich dominuje analiza funkcji zwanej rozkładem normalnym (Newtona). Funkcje (rozkłady), które otrzymujemy ze skończonej ilości pomiarów jednostkowych, a takimi są pomiary parametrów jakościowych, są nieciągłe.
    Pzdr, TJ

  80. Polityka Jan Koza ale nie mogę znaleźć inaczej niż tak

    ha ha ha 😀

    ‚https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s480x480/19904879_10154808329073946_5812893267763645564_n.png?oh=26d08d5c81bae794575be831fed61b75&oe=5A043DFC

  81. Tanaka
    23 lipca o godz. 23:38

    Szczeźnie ale ludzie nie mogą zejść z ulicy.

  82. tejot
    23 lipca o godz. 23:43
    Na pewno chodziło Ci o Gaussa nie o Newtona. Poprawiam dla porządku.

  83. Qba
    23 lipca o godz. 22:08
    @tejot
    23 lipca o godz. 21:35
    Zdaje mi się, że pomijasz najważniejszą cechę ewolucji – rozrzut parametrów, bez którego ewolucji by nie było. Ewolucja, to przecież zmiana. Ponieważ ewolucja nie może korzystać ze sprzężenia zwrotnego

    Mój komentarz
    Ewolucja korzysta ze sprzężenia zwrotnego (swoiście pojętego).
    Ewoluuje populacja, a nie jeden osobnik.
    Mutacja jest sygnałem od populacji dla środowiska.

    Środowisko wchodzi w interakcję z mutacją, z wytworzoną cechą i w odpowiedzi na mutację generuje sygnał do populacji – popieram osobników (lub nie) z tą mutacją. Sygnał ten powoduje lepszą (lub gorszą) reprodukcję takich osobników, a tym samym wzrost (lub zmniejszenie) populacji osobników z popieraną (lub nie) mutacją wewnątrz całej populacji danego gatunku.

    Jeżeli następuje wzrost, to sprzężenie zwrotne jest dodatnie, jeśli zmniejszenie, to sprzężenie zwrotne jest ujemne. Z grubsza tak to wygląda.
    Pzdr, TJ

  84. NeferNefer
    23 lipca o godz. 23:48

    otóż to. Bo jak nikt nie widzi, to zwykłe ciasteczko, a jak widzi sąsiad – to „ciało Chrystusa”. Ale w smaku to Petit Beure są znacznie lepsze od Jezuska. I całkiem bezpretensjonalne.

  85. @Tanaka 23:36
    Czeskiego Golema nie znam. Był natomiast film Paula Wegenera z 1915 r. Klasyka ekspresjonizmu niemieckiego.

  86. NeferNefer
    23 lipca o godz. 23:55

    Nie mogą. Czyli jesteśmy ulicznicy. A dziewczyny – ulicznice. Co bardzo słuszne jest, święte i chwalebne.

  87. gotkowal
    24 lipca o godz. 0:00

    Aaaa, niemiecki ekspresjonizm dobry był.

  88. @Tanaka 23:33
    Dwa w jednym. Rejtan i Poniński.

  89. zza kałuży
    23 lipca o godz. 22:26
    W dalekim horyzoncie (100-200 lat) sztuczna inteligencja nas załatwi i będzie po ptokach. Stanie się to dużo wcześniej zanim ludzkość wyewoluuje w taki czy inny sposób.

    Tak i nie. Walenie na przykład też są bardzo inteligentne, ich mózgi ewoluowały wiele tysięcy lat, więc być może są inteligentniejsze od nas. Tylko że one nie mają rączek, a bez rączek trudno zrobić rower (po co rybie rower), albo i rakietę na księżyc. Sztuczna inteligencja też nie ma rączek. Ale rączki chętnie dostarczą ludzie. To trochę tak jak w Odyseji Kosmicznej, HAL (AI) może dojść do wniosku że to my niszczymy ziemię, albo najlepiej zlikwidować raka likwidując nas, czy coś tam jeszcze, ale to my musimy dostarczyć przycisk do odcięcia tlenu. Więc sztuczna inteligencja grozi nam o tyle o ile i głównie przez naszą własną głupotę. I błędy w oprogramowaniu. Do tego nie trzeba ewoluować, wystarczą regulacje.

  90. @Tanaka 23:33
    Pomyłka. Matejko mi się pomieniał przed oczami. Oczywiście Stańczyk i Poniński.

  91. Jožin z bažin 🙂 🙂 🙂

  92. @izabella 0:04
    Ale jakaż mołojecka sława. To my, tymi ręcami, ten najdoskonalszy gatunek. Nawet jak nas załatwi.

  93. Tanaka
    24 lipca o godz. 0:00

    Chyba bardziej chodziło o prezydenckiego szczupaka

  94. Ja bym się za bardzo nie podniecał rzekomą inną wersją ustawy o SN przegłosowaną przez senat. To jakiś fake news.
    W tekście ustawy na tej stronie nie ma już żadnych sprzeczności co do liczby kandydatów na prezesa SN. W obu artykułach (12 i 18) widnieje „trzech kandydatów”.

    http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/FB35352357349239C125815B00714AAA/%24File/1727.pdf

  95. Tobermory
    24 lipca o godz. 0:09

    Akurat link był z Gazety Prawnej więc proszę o domniemanie niewinności;) zresztą link nadal tam jest. Nie chodzi o liczbę kandydatów tylko czy wersja A była głosowana w Sejmie a wersja B w Senacie.

    Wsio rawno, 3 x veto!

  96. Izabella, tak, chodziło mi o rozkład Gaussa.

  97. @Tobermory 0:09
    Bez znaczenia. Odrzuci ten gorący kartofel madame Przyłębskiej.

  98. @NeferNefer
    24 lipca o godz. 0:18

    Wiem, że nie chodzi o liczbę kandydatów, podałem tylko przykład, jak szybko znikają ewentualne różnice w tekstach.
    Czy ktoś się doczytał w Gazecie Prawnej, w jaki sposób i kto zauważył, że są różne wersje tej ustawy? I czym się te wersje różnią?
    Ja przeczytałem tylko zapowiedź, że jutro…

  99. Tobermory
    24 lipca o godz. 0:24

    Pewnie jutro przeczytasz dementi 😉

    A czy ktoś zniknął te różnice w tekstach tak jak pisowską konstytucję? Pytam dla żartu.
    Dość przeżywam sytuację w Polsce, ulżyło mi że mogłam iść na demonstracje – zdaję sobie sprawę że jestem tym w tej chwili nakręcona. Ale nawet na zimno, na pohybel im.

  100. Już wiem

    „Kiedy sejmowa komisja sprawiedliwości kierowana przez Stanisława Piotrowicza (PiS) w nocy z 19 lipca na 20 lipca przyjmowała projekt, wprowadziła do niego poprawki. Dla przykładu – po artykule 87 dodała 87a, 87b i 87c. Te konkretne artykuły wprowadzały m.in. zapisy których zażądał od polityków PiS prezydent. Dotyczą one jego udziału w podejmowaniu decyzji, którzy sędziowie z obecnego Sądu Najwyższego nadal będą mogli sądzić.

    W tej formie projekt trafił na plenarne posiedzenie Sejmu i tak został przegłosowany. Jednak zanim dokument trafił z Sejmu do Senatu sejmowe Biuro Legislacyjne ujednoliciło numerację, usuwając literki. A zatem artykuł 87a stało się artykułem 88, artykuł 87b – artykułem 89 i tak dalej.”
    Literki bowiem można dodawać przy nowelizacji.
    Takich błędów doliczono się podobno 11.

  101. @izabella 24 lipca o godz. 0:04
    „walenie na przykład też są bardzo inteligentne, ich mózgi ewoluowały wiele tysięcy lat, więc być może są inteligentniejsze od nas.”
    Zgodnie z jaką definicją inteligencji? Zdolności dostosowania się do warunków otoczenia? Raczej nie, gdyż ludzie szybciej zanieczyszczają oceany i szybciej odławiają walenie aniżeli one są w stanie się rozmnażać. Ludzkość za jakiś czas może popełnić samobójstwo zatruwając Ziemię ale walenie także wtedy nie przetrwają. Tak więc nie są inteligentniejsze od ludzi.

    „Tylko że one nie mają rączek, a bez rączek trudno zrobić rower (po co rybie rower), albo i rakietę na księżyc. Sztuczna inteligencja też nie ma rączek.”
    Na razie nie ma. To się może zmienić.

    „Ale rączki chętnie dostarczą ludzie.”
    Zaczynasz od żywuszczych bez rączek aby dojść do tego, raczej oczywistego punktu… (teraz pora na moje uszczypnięcie 😉 )
    Ludzkość JUŻ DOSTARCZYŁA rączki za pomocą których można jej zrobić krzywdę. Na razie budzimy się zlani potem, że jakiś brzydki haker w nocy zhakował nam elektrownię albo zwrotnicę kolejową. Albo stację wodociagów. Zdolności ludzkiego hakera do penetracji systemów chronionych oprogramowaniem przechowywanym w pamięci komputerów to pikuś w porównaniu do zdolności HALa, jak sama byłaś uprzejma zauważyć.

    „To trochę tak jak w Odyseji Kosmicznej, HAL (AI) może dojść do wniosku że to my niszczymy ziemię, albo najlepiej zlikwidować raka likwidując nas, czy coś tam jeszcze, ale to my musimy dostarczyć przycisk do odcięcia tlenu. Więc sztuczna inteligencja grozi nam o tyle o ile i głównie przez naszą własną głupotę. I błędy w oprogramowaniu. Do tego nie trzeba ewoluować, wystarczą regulacje.”
    Eee tam. Ani głupota, ani błędy. Po prostu ograniczenia ludzkiego umysłu. Bedziemy – zwyczajnie – nieporównanie głupsi od maszyn. Z ludzkiego punktu widzenia napiszemy genialne oprogramowanie i wymyślimy genialne regulacje. Które okaże się/okażą się miliardy razy głupsze od możliwości nadchodzących HALów.

    A „przyciski” już rozpoczęliśmy dostarczać. Cały internet rzeczy. Zresztą każde urządzenie wyposażone w jakąkolwiek formę łączności przewodowej lub bezprzewodowej. A nawet każde urządzenie tylko zasilane prądem.

    Ja zresztą nie mam katastroficznych wizji maszyn celowo niszczących ludzka rasę. Wydaje mi się, że szybko staniemy się dla nich czymś w rodzaju odpowiednika mrówek dla nas. Cechujacych się oznakami inteligencji, formami komunikacji, zdolnością do tego i owego, ale w oczywisty sposób stojących na nizszym stopniu rozwoju.

    Być może maszyny w pewnym momencie stwierdzą, że akurat Ziemia nie jest dla nich optymalnym środowiskiem i odlecą sobie gdzieś indziej porzucając ludzi tak jak my wyprowadzając się z domu nie troszczymy się o losy mrowiska w kacie ogrodu… a być może wykorzystają Ziemię jako budulec do swojego statku kosmicznego no i wtedy rzeczywiście, trudno będzie „zostać” na czymś, co zniknie stając się budulcem tego statku inteligentnych maszyn.

  102. http://chicago.suntimes.com/entertainment/roger-waters-lambastes-trump-celebrates-pink-floyd-at-united-center/

    właściwie sam ten link mówi już wszystko… Waters nie lubić Trumpka, oj nielubić… 😉

    “Picture That” reflected reservations with last year’s presidential campaign and the ensuing administration. “Picture a leader with no f******brains,” sang Waters, bluntly. Lest anyone might have thought Waters meant someone else, footage of President Trump was projected on massive video screens.

    Catalog favorites also served the theme, with no modification necessary. “Pigs (Three Different Ones)” was simply deployed as a weapon against Waters’ desired target. As Pink Floyd’s familiar inflatable pig prop floated over the hall, video screens scrolled through garish, mocking images of Trump before transitioning to a series of damning quotes. The final onscreen quote from Waters himself again left no room for misinterpretation: “Trump is a pig.”

  103. Czego ktos chce od wypracowania Qby, tego w formie obecnego wstepniaka popelnionego?
    Czy tam nie ma wstepu? Jest, jakze.
    Nie ma rozwiniecia? No jak nie ma, jest przecie.
    To moze nie ma zakonczenia? Alez! Naturalnie ze jest. Oto ono (nie mylic z Yoko Ono):

    „Natychmiastowa delegalizacja działania sekty katolickiej (nie wiary!), wypowiedzenie konkordatu, uznanie działań Komisji Majątkowej za nielegalne i odpowiednia rewindykacja. Zastąpienie religii w szkołach nauką o religiach i zakaz umieszczania jakichkolwiek symboli religijnych w urzędach państwowych. Zakaz dotacji państwowych na związki wyznaniowe i sektę katolicką i wprowadzenie dobrowolnego podatku na nie. Ale to dopiero początek. ”

    I to zapewne tym ‚dopiero poczatkiem’ mozna sobie wytlumaczyc fantazje drogiego Qby. No bo czym innym?

  104. @tejot
    23 lipca o godz. 23:59

    Według klasycznej definicji, sprzężenie zwrotne występuje wtedy, gdy wartość wyjścia ma wpływ na wartość wejścia. Np. woda za gorąca (wyjście) -> zmniejszam grzanie (wejście). W przypadku ewolucji, wyjście czyli osobnik nie ma wpływu na jakościową „produkcję” kolejnych osobników. Może ich tylko powielać z odpowiednim rozrzutem parametrów. Sam fakt powielania można uznać jako wpływ wyjścia na wejście, jednak nie jest to całkiem zgodne z klasyczną definicją, bowiem nie zachodzi tu regulacja aktywna (zmniejszam grzanie), a jedynie pasywna poprzez selekcję dostępnych wartości. Istnieje zatem jedynie określone prawdopodobieństwo regulacji.

  105. Łolabogakristinomatkoicórko redachtora Ziemkiewicza hejtujo. Polacy, katolicy. Z pisu.

  106. @izabella
    24 lipca o godz. 0:04

    Podziwiam optymizm. Nasza naturalna inteligencja pozwoliła nam zabić mamuta i nie musieliśmy prosić o pomoc tygrysa szablozębnego. Tak i sztuczna inteligencja wymyśli sobie swoje własne rączki, bo będzie przecież inteligentna. Może ona i powstanie przez błąd oprogramowania – taki przypadkowy rozrzut ewolucyjny, ale jak już powstanie, to cholera wie, co z niej wyjdzie.

  107. Ten przystojniak z Żoliborza to jednak bałwan, osioł i nieudacznik. Gdyby z ustawami o TK i SN nie jechał na rympał, gdyby przemiętolił je w komisjach, dał opozycji poszczekać, odwrócił 666 razy kota ogonem, zamęczył i zanudził – pies z kulawą nogą nie wylazłby na ulice. Oprócz Kasprzaka i jego grupki, którym dorobiłby gębę radykałów i oszołomów.Gdyby nie prowokował na miesięcznicach, nie szedł od awantury do skandalu. Gdyby Przyłębska i Muszyński zachowywali pozory obiektywności do czasu przejęcia całego sądownictwa.
    Wystarczyłoby potem wyłączyć nieprawomyślne strony w internecie z powodu zagrożenia terrorystycznego. Zadusić wolne media podatkami, odciąć od reklam (każda z reklamujących się firm ma 28 kontroli, trwających do skutku, a potem noch einmal).
    I można by spokojnie i na luzie rządzić o tydzień dłużej, niż ma zasuwać WOŚP.

  108. NeferNefer – 23:55

    „Szczeźnie ale ludzie nie mogą zejść z ulicy.”

    Ta Tanaki erudycja

    „Jak przypominasz rozdartą sosnę Żeromskiego to już się czuję trochę pokrzepiony. Mółbym też zjeść cukier, ale cukru unikam. Sosna jest lepsza, a z dzieciństwa pamiętam pyszny syrop pinii. Mniam! – Kaczyński sczeźnie”.

    Jak mozna zapobiec zejsciu ludzi z ulicy? Moze jednak rzucajac cukier do bitwy? Fidel Castro rzucil cukier. Trzcinowy. I wygral. Do dzisiaj wygrywa. Po smierci nawet. Przezywszy ponad 90-tke, zanim umarl w ubieglym roku.

    Kaczyński sczeźnie dlatego, ze w nim nie ma nic z Fidela. Albowiem Fidel Castro byl tylko jeden. Jak matka

    http://matkatylkojedna.pl/matka-jest-tylko-jedna-zart/

  109. A ty co takie szkolenie prowadzisz? Myślisz, że oni nas nie czytają?

  110. @ Jožin z bažin

    hahahahahh! Świetne: na Jožina z bažin jest sposób: oprysk z samolotu!

    https://www.youtube.com/watch?v=v9MTGNaEXGM

  111. Orteq
    24 lipca o godz. 9:04

    Fidel był jedyny taki. Maryla Rodowicz jak tylko go zobaczyła, zaraz się zakochała.

  112. Jak ja czytam mondrosci typu:

    „Natychmiastowa delegalizacja działania sekty katolickiej (nie wiary!), wypowiedzenie konkordatu” itp

    to mi slabo w dolku robi. Dlaczego tak mi siem robi? Ano dlatego, ze wtedy ja przestaje dostrzegac swiatelko w tunelu!

    Te „natychmiastowe” dzialania rewolucjonistow z POST Roku Cudow 89. Oni chca ODWROCIC, tak naprawde, obalenie komuny!

    To tak jak odwrocic process EWOLUCJI. Odwracanie procesu REWOLUCJI cos ma z tym wspolnego. Naukowcy wiedza absolutnie wszystko na ten temat

    lonek mysli w kategoriach kontrrewolucji a nie kontrewolucji. Tez brzmi dobrze.

    PS. Ja tiebia pazdrawliaju, Qba

  113. Chwila relaksu, by odpocząć od polityki i strachu przed AI.
    Przepis jak odsztywnić Szwajcarów:
    https://www.youtube.com/watch?v=7tUq8Q_b8Lg

  114. Kontrrewolucja vs. kontrewolucja? Czy ktos cos kojarzy w tej roznicy? Mowimy tu w jezyku czysto polskim

  115. Egzamin o 11. Trzymajcie kciuki!

    Eee czy ja widzę dobrze 2 veto?

    Wyłączam się

  116. NeferNefer
    24 lipca o godz. 10:21

    Trzymam.

  117. @Orteq
    24 lipca o godz. 9:25

    To jednak bardzo proste. Wystarczy trzymać się obowiązującego prawa. Np. Komisja Majątkowa była sprzeczna z obowiązującym prawem i z konstytucją. Jeżeli Polacy są tacy wierzący, że w imię katolickiego boga łamią prawo, to należy ogłosić państwo wyznaniowe, zmknąć granice i przestać brać pieniądze z Unii. Ale rozumiem, że jesteś przedstawicielem niechlujnej większości i wolisz brać jak długo się da. Pozdrów Jarka.

  118. No dobra, i co teraz? Bo o ile dobrze kojarzę, zostawił ustawę, która pozwoli Ziobrze obsadzać prezesów sądów.

  119. Andrzej Duda dopatrzył sie pewnych nieprawidlowości. Bystre oko ma ten nasz prezydent.Zauważył taki szczegół. W prawdzie nie zauważył totalnej demolki, ale ten drobiazg mu uwiera, jak ten groszek księżniczce.
    W filmie „Fargo” braci Cohen, aby wymusić od teścia okup, główny bohater organizuje z gangesterami porwanie żony. Żona zostaje zamordowan., Kiedy jednak synek użyl brzydkie słowo „fuck”, tato porywacz mu mówi „control your language”. Dobre wychowanie tego człowieczka, kultura osobista każą mu, jako ojcu, reagować na brzydke słowa synka,by go wychować na kulturalnego człowieka, w tym czasie matka jest przepuszczana przez maszynkę do mięsa.
    Czarny humor braci Cohen

  120. Troche taka bolszewia ponizej, mniej radykalny polnocnokoreanizm …

    „Natychmiastowa delegalizacja działania sekty katolickiej (nie wiary!), wypowiedzenie konkordatu, uznanie działań Komisji Majątkowej za nielegalne i odpowiednia rewindykacja. Zastąpienie religii w szkołach nauką o religiach i zakaz umieszczania jakichkolwiek symboli religijnych w urzędach państwowych. Zakaz dotacji państwowych na związki wyznaniowe i sektę katolicką i wprowadzenie dobrowolnego podatku na nie. Ale to dopiero początek. ”
    ___________________________________
    a to dopiero poczatek?—-

  121. Dwa weta. Zobaczymy co dalej. Z kół zbliżonych do „dobrze poinformowanych” doszedł mnie głos, że największy wpływ na PAD-a miała postawa młodzieży, a właściwie to pewnej przedstawicielki młodzieży – mianowicie jego córki 😉 Nepotyzm zawsze gdzieś z kącika polityki wyjdzie.

  122. Czymam.

  123. @Neferka
    Kciukam 😀 Znaczy – trzymam kciuki, choć to blog ateistyczny 😉

  124. Adrian sam napisze ustawy o SN i KRS 😎
    Przydzwonił Ziobrze, postraszył opozycję, która „nawołuje do przemocy” i wyszedł na męża opatrznościowego. Dzieje się!

  125. Wstyd być córką takiego…
    A całe to pitolenie o źle działającym sądownictwie to makaron na uszy mający zakryć istotne cele – przejęcie władzy.
    To nie sędziowie tworzą prawo – to rząd i posłowie. Mój ojciec miał takie powiedzenie – Żaby grykę zjadły a bocian w du*ę dostał.

  126. Dosłuchałam do 1/3 dudziego pitolenia, dalej nie dam rady bo mnie rozerwie.
    Idę na spacer. Jak się wylatam to może mi przejdzie.

  127. @NeferNefer
    Rozpoczynam ściskanie kciuków.

  128. Czy wszyscy wysłali już selfie z których powstanie wirtualny obraz „Jezu, ufam Tobie”?
    To już ostatni moment. Czas tylko do jutra!
    https://www.image2016.pl/

  129. @Ewa-Joanna
    24 lipca o godz. 10:53

    Wysłuchałem całości. O trzeciej ustawie ani się nie zająknął. Jak Ziobro powymienia prezesów sądów powszechnych (bo będzie mógł bez podania powodu) i za ich pomocą podporządkuje PiS-owi wszystkie sądy, to PAD się nie zająknie o powstaniu nowej tradycji, na razie omijającej SN.

    „Nie ma u nas tradycji, by Prokurator Generalny mógł w jakikolwiek sposób ingerować w pracę SN”

  130. Duda chwilowo uratował Kaczyńskiemu dudę (czego, ten strategiczny geniusz, nigdy nie pojmie). Teraz pis ma szansę dotrwać do końca kadencji. Pod warunkiem, że prezes nie będzie gwałtownie kołysał łodzią. Co jak wiadomo, nie w jego stylu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa, te świeczki od Sorosa, można zacząć palić dobrej zmianie.

  131. Na frontowej stronie „Polityka” pisze o „zaskakującej” decyzji Dudy Andrzeja. Inni też podobnie piszą.
    A co w tym zasakującego? Duda wielokrotnie złamał Konstytucję oraz jej ustawy i podpisał mnóstwo aktór prawnych rozwalających porządek prawny Polski oraz oświadczał, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków, że on jest Polak najlepszego sortu oraz że są Polacy najgorszego sortu i tak dalej i tak dalej.
    To, owszem, należy uznać za zaskakujące, a dokładniej – szokujące. Stało się i w takim państwie żyjemy. Teraz gadanie Dudy o wecie i o tym, że wszyscy Polacy coś tam coś tam, to szydera, czyli to co dotąd, a nie coś zaskakującego. Zaskoczenie będzie wtedy gdy Duda wydusi z pisodów powrót do państwa prawa, do demokratycznych zasad stanowienia prawa, do zdelegalizowania własnych podpisów pod ustawami, do odszczekania własnych draństw ogłoszonych wobec Polaków. I zrobi to w sposób trwały, pewny, a nie koniunkturalny i na chwilę, dla zmylenia publiczności.
    Nie po to Duda jest Dudą, by to zrobił. Gdyby to jednak zrobił „przestałby być sobą” – jak mówią w reklamie Pepsi, Snickersa i całej reszty. Gdyby przestał być sobą a został prezydentem RP – to dopiero byłoby zaskakujące. A nawet szokujące.

    Spodziewam się więc czegoś takiego, co nazwała @Ewa-Joanna: nawijania makaronu na uszy. Coś wygładzi, czymś zmyli, lekko dopieści, a do tego pewnie wsadzi swoje kombinacje nieco inaczej państwo prawa i Konstytucję naruszające. Zrobi to tak, żeby się reszta pisoidów mogła pod tym podpisać.

  132. @Tanaka
    24 lipca o godz. 11:29

    Obawiam się, że masz rację.

    Jak w definicji:
    Optymiści twierdzą, że czasy w których żyjemy są najlepsze. Pesymiści obawiają się, że to prawda.

  133. Denerwuje mnie lekceważenie i brak szacunku dla Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. Przecież to prawdziwy mąż stanu. Na dodatek inteligentny, przystojny i niezłomny. Ostatnio okazało się też, że kreatywny i uczynny. To po spotkaniu z PAD-em, przywódca światowej demokracji – Donald Fredowicz Trump – oświadczył, że może ułaskawić członków swojej rodziny, współpracowników a także samego siebie!

  134. @gotkowal
    24 lipca o godz. 11:37

    Masz rację. Brak poszanowania skunksa perfumującego swoje oświadczenie o zawetowaniu ustaw insynuacjami o nawoływaniu demonstrantów do zamieszek i obalania rządu siłą jest oburzający 😎
    Skunksy są przystojne i niezłomne z natury.

  135. Poprawią, tfu! zmienią kilka slow, przegłosują apiać i dudek podpisze. Wyjdzie na to samo, tylko atmosfera się rozrzedzi. On realizuje plan B.

  136. : )
    O decyzji/veto prez. Dudy przeczytalem w „Niezawisimoj gazietie”; jak na poczatek, to OK

  137. @ozzy
    24 lipca o godz. 12:29

    Wszystkie światowe serwisy informują. Jest sezon ogórkowy, niewiele się dzieje…

  138. … trzęsienie ziemi na Kos za mało spektakularne, aby o nim nadawać dłużej niż dwa dni…

  139. Dzięki kochani za trzymanie kciuków, jeszcze mi się z uszu dymi.

    No, no paczcie państwo, 2 x veto. A ta trzecia już podpisana czy dopiero do podpisu?

    W każdym razie mam zapas świeczek.

  140. Już nie mam siły na głupotę…
    Sonar w Wyborczej liczy:
    http://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,22140742,czy-pis-moze-odrzucic-veto-prezydenta-jest-jeden-radykalny.html
    I liczy na 460 posłów. A sami piszą Konstytucja stawia sprawę jasno: ma być 3/5 głosów w obecności połowy ustawowej liczby posłów.
    I dodają – To możliwe, choć mało prawdopodobne.
    Otóż wobec tego co zaszło w czasie ostatniego posiedzenia Sejmu, kiedy to PiS gdzieś przepadł, prawie wszyscy posłowie opozycji polecieli do protestujących padać sobie w objęcia ( przypominam – sesja parlamentu NIE była zakończona, przewodnicząca SN gadała do praktycznie PUSTEJ sali.
    I teraz dowcip: posłowie PiS wracają karnie na salę obrad, marszałek dodaje następny punkt, wszyscy głosują – hurra! mają ustawowe 3/5 głosów i poooszło!

  141. Ewa-Joanna
    24 lipca o godz. 12:02

    Na tym polega murzyńskość Polaków: w rączki całujemy za taką łaskawość, paciorki odmawiamy i bozi polecamy. Mógł zabić, ale nie zabił. Wysłał na 30 lat katorgi. Huraaaa !!!

  142. PAD modlił się na Jasnej Górze przed podjęciem decyzji. Czy to znaczy że Pan Bóg jest po naszej stronie? Przynajmniej częściowo, tak dwa do jednego. Jak przeczytałam że się modli, to byłam dobrej myśli, bo to znaczyło że szykuje alibi.
    A PIS może tak się pokłóci że się rozpadnie.

    A poza tym, wizerunkowo jest to dla polskiej młodzieży ogromny plus.
    Więc dzisiaj trzeba się cieszyć i odpocząć przed kolejnym etapem walki.
    Ta trzecia ustawa też problem, słyszałam że Ziobro może wymienić 1/5 sędziów. To dużo, ale znaczy że 4/5 nie może, przynajmniej na razie.

  143. NeferNefer
    24 lipca o godz. 13:36

    Ustny był czy pisemny?

  144. Ewa-Joanna
    24 lipca o godz. 13:37

    To mnie też oburzyło, że przewodnicząca SN mówiła do prawie pustej sali. To, że pisoidy ją olały to u tych gangsterów standard. Ale powinni byl słuchać wszyscy poza pisoidami. To jest powaga parlamentu,, to jest powaga SN i to jest szacunek dla pani prezes SN. I nie mniej – powaga argumentów i wyjaśnień jakich prezes użyła. Czyli coś wśród ludzi porządnych i obywateli rudymentarnego.
    Nie ma nawet co mówić: niestety, chociaż tak się zwyczajowo takie zdania zaczyna. Polska to ani porządność ani obywatelskość ani człowieczość. To są protostany, nibystany i stany przeciwne.

  145. NeferNefer
    24 lipca o godz. 13:36

    No jak masz zapas świeczek to Ci się z uszu dymiło, czy ze świeczek? A może pospołu. Słuszałem, że to miłe zajęcie: woskowanie uszu.

    Zeznawaj bez przymusu: jak było?

  146. Ewa-Joanna
    24 lipca o godz. 13:37

    Nie ma żadnych oznak że cały Kukiz głosowałby za odrzuceniem weta. Raczej wręcz przeciwnie. Więc nawet przy głupiej opozycji można to między bajki włożyć.

  147. @izabella
    ale kukizy glosowały przeciw razem z opozycją.

  148. @izabella
    24 lipca o godz. 13:39

    Na Jasnej Górze jest dojście do samego Szefa? Przez panią naszą, orędowniczkę naszą…?

    Bóg jest zawsze po stronie silniejszych batalionów.

  149. @Tanaka
    24 lipca o godz. 13:42

    „Polska to ani porządność ani obywatelskość ani człowieczość”

    Znajomy profesor miał na to takie określenie (sorry za dosadność) – Gnoje i okurwieńce bez żadnej kindersztuby 🙁

  150. @izabella
    I zwyczajnie policz, zobacz co ci wyjdzie. Policz ilu posłów ma PiS , ilu PO i N, ilu Kukiz i niezależni. Odejmij jakieś 10% na tych co to grypę mają, potem wyślij posłów opozycji do manifestantów a potem zwołaj pisowców i sprawdź rachunki.
    A takie coś już było, że przegłosowano coś przy nieobecności opozycji. Tylko nie pamiętam, czy w Polsce czy w Australii, ale jak się uprę, to przypomnę.
    Ale teraz to spać idę 🙂

  151. @Ewa-Joanna
    24 lipca o godz. 13:57

    No przecież w grudniu przegłosowali budżet. W Polsce.

  152. Ewa-Joanna
    24 lipca o godz. 13:57
    Samej mi się nie chce liczyć, wyborcza już policzyła. Trzeba 3/5 ustawowej liczby posłów żeby odrzucić weto, więc zawsze 276, bez względu na to kto chory, a kto u manifestantów. A tego bez Kukiza pis nie ma. Jak ich przekabaci, to może odrzucić, chcę tylko powiedzieć, że Kukiz nie objawił się jako zwolennik tych wszystkich ustaw. A bez niego nie ma 276 posłów. I tylko tyle. Jak się gdzieś mylę to proszę o oświecenie. Dobranoc.

  153. @izabella
    24 lipca o godz. 13:39

    Ziobro może przede wszystkim wymienić wszystkich prezesów sądów powszechnych i powoływać nowych bez

    Art. 23. § 1. Prezesa sądu apelacyjnego powołuje Minister Sprawiedliwości spośród sędziów sądu apelacyjnego albo sądu okręgowego. Po powołaniu prezesa sądu apelacyjnego Minister Sprawiedliwości przedstawia go właściwemu zgromadzeniu ogólnemu sędziów apelacji.

    § 2. Wiceprezesa sądu apelacyjnego powołuje Minister Sprawiedliwości spośród sędziów sądu apelacyjnego albo sądu okręgowego, na wniosek prezesa tego sądu.

    Art. 24. § 1. Prezesa sądu okręgowego powołuje Minister Sprawiedliwości spośród sędziów sądu apelacyjnego, sądu okręgowego albo sądu rejonowego. Po powołaniu prezesa sądu okręgowego Minister Sprawiedliwości przedstawia go właściwemu zgromadzeniu ogólnemu sędziów okręgu.

    § 2. Wiceprezesa sądu okręgowego powołuje Minister Sprawiedliwości spośród sędziów sądu apelacyjnego, sądu okręgowego albo sądu rejonowego, na wniosek prezesa tego sądu.

    Art. 25. § 1. Prezesa sądu rejonowego powołuje Minister Sprawiedliwości spośród sędziów sądu okręgowego albo sądu rejonowego. Po powołaniu prezesa sądu rejonowego Minister Sprawiedliwości albo prezes przełożonego sądu apelacyjnego albo sądu okręgowego przedstawia go zebraniu sędziów danego sądu rejonowego.

    art. 27 otrzymuje brzmienie:

    „Art. 27. § 1. Prezes i wiceprezes sądu mogą być odwołani przez Ministra Sprawiedliwości w toku kadencji w przypadku:
    (…)
    2) gdy dalszego pełnienia funkcji nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości

    Cała ustawa tutaj:

    http://orka.sejm.gov.pl/proc8.nsf/ustawy/1491_u.htm

  154. @izabella
    24 lipca o godz. 14:07

    Sejm może odrzucić weto prezydenta większością kwalifikowaną (czyli większą niż połowa). Konstytucja stawia sprawę jasno: ma być 3/5 głosów w obecności połowy ustawowej liczby posłów.

    Art. 122 ust. 5 Konstytucji
    Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie wystąpił z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w trybie ust. 3, może z umotywowanym wnioskiem przekazać ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Po ponownym uchwaleniu ustawy przez Sejm większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów Prezydent Rzeczypospolitej w ciągu 7 dni podpisuje ustawę i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. W razie ponownego uchwalenia ustawy przez Sejm Prezydentowi Rzeczypospolitej nie przysługuje prawo wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego w trybie ust. 3.

  155. Tobermory
    24 lipca o godz. 14:17

    Ano jeśli 3/5 obecnych, a nie ustawowych, to w rzeczy samej mogli odrzucić weto. Więc jeszcze nic straconego.

  156. „Niemożliwe? Pamiętamy posiedzenie z grudnia 2016 r. gdzie posłowie PiS i dwoje posłów Kukiz’15 zgromadzeni w Sali Kolumnowej przegłosowali budżet. W głosowaniu wzięło udział 236 posłów – w tym wypadku 3/5 to zaledwie 142 posłów”

    Jeśli zbierze się cały Sejm (460 posłów) to PiS ma zgryz. Jeśli tylko połowa, to do odrzucenia weta wystarczy 138 posłów.

  157. A tymczasem ludzkość uczyniła wielki krok na drodze do sztucznej inteligencji
    https://app.box.com/s/otnvmux2w16emvyn00e9gpy1yfs5kh68

  158. izabella
    24 lipca o godz. 13:41

    Multiple choice do klikania na komputerze.

    Tanaka
    24 lipca o godz. 13:43

    Trudne było. Stresujące i na czas. Nie mam wielkich nadziei ale przynajmniej podjęłam wyzwanie, nic na tym nie tracąc.

    W każdym razie muszę ochłonąć po jednym i drugim 🙂

  159. @NeferNefer
    24 lipca o godz. 14:29

    Jak z komputerem, to nie policzył od razu?
    Belgijski jakiś, na korbkę? 🙄 😉

  160. To już niech opozycja pilnuje i waruje jak pies żeby nie zabrakło posłów, za coś w końcu biorą pensję. Nie mam zamiaru się dzisiaj tym martwić, chwila oddechu się każdemu należy.

  161. Tobermory
    24 lipca o godz. 14:41

    Nie, jak maszyna do szycia Singera 😉 łaskawie się dowiem mailem może za miesiąc czy przeszłam dalej czy nie. Bo to nie koniec, chyba że odpadłam.

  162. To tylko wygrana potyczka. Wkrótce pojawią się nowe ciekawe projekty ustaw.

  163. Mariusz Kamiński zaskoczony i chyba trochę zmartwiony. Uszy do góry! Będzie następne ułaskawienie!
    https://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/kaminski-mozna-powiedziec-ze-decyzja-mnie-zaskoczyla,1644908.html?playlist_id=22551

  164. Qba
    24 lipca o godz. 8:26
    @tejot
    23 lipca o godz. 23:59
    Według klasycznej definicji, sprzężenie zwrotne występuje wtedy, gdy wartość wyjścia ma wpływ na wartość wejścia. Np. woda za gorąca (wyjście) -> zmniejszam grzanie (wejście). W przypadku ewolucji, wyjście czyli osobnik nie ma wpływu na jakościową „produkcję” kolejnych osobników.

    Mój komentarz
    W ewolucji zachodzi sprzężenie pomiędzy populacja gatunku, a srodowiskiem. Populacja (gatunek) ewoluuje jako całość. Pojedynczy osobnik jest tylko jednym, z przyłączy populacji do środowiska.
    Pzdr, TJ

  165. gotkowal
    24 lipca o godz. 11:37

    Jęzor złośliwy 🙂

  166. @tjot
    Jestes wielki ! Ale czy musisz tłumaczyć każdemu głabiowi, który łyknął troche wiedzy i od razu rozwija swój pawi ogon ? On wie , że nie ma sprzężenia zwrotnego, bo są okoliczności ! Nic na to nie poradzisz .
    Ale i tak Cie podziwiam. jestes jak ten Borys Budka, tez mój idol

  167. O Adrianie – dobry komentarz Tanaki pod Jażdżewskim – pozwolę sobie powielić tu:

    Owszem, Duda Andrzej jest niebezpieczny. Przy czym bardziej jest niebezpieczny dla opozycji. Może ją uśpić, omamić wywołując poczucie wzdzięczności: no mógł podpisać, ale nie podpisał, coż za dobre panisko, ucałujmy, klęknijmy i wznieśmy paciorki do nieba.
    Duda, do tej chwili, zrobił wszystko, żeby państwo polskie rozwalić. Wybitnie się przyłożył do unicestwienia Trybunału Konstytucyjnego. Zawzięcie pluł na Polaków nazywając ich najgorszy sortem a siebie i resztę pisoidów – najlepszym. Sprzeniewierzył się przysiędze na Konstytucję, wykonał szyderstwo z prezydenckiej roli – łącznia,a nie dzielenia i segregacji. Łączenie i bycie prezydentem wszystich zapowiedział na początku, po czym wzorowo z tego zakpił. Zapowiadał wysłuchiwanie Polaków i z nich zadrwił.
    Teraz zrobił coś co nie jest prostą kontunuacją poprzednich zachowań, nie ma jednak żadnego poważnego powodu sądzić, że przeobraził się wewnętrznie. Nie ma powodów do przypuszczeń by sądzić, że przerobi zawetowane ustawy tak, że będą one po prostu dobre, dobre w ramach Konstutucji, dobre w państwie obywateli i ich demokracji. Przeciwnie – już zapowiedział, że w ciągu 2 miesięcy (wakacje!) wyprodukuje własne brzmienia obu ustaw. A obie ustawy – i cała reszta – wymagają szerokiej dyskusji społecznej, są to bowiem ustawy kluczowe dla ustroju państwa, Konstytucji i życia obywateli. Musiałaby być więc dyskusja, szerokie konsultacje – z obywatelami, NGO-sami, środowiskami zawodowymi różnych specjalności. Tego nie będzie, bo wakacje, bo nie ten termin i bo – przede wszystkim – brak takiej zapowiedzi ze strony Dudy.
    Duda siedz w lejku: może wkurzyć Kaczyńskiego, ale tylko delikatnie i na chwilę, po czym musi dalej merdać. Poza PISem jest nikim, a żenby był kimś musiałby wejść w głęboki, fundamentalny konflikt z Kaczyńskim i PISem. A poza PISeem musiałby ykształcić nową przestrzeń polityczną dla siebie. Ani PO ani Nowoczesna go nie wezmą. byłby to pocałunek śmierci, a obie partie ledwo żyją i wiarygodność jest im potrzebna jak powietrze.
    Tak, Duda jest niebezpieczny, bo może budzić złudzenia.

  168. @tejot
    24 lipca o godz. 17:09

    Nauki nie ścisłe korzystają nie ściśle z nauk ścisłych.

  169. Nie należy liczyć na to, że polityk usadowiony od lat w partii rządzącej, partii będącej zawsze pod zarządem, uprawą, pielęgnacją Prezesa nagle wybiegnie z inkubatora i zawoła – jestem wolny, samodzielny, decyzyjny, jeśli ten polityk nigdy nie był samodzielny wolny ani decyzyjny. Cała jego kariera przebiegała w podległości, posłuszeństwie i zależności. On jest z tych elementów ukształtowany, zbudowany.

    Tylko bardzo wyjątkowe sytuacje, jak upadek wodza, wojna, powstanie i inne nagłości i przymusy mogłyby spowodować zdradę, ale byłaby to zdrada we własnym interesie, a nie w interesie państwa. Jaki interes na dzisiaj ma PAD, by zdradzać partię? Ma kopać się z koniem, jak nie potrafi z żabą?
    Pzdr, TJ

  170. A co pan Jażdżewski ma na myśli: „Władcy marionetek splątały się sznurki. Być może będzie musiał sięgnąć po nóż.” 🤔

  171. Qba
    24 lipca o godz. 8:36
    Podziwiam optymizm. .. Tak i sztuczna inteligencja wymyśli sobie swoje własne rączki, bo będzie przecież inteligentna.

    E tam, opowieści o żelaznym wilku. Nie optymizm, a raczej sceptycyzm.

  172. Tanaka

    Moje uznanie, Tanako, za trzeźwe słowa o obywatelu Dudzie, który, jak sam powiedział o sobie, nie jest rezydentem…tfu!…prezydentem wszystkich Polaków. Nie jest i nie będzie. Gdyby miał cztery latka, wierzyłbym, że się zmieni i przestanie na przykład zabijać koty drzwiami, ale on ma chyba ze czterdzieści cztery. Więc smark już nieodsmarkalny. Kiedyś, jeszcze jako prezydent, pieprznie na nartach w sosnę i w tym momencie słuch po nim zaginie.

  173. @wbocek 17:56
    Czterdzieści i cztery? Hmm…

  174. gotkowal
    24 lipca o godz. 18:02

    Czterdzieści pięć niestety. I nie z matki obcej.
    Mesjaszem nie będzie.

  175. @izabella 18:09
    Uff!!!

  176. Czytam Wasze komentarze, co prawda nie wszystkie i może coś przeoczyłam i zastanawiam się, czy nie przeoczyliście,że obok Dudy, PiS-u i opozycji pojawił się czwarty gracz, mianowicie ludzie.
    Przeciez ten tydzień demonstracji to fenomen. A jeśli ludzie wyszli już raz, to wyjdą i następny raz, gdy tylko poczują nóż na gardle.
    Nie jestem więc pewna, czy wszystko tak zależy od PiS-u i Dudy.

    Czytałam też opinie prof. Markowskiego. Mianowicie jest on zdania, że to ustawka. Jeśli tak, to dziwna, bo PiS poleciał wizerunkowo na łeb na szyję. Ten brutalny cyrk w Sejmie, Kaczyński wrzeszczący o zdradzieckich mordach, Pawłowicz grożąca pięścią, że po wakacjach zniszczą niezależne media, senator Bonkowski wyzywający dwudziestolatków od ubeckich wdów i idiotów – sądzę, że niedługo przyznawanie się do popierania PiS-u będzie zwykłym obciachem.
    A Kaczor dostał kopa i od ludzi i od Dudy. Wyszedł na nieobliczalnego oszołoma, który przegrał. Trudno mi w tym dostrzec zysk polityczny.
    Umocnienie Dudy też długo nie potrwa, jeśli Duda nie będzie konsekwentny.

  177. @Jiba
    24 lipca o godz. 19:09

    Główny zysk to przepchnięcie ustawy o sądach powszechnych. Pozostałe ustawy doznają zmian kosmetycznych i też pójdą, tyle że nieco później.
    Że wizerunek PiS poleciał? U kogo? Swoi kochają wiernie, a opozycja i tak ich nie polubi, żeby nie wiem co 🙄

  178. Najważniejsze to stworzyć pozory demokracji, aby Unia dała spokój i nie zakręcała kurka z pieniędzmi, a reszta jakoś to będzie 🙄

  179. Tobermory
    24 lipca o godz. 19:15

    Nie, nie sądzę, by to były kosmetyczne zmiany. Ma być okrągły stół w sprawie sądownictwa. Wierni kochają wiernie, ale reszta już tak wierna być nie musi, bo tego, co się zobaczyło, nie da się „odzobaczyć”. Mam nadzieję, że zaczyna się nowa jakość w życiu społecznym.

  180. @Jiba
    24 lipca o godz. 19:20

    Podziwiam twój optymizm. To, czego do tej pory dokonał PAD w łamaniu konstytucji, nastraja mnie mniej pozytywnie co do jego prawdziwych intencji. A PiS ma nadal większość w parlamencie…
    Młodzi szumią i krzyczą, jakby się ocknęli na chwilę, mam nadzieję, że ten „opener” potrwa trochę dłużej niż typowe festiwale.

  181. @,@ Jiba, Tobermory
    Według ustawy o sądach powszechnych, prezesów można wymienić dopiero za pół roku. Jeśli do tego czasu pis zjedzie w sondażach do 30%, a opozycja będzie deklarować zjednoczenie – wymiana niekoniecznie musi być prosta, łatwa i przyjemna. Może skutkować utratą puntów przed rozpoczynająca się, skumulowana kampanią wyborczą. Poprzednia klapa zaczęła się od przegranych wyborów samorządowych. Jadosław o tym pamięta.

  182. Tobermory
    24 lipca o godz. 19:31

    „Główny zysk to przepchnięcie ustawy o sądach powszechnych. ”
    Duda podpisałby wszystkie trzy i mieliby to, co chcieli mieć, dalej plotąc farmazony o suwerenie, który dał im mandat.
    Dzisiaj wyglądają jak zbite psy.
    Nie wygląda mi to na ustawkę.
    Musze kończyc, bo lece pod sąd.

  183. @gotkowal
    24 lipca o godz. 19:36

    A kto będzie protestował przeciw dyskretnej wymianie sędziów?
    Kto ich lubi? Ludziom, którzy się nie procesują, są obojętni, u tych, którzy w sądach przegrali – uczucie satysfakcji będzie górowało nad rozsądkiem.
    Do końca roku pozostało już tylko 5 miesięcy.

  184. @Tobermory 19:36
    Sędziami się nikt nie przejmie, co innego z prezesami sądów. I ich następcami. Gdy będą w typie Frau Przyłębskiej – mogą w…, wkurzyć mogą.

  185. Odnalazł się zaginiony w akcji. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, Stanisław Gądecki, podziękował w liście PAD-owi, za „postawę zajętą w sprawie ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS”. Okazuje się bowiem, że ” Katolicka nauka społeczna docenia demokrację jako system, który zapewnia udział obywateli w decyzjach politycznych i rządzonym gwarantuje możliwość wyboru oraz kontrolowania własnych rządów”.
    Brawo! Kryzys minął, więc kk wyjął głowę z piachu.

  186. @gotkowal
    24 lipca o godz. 20:32

    Może tak, a może inaczej. Może kk zauważył coś, czego nie widzą ateiści – że jest kiepsko z wiernymi, że wśród młodych Kaczyński i Rydzyk są nieobecni. A że kk jest mądry, więc podjął właściwą decyzję, przekonał PAD o swym poparciu i razem uzgodnili odpowiednią wersję. I może się okazać, że jest PAD, jest Broszydło, a Jarek jest tylko posłem. A Polska jest jeszcze bardziej katolicka i ciągle w UE czyli przy żłobie. Tyle, że kasa stamtąd płynie głównie w kierunku kk.

  187. Głąbecki bredzi, ale to przecież standardowa taktyka kaka.
    Dokładnie na tej samej zasadzie czarni kreują się na obrońców… kobiet.
    Tak samo jak pie.przenie o tym, że kaka sprzyja demokracji – zakrawa na kpiny.

  188. Qba – 10:27

    „To jednak bardzo proste. Wystarczy trzymać się obowiązującego prawa. Np. Komisja Majątkowa była sprzeczna z obowiązującym prawem i z konstytucją. Jeżeli Polacy są tacy wierzący, że w imię katolickiego boga łamią prawo, to należy ogłosić państwo wyznaniowe, zmknąć granice i przestać brać pieniądze z Unii. Ale rozumiem, że jesteś przedstawicielem niechlujnej większości i wolisz brać jak długo się da. Pozdrów Jarka.”

    Znowu na marzenia ci sie zebralo? Ze niby jak ktos jest taki prawy i sprawiedliwy jak Jarek to juz nie bedzie bral tak dlugo jak sie da? W tej akurat sprawie kalkulacja Jarka jest jeszcze prostsza od prostej:

    On nie zaprzestaje brania kasy unijnej z jednego powodu: jakby zaprzestal, nie wygralby niczego. Ani wyborow ani zadnego glosowania w sejmie. Bo caly Narod – tak tak, z duzego N pisane – czyli rzadzacy, opozycja, suweren wraz z KaKa, i reszta holoty, biora dopoki sie daje.

    Taka to juz natura narodow. Z malego n pisanych tez.

    PS. Jarka pozdrawiam niniejszym. W Twoim imieniu

  189. @Qba 24 lipca o godz. 20:54

    Dotacje od UE wycyganił nawet Opus Dei. To były środki na edukację kobiet. Opus Dei uczy je… szycia, haftunku, szorowania podłóg i podobnych „kobiecych umiejętności”. O tym, że kaka jest największym po skarbie państwa właścicielem gruntów w Polsce i wyciąga gigantyczne pieniądze od UE w ramach dopłat dla rolników z racji uprawy ziemi, której nie uprawia – chyba wszyscy wiedzą, ale powtarzania nigdy dość. Naturalnie dopłaty dla rolników nie będą trwały wiecznie, ale na razie kaka ma żywotny interes w tym, żeby Polska pozostała w UE, z prawem dostępu do unijnego koryta.

  190. @Orteq
    24 lipca o godz. 21:07

    Nie wiem jak to robisz, ale interpretujesz moje pisanie opacznie.
    Zostańmy więc przy swoich zdaniach.

  191. @Na marginesie
    24 lipca o godz. 21:09

    I o to właśnie chodzi. Z Kaczyńskim istniała realna groźba obcięcia dotacji zatem kk musiał zareagować. To jest rzeczywiście czysto katolicki kraj.

  192. Obok rozsądna analiza Ewy Siedleckiej .

  193. Duda wystąpił w tvn, w TEFAŁENIE, no niech ja w domu nie nocuję 🙂 oglądałam na żywo i pierwszy raz nie wyłączyłam mu głosu pilotem – myslałam że to tylko transmitują z k-wizji a to było w tvn. Bla bla ale powiedział że veto bo ustawy niekonstytucyjne. I kto to mówi, no niech jeszcze zaprzysięgnie sędziów TK jak należy, świat się kończy.

    Kiedy mogę sobie poćwierkać po swojemu bo zaczyna mi polityka trochę uszami wychodzić:)

    pombocku myslałam o Tobie bo Ty byś pewnie wiedział co za grzyb rośnie na środku mojego ogrodu mimo że lipiec. Ale w tym roku jakoś wszystko wcześniej.

  194. Ile razy widzę Broszydło to mi się nuci

    Uszy ma takie, wielkie jak kapcie…

    Podczas mowy Mołotowa do chińskiego ludu była wymęczona i zdenerwowana. Ktoś w tvn skomentował że przekaz był od frakcji Ziobry. Och ta Jęcząca Beata, a było naczalniczką poczty zostać, w sam raz…

  195. Qba – 21:30

    „Nie wiem jak to robisz, ale interpretujesz moje pisanie opacznie. Zostańmy więc przy swoich zdaniach.”

    Jesli ja interpretuje twoje pisanie opacznie, to przy jakich swoich zdaniach mamy zostac? Ty przy moim, ja przy twoim? Czy moze jednak odwrotnie?

    Jakby byly jakies trudnosci z przypomnieniem tego ‚mojego zdania’, juz wyjasniam.

    Moim zdaniem, nawolywanie do rozwiazania KaKa, i takie tam inne mrzonki, pomiedzy bajki, a nie do wstepniaka, nalezy wlozyc. Tu byl juz jeden taki co pomiedzy bajki, inne co prawda niz moje bajki, cos wkladal kilka dni temu

    https://www.facebook.com/sokzburaka/videos/2034007586833259/

    Podobnie tez mysle o nawolywaniach do zaprzestania brania pieniedzy unijnych jesli sie jest ‚prawym i sprawiedliwym’ Jarkiem. Jaka wage moga miec takie nawolywania? Argumentu przeciwko poczynaniom PiS-u?

    Argument traci wszelka wage w momencie gdy wynika z nierealnosci. A czysta nierealnoscia jest domaganie sie od Kaczynskiego, by oglosil polityke zagraniczna Polski oparta na odrzuceniu doplat unijnych.

    Czyba ze ja czegos nie zrozumialem. To wtedy ja tiebia sorry, Qba. I twajewo atca ja sorry. I twaju mat’ too

  196. @NeferNefer 22:08
    Była kustoszem w muzeum etnograficznym. W dziale szopek.

  197. Qba

    Taki cytat z pierwszego postu pod twoim wpisem:

    „Czytając nie nadążam ze zrozumieniem. Z połączeniem w całość. Nie widzę wątków, tylko plątaninę. Pzdr, TJ”

    Ja tez Pzdr. I Qba i TJ

  198. NeferNefer
    24 lipca o godz. 22:08

    hahahah ! brawo! świetne przypomnienie – uwielbiam Chyłę i jego Waligórskiego:

    Kiedyś kneź Dreptak jeszcze w łożnicy
    Leżał przed pójściem do łaźni, pójściem do łaźni
    Aż tu przychodzą doń wojownicy
    Hej, wojownicy odważni, bardzo odważni

    Zdumiał się kneź, koszulę spuścił,
    Co ją miał ściągnąć przez głowę,
    – A was – zapytał – kto tutaj wpuścił
    Na te komnaty kneziowe?

    Pod nimi zasię drżą aż kolana,
    Cali ze strachu się pocą, cali się pocą
    – Myśmy – rzekł jeden, przyszli do pana,
    Bo w zamku straszy coś nocą, straszy coś nocą

    Straszy, oj straszy całkiem nieźle
    Chowa się w różne framugi,
    Chodzi po zamku w jedwabnym gieźle,
    A pysk ma okropnie długi!

    Uszy ma takie wielkie jak kapcie,
    A oczka całkiem maciupcie, całkiem maciupcie
    Więc, mości książę, wy to coś złapcie
    Albo w ogóle coś zróbcie, albo coś zróbcie

    Tu kneź okazał męstwo i władzę
    I rzekł: – Nie martwcie się, goście,
    Już ja z tą zgagą sobie poradzę,
    A teraz pa! Teraz się wynoście!

    A kiedy wyszli bijąc pokłony
    Książę wyskoczył spod koca, wyskoczył spod koca
    I krzyknął, wpadłszy do izby żony
    – Ty!, co się włóczysz po nocach?
    włóczysz po nocach,
    Po nocach się włóczysz… Ty!!

  199. @Jiba
    24 lipca o godz. 19:37
    Mam nadzieję, że już przyleciałaś spod sądu 🙂
    Chciałam zapytać, jak ty widzisz poparcie „ludu protestującego” dla polityków. Rozmawiałam wczoraj ze znajomą „protestantką” i powiedziała mi, że ludzie nie bardzo zgadzali się na występy partyjne, kilku z nich zostało wygwizdanych i wybuczanych.
    A jak ty to widziałaś?
    Będą ludzie w stanie zagłosować na partie istniejące czy tez powstrzymają się ze wstrętem.
    Bo tak naprawdę pytanie Qby No dobrze, ale co dalej? pozostaje otwarte.

  200. wbocek
    24 lipca o godz. 17:56

    Pombocku, nie bądź taki, sam widzisz jak jest: panie do Ciebie śpiewają i mnie się nieraz zdaje, żem panna jest. Nie bądź znikający punkt

  201. @Orteq,
    napisz swój wstępniak, czemu nie? Każdy przecież może. Nawet ja przeczytam, bo ja tylko TJta nie czytam, bo wypracowań się tyle w życiu naczytałam, że mi wystarczy.

  202. E-J,

    Wypracowan TJta nie pamietam. To on tez dobry w schemacie wstep-rozwiniecie-zakonczenie? Kiedys tak uczono..

    Nie bylo zaproszenia do pisania wstepniakow

  203. gotkowal
    24 lipca o godz. 22:23

    Poważnie? Bo wygląda na taką co bilety przedzierała.

    Tanaka
    24 lipca o godz. 22:31

    Ale ona MA takie uszy. Jak ją widzę to nic nie widzę tylko te uszy.

    A w ogóle to patrząc na to co się dzieje, wielka draka w chińskiej dzielnicy.
    Kto ma popcorn?

    Ale wiecie co, każdy kto odsuwa się od PiSu przestaje mieć małpi rozum. Nawet taki Marcinkiewicz, bój się Boga. Czyżby czyżyk?

  204. @gotkowal

    Tera już nie tylko Ziemkiewicza hejtujo. Dude też.

  205. @Orteq,
    bo nie ma zaproszeń, jest „na ochotnika”.

  206. Uszy. Ja te pamietam

    https://www.youtube.com/watch?v=era5YgVWIb8

    „Uszami tymi gdyby chcial”

  207. @E-J

    No to ochotnikuj

  208. @Orteq,
    ale ja nie krytykuje innych wstępniaków i nie marudzę, że takie a nie inne.
    A ty tak. To pokaż klasę i napisz coś rewelacyjnego, przecież potrafisz.

  209. Pytaliście o kościół…
    Oto głos kościoła – wystawili księdza, którego ludzie uważają za uczciwego, ale to jednak ksiądz, pracownik kościoła.
    http://wyborcza.pl/10,82983,22142425,wasz-glos-jest-glosem-kosciola-ks-wojciech-lemanski-spotkal.html

  210. @NeferNefer 22:46
    Po katolicku, po bożemu.

  211. @NeferNefer
    On jest jak prezerwatywa – antykoncepcyjny.

  212. gotkowal – 23 lipca o godz. 18:10

    „Qba: Realizacja twoich wniosków, wymagałaby zainstalowania na pl.Piłsudskiego, obok pomnika Marszałka – gilotyny. Albo dwóch, z obsługą pracującą w systemie akordowym, na trzy zmiany i to przez ładnych parę lat.”

    I to jest prawdziwa realizacja. Pytanie najwazniejsze wciaz jednakze pozostaje bez odpowiedzi: a co z Bonaparte? Napoleonem z Zoliborza?

    Wobec braku wyspy Heleny, jako docelowe miejsce wygnania/odosobnienia naszego Napoleona, zostala zgloszona propozycja wispy u wybrzezy Kornwalii

    https://turystyka.wp.pl/najmniejsza-wyspa-swiata-6044261570200193a

    Jako najmniejszy polityk Polski, najwazniejszego kraju swiata, nasz Napoleon z Zoliborza bedzie najbardziej odpowiednim rezydentem najmniejszej wyspy swiata.

    PS. Te ‚naj’. Najwazniejszy, najwiekszy. Tu osiagniemy, nareszczie, doskonalosc

  213. @NeferNefer 23:09
    Nasz kochany autorytet moralny.

  214. Ewa-Joanna
    24 lipca o godz. 22:32

    Wróciłam.
    Największe wrażenie zrobiło na mnie wystąpienie dziewuszki, która dogadała posłowi PO i asystentowi posłanki z Nowoczesnej. Mówiła, że dziś jest święto nas, obywateli, a nie polityków i nie podoba jej się, że próbują tu jakichś kampanii wyborczych. Nie do końca się z nią zgodziłam, bo raczej nie próbowali kampanii, raczej drobnej lanserki, ale podziwiałam ją za odwagę. Miała ze dwadziescia lat i na pewno żadnego doświadczenia z mikrofonem wczesniej. Tak się speszyła, że kompletnie się pogubiła, ale ludzie krzyczeli: Rozumiemy! Bo i rozumieli.
    Ja takiej odwagi w sobie nie znalazłam, tzn. nabierałam coraz większych checi do wystąpienia publicznego, ale koleżanka, z którą byłam, powiedziała, ze chce juz wracac, bo dzieciak jest w domu sam. Może i dobrze, bo zaczynałam chcieć wygarnąć politykowi PO za to, że zostawili ludzi samych z ich umowami o dzieło na 800 zł i z lekarzem odległym o 40 km. Wierz mi, nie jest łatwo ustawić się w kolejce do mikrofonu, gdy nigdy wcześniej nie miało się go w ręku.
    Bardzo mi się tez nie podoba obrażanie wyborców PiS. Mają prawo wybierać, kogo chcą. A na dzisiejszej manifestacji facet z KOD powiedział, że różnica między nami a wyborcami PiS jest taka, że oni Jarka wysłuchali i mu uwierzyli, a my go wysłuchaliśmy i zrozumieliśmy. Przepraszam bardzo, nie tędy droga. Nie zgadzam się na to. Ale pewna Zosia, z którą protestowałam w Warszawie, też pierwszy raz przy mikrofonie, powiedziała, że tak nie wolno. Że trzeba rozmawiać i tłumaczyć i ludzie ja poparli. Wielce budujące jest to, ze zaczynają – uwaga – solidaryzować się z wyborcami PiS. Tzn. uważać ich za swoich, za ludzi, z którymi jedziemy na tym samym wózku.
    Ogólnie to, co się dzieje, trzeba jakoś spisać.
    Pytanie „No dobrze,ale co dalej?” jest otwarte. Mam wrażenie, że to nie partie będą nadawały ton. Ludzie chyba poczuli śmiałość do tego, by wymagać. Tzn. suweren polizał fakt, że jest władzą. I chyba mu się to spodobało.
    A jeśli chodzi o mnie i o moją koleżankę, to do najbliższego sądu mamy, jak i do lekarza w niedzielę, 40km. Trudno codziennie stawiać się o określonej porze. W samochodzie narodził się pomysł, by zrobić sobie sąd zastępczy, czyli napisać na jakiejś tablicy „Wolne sądy!”, ustawić ją w jakimś miejscu publicznym i zapalić świeczki:)

  215. @Jiba
    25 lipca o godz. 0:02
    Uff, nawet nie wiesz jaki kamień mi spadł. Dziękuję. Polacy się budzą i to jest dobre i pozytywne, teraz pilnować, żeby się nie dali zaczadzić.

  216. @Jiba

    A tak. Słuszną rację miał Wałęsa mówiąc że jeszcze pomniki Kaczyńskiemu będziemy stawiać za obudzenie społeczeństwa obywatelskiego. Gdyby nie ta tyrada bez żadnego trybu to młodzi nie przejrzeliby na oczy kto nimi rządzi i do czego to zmierza. Dziękujemy, pośle Kaczyński.

    Pewnie że stawiajcie świeczki u siebie, po co jeździć. Ja miałam godzinę w jedną stronę i też rozmyślałam o mikrofonie

  217. Kaczyński tak tym suwerenem śmieszył, tumanił i przestraszał aż się Giewont obudził 😉

  218. Ze wszystkich blogów, praktycznie wywiało pisowskich trolli.

  219. Fatalne wystąpienie broszydła. Makijaż nie zamaskował marnego, zmęczonego wyglądu.
    Dramatycznie sztuczna, całkiem mechaniczna, kiepsko wyuczona gestykulacja. Trajkocze dwa razy za szybko, bez pauz i akcentów. Treść ulatuje jej szybciej, niż nadąża z kłapaniem dziobem. Flaga UE w tle jako tani greps, na urągowisko.

  220. @ Jiba
    Jestes niezawodna. Ciebie czyta sie najlepiej, bo piszesz z placu boju. Nie dziw sie mojej sympatii – mam corke w Twoim wieku.

  221. Przylaczam sie do waszej radosci, ze udalo sie wstrzymac niekonstytucjonalne posuniecia wladzy. Poniewaz mam tez malutkie sukcesiki z demonstracji tu gdzie mieszkam – rozumiem to uczucie.
    Niemniej nie zmieniam zdania na temat zdemoralizowania wymiary sprawiedliwosci.
    Niestety nie mam nadzieji, ze sie teraz troszeczke przestrasza. Teraz tym bardziej nie, skoro narod tak ich kocha, ze poszedl na barykady, azeby utrzymac dzialalnosc wolnych i niezawislych sadow.
    Nie jestem swinia i nie zycze nikomu spotkania z nimi. Ooczywiscie, dotyczy to tylko nieudacznikow zyciowych co to nie maja nazwiska, koneksji i pieniedzy. Inni dadza se rade.
    Dobrze b yloby zrobic obok listy tych, ktorzy glosowali za haniebnymi ustawami, listy opozycjonistow w obydwoch izbach, ktorzy po prostu nie przyszli na glosowania. Zeby w nastepnych wyborach nie wystarczylo byc tylko „nie z PiS” ( jak kiedys wystarczylo zdjecie z Walesa), ale miec tez jakies sukcesy.

  222. Znam osobe, ktora po wyczerpaniu wszystkich drog w polskim wymiarze Nie( Sprawiedliwosci) szukala drogi do Strasburga. Oj trudno bylo znalezc w miescie W-wa adwokata ktory chcialby sie zajac takim trefnym g…..m. No i kto pomogl? Kryminalisci z Bialoleki, ktorzy mieli w owym czasie swietna strone internetowa na temat Strasburga. I mieli wiele sukcesow w swoich sprawach. Ta osoba tez otrzymala w koncu pozytywne orzeczenie ze Strasburga, tyle, ze byla to juz musztarda po obiedzie. Zycie troche wczesniej przynioslo szczesliwe rozwiazanie. Jednak za omal wiele strasznych lat w walce z Polskim Wymiarem Niesprawiedliwosci nikt juz nie zaplaci i nie zwroci zdrowia i spokoju zainteresowanym.

  223. @Jiba, bardzo mi po drodze z Toba. Ty chyba najbardziej rozumiesz o co tu biega, chociaz nie zabierasz glosu w sprawie krzywej Vilfreda Paletro./

  224. @ Kruk. Widze, ze przetrzymalas ostrzal prawdziwych ateistow, pan na Szy. tez jakos sie utrzymal, ja tez sie utrzymalam. Ale na jak dlugo?

  225. Zyta, urżnęłaś się? Bo tylko to usprawiedliwia te głupoty, które tu wypisujesz na temat blogu. To uważasz, że tobie wolno nas posądzać o różne brzydkie rzeczy i wolno ci to napisać, ale nam już nie wolno nic przeciw napisać, jeżeli nie zgadzamy się z tym, co ktoś wypisuje?
    Skąd taka jednostronność?

  226. Qba
    23 lipca o godz. 18:49

    „Nieszczęście nasze polega m.in. na tym, że uwierzyliśmy w rozwój intelektu poprzez naukę, czyli pomyliliśmy wiedzę z mądrością.”

    Knowledge is knowing a tomato is a fruit.
    Wisdom is knowing not to put it in a fruit salad.

  227. Zyta, E-J

    Takie cos. Na wasze ew. emigranckie pojednanie. Ew. na poglebiajace sie sklocenie

    „Religia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie powinien do tego używać religii, nie powinien religią swojej głupoty zasłaniać.”
    Józef Stanisław Tischner

  228. @act, 5:35

    Teraz wam mówię prawdę świętą
    Odkryłem największą pomyłkę ludzkości
    Wszelka wiedze w księgach zamknięto
    Głupota i mądrośc pozostały na wolności.

    Autor (niezbyt) znany

  229. Oto jak zareagowała na wypowiedź Lemańskiego, że ten masowy sprzeciw, to głos kościola


    DNO. Dziś na Krakowskim Przedmieściu poczułam się upokorzona i oszukana. Jak usłyszałam przed Pałacem Prezydenckim, że współtworzę jakiś kościół to łzy wściekłości napłynęły mi do oczu. Ja tam przyszłam protestować w obronie niezawisłości sądów, a nie wyrażać przynależność religijną. Całe życie próbuję być neutralna względem kościoła, a ten z butami pcha się w moje życie, nikt mnie nie pytał czy chcę być ochrzczona, czy chcę mieć komunię, na indoktrynację religijną MUSIAŁAM chodzić do 18 roku życia (dzieci w Polsce mogą być ateistami tylko za zgodą rodziców…), muszę znosić obecność klechów na wszystkich uroczystościach, nawet głupi budynek nie może być zbudowany bez pomocy kropidła. A teraz to na Krakowskim Przedmieściu.
    Ta bezczelność, buta i przekonanie o własnej nieomylności było obrzydliwe. Chciało mi się płakać i wymiotować jednocześnie. Bo wydawało mi się, że idę uczestniczyć w wydarzeniu politycznym, a nie religijnym. Jakim prawem ten człowiek uważa, ze przed nim stoją tylko jego poddani ze wspólnoty religijnej? Pokazał, że nie różni się niczym od tych wyżej postawionych, tak samo chciałby decydować za każdego obywatela, bo przecież według niego wszyscy są katolikami.
    GÓWNO. NIE CHCĘ TWORZYĆ ŻADNEGO KOŚCIOŁA. DAJCIE WRESZCIE ŻYĆ NORMALNYM LUDZIOM, którzy do życia nie potrzebują zmyślonych przyjaciół ani facetów w sukienkach.

  230. Lewy,

    Uny wygrywajo i wciaz narzekajo. No to to jak z takimi wygrac?

    Chyba pundem siem zaPiSac do innej partii. Byle jakiej nawet

  231. @act

    Nie powinienes byc uspiony, o tej godzinie. Wiec czytaj:

    „Przed chwila mielismy rzecz niespotykana dotad, jednoczesne telewizyjne oredzia prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydlo (na roznych kanalach oczywiscie, prezydent w TVN24, premier w TVP). Prezydent mowil, ze trzeba sady zreformowac ale w sposob zgodny z konstytucja. Premier, ze nie rzad nie ulegnie naciskom i rozpirzy sady, bo dzialaja zle i lamia prawo.”

    Czy ty czytasz te po-polnocne sejmy polskie, siedzac w DownUnder? Ja probuje tego czytania, siedzac gdzie indziej, tez w innym niz polskim czasie. I jedno pytanie mnie meczy:

    dlaczego te pisdziane kolki najwazniejsze glosowania odbywaja po swojej polnocy? A nie po mojej? Czy twojej? Przeciez dla kolkow to adna ch.jnia. A my nie nie spimy!

    No, chyba ze o E-J mowimy. Ona usypia zaraz potem. Zamiast pigulki to czyniac. Taniej

  232. Lewy
    25 lipca o godz. 7:05

    Lewy, bo może czegoś nie łapię: co to za Lemański? I jaka „ona”?

    Istota sprawy zaś jest w tym: „DAJCIE WRESZCIE ŻYĆ NORMALNYM LUDZIOM”. Fatalny błąd! To – niestety – rozumowanie pańszczyźniane. Nie „dajcie żyć” – to jęczenie o litość i upokarznie się, ale coś odwrotnego jest konieczne: o żadną łaskę nie żebrać, ale kopać tych drani w tyłki i wywalać za wszarz za drzwi.

  233. Cały ten Duda to kpina, a co o tym myślę, napisał Tanaka u Jażdżewskiego.

    @Ejotko, ciotka Zyta z Hameryka magluje i nic więcej, nie warto się do niej zwracać.

  234. Jiba
    25 lipca o godz. 0:02

    Jibo, wstępniak! Dajesz smaki, zrób z tego potrawę.
    To będzie kluczowe: podnieść głowę i poczuć (nie tylko zrozumieć) że się jest tym suwerenem, że się jest obywatelem, a nie kukłą raz na 4 lata wrzucającą papier do skrzynki wyborczej. Wymagać! Mówić! Dyskutować! krzyczeć! i wywalać za drzwi zamrodystów. I – właśnie – dyskutować, z wyborcami pisoidów, którzy w wielkiej części nie mieli rozumnego widzenia rzeczy, a reagowali na hasła emocjami. bo emocje, złe emocje, mieli w sobie: tu nędzny lekarz, tam agrogancki urzędnik, wreszcie sąd gadający do siebie a nie do obyatela i traktujący prostego człowieka jak zawadzający przedmiot.

  235. No przecież to jest kpina, kolo dostał w twarz od pana Zbyszka, to i zawetował, ale tam gdzie mu nie wlazł w kompetencje, to przepuścił. Nie ma się co podniecać, jeszcze z tego takie krzaki mogą wyjść, że się ludziom czkawką odbije ta radość.

  236. Okazać ludzką twarz tym 19%- heh- no nie wiem, musiałbym się nad tym zastanowić, czy warto podejmować taką akcję. Kaczysty są ślepe na argumenty, na nich działa tylko siła i strach. Dyskusja z nimi, to dyskusja pięści z nosem.

  237. Tanaka
    25 lipca o godz. 8:40
    Ta ona to komentarz pod artykulem w GW o wystepie Lemańskiego.
    Masz racje, że należąłoby im skopać tyłki. Ale ta kobieta tego nie potrafi, i tylko wyraża swoje oburzenie. No cóż nawet ten Lemański, poniewierany, traktowany jak szmata przez Hosera, jest takim kościelnym Dudą.

  238. @Tanaka
    25 lipca o godz. 8:40

    Dokładnie tak. Pan Bendyk w swoim najnowszym wpisie propaguje uległość wobec władzy i jeno pracę u podstaw w nadziei, że to zmieni nieco władzę. Powtarza się sytuacja z lat 80-tych ubiegłego wieku, kiedy zakładano niezmienność braterstwa z ZSRR. Teraz też omija się szerokim łukiem katolickie tło. A jest ono coraz potężniejsze i coraz mniej transparentne, wkrótce przesłoni cały świat wszystkim, a nie tylko wierzącym.
    Jeżeli Kaczyński uprze się i spróbuje przeforsować ustawy po swojemu, to kk się od niego odwróci, bo groźba utraty dotacji unijnych stanie się realna. Dlatego kk nakazał PAD zawetowanie ustaw i wysłał Lemańskiego, by przekonał co bardziej wrażliwych, że kk jest dobry i zadba o owieczki.
    Obawiam się, że kk łatwo się nie podda, a obywatele w RP nie są na tyle zdeterminowani, by wszczynać rewolucję. Wałęsa będzie oczywiście przeciwny, bo on przecież kk kocha.

  239. Madam Broszka:

    „Jako Prawo i Sprawiedliwość wsłuchujemy się w głos zwykłych Polaków.
    PiS jako odpowiedzialna władza podjęła się przeprowadzenia reformy sądownictwa.
    My dotrzymujemy słowa.”

    pombocek:

    „Jako (niezwykły) pombocek wsłuchuję się w głos zwykłych ludzi.
    Jako odpowiedzialny pombocek (gardzę nieodpowiedzialnymi pombockami) podjąłem się…zapomniałem czego.
    Ja dotrzymuję słowa”.

    Albo mi się zdaje, albo świetliste laurki notorycznie wystawiane publicznie swojemu stadu przez kierownika stada i laurki wystawianie samemu sobie przez pojedynczego pombocka są estetycznie gó…równo warte.

    Madam Neferka

    To jest może najwęższy w Polsce kawałek mierzei między jeziorem Kopań kole Darłowa a morzem. A niedawno zbudowany wał z pomocą Unii, która się bezczelnie wtrąca w nasze wewnętrzne sprawy, dając pieniądze na najprzeróżniejsze rzeczy, ciągnie się od Darłówka pod Jarosławiec. Jarosław to piękne imię. Sław Jaro – będziesz wielki.

    https://plus.google.com/u/0/photos/101580844869959615096/album/6446597392109202897/6446597391891463250?authkey=CNrsqPDnlpOGEg

  240. skad te teorie spiskowe u @Qby?

    „Dlatego kk nakazał PAD zawetowanie ustaw i wysłał Lemańskiego, by przekonał co bardziej wrażliwych, że kk jest dobry i zadba o owieczki.”

    —————polecam serdecznie wspanialy portal

    koduj24.pl

    PS a Walesa? dobrego zdrowia mu zycze.

  241. Już był w ogródku, już witał się z gąską;
    Kiedy skok robiąc wpadł w beczkę wkopaną,
    Gdzie wodę zbierano;
    Ani pomyślić o wyskoczeniu.
    Chociaż wody nie było i nawet nie grząsko:
    Studnia na półczwarta łokcia,
    Za wysokie progi
    Na lisie nogi;

    Okaże się niebawem kto lisem , kto kozłem…

  242. Tanaka
    25 lipca o godz. 8:49

    Dobra, napiszę tego wstępniaka, bo faktycznie warto.

  243. http://www.newsweek.pl/polska/polityka/weto-andrzeja-dudy-kaczynski-zadal-zmiany-decyzji,artykuly,413725,1.html
    Jeśli to się potwierdzi (a pewnie potwierdzi, gdyż takie spotkania są nagrywane – jawnie i tajnie), to szantaż szeregowego posła wobec prezydenta jest nie tylko naruszeniem Art. 191 § 1 k.k., a próbą zamachu stanu, za którą grozi coś więcej niż 3 lata pozbawienia wolności.

  244. Qba, ozzy

    „Dlatego kk nakazał PAD zawetowanie ustaw i wysłał Lemańskiego, by przekonał co bardziej wrażliwych, że kk jest dobry i zadba o owieczki.”

    O czym Wy mówicie? Jakie kk? To, które było kompletnie nieobecne i bąknęło jakieś tam popiskiwania na końcu protestu, kiedy zobaczyło, że to się może opłacać? Myślicie, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy? Nawet nie wiedziałam, że występował Lemański.Smiechu warte, jeden Lemański na jednym proteście i dwa głosiki Pieronka i Gądeckiego. A gdy PiS strzelał ludziom w twarz chamstwem w Sejmie, gdy ludzie wyszli w pierwszych dniach na ulice, gdy wczasowicze w Juracie szli szukać Dudy, żaden się nie zająknął. Kościół dał ciała po całości w swoim interesie i ja się z tego powodu bardzo cieszę.

  245. Szanowni!
    Nowy wpis – stary temat, ale całkiem a propos tego, co się właśnie dzieje. Zapraszam wraz z Tanaką.
    JK

  246. Jiba
    25 lipca o godz. 11:12
    Qba, ozzy
    „Dlatego kk nakazał PAD zawetowanie ustaw i wysłał Lemańskiego, by przekonał co bardziej wrażliwych, że kk jest dobry i zadba o owieczki.”
    O czym Wy mówicie? Jakie kk? To, które było kompletnie nieobecne i bąknęło jakieś tam popiskiwania na końcu protestu, kiedy zobaczyło, że to się może opłacać? Myślicie, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy?

    Mój komentarz
    Jiba, tak jest. Ludzie to doskonale widzą i interpretują. To się chwali, tylko że duża część ludzi nie przekłada tych obserwacji na szersze obywatelskie zainteresowanie państwem i intensywniejszy udział w jakichkolwiek akcjach obywatelskich, jak np. uczestnictwo w wyborach, debatach społecznych i kampaniach wszelkich.

    Druga duża część ludzi przyjęła (z pomocą namowy idącej od prawdziwych Polaków), że prawdziwa polskość, to wykluczanie innych obywatelu przez potępianie, nienawiść, pozbawianie polskości, przydawanie im agenturalnych motywów, w tym unijnego smrodku. To jest wg nich postawa obywatelska, lecz cenniejsza niż pierwsza, bo prawdziwie polska, tutejsza, nasza, z tej ziemi zrodzona.

    Pierwsza część obywateli dziś przeważa, druga była dotychczas głośniejsza i zacięta. Dziś przysiadła nieco. Jak ją uruchomić? Prezes nie ma na to czasu. Ma poważniejsze sprawy na głowie. Za dużo spraw zebrało się naraz. Stad ten pośpiech i zonk za zonkiem dla Jarka.
    „Jarek daje ci godzinę na zmianę decyzji” błyskawicznie rozeszło się po sieci.

    Przedtem było w sejmie – zdradzieckie mordy i kanalie zabiliście mojego św. pamięci brata. Sejmowe zawołanie poinformowało naród kto był i jest nieustająco na celowniku Prezesa.
    Gabinetowe polecenie dla prezydenta wskazuje w jakim kierunku zmierza Prezes Polski – autorytaryzmu ludowego (przyjdzie naczelnik i zrobi porządek).

    Autorytaryzm i wymiana elit, to dwa cele Prezesa realizowane pod szyldem reformowania państwa.
    Pzdr, TJ