Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

19.07.2017
środa

Nienawiść państwowa, wiara państwowa

19 lipca 2017, środa,

Obiegła Polskę i pół świata relacja filmowa z Sejmu. Kaczyński wykrzyczał z mównicy pod adresem opozycji: „Wiem, że boicie się prawdy!”. I dalej: „nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata!”. I wreszcie: „Zniszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami!”. Powiedzieć „wykrzyczał” to nic nie powiedzieć. Widzieliśmy te płonące nienawiścią oczy i nienawiścią zabijające, widzieliśmy – co – usta? Nie – nazwijmy to należycie, zgodnie z nomenklaturą już państwową – mordę wypróżniającą głowę z ciśnienia nie do utrzymania, widzieliśmy te ręce młócące powietrze, głodne tłuczenia w te opozycyjne mordy zdrajców i morderców, zobaczyliśmy takiego Kaczyńskiego, jakim się stał. Zajrzeliśmy mu na dno duszy. Zobaczyliśmy tego, kto jest – najdosłowniej – fundamentem oficjalnej Polski. Państwa i jego emanacji.

To, co wyszło z Kaczyńskiego to państwo polskie. Nie mniej: taka konstytucja, takie ustawy i normy; taki obyczaj, kultura, wiara i jej religia; takie łamanie sumień, segregacja i plugawienie ludzi, zdrady, mord, prokuratura, sądy, areszt wydobywczy i wiele, wiele więcej – to dziś państwo polskie. Innego nie ma, jeśli nie żyjemy bajką. Powtórzę: nie łudźmy się – innego nie ma. Wszyscy bowiem mamy udział w odurzeniu: „27 lat wolności!”. Wszyscy mamy udział w tym, że ani państwo polskie, ani polski obywatel nie byli obecni, nie działali, puszczali płazem, łudzili się, pozwalali, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, by zło, poznane już sporo lat temu, stawało się coraz większe, by wszystko i wszystkich wreszcie zaczęło dusić i topić. Daliśmy sobie narzucić gangsterkę i kradzież języka. Nie mówiliśmy wprost, że nazwał nas i Duda i Kaczyński „najgorszym sortem”, ale lizusowsko i prawie serdecznie ledwo „gorszym sortem”. Przystaliśmy i na „Polskę w ruinie” i na „wstawanie z kolan”, „dobrą zmianę” i na „suwerenność”. Na suwerenność w kłamstwie i nienawiści.

Kaczyński wyryczał te słowa do opozycji? Otóż nie! Wyryczał je do Suwerena. Do nas. To ten Suweren wybrał do parlamentu posłów opozycji. Ale i ten sam Suweren wybrał Kaczyńskiego po to, żeby wyryczał te słowa z mównicy, by nimi żył i nimi ryczał, kaził, przeklinał, palił każdego dnia. Oto wartość Suwerena.

Kaczyński i pisoidyzm wyrośli na ścisłej symbiozie z Kościołem. Jeden wspierał drugiego, jeden się z drugim zgadza, obaj sycą się sobą wzajemnie i robią z sobą biznesy. Oto moralność Kościoła, oto jego wartość.

Dał Kaczyński wgląd w dno własnej duszy. Krył się, wreszcie przyszła pora. Rozdziawił się najszerzej jak mógł: macie i patrzcie, oto szczera dusza moja! Oto Prawda!

Mówią, że Kaczyński to cynik, że cynicznie grał śmiercią własnego brata. Znacznie rzadziej mówiono, że żyje z nienawiści. Lękamy się zajrzeć i zobaczyć, jak jest. Obawiamy się, że jak ujrzymy zło, to ono nas zakazi. To lęk i to atawizm. Oraz kunktatorstwo: czego nie nazwiemy, tego nie ma. Wolimy, żeby było miło. Ale to źli doradcy: zobaczone, ale nienazwane zło rozlało się po całej Polsce każąc wszystko i wszystkich.

Dzisiaj dał Kaczyński dowód na staranną, konsekwentną i jakże nienawiściorodną robotę Macierewicza, który go utwierdzał w pewności, że zamordowaliśmy – tak to wina kolektywna! – Lecha Kaczyńskiego, że mamy mordy zdrajców, żeśmy mordercy i kanalie. Kaczyński zdefiniował Macierewicza. Ale Kaczyński przecież wywrzaskiwał siebie co miesiąc, a my to zlekceważyliśmy. Daliśmy się uwieść pozorom: on cierpi, po bracie. Dajmy mu spokój. Mamy taki spokój, jak i wstawanie z kolan, dobrą zmianę i cywilizację miłości – wszystko odwrotnie. Pomyliliśmy bowiem porządki: na gruncie prywatnym mógł i może sobie Kaczyński opłakiwać stratę brata w nieskończoność. Robienie z tego polityki, zasady państwa, jego kultury i esencji oraz łączenie w jedność nie do rozdzielenia z kłamliwym oskarżeniem o mord – to zbrodnia przeciw państwu i przeciw ludziom. To w istocie pokrewne zbrodni przeciwko ludzkości, z jedną, niepewną, różnicą: na razie mało krwi. Przypomnijmy sobie jednak areszty wydobywcze, przypomnijmy sobie, jak się nazywała akcja policyjno-prokuratorska przeciw lekarzowi: akcja Mengele. Przypomnimy sobie krew Barbary Blidy, którą w geście obłudy zmyliśmy z rąk pisoidów. Na to wszystko się zgodziliśmy. „My – Naród” – jak mówimy.

Można dyskutować: ile w Kaczyńskim cynizmu, a ile palącej nienawiści płynącej z głębokiego osobowego skrzywienia. Na jedno i drugie dość jest argumentów. Dziś Kaczyński dokonał rozstrzygnięcia, choć się po nim tego nie spodziewano.

Kaczyński dał też dowód na to, że Polska to jego nienawiść. Jego i jego legionów. Nie zapomnijmy, nie pomylmy się i nie łudźmy się: oni to oficjalna Polska. Jeśli gdzieś indziej istnieje cokolwiek z Polski, cokolwiek z obywatelstwa, porządności, rozumności; jeśli istnieje dwóch albo trzech niezakażonych wyznawców czegoś dobrego, pora od dawna najwyższa i racja życia: trzeba działać. Do czystego skutku. Zatrzymać się w pół drogi to znaczy ostatecznie przegrać. Raz to zrobiliśmy. I stąd dzisiejsze skutki.

Tanaka

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 396

Dodaj komentarz »
  1. Oj tam, oj tam Tanako. Ze Kaczynski smiertelnie nienawidzi, to bylo znane.

    A ze sie przestal krepowac?

    Im wiecej ma i wiecej moze, tym mniej sie musi krepowac i udawac.

    A ze ochyda?

    Nawet jak gebe trzyma na klodke zamknieta jest zwyczajnie ochydna kreatura…

    Pozdrowka

  2. Ale jest cos jeszcze lepszego od Kaczynskiego ziejacego jadem nienawisci i temu poswiecam kolejna odslone KONTRREWOLUCJI …

    Zapraszam.

    KONTRREWOLUCJI KACZYSTOWSKO KOSCIOLKOWEJ dzien 633 (19/07/2017) c.d. d.

    ”Wszystkie zwierzęta sa rowne, ale swinie sa równiejsze…”
    George Orwell. Folwark Zwierzecy

    .
    W KONTRREWOLUCJI od zawsze zauważam, ze Jaroslaw Kaczynski wszystkich dookoła oskarza o to co sam aktualnie robi, lub zrobić zamierza.

    .
    Teraz, choć nie bezpośrednio, bo sam jest za wielkim tchórzem, żeby to publicznie powiedzieć, wydelegowal niejakiego Piotra Andrzejewskiego, od dawna wieszającego się przy Kaczynskim, a obecnie wykonującym brudna robote jako członek Trybunalu Stanu, do oskarżenia opozycji o to, ze jest ”zorganizowana grupa przestepcza…”

    .
    Ten tam, niejaki Andrzejewski, powiedział to w reżimowej TV, tak:

    – Mamy taką opozycję, która nawet jeżeli damy coś dobrego czy złego, wszystko jest na nie, bo oni chcą likwidacji państwa w takim kształcie i prawa. Musimy mimo to tę reformę robić. (…) Destrukcyjnej grupie zależy, żeby jeszcze bardziej destabilizować sytuację Polski, najlepiej, żeby ktoś ich pobił z zewnątrz i oskarżą o to rząd i policję. Jest to zorganizowana grupa przestępcza – zaznaczył członek TS.”.

    .
    Wiecej można sobie poczytać pod linkiem:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22114545,czlonek-trybunalu-stanu-w-tvp-info-opozycja-to-zorganizowana.html#MT2

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
    %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%

    Zloscic się nie ma o co. Wdziecznym trzeba być, bo:

    Jak powszechnie wiadomo, w zorganizowanej grupie przestępczej znanej szerzej pod nazwa PiS, nikt nie ośmieli się niczego zrobić, lub powiedzieć, co nie wyszlo od samego herszta, lub nie zyskalo co najmniej jego aprobaty. Tak wiec możemy być pewni, ze najpewniej Kaczynski dal swojemu fagasowi zlecenie rozpoczęcia pracy i przygotowan, do jednego zbiorowego procesu przed Trybunalem Stanu, tak żeby jednym pociagnieciem zalatwic cala opozycje na raz, zwyczajnie ja delegalizując…, bo przecież Konstytucja tak wlasnie rozwiazuje problem.

    .
    Wywiad w TVP Info, to zajawka majaca na celu przygotowanie opinii publicznej na to co Kaczynski zamierza zrobić.

    .
    Jeden proces przed TS. Jeden wyrok. I służby specjalne dostarczające dowodow. A dalej na „tasmociag Ziobry” i do widzenia, po opozycji. Obecnej opozycji.

    .
    Przyznam się, ze mi się to podoba z powodow ekonomicznych. Ten sposób oszczędzi kosztów dziesiatkow, czy setek odrębnych procesow, które by długo trwaly i kosztowaly fortune z naszych własnych kieszeni wyjata. A tak szybko efektywnie i najważniejsze, ze tanio.

    .
    To powyżej to nie sa kpiny. Autentycznie tak uważam i wyjasnilem dlaczego.

    .
    A to, ze to nie jest prawda?
    .
    A jakie to ma ostatecznie znaczenie? Kazde inne oskarżenia, bylyby rownie nieprawdziwe, a skutek bylby identyczny.

    .
    To rozwiązanie ma jeszcze jedna zalete.
    Mianowicie będzie lekcja, czyli edukacja wszystkich, których dotknie, z kim maja do czynienia i nauczy ich, ze gdy dojdzie do rozlicznia Kaczynskiego i jego przestępczej bandy, to nie wolno się będzie wachac i zastanawiać nad okazaniem litości…

    .
    Niestety ma to rozwiązanie gigantyczna wade i jest nia rozstanie się z Unia Europejska, bo po takim numerze Polska zostanie albo zawieszona w prawach członka UE, jak pojdzie dobrze, albo wręcz wywalona, gdyby poszlo całkowicie zle.

  3. Jarosław Ka przez całe lata budował swój wizerunek człowieka z silnym charakterem, niezłomnego i walecznego, bo dostrzegł, że taki profil jest w ceniony w dużej części elektoratu, co podchwycili jego spin doktorzy widząc jak popularna w narodzie jest postawa człowieka twardego, miażdżącego partnerów politycznych argumentami „na nie” (nie ważne – prawdą, czy kłamstwem, mają być silne argumenty, twardo głoszone) i wyprowadzaną stale z tego typu argumentów nienawiścią i wykluczeniem. Układali swoje zalecenia pod ten format.

    Dziś widzimy do czego doprowadziła taktyka trenerów Prezesa. Dziś okazało się dobitniej niż kiedykolwiek, że to nie charakter, a przypadłość.
    Pzdr, TJ

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. DO opowiesci Tanaki o Kaczysnkim dorzuce:

    .
    Mam przyjaciolke, madra kobiete i wysoka, bo ma 198cm. Troszke wyzsza ode mnie, zeby nie bylo, ale niewiele, choc dla niej to i tak za wiele, bo woli facetow wyzszych od niej. Otoz moja przyjaciolka jakos ze swoim wzrostem musiala sobie poradzic, a dokladniej to nie ze wzrostem, ile z szykanami otoczenia o poltorej glowy srednio liczac, nizszego…

    Radzac sobie, ukula sobie powiedzonko, ktore jej pomaga sobie radzic i „leci” ono tak:

    Male wredne, bo zle, ze nie uroslo!

    .
    Jak widac, do Kaczynskiego, 157cm w kapeluszu, pasuje jak ulal…

  6. @lonefather

    „Ochydna kreatura” będzie jeszcze bardziej ohydna jeśli będzie przez samo „h”. 🙂

  7. .

    — Mein Kampf —

    .

    It’s Tanaka’s bull’s eye comment, to nie jest
    wina chorego na wiele różnych „head-type”
    choróbek Kurtz’a że nami rządzi, to nasza
    wina, Suverena, że mu pozwoliliśmy, it’s us
    that f… it up

    Wczoraj Kurtz miał swój Mein Kampf moment
    w Dumie na Wiejskiej, jak ten inny krótki w ’30
    u sąsiada na zachodzie, tamten opisał to nicely
    zanim doprowadził swój kraj i całą Europę do
    katastrofy

    Nasz Kurtz, jest ostrożniejszy, nothing in writing
    so far, ale jak by porównać scenariusze różnią
    się jedynie detalami, just wait, czas Macierewicza
    Sturmabteilung OT will eventually come, it won’t
    be nice

    I’m not optimistic..

    .

    ~

  8. Do rzeczywistego wprowadzenia sankcji przez UE potrzebna jest tylko większość kwalifikowana.
    Natomiast jednomyślność potrzebna jest tylko do udzielenia ostatecznego ostrzeżenia.
    Otwarty konflikt z UE jest tylko kwestią czasu?
    http://natemat.pl/212903,do-sankcji-trzeba-jednomyslnosci-wiec-orban-obroni-pis-bruksela-ma-dla-wegra-cos-za-co-szybko-zdradzi-kaczynskiego

  9. A szczujny kaka najpierw jątrzy, a potem skamle o porozumienie. Zaraz będzie zanosił modły i wylewał krokodyle łzy. Badziewie…
    Czarnym zależy na skłóceniu, nienawiści i chaosie.

    http://wyborcza.pl/7,75398,22114848,sejm-pracuje-nad-kolejna-ustawa-o-sadach-episkopat-zaapelowal.html

  10. @lonefather
    19 lipca o godz. 15:07

    Znana mi od dziecka wersja dotyczyła oficjalnie ratlerków i brzmiała:
    W małym psie jest tylko gówno i złość.

    A wracając do działań prezesa, wydaje mi się, że jego poczynania mają na celu rozliczenie się ze swoimi, którzy nie byli dostatecznie wierni lub za wierni. Czyli typowe działania dyktatora po dojściu do władzy. Chodzi o usunięcie wszystkich, którzy byli kiedykolwiek świadkiem słabości dyktatora. To właśnie tych ludzi zna wielu i dobrze. O tzw. opozycji wie znacznie mniej i zrobi być może jeden czy dwa pokazowe procesy. Natomiast wśród swoich zrobi czystkę. I ciekaw jestem czy i jak dobierze się do Rydzyka. A nienawidzi go szczerze i uczciwie. To ostatnie jest u Kaczyńskiego wielkim ewenementem.

  11. „Jarosław Kaczyński jest najbardziej cierpliwym posłem w tym Sejmie. Po tylu atakach na Jarosława Kaczyńskiego obrażacie się za delikatne słowa prawdy”

    Może trzeba poczekać, aż Kaczyński się zdenerwuje i rzuci naprawdę grubym słowem?

  12. Withold
    19 lipca o godz. 15:23

    Dysleksja.
    To niezalezne jest ode mnie. Na odwrot. Czasem mniej, czasem wiecej. Czasem sam zauwazam. Jest m glupio, ale wybieram pisanie z bledami, placac zazenowaniem. Ale ogolnie przepraszam i wyjasniam. Stali zauwazaja, ale nawet jesli ich to wscieka, czy drazni, co najmniej nie reaguja. Wiedza, ze to nic nie da, choc sie staram. Najwazniejsze, ze pisze „gowna” przez „rz” … (lol)

  13. Komentarz pisaka:ale im dowalił,dowiedzieli się prawdy o sobie!
    NieTanako,to nie sztama z kaka wyniosła JK i PiS.To my,zasrane społeczeństwo,okadzone , ubogacone głupotą.Sztamę z kaka trzymali wszyscy.
    I paśli tego nienasyconego molocha przywilejami i żywą mamoną.Przez lata nikomu nie przeszkadzało to taplanie w szambie.Radośnie pluskał się Miller,Tusk,Schetyna,no wszyscy.Ta „klasa polityczna”Nie wolno pominąć zasług tzw.dziennikarzy!Robili co mogli by ten naród ogłupić.Udało się!

  14. Qba
    19 lipca o godz. 16:36

    Na ogol nie ma jednego jedynego powodu, dla robienia czegos, sa jeszcze powody poboczne, wspierajace, lub usprawiedliwiajace glowny motyw… Zwlaszcza, jesli „glowny powod”, jest watpliwej jakosci.

  15. BROKOZ
    19 lipca o godz. 16:46

    Ty trzymales sztame z kaka?

    Bo mi sie widzi, za na tym akurat blogu, to nawet jesli sie takowy zjawia, to skrzetnie ten fakt ukrywa…

  16. Tobermory
    19 lipca o godz. 16:41

    🙂

    *kuje na egzamin*

  17. „Psychopaci istnieją zawsze, ale w czasach chłodniejszych my bywamy ich sędziami,
    a w czasach gorących, oni panują nad nami”
    Ernest Kretschmer
    To motto książki Kazimierza Pospiszyla pt. „Psychopatia”.
    Co trzeci Polak został doprowadzony na skraj obłędu. Gdzie znaleźć przestrzeń do porozumienia. Jak dyskutować z nienawistną furią? Bo jednak porozumieć się musimy?
    Chyba nikomu nie marzy się wariant rwandyjski? Kk dużo na ten temat wie („Dzisiaj narysujemy sobie śmierć” Wojciecha Tochmana). Zawsze taki wymowny, teraz stać go tylko na pustą glątwę o pojednaniu? Bandyty z napadniętym? Na czym to pojednanie ma polegać? Na potulnej zgodzie na odebranie sobie praw? Na usankcjonowaniu istnienia gorszego sortu, metodą faktów dokonanych? Na udzieleniu pociechy religijnej wieszanym mordercom i kanaliom? Bo przecież ludek bogobojny uwielbia karę śmierci. Ulubiony refrenik piosnki o miłosierdziu, to przecież „śmierć za śmierć”. Gdzie ci wszyscy złotouści? Gdzie ta ich prawda, co to ponoć wyzwala?

  18. @BROKOZ 19 lipca o godz. 16:46
    Sztamę z kaka trzymali wszyscy

    I nie dotyczy to wyłącznie polityków. Sztamę z kaka trzymają również ci, którzy drepczą do kościółka, posyłają dziatwę na katechezę i chrzczą dzieci. Bo te rzekome 95 procent skatolonych to liczby wzięte z rejestrów parafialnych, a nie z powietrza.

  19. Withold
    19 lipca o godz. 15:23
    Withold tez sie pisze bez „H”
    a błędy lonefathera są urocze…

  20. @gotkowal 19 lipca o godz. 17:24

    „Na potulnej zgodzie na odebranie sobie praw” – trafiłeś w sedno. O to właśnie chodzi we wszystkich poczynaniach kaka. Tak postępował kremówkowy Lolek, apelując do bezwzględnie wyzyskiwanych ofiar Pinocheta o spokój i zdanie się na łaskę dyktatora. Tak samo nadawała „mateczka” Teresa do ofiar katastrofy ekologicznej w Bhopalu. Ledwie zlazła ze schodków samolotu, zapodała: „Wybaczajcie, wybaczajcie!” Kaka ZAWSZE chodzi o to, żeby wspierać dyktatora i utrzymywać trzodę w otumanieniu i baranim posłuszeństwie.

  21. @Na marginesie 17:50
    Sensem istnienia tej gangreny, nazywanej monoteizmami, jest totalitarna władza. Pieniądze i przywileje – to tylko dodatki. Każdy, kto spod tej władzy próbuje się wyrwać, jest czarcim pomiotem. Trafi prosto do piekła.

  22. BROKOZ
    19 lipca o godz. 16:46

    Nie wiem dlaczego stawiasz tezę, że się mylę. Po postawieniu zaś tezy wyjaśniasz rzecz tak jak ja wyjaśniłem: oczywiście, wszyscy ponosimy współwinę. Sztama PIS z Kościołem kat jest oczywista, pewna, chwalili się nią i biskupi zwykli członkowie kleru, oraz idą za tym dowody materialne: strumień pieniędzy i przywilejów jeszcze większy niż wcześniej.
    Więcej, przypomnę, bo powszechne jest sądzenie po wierzchu: Kościół kat gwałci nas „od tysiąca pięćdziesięciu lat” co w oficjalnej, państwowotwórczej i oszukańczej narracji nazywane jest imieniem największego dobra wszechświata. kto jest od 52 pokoleń gwałcony zborowo i kompleksowo, kto jest też gwałcony indywidualne, przez chrzest i odtąd nie jest dzieckiem, ale niewyrośniętym katolikiem, nie może być wolny od gwałtu. Gwałt totalny, instytucjonalny i kulturowy staje się powietrzem: zgwałcony nim oddycha, innego nie zna, więc nie myśląc i nie rozumiejąc co robi, postępuje dokładnie tak, jak gwałciciel żąda. W tym sensie nie jest winą gwałconego, że gwałt utrwala.

  23. gotkowal
    19 lipca o godz. 17:24

    No jak to? Zgoda opozycji z PISem i Kościołem kat ma polegać na tym, co zawsze: opozycja zgadza się na to, co Kaczyński wyryczał. A Kaczyński sam ze sobą się też zgadza: tak jest, wyryczałem! Z tym, że on to powie subtelnie, bo on w ogóle subtelny: wypowiedziałem skromne i pojednawcze słowa Prawdy.
    Na to wszystko zgodzi się Kościół kat i do episkopatu popłynie 200 milionów dotacji.
    W ten sposób wszyscy się ze soba zgodzą i będzie jak dotąd: szczęście w Jezusie Chrystusie.

  24. @Tanaka !7:58
    Gwałconemu, najwyraźniej, zaczęło się podobać. I to nie od dzisiaj, ani wczoraj. Syndrom sztokholmski?

  25. Czy nikt nie może powiedzieć temu amoralnemu karzelkowi; „Słuchaj gnojku, tam zginęło oprócz twojego brata jeszcze 95 osób,do ktorych to śmierci sam się przyczyniles ? Wygląda na to,że śmierc tych innych nie ma dla ciebie, mały gnojku, żadnego znaczenia. Ale chyba nawet śmierc twojego brata też nie ma wiekszego znaczenia, skoro zamiast przezywać ją w bólu, zrobiłeś z jego śmierci trampolinę do zdobycia władzy, sięgasz po tę śmierć jak po obucha,którym walisz przeciwników politycznych. Czegoś tak ohydnego, odrażającego nie zna historia.
    I jeszcze jeden dowód na amoralność kościoła, który wspiera to male monstrum. Ale co tam dorzucać jeszcze jeden grzech do grzechów tego watykańsko-toruńskiego potwora. Po prostu wielkie monstrum żyje kooperuje z malym monsterkiem, taka symbioza.

  26. Gdy „szeregowy poseł” Kaczyński skinie na posła Nowoczesnej, to poseł podbiega i poddaje się zruganiu. Tak wynika z relacji w Newsweeku. Syndrom sztokholmski? No przecież chyba tak.

  27. gotkowal
    19 lipca o godz. 18:05

    Niektórzy gwałceni ponoszą wyłącznie koszty, ale i są tacy, co mają z tego korzyść: emocjonalną, godnościową czy materialną.
    Syndrom szokholmski – był o tym wstępniak – to raczej syndrom dotyczący konretnej i wyizlowanej sytuacji oraz niedużej grupy osób. Tu mamy sytuację permanentną i obejmującą cały „Naród”.
    Gwałcony może sobie nie zdawać sprawy z gwałtu, nie wie jak to jest być nie gwałconym, nie zna takiego świata. W takiej sutuacji, gdy gwałt jest nieusuwalną częścią życia, może się czuć nieźle, komfortowo i właściwie – szczęśliwie. Gwałt jest boowiem oznaką zainteresowania, jakkolwiek paradoskalnie by to brzmiało. Kto nie gwałci, może się mną nie interesuje, może go nie obchodzę? U osób uzależnionych może to wywołać smutek, udrękę, rozpacz. Lepszy gwałt niż brak zainteresowania.

  28. gotkowal
    19 lipca o godz. 17:58

    Pomylka.

    Sens powstania monoteizmow jest zupelnie inny, a Ty mieszasz z nim, opus operandi sitw przestepczych, ktore wyrosly na monoteizmach i nazywaja sie kosciolami.

    Mieszajac nie tylko blad popelniasz, ale rozpowszechniasz niezrozumienie i chaos tym samym poglebiasz. Chaos pomylek, dzieki ktorym, walka z sitwami jeast tak slabo skuteczna.

    Monoteizmy powstawac zaczely okolo 3600 lat temu, gdy zaczely powstawac srednie warstwy spoleczne. Ich powstawanie bylo odpowiedzia na potrzebe ochrony wlasnosci klasy sredniej, nie majacej zbrojnej ochrony, jaka mieli wladcy, czy arystokracja… „Oferta” moralna monoteizmow z dwubiegunowoscia kara/nagroda (po smierci) zaczelo dawac ochrone i to spowodowalo rozwoj religii monoteistycznych.

    Do uprawiania religii potrzeba kaplanow, a gdy ci zorientowali sie w mozliwosciach, powstaly koscioly, ze sklonnoscia do eksploatacji pojawiajacych sie mozliwosci, co prosto prowadzi do wyksztalcenia sie sitw, lub calego kosciola w organizacje przestepczo eksploatujaca swoje ofiary, zwane „owieczkami”.

  29. @lonefather 19 lipca o godz. 18:25
    Monoteizm ma wbudowany aparat przymusu, polegający na założeniu, że istnieje jedyny bóg, który jest Dobrem i Prawdą. Z tej logiki wyrasta cała reszta, w tym aparat przymusu. Nie chodzi tylko o instytucje, rzecz jest zakodowana w samej idei monoteizmu.

  30. Lewy
    19 lipca o godz. 18:09

    Bardzo trafnie to ujałeś.Zarówno z punktu widzenia faktograficznego jak i etycznego, to precyzyjne nazwanie rzeczy. Draństwa, potworności niemoralnego karła. Który, jak się okazuje, jest do tego tak cwany i tak cniczny oraz bezbrzeżnie tchórzliwy jak to określił poseł PO Budka, że tych najbardziej haniebnych projektów ustaw sam nie podpisuje. Inne pisoidy kładą hańbiące cyrografy. Żeby mieć przed sobą skłamaną wymówkę: nic nie podpisywałem!

  31. Dobra zmiana jest w stanie upodlić wszystko. Barierki pod Sejmem ustawiali podchorążowie Szkoły Głównej Służby Pożarniczej. Na rozkaz komendanta PSP, Leszka Suskiego.
    https://wiadomosci.wp.pl/strazacy-ustawiali-barierki-przed-sejmem-polecenie-wydal-komendant-psp-6145893999654529a

  32. Facet po prostu zapomnial wziac lekow uspokajajacych(psychotropowych?)… Zdarza sie. Nie widze w tym, co „wyryczal” nic nowego…Czasem sie kontroluje, czasem nie. Nic innego glosi na kazdej „miesiecznicy”. Zalezy w jakiej jest formie i co wlasnie „wzial”. Sens i przekaz jest zawsze ten sam.
    O zadnym innym polityku nie krazy tyle „psychiatrycznych diagnoz” w internecie. Nawt zakladajac, ze nie sa zawodowymi psychiatrami, to wiedza, co mowia.
    Wystep w sejmie jest ostatecznym ostrzezeniem. Oby byl tez tym dla jego przyjaciol w PiS i w tzw. „zelaznym elektoracie”… Troche pomarzylem…Jutro Kaczynski wezmie leki i powie to samo…tylko nie tak ostro..Zwolennicy beda znowu miec swego „genialnego” Jarka.

  33. Na marginesie
    19 lipca o godz. 18:29

    Zaraz, chyba trochę to zdanie zakałapućkałaś: z aparatu przymusu wynika aparat przymusu?
    Chyba – tu się zgodzimy – masz coś takiego na myśli: monoteizm, ustanawiający jedynego, absolutnego, zazdrosnego i wykluczającego bozię tworzy podwalinę dla aparatu przymusu.

  34. Na marginesie 19 lipca o godz. 17:33

    „Sztamę z kaka trzymali wszyscy. I nie dotyczy to wyłącznie polityków. Sztamę z kaka trzymają również ci, którzy drepczą do kościółka, posyłają dziatwę na katechezę i chrzczą dzieci.”.

    Ja tę sztamę trzymałem z KK jeszcze z 5 lat temu.

  35. Polecam blog Bendyka. Kapitalne podsumowanie „Krol Ubu, rzecz sie dzieje w Polsce czyli nigdzie”

  36. @lonefather 18:25
    Monoteizm odpowiada na najgłębszą ludzką potrzebę. Elitaryzmu. Bycia lepszym od innych. Konsekwencje psychologiczne bycia lepszym, tworzą natomiast prosty konwejer:
    brak szacunku dla tych gorszych, pogarda, nienawiść, nietolerancja, przemoc. Krew wrogów jest paliwem monoteizmu, jego nieuniknioną częścią.

  37. @Tanaka 19 lipca o godz. 18:34

    Nie zakałapućkałam, powtarzam całość:
    Na marginesie
    19 lipca o godz. 18:29
    @lonefather 19 lipca o godz. 18:25
    Monoteizm ma wbudowany aparat przymusu, polegający na założeniu, że istnieje jedyny bóg, który jest Dobrem i Prawdą. Z tej logiki wyrasta cała reszta, w tym aparat przymusu. Nie chodzi tylko o instytucje, rzecz jest zakodowana w samej idei monoteizmu.

    „Z tej logiki” nie odnosi się do aparatu przymusu, tylko do założenia, że istnieje jedyny bóg, etc.

  38. @Płynna Rzeczywistość 19 lipca o godz. 18:40

    Nie chodzi mi o jakąś zbiorową odpowiedzialność, tylko o fakt, że kaka wykorzystuje „szeregowych wiernych” w charakterze karty przetargowej. A o tym, kto jest „szeregowym wiernym” (dla celow praktycznych) decyduje, niestety, sam kaka. Jedyna rada (tak to widzę) to aktywizacja szeregowych wiernych do tego stopnia, żeby przeciwstawili się funkcjonariuszom w imię… i tu już muszą się zadeklarować oni sami. A do tego stanowcze odcięcie się od kaka przez osoby, które wiernymi nie są. Te procesy są zresztą nieuchronne, tyle tylko, że wymagają czasu. A na dziś – oderwanie ryja od koryta, czyli finansowanie kaka z kieszeni „wiernych”, a nie z państwowej kasy. Proste i niewykonalne? Musi co. Bo ktoś przecież musiałby się podjąć takiego dzieła.

  39. @NeferNefer
    19 lipca o godz. 17:22

    Kuj póki gorące i nie strasz, że nie zdasz 😎 Na pohybel gnomowi!

  40. P.S. Tanaka – A „polegający” oznacza nie tyle, że założenie jest równoznaczne z aparatem przymusu, ile fakt, że aparat przymusu na takim założeniu się opiera. I wszystko jasne 🙂

  41. @ NeferNefer, Tobermory
    Tak jest! Bo motywacja jest najważniejsza 😉

  42. @Tanaka 18:24
    Wiele lat temu postanowiłem żyć b. długo. Z małodusznego, egoistycznego powodu. Marzy mi się, by doczekać w Polsce, całkowitego upadku gwałciciela. Dam radę. Głupota, buta i pazerność Urzędników Kościoła Katolickiego Narodu Polskiego, znacznie ułatwiają mi osiągnięcie celu.

  43. „dla większości Polaków agresja i wyrażana publicznie wrogość jest wyrazem słabości, mizerii intelektualnej i ludzkiej nieżyczliwości”
    — mówi prof. Skarżyńska.
    Z tej większości wyłącza się Krystyna P. i PiS-owscy klakierzy sejmowi. Podobno niektórzy (konformiści) ze strachu, żeby się nie narażać.

    Z tego wszystkiego znowu poszedłem do lasu i nazbierałem grzybów – kurek i borowików, i wciskam je (głównie kurki) sąsiadom.

  44. @gotkowal
    19 lipca o godz. 19:13

    Długie życie nie jest trudne do osiągnięcia. Wystarczy możliwie długo nie przestawać oddychać.

  45. Pozwalam sobie bez zgody autora przerzucic z blogu Passenta ten komentarz

    Slawczan
    19 lipca o godz. 15:01
    Jestem dumny z Prezesa Kaczyńskiego. Wreszcie był szczery, pokazał co mu w duszy gra, co się kryje za tym ćwierćinteligenckim używaniem słów wyczytanych w słowniku wyrazów obcych. No i gratuluje też odwagi. Zawsze się chował za plecami brata, Wałęsy, Olszewskiego, Marcinkiewicza, że nie wspomnę o całym legionie pomniejszych chamów, prostaków i kanalii. Wreszcie mieliśmy Prezesa Saute. Bez zbędnych ozdobników.
    Teraz wiemy po co mu władza, po co deforma sądownictwa. Jak on podchodzi do władzy.
    Teraz ruch opozycji: OCZEKUJĘ ZAPOWIEDZI OSĄDZENIA PISu. ŁĄCZNIE Z DĄŻENIEM DO DELEGALIZACJI.
    OCZEKUJĘ JASNEJ DEKLARACJI, ŻE POPLECZNICY PISU W CZARNYCH SUKIENKACH JAKO WSPÓLNICY ANTYKONSTYTUCYJNEGO PUCZU ZOSTANĄ UKARANI
    OCZEKUJĘ OD OPOZYCJI DEKLARACJI, ŻE SĘDZIOWIE I PROKURATORZY WYKONUJĄCY DZIAŁANIA NIEZGODNE Z KONSTYTUCJĄ ZOSTANĄ POZBAWIENI PRAWA DO WYKONYWANIA ZAWODU LUB JEŻELI ZBIEGNĄ NA EMERYTURĘ POZBAWIENI PRAW EMERYTALNYCH. Taka Przyłębska powinna mieć świadomość, że jej ,,opinie” niezgodne Konstytucją będą miały konsekwencje.
    Szydło i Duda powinni jasno wiedzieć, co ich czeka.
    Trzeba skończyć z udawaniem, że w naszym kraju rządzi ,,dziwna partia”. To bolszewiccy bandyci. Starałem się mieć zrozumienie dla motywacji wielu wyborców PiSu. Nadal wiem, że one były wynikiem REALNYCH patologii jakie były częścią systemu społeczno-gospodarczego III RP ale wczoraj Kaczyński wydając wyrok na mównicy sejmowej przekroczył Rubikon. Bandytyzmu politycznego nie wolno tolerować. Nie wolno powtórzyć błędu Tuska i PO z 2007, gdy z lenistwa nie osądzili głównych przestępców pisowskich

  46. @Tobermory

    Nie będę straszyć bo to się może źle skończyć 😉

    Ale to jest o-kro-pne. Jak bym zdała to byłabym bardzo nie po myśli gnoma. I tak już jestem ale byłabym jeszcze bardziej. Egzamin w poniedziałek.

    na marginesie, dzięki

  47. Przyznaję słuszność Tanace – to myśmy wybrali ich. Może nie osobiście, ale to my – społeczeństwo uwierzyło i zaufało Prezesowi i jego przybocznym, ich kampanii obiecanek i nienawiści kierowanej do instynktów.
    Społeczeństwo w Polsce jest mało obywatelskie i w swojej większości najlepiej rozumie i reaguje na apele do emocji, do instynktu, podatne jest na łaskotanie kompleksów, uroczyste przyrzeczenia i odrzucenie tych, których się naznaczy, sklasyfikuje, obdarzy etykietami ludzi nie do przyjęcia przez najwyższą Umęczoną jak – polskojęzyczny, drugi sort, agent, komunista, złodziej, krew na rękach prawda jest tuż tuż, itd. a z najnowszych już po wyborach – szmata (do Tuska) i wczorajsze „zdradzieckie mordy”, zabiliście mojego śp. brata, itd.
    Oddziaływanie na emocje w Umęczonej w kampaniach wyborczych i powyborczych ma olbrzymią przewagę nad oddziaływaniem na rozum, zdrowy rozsądek. Na poczucie obywatelskości.

    Tak się zdarzyło, że PO się zużyło, przyszła pora i społeczeństwo wrzuciło do jednego wora ośmiorniczki, Donalda, komunę i uchodźców, a z drugiego dostało moc atrakcyjnych dla siebie bodźców – pochwały, dopłaty, dla mamy i taty, kochajmy się jak w rodzinie, powstańmy w z kolan, Polska w ruinie jak złe wspomnienie wkrótce przeminie, wyzwoli nas Jarek (Jaaarosław, Jaaarosław!) ze wszystkich obsesji przy pomocy wyzwisk, słownej agresji, dokopie zdrajcom, opornych złamie, będzie nam lekko jak przy mamie.

    Prezes zagrał na fobiach, kompleksach, tęsknotach, zdobył fuksem większość a teraz sromota.

    Przypatrzmy się video z Sejmu. Co robili posłowie po prawej strony sali, gdy Jarosław Ka odszedł od mównicy po bluźnięciu wiąchą w stronę WY. Posłowie ci na stojąco klaskali, aprobowali jego wyzwiska i ciężkie oskarżenia, zachowanie Prezesa, jego decyzję, że trzeba odważnie mówić prawdę prosto w twarz, cieszymy się, że mamy takiego przywódce, który wszystko potrafi.

    Co powiedział jeden z najwyższych, najważniejszych urzędników państwa – minister spraw zagranicznych nazajutrz po bluzgach Prezesa Polski w stronę zdrajców? Urzeczony był, powiedział – To była szczera, męska odpowiedź na chamstwo, które żeśmy wczoraj widzieli w wykonaniu opozycji”.

    Skąd są wzięli ci posłowie bardzo liczni i ten minister pojedynczy, a mężny! Z nas, ze społeczeństwa. Zostali wybrani w wolnych wyborach, nikt ich nie narzucał na siłę, nie są to spadochroniarze z innego kontynentu, ani z przybysze z innej planety. To obywatele tu, wśród nas dorastający, uczący się, wychowywani, nabierający umiejętności, obyczaju, nawyków, rutyny i światopoglądu. To nie jest jakaś rzadkość w narodzie. Ta rzadkość nie zniknie gdy np. jakaś nowa partia wygra wybory.
    Pzdr, TJ

  48. @Tobermory 19:18
    Wybacz, że za poradę, uiszczę w walucie watykańskiej. Serdeczne Bóg zapłać!

  49. @Gwałconym w rytm tanga sztokholmskiego syndromu polecam fraszkę Jonasza Kofty:
    Gwałt niech się gwałtem odciska – rzekła dupa do mrowiska.
    Pogubiłem się. Kto tu jest dupą, a kto mrowiskiem?

  50. @Tj
    Pytasz Skąd są wzięli ci posłowie bardzo liczni i ten minister pojedynczy, a mężny! Z nas, ze społeczeństwa
    Czy mamy sie samobiczować i uważać, że jestesmy tak marnym narodem jak żaden inny . Myślę, że takie hieny, padalce, hipokryci, ludzie pozbawieni moralnego kręgosłpa znajdą sie wszedzie. Obecny sklad Sejmu wynika z całej masy błedow popełnionych przez w miare normalne partie , przez spryt upór Kaczyńskiego, który potrafił wyłowić z tłumu najwieksze kamalie i zaproponować ich na swoich listach, i wreszcie, dzięki totalnemu wsparciu kościola, zarówno hierarchów jak i armii proboszczów udzielających rad, na kogo nalezy głosować, żeby być dobrym katolikiem. No i stąd to szambo, zgromadzenie szuj pisowskich plus zespół tepaków kierowany przez supertępaka Kukiza.

  51. @tejot 19:26
    Budowanie demokracji od podstaw, przypomina gotowanie rosołu. Oprócz dobrej jakości składników, potrzeba czasu i cierpliwości. A i tak na wierzch, najpierw wyłażą szumowiny. Obecna lekcja może nam wyjść na zdrowie, jeśli jako społeczeństwo odnajdziemy konsekwencję i odpowiedzialność. Nawet najgorsze rany zaleczy czas. Jeszcze nie minęło regulaminowe 40 lat błądzenia po pustyni.
    Szumowiny trzeba delikatnie zdjąć i zachować nadzieję, że nie będzie wielkiej burzy, przez którą rosołek skiśnie.

  52. Lewy
    19 lipca o godz. 19:19

    Lewy, to Ty mnie teraz wpędzasz w kłopot: kto – ja, czy Sławczan, mówi grzeczniej o Kaczyńskim i jego pisoidach?

  53. Nie wiem, czy każdy ma abonament, to wklejam tekst tutaj:
    http://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,22116343,oto-poslowie-ktorzy-wzieli-udzial-w-przepychankach-w-sejmie.html

    Podczas nocnej debaty w Sejmie posłowie spierający się o Sąd Najwyższy zaczęli tracić panowanie nad sobą. Emocje poniosły i polityków PiS, i tych z Platformy.

    Wszystko zaczęło się od wystąpienia Borysa Budki z Platformy Obywatelskiej. Budka wszedł na mównicę i spokojnym jak na standardy wtorkowej dyskusji głosem zwrócił się do prezesa PiS:

    „Dopóki był świętej pamięci Lech Kaczyński, pan nie odważył się podnieść ręki na wymiar sprawiedliwości, bo na szczęście był ktoś, kto rozumiał, na czym polega trójpodział władzy.”

    Mowa Budki rozwścieczyła Jarosława Kaczyńskiego. Wszedł na mównicę i zwrócił się do opozycji:

    „Nie wycierajcie sobie mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata. Niszczyliście go i zamordowaliście, jesteście kanaliami!”

    Chwilę później warknął: „Won!” do posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz, która czekała, żeby przedstawić opinię klubu Nowoczesnej do projektu ustawy. A później salę plenarną ogarnął chaos.

    Do Kaczyńskiego podszedł przywołany przez prezesa PiS poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński. – Sam byłem zdziwiony. Stałem poruszony jego słowami o kanaliach, gdy zobaczyłem, że zaczął mnie nawoływać – opowiada „Wyborczej” Zembaczyński. – Podszedłem i zapytałem: „Prezesie, co pan wyrabia?” A on powtarzał „Oni wszyscy będą siedzieć, będą siedzieć”. Pytałem: „Kto? Ja też? Czy jestem winien pana nieszczęścia?”. On wtedy znowu: „Wszyscy będą siedzieć!”. Zaczął wspominać jakąś debatę, mówić, że kiedyś powiedziałem, o rozliczeniu PiS-u więzieniem, tymczasem to oni, czyli PO, tam skończą – relacjonował poseł Nowoczesnej.

    Obok prezesa i Zembaczyńskiego w jednej chwili zgromadzili się inni parlamentarzyści z PO, PiS i Nowoczesnej, a wśród nich m.in. ministrowie Mariusz Błaszczak i Piotr Gliński. Na drodze posłom opozycji stanęła Iwona Arent z PiS. Krzyczała w ich stronę „Do widzenia! Do widzenia!”. Całe zajście na żywo próbowała filmować posłanka PO Kinga Gajewska, jednak podszedł do niej poseł PiS Dominik Tarczyński i próbował wyrwać telefon. Doszło do szarpaniny.

    I jeszcze treść dymka znad sylwetki posła Zembaczyńskiego:

    Podszedł do Jarosława Kaczyńskiego,
    kiedy ten na niego skinął. – Zobaczyłem
    zagubionego człowieka, któremu drga twarz,
    trzęsą się ramiona, a w oczach stają łzy –
    relacjonował „Wyborczej”.
    Według jego słów Kaczyński miał
    powtarzać: – Wszyscy będą siedzieć!

  54. Bendyk obok:
    „rodząca się w Polsce psychokracja będzie pierwszym reżimem patafizycznym.”

  55. @Lewy, 19.7, 19.43,

    Dokladnie tak! Dodalbym tylko, ze tragedia rozpoczela sie od buca Komorowskiego. Jego pseudodoradcy(podobno wszxscy prof) mowili mu „Bronek, nie martw sie, wygrasz „spoko”” To nic nie robil. Nigdzie sie nie udzielal, chyba raz czy dwa w TV… I co sie stalo? Ano wygral Duda i analfabeta Kukiz dostal 18%! A i to PO nie obudzilo. Wybrali na szefa/szefowa kobiete, ktora miala dokladnie absolutne zero-charyzmy…To jest tak, jak jest. Po Komorowskim i odejsciu Tuska do Brukseli, nie ma nikogo… Schetyna? Przeciez ten facet tak samo wspiera kk, jak i Kaczynski. Nie widze zadnych roznic. Tylko opor obywateli moze powstrzymac PiS…Mysle, ze jesli „ktos” ich wreszcie powstrzyma, to tylko obywatele…Pozniej mozna dyskutowac o partiach.Jesli wroci demokracja.

  56. Własnie u Olejnik szumowina numer jeden z polskiego rosołu ,sam obatel Ryszard Czarnecki. Powiedział przed chwila, że prawda o Katyniu wychodziła kilka dziesiatki lat, więc tak samo trzeba lat, żeby prawda o Smoleńsku wyszła z rosołu.

  57. Czy człowiek, który kieruje się w tak wielkim stopniu emocjami, może być władcą sporego kraju? No, może, skoro jest. Tylko że lepej dla Polski by jednak było, gdyby był cynikiem. Bo człowiekiem oszalałym z nienawiści niezwykle łatwo manipulować. Po jego wczorajszej wypowiedzi, na Kremlu otworzyliby szampana, gdyby Polska ich cokolwiek obchodziła.

    Pytanie: wariat czy cynik przenosimy więc nieco niżej, na Macierewicza i Ziobrę. Ja uważam, że Ziobro jest 100-procentpwym cynikiem, który podsyca w Kaczyńskim wiarę w złe moce Platformy i układu; natomiast mimo wszystko Macierewicz to dla mnie mieszanka cynika i paranoika.

    Pod nimi jest już tylko banda debili. I to jest prawie najgorsze.

  58. Lewy
    19 lipca o godz. 19:43
    @Tj
    Pytasz Skąd są wzięli ci posłowie bardzo liczni i ten minister pojedynczy, a mężny! Z nas, ze społeczeństwa
    Czy mamy sie samobiczować i uważać, że jestesmy tak marnym narodem jak żaden inny . Myślę, że takie hieny, padalce, hipokryci, ludzie pozbawieni moralnego kręgosłpa znajdą sie wszedzie.

    Mój komentarz
    Oczywiście, że hieny padalce i hipokryci są w każdym narodzie, tylko w Umęczonej ze względu na zakorzenione tradycje bylejakich rządów, bezprawia, samowoli, działania bez planu, poprzez zrywy, apele i modlitwy, itd., ci hipokryci i krętacze łatwiej się eksponują i dobijają do znaczenia.
    Naród nie tworzy społeczeństwa spójnego, tylko coś w rodzaju protospołecznego zlepka. Duża część narodu, to mało świadoma i mało zainteresowana państwem masa o nikłej wiedzy o państwie i prawie.

    Z tych i innych przyczyn (niski poziom zaufania, wysoki poziom przekory nie zrównoważony wiedzą obywatelską, itd.) tak łatwo było Jarosławowi Ka wyłonić tych szubrawców i hipokrytów do towarzyszenia sobie w sprawowaniu władzy. Wybrał podobnych sobie.
    Pzdr, TJ

  59. @tejot 20:36
    Samobiczowanie nic nie pomoże. Lepsze by było ogólnospołeczne poczucie odpowiedzialności. A materiał do przemyśleń (ukłony dla Stierlitz’a) jest.
    Rewolucja Solidarności wygrała i szła siła rozpędu jeszcze przez kilkanaście lat, bo początkowo, na czele stali ludzie uczciwi i roztropni. Kiedy rządzą głupcy i kanalie, zawsze wpadamy razem z głową w szambo. Winny jest brak trwałych nawyków, tradycji, procedur i instytucji demokratycznych.
    1939: dzielny, ale ograniczony Naczelny Wódz, minister SZ – biorący swoje złudzenia za rzeczywistość, Prezydent RP przyzwyczajony do roli marionetki. Premiera nikt już nie pamięta, no chyba, że z powodu domków z serduszkiem.
    1944: grupa cynicznych karierowiczów i sowieckich agentów w KG AK i sztabie Naczelnego Wodza, plus Komendant Główny – sportsmen, który przez cały okres służby – dowodził wyłącznie koniem i ordynansem.
    Marna to pociecha, że totumfackimi prezesa są humanoidy – a nie (antycznym wzorem) kawaleryjskie konie.

  60. Jarosław trzyma się paranoi, wedle której cały poprzedni układ parlamentarny dokonał zamachu na jego brata. Stąd taka jego reakcja na słowa posła Budki. Całość tu:
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1713098,1,kaczynski-w-tvp-info-nie-mialem-wyjscia-musialem-obronic-imie-brata.read
    A ciemny lud to kupuje 🙁

  61. *mamrocze se nad papierami „i za to was kocham, obywatelu generale”*
    uprasza się nie zwracać uwagi

    ja mieć dosyć na dzisiaj

  62. @anumlik 21:25
    Trzyma się tego, co mu jest akurat wygodne. Dzisiaj w trybie wywiadu w TVP Info:”Lech Kaczyński nie zginąłby, gdyby był otoczony szacunkiem, jaki należy się prezydentowi RP.”
    Czyli zabił go brak szacunku, a nie bomba saneskobaryczna z tłumikiem, ani laser, wielki magnes, rozpylony hel, czy sztuczna mgła. Nie zabili go Putin z Tuskiem, tylko przemysł pogardy. Zapewne telepatycznie.

  63. @gotkowal, z godz. 21:34
    Nie mogę wyjść ze zdziwienia, że PAD jeszcze nie został rozpuszczony w helu, za pomocą bomby senskobarycznej, po takiej ilości „braku szacunku” należnemu prezydentowi RP. Nawet, q*rwa szwagier mu tego szacunku odmawia.

  64. Lewy
    19 lipca o godz. 20:31

    Nastawiłam sobie tvn24 i odtwarzam z puszki ale Czarneckiego i Staniszkis potraktowałam pilotem bo nie zdzierżę, właśnie co widziałam Frasyniuka.

    gotkowal
    19 lipca o godz. 19:43

    Gdzie ta chochla dla narodu bo gaz trochę podkręcony

    🙂

    Wielki Brat też nie znosi braku szacunku, jeszcze trochę wspólnego wysiłku…

    ***
    jakie mrowisko jakie co, bloga też muszę nadrobić

  65. anumlik
    19 lipca o godz. 21:42

    Na plastik nie działa 🙁

  66. gotkowal
    19 lipca o godz. 21:34

    Moje bardzo luźne impresje
    Jarosław Ka przypadkiem wczoraj pobłądził, na zły teren wszedł. Katastrofa smoleńska, to jest skórka od banana, na której prędzej czy później Prezes nieraz się pośliznie.
    Pierwszy ślizg był wczoraj. Prezes leży i kwiczy, towarzysze ratują, on się tłumaczy, że musiałem, nie wiedziałem, że spotkam się z tak oburzającymi oskarżeniami, z bezczeszczeniem pamięci o moim śp. bracie, itp.
    Katastrofa smoleńska, to jest odłamek , który wparł mu się w mentalność, paranoja przygarnęła to obce ciało i nie chce popuścić. Monstrualne kłamstwa się mnożą, matką i popleczniczką kłamstw i obelg jest katastrofa smoleńska. Z braku dobrego wyjścia (gdzie są dowody, Macierewicz obiecywał, a tu jakiś Berczyński hasa) Prezes brnie coraz dalej w kłamstwa, w hucpę, grozi, przestrasza, aroganci, całuję raczki, szarmanci, przeprasza. Przed nim miraże i posucha, twarz w nienawiści od ucha do ucha.
    Pzdr, TJ

  67. @tejot 21:54
    „Gorzej jeszcze, jeżeli okruszyna lustra wpadła komu do serca. Nieszczęśliwy tracił
    uczucie: serce jego stawało się kawałkiem lodu, nikogo kochać nie mógł, wszyscy byli dla
    niego obcy, obojętni.”

  68. Sedziowie juz czujà pismo (swiete) nosem. Wlasnie skazano dobrodzieja przez lata testujacego ministrantow swym grzechomierzem, na napisalem listu z przeprosinami. Nie, nie w gazecie czy innym internecie, sedzia kazala napisaç list do ofiary, okreslajac format (A4) ,czcionke, i ma to byc list polecony. Roszczenia finansowe oddalono.

  69. To się chyba nazywa relatywizm?
    Bardzo ładnie rozmazaliście mocne słowa Tanaki, wytłumaczyliście Kaczystego, zgorszyliście się postępowaniem i już jest wszystko w porządku. Każdy się pomądrzył i o to chodziło.
    A tu śpiewak:
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10154582592431533&set=a.30712291532.51527.705826532&type=3

  70. Jeżeli szef partii rządzącej mówi: Konstytucja to jest taka książeczka. to powinniście się mocno bać.

  71. @gotkowal, pod 21:34, przytoczyl swieta prawde smolenska:

    ”Lech Kaczyński nie zginąłby, gdyby był otoczony szacunkiem, jaki należy się prezydentowi RP.”

    Jakos malo kto wraca do prawdziwej prawdy w tej prawdzie smolenskiej. A ta byla naga jak krol. Maly, na dodatek. Taki krolik kaczy, znaczy.

    Tyle ze nikt mu tego nie powiedzial. Wiec on pedzil, na lapu capu, drugim samolotem na dublowana uroczystosc katynska, sam sobie nadajac „szacunek”. Wierzac swiecie, ze on przez to Polske zbawa. Bo tego szacunku odmowili mu, jako prezydentowi, Tusk z Putinem.

    Tam nie tylko dywanik zostal wyszarpniety spod kaczprezydenckich lap. Tam jeszcze zgrabnie wpuszczono te kacza wycieczke w krzaki. Przez zwykle zaniechanie. I to byl ten karygodny brak szacunku. Za ktory „Wszyscy będą siedzieć!”.

    Płynna Rzeczywistość pod 19:51 przytoczyla treść dymka znad sylwetki posła Zembaczyńskiego:

    „Podszedł do Jarosława Kaczyńskiego,
    kiedy ten na niego skinął. – Zobaczyłem
    zagubionego człowieka, któremu drga twarz,
    trzęsą się ramiona, a w oczach stają łzy –
    relacjonował „Wyborczej”.
    Według jego słów Kaczyński miał
    powtarzać: – Wszyscy będą siedzieć!”

    Zostalo mu do uplywu kadencji dwa lata. Zmiesci sie z palcem w kloace

  72. Hm, hm. Nic nie rozmazałam, nie wytłumaczyłam, zgorszona jestem owszem i wcale nie jest w porządku. Ustrój państwa jest zagrożony w najwyższym stopniu.

    Przeczytałam ten wpis, powinniście, powinniście, powinniście – cokolwiek się zrobi – a obywatele wylegli w miastach na ulice, więcej niż się spodziewałam, nie zmieni to arytmetyki sejmowej. Tak naprawdę jedynie Duda może zawetować wszystkie 3 ustawy bo ma do tego moc sprawczą. KOD geriatryczny czy nie, podnosi się. Kasprzak też nie młodzieniaszek. Napór społeczny też jest potrzebny.

    Do what you can, with what you have, where you are.

  73. „Tam jeszcze zgrabnie wpuszczono te kacza wycieczke w krzaki. Przez zwykle zaniechanie”

    Kto? I czego zaniechał?

  74. gotkowal
    19 lipca o godz. 21:34

    ”Lech Kaczyński nie zginąłby, gdyby był otoczony szacunkiem, jaki należy się prezydentowi RP.”

    Dosyć dobrze, ale nie całkiem. całkiem to by nie zginął wtedy, gdyby był otoczony spada-chronem.
    No i Jezusek też by nie zginął, gdyby miał spadachron. A zwłaszcza ten no, szacunek.
    Aha, bo można zapomnieć: szacunkiem można być otoczonym,ale o ile otaczacze się znają, to na szacunek trzeba sobie zapracować. tak mówią. jakby sobie niejezusek zapracował, to by miał. ale z dwojga roządny zawsze wybierze spada-chron, a szacunek sobie będzie trzymał w wazoniku.

  75. II: gotkowal
    19 lipca o godz. 21:34

    ”Lech Kaczyński nie zginąłby, gdyby był otoczony szacunkiem, jaki należy się prezydentowi RP.”

    A jakby tak już całkiem prawdę rzec, to na pewno nie ginie ten, co jest otoczony boziomiłością na wieki. Nieotoczony był ten co spadł, co jest bardzo zastanawiające. Czy może mieć szacunek nad Wisłą ten,którego boziatym co trzeba nie otacza? No nie może, brak otoczenia dowodzi cywilizacji śmierci. tak mówią. no i tak było skoro tak było.

  76. @Ewa-Joanna 22:34
    To miłe, że pan Śpiewak chce pomóc i to za darmo. KOD to nie elitarna klika, bez problemu znajdzie się miejsce. Jedynym problemem, może być źle maskowane poczucie wyższości, szczodrze rozdawane obelgi i insynuacje. Dużo mówią komentarze. Głównie o tym, że nowy kandydat na mesjasza ma swoje zdanie i się z nim zgadza. Krytykę elegancko ignoruje.
    Dziennikarz Gądek coś opowiada o ośmiu projektach reformy sądownictwa. Czemu nie 16? O różnych filmach z budującymi przykładami. Komu je chce puścić? Piotrowiczowi czy grillującym Januszom? A może ma nowatorski plan, by przekonywać przekonanych? Faktycznie, ze sceny KOD-u nie sunie hipsterska muza, cóż za problem włączyć się i zrobić dobrą zmianę. Może uda się nawet poprawić wieczorne spotkania na pl. Krasińskich. Zróbcie dzieciaczki, potem pouczajcie i kłapcie dziobem.
    Przepraszam, ale jakoś nie jesteśmy w nastoju do mania dystansu.
    Pzdr.

  77. Na marginesie
    19 lipca o godz. 20:17

    Oj tam, oj tam…

    I co z tego, ze „patofizycznym”?
    Najwazniejsze, ze krotkotrwalym… (lol)

  78. @Tanaka 23:13
    Przeraziłeś mnie. Czyżby cuś jak …Lenin?

  79. @Tanaka 23:13 II
    Brak szacunku faktycznie może zabić. Wiem, bo widziałem. W kinie. Film znaczy się. Katolicki. „Ojciec chrzestny”. To chyba katolicki? Macierewicz zna senatora D’amato. Dzięki temu z łatwością może wprowadzić nowy wątek do Teorii Wielkich Wybuchów.

  80. @NeferNefer
    19 lipca o godz. 23:50

    Poznaniak ma porządek we krwi 😎 Pięknie.

  81. Mordy były, są I będą, ale jak słusznie prezes zauważył suweren jest już umęczony ich oglądaniem, dlatego należy jak najszybciej uchwalić obowiązek noszenia masek przez wszystkich posłów I rządzących. Maski, uśmiechnięte świńskie ryje dla każdego, czerwone lewica, czarne prawica, w ciapki dla reszty.

  82. @NeferNefer
    19 lipca o godz. 22:50
    Może słusznie czujesz się dotknięta moim „powinniście”. Ale trzeba przyjąć do wiadomości, że wyjątkowe sytuacje wymagają wyjątkowych działań. Wszystkich obywateli, którzy czują, że źle się dzieje.
    Napór społeczny, tłumy – zadziałają kiedy będą backupem dla partii, dla programu, bo to mieści się w granicach demokracji. Tłumy bez „głowy” zadziałają tylko w ulicznych bijatykach z policją.
    Czy obecna opozycja jest w stanie pociągnąć za sobą tłumy NA WYBORY? Nie. I trzeba sobie to otwarcie powiedzieć. A w polityce nie ma sentymentów choć sentymentami operuje, tutaj się liczy głosy i robi wszystko żeby te głosy zdobyć.
    Do what you can, with what you have, where you are. – czy mam to uznać za deklarację niemożności? przecież podałam jeden ze sposobów działania – molestowanie posłów swojego okręgu poprzez zadawanie pytań. mailowo, listownie, w mediach społecznościowych – i nagłaśnianie zachowania posła, podkreślanie jego arogancji – czyli proste i sprawdzone zbieranie kwitów. Na wybory i na po wyborach. To co się robi we wszystkich demokracjach i we wszystkich wyborach – uświadamia wyborców z kim mają do czynienia.
    Ale tego nie zrobi tłum pod Sejmem, do tego trzeba organizacji, struktur partyjnych zdolnych do działania. A onże tłum organizować się nie chce, bo organizacja to przyjęcie odpowiedzialności. Jak usłyszałam od Kijowskiego, że KOD nie będzie partią, to wszystko mi zwiędło – to było zmarnowanie zaangażowania ludzi. I to zaangażowanie marnuje się dalej.
    No i program – nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przyjąć pewne założenia socjalne nawet od przeciwnika, jeżeli jemu to dobrze posłużyło, dodać własne z obietnicą realizacji przez kolejne lata, zadbać o tych których się lekceważyło.
    W Polsce 25% to twardy elektorat PiSu, 25% to elektorat PO i N, jakieś 10% wezmą inne partie ale do zagospodarowania zostaje 40% elektoratu i to tych trzeba wygrać, tych trzeba namówić, żeby na wybory poszli. Innej drogi nie ma.
    *
    @Lewy
    19 lipca o godz. 18:09
    Mogę twój tekst powielać wszędzie?

  83. Z komentarzy w Wyborczej:
    Panie Kaczyński, pan jest mściwym łotrem, którego otacza banda klakierów, wywodzących się spośród najgorszych szumowin, których jedynym pragnieniem jest nakraść u pańskiego boku jak najwięcej. Zera moralne, dno intelektualne, szumowiny z- niejednokrotnie- złodziejską lub bandycką przeszłością (vide: Pięta, Brudziński, Krasucki, że wspomnę najbardziej znane i jaskrawe przykłady, pomijając drobne szwindle pana Dudy i, jak sądzę, wielu innych pańskich wielbicieli). Ale wiem dobrze, że wszyscy oni w duchu co najmniej śmieją się z pańskich obsesji, błogosławiąc je wyłącznie z powodu ich wpływu na własne portfele. A co do pańskiego brata, którego krew pan ma na rękach, o czym pan w podświadomości zdaje sobie sprawę: -Powiedzmy wreszcie wprost to, co nie może przejść przez usta politykom opozycji, chroniącym swej opinii Dam i Dżentelmenów: pan Lech Kaczyński był zerem na scenie politycznej świata i skończonym politykiem w Polsce; najgorszym z prezydentów, bez nawet iluzorycznej szansy na reelekcję. Nikt na świecie, ani w kraju ani za granicą nie był i nie mógł być zainteresowany zabiciem tego bezwartościowego polityka, tym bardziej w wyniku spektakularnej katastrofy. Rosjanie zrobili absolutnie wszystko, by obiektywnie wyjaśnić katastrofę, natomiast ujrzawszy szansę na destabilizację polskiej sceny politycznej, w spokoju przedłużają własne śledztwo, aby ułatwić zadanie swemu agentowi w Polsce, Antoniemu Macierewiczowi.
    Trumny ofiar tej katastrofy stały się trampoliną, po której grupa przestępcza Kaczyńskiego wspięła się do władzy, władzy złodziejstwa i niekompetencji, władzy opartej na nienawiści i dogmatyzmie.
    I nie obchodzą mnie wyniki machlojek komisji, bo jeżeli ktokolwiek na tej katastrofie zyskał, to grupa przestępcza Jarosława Kaczyńskiego, zwana partią Prawo i Sprawiedliwość. A nie podejrzewałbym ich o podłożenie jakiejś bomby, bo specjalizują się w obrzucaniu ekskrementami a nie trotylem.

  84. Tobermory – 23:06

    „Tam jeszcze zgrabnie wpuszczono te kacza wycieczke w krzaki. Przez zwykle zaniechanie” Kto? I czego zaniechał?

    Bylo jedno skazanie sadowe w tej sprawie

    http://niezalezna.pl/82184-byly-wiceszef-bor-pawel-bielawny-skazany-za-nieprawidlowosci-ws-smolenska

    „Już wcześniej prokuratura stawiała Bielawnemu dwa zarzuty: oskarżyła go o niedopełnienie od 18 marca do 10 kwietnia 2010 r. obowiązków „związanych z planowaniem, organizacją i realizacją zadań ochronnych podejmowanych przez Biuro […], co skutkowało znacznym obniżeniem bezpieczeństwa ochranianych osób, czym działał na szkodę interesu publicznego, to jest zapewnienia ochrony Prezydentowi RP i Prezesowi Rady Ministrów”. Drugi zarzut miał związek z poświadczeniem 30 marca 2010 r. nieprawdy w pismach skierowanych do ambasadora RP w Moskwie i dyrektora protokołu dyplomatycznego MSZ.”

    Zaniechanie w sensie ogolnym dotyczylo zaniechania prob unikniecia zdublowania 70-lecia uroczystosci katynskiej. Czy prob koordynacji wizyt, premiera i prezydenta, gdy one obie staly sie faktami nie do unikniecia.

    Przy tym Prezydent mogl sie dopuscic naruszenia Artykulu 133 Konstytucji:

    Art. 133.
    1.Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych:
    1) ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i Senat,

    2.Prezydent Rzeczypospolitej przed ratyfikowaniem umowy międzynarodowej może zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie jej zgodności z Konstytucją.
    3.Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.

    Zostalo ustalone, ze Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie TEJ polityki zagranicznej NIE współdziałal z Prezesem Rady Ministrów. Czy z właściwym ministrem.

    Prezes Rady Ministrow nie mial konstytucyjnego obowiazku współdziałania z prezydentem w sprawie wspolnych obchodow rocznicy katynskiej przez premierow Rosji i Polski. A zatem, nie bardzo wiadomo za co tzw. ONI WSZYSCY POJDA SIEDZIEC

  85. @Ewa-Joanna

    Nie poczułam się dotknięta – ale dla mnie jest bardzo późno, prawie 1.30 a rano do pracy. To powinniście było w sensie w jaki odpowiedział gotkowal tylko on to zrobił lepiej. A cytat podkreśla właśnie że każdy może coś zrobić, również w sposób/y jaki podałaś.

  86. Straszna burza za oknem, niemiło jak człowiek sam siedzi i spać nie da rady 🙁

  87. Dla rozrywki i dla treningu 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=_66PMJEExPs

  88. Ewa-Joanna
    20 lipca o godz. 0:52
    Ależ kopiuj i kolportuj i nie musisz podawać,ze to jakiegoś@Lewego.Ja skopiowałem Sławczana, podając jego nick. Ale nie musiałem, bo liczy sie nie autor, ale treść. Nie będzie się pamietać nazwiska wynalazcy sznura, na którym zawiśnie mały cham z Żoliborza.

  89. Zaczynam sądzić że Adrian Niezłomny podpisze i nie zawetuje bo przecież nie będzie się Brukseli kłaniał.
    🙁

    PiS ponoć wrzucił poprawki Adriana do ustawy o SN a nie KRS.

  90. E-J, 0:52

    „W Polsce 25% to twardy elektorat PiSu, 25% to elektorat PO i N, jakieś 10% wezmą inne partie ale do zagospodarowania zostaje 40% elektoratu i to tych trzeba wygrać, tych trzeba namówić, żeby na wybory poszli. Innej drogi nie ma.”

    Mnie z biezaczki sondazowej takie wiadomosci i cyfry sie pchaja w facjate:
    ibris 13 lipca 2017 r.:

    „PiS niezmiennie na pozycji lidera. Nowoczesna odrabia straty”

    – 32,1 proc. zagłosowałoby w lipcu na Prawo i Sprawiedliwość
    – 21,8 proc na Platformę Obywatelską
    – 9,8 proc. ruch Kukiz’15
    – 9,5 proc. Nowoczesna, na którą chęć głosowania zadeklarowało ankietowanych.
    – 6,8 proc. SLD
    – 5 proc. PSL
    Reszta ponizej progu
    Frekwencja w wyborach wyniosłaby 57,5 proc.

    http://www.parlamentarny.pl/sondaze/pis-niezmiennie-na-pozycji-lidera-nowoczesna-odrabia-straty,180.html

    Rzeczywiscie do zagospodarowania pozostaje 40 procent nieglosujacych. Ale wez ty i ich zagosporaduj. Moze kary za nieglosowanie, jak w DownUnder?

    Reszta sondazu wykazuje zdecydowana przewage PiS-u. Szczegolnie przy 10% poparcia dla Kukiza. Przyjaznego PiS-owi a nie komu innemu. Razem daje to Kaczemu ponad 40 procent glosow. Nie do pobicia w obecnej sytuacji. Nawet przy jakims tam stopniu zagospodarowania nieglosujacych.

    Skazani na gnoma. I jego kaszystow. Heil Wodz! Minelo ponad 80 lat. Czas na powtorke. Tym razem nad Wisla. Bo tu konusy rosna jak rydzyki.

    I sznura im nikt nie wynajdzie, Lewusku. Siedem lat temu byl wynalazek pod nazwa tutka154. Skutkujacy w 50 procentach wynalazek. Dzis go nie tu. Believe you me.

  91. gotkowal
    19 lipca o godz. 23:43

    Lenin posiadał to i owo, czego nie posiadał ten co spadł. Ale też Lenin nie posiadał otulenia w bozi. Jak wiadomo, przez krótki czas to Leninowi nie przeszkadzało, ale na końcu się niemiło wzięło i skończyło. Z rzeczonym musiało być tak samo, z tym brakiem otulenia, bo i skutek też niemiły był.

  92. NeferNefer
    20 lipca o godz. 8:23

    Co zrobi Duda Andrzej,nie ma znaczenia ponieważ nie zrobi tego, co prezydent Polski ma do zrobienia. Jego mniemane weto, które zapowiedział, jeśli nie będzie przyjęta jego poprawka, żeby sędziów wybierało 3/4 Sejmu jest w sensie politycznym ściemą, a w sensie prawnym – kolejnym przestępstwem kontytucyjnym. Konstytucja bowiem jednoznacznie opisuje zarówno podmioty powołujące sędziów jak i tryb ich powołania. Duda Andrzej więc poprawką ustawową chce złamać Konstytycję RP.

    Niech więc podpisuje albo nie podpisuje co uważa i nie uważa. To bez znaczenia. To co wyłącznie ma znaczenie, to fakt że jest przestępcą oraz to, że MUSI za to ponieść odpowiedzialność karną przed niezawisłym sądem.
    Gdyby miał nie ponieść odpowiedzialności, tak jak i cała reszta tych przestępców, to by znaczyło, że Polska jest nieważna. Cała, od Helu po Rysy, od Odry po Bug. Brak znaczenia Polski będzie miał wtedy takie znaczenie, jak w 1795: Polska sama, ochoczo, wzięła się i rozebrała do rosołu, nawołując Austro-Węgry, Prusy i Rosję: bierzcie mnie wszyscy, oto bowiem ciało moje ! wezwani do wzięcia na takie ciało splunęli, ale wzięli. Jak dają, trzeba brać.

  93. @Tanaka

    Wiem, po necie chodzą memy „zawetuję waszą niekonstytucyjną ustawę jeśli nie podpiszecie mojej niekonstytucyjnej ustawy”

    Poza tym z tego co wyczytałam prezydent nie ma prawa stosować takich sztuczek, przez litość szantażem nie nazwę, albo veto, albo podpis albo do TK – to całe pole manewru. I otóż nie zgodzę się, akurat to czy podpisze te ustawy czy nie, ma fundamentalne znaczenie dla całego ustroju państwa.

    Jedyne pole obrony przed niekonstytucyjnością i ostatnia reduta przed dyktaturą jest 3 x veto, innej drogi nie ma. Bo przecież o TK nie rozmawiamy.

    I przyszło nam liczyć na Adriana w obronie przed Kaczyńskim, ponury żart.

  94. Tanaka – 9:24

    „Co zrobi Duda Andrzej,nie ma znaczenia ponieważ nie zrobi tego, co prezydent Polski ma do zrobienia. Jego mniemane weto, które zapowiedział, jeśli nie będzie przyjęta jego poprawka, żeby sędziów wybierało 3/4 Sejmu jest w sensie politycznym ściemą, a w sensie prawnym – kolejnym przestępstwem kontytucyjnym. Konstytucja bowiem jednoznacznie opisuje zarówno podmioty powołujące sędziów jak i tryb ich powołania. Duda Andrzej więc poprawką ustawową chce złamać Konstytycję RP. ”

    Rozwscieczyles sie, Tanako. Poczytaj innych

    „Prezydent zapowiedzial, ze nie podpisze ustawy o Sadzie Najwyzszym, dopoki nie zostanie przyjeta zaproponowana przez niego poprawka do ustawy o KRS, wprowadzajaca wybor sedziow do KRS przez Sejm wiekszoscia 3/5 glosow (a nie wiekszoscia zwykla). Podobno propozycja nie byla uzgodniona z PiS, ale opozycja komentuje, ze taka zmiana nie pomoze na sprzecznosc z konstytucja ustawy o SN, co wiecej – jesli parlamentowi nie uda sie zebrac 3/5, to KRS (bez czesci czlonkow) moze i tak wybierac sedziow do SN. W obecnym sejmie wiekszosc 3/5 wymaga zdobycia glosow partii Kukiza (ktory przedwczoraj rozmawial o sytuacji z prezydentem) i jeszcze kilku.”

    Te 3/5, te 3/4 ? Ma to jakies znaczenie? Czy nie ma zadnego?

    Upraszam o skupienie uwagi. A nie czego innego

  95. @Tanaka 9:16
    Lenin otulony był w Słowo, które może zastąpić najlepszychron. Dlategoż ci on bozią ma naturę. Jak chce Platon: idea Lenina wiecznie żywa. Niestety, ponieważ w miarę upływu czasu, wszystko psieje, nawet najlepsza idea – to i dzisiejszy drabiniasty Lenin nasz powszedni – na miarę naszych czasów i możliwości. Bez idei: brody, łysiny, Krupskiej z mamusią, towarzyszki Inessy Armand a nawet kałmuckiej mordy. Jedynie idea czapki stoi na wysokości zadania..

  96. @Tanaka
    20 lipca o godz. 9:24

    „Nieszczęście” Polski polega dziś na tym, że nie ma chętnych do rozbioru. Owszem, od lat USA i Watykan wysysają co się da, ale okupować nie zamierzają. Bo i po co im taki syf?
    Wiodące ostatnio partie w Polsce czyli PO i PiS są tak samo prawicowe, jak i niechlujne. Obie rządziły wyłącznie poprzez polityków, obie słuchały tylko „swoich” ekspertów i obie wykazywały się ogromną nadprodukcją aktów prawnych. Żadna nie miała (a przynajmniej nie wykorzystywała) szerokiego, ponadpartyjnego grona ekspertów, np. gospodarczych czy oświatowych. Było tak niezależnie od tego, czy aktualnie rządziły, czy były w opozycji. Z punktu widzenia USA i Watykanu, nie było różnicy.
    Tak jest też i dzisiaj. PO nie ma żadnego fachowego zaplecza, które wskazywałoby na konkretne rzeczowe błędy legislacyjne PiS-u. Z tego co obserwuję w sieci (raczej pobieżnie, więc mogę się bardzo mylić), to rzeczowo wypowiada się jedynie Zandberg i cytuje straszne rzeczy z obecnie uchwalanych praw. PO zachowuje się tak, jakby jej to nie dotyczyło. I chyba ma rację, bo dotyczy to obywateli, a nie polityków.
    Z powyższego wynika wniosek raczej przerażający: Jeżeli PiS teraz upadnie, to rządy przejmie PO i nie tylko niczego nie polepszy, ale pewnie będzie umacniać władzę korzystając ze zmian wprowadzonych przez PiS (od czasów Wałęsy sytuacja prawna w Polsce jest systematycznie pogarszana). Scenariuszem jeszcze gorszym, jest permanentna wojna domowa, bo okaże się, że istnieje 177 partyjek, które chcą rządzić.
    Ale na szczęście czuwa kk i we właściwym momencie przyjdzie z mieczem i kropidłem i zaprowadzi wieczny porządek.
    I dobrze nam tak.

  97. Jako student pracowałem w fabryce akumulatorów w Berlinie(NRD informacja dla mlodych). Kiedy rano odbijaliśmy karty i przebieralismy się w szatni, wchodzący Niemcy grzecznie sie pozdrawiali „Guten morgen”. Podłapał to rodak, i zaczął witać Niemców raz mówiąc „Butem w mordę”raz „Drutem w mordę” Niemcy grzecznie mu odpowiadali, zachwyceni grzecznością rodaka i tolerancyjni wobec jego niedokładnej znajomości języka niemieckiego. Ciekawe, czy Bruksela też zachwycona grzecznoscią małego chama z Żoliborza ?

  98. Lewy,

    Nie przesadzajmy z zachwytami Brukseli nad grzecznoscia malego chama z Zoliborza. Bo to tylko podbija jego licznik. Niczym nie poparty. Jak licznik jego niezyjacego blizniaka.

    Ci dwaj tacy to kompromitacja. Calkowita. Wiec moze przestanmy promowac te calkowita scieme polska?

  99. Skończyłam właśnie czytanie książki Heinricha Jaenecke pt. „Polen”. Cytuję za autorem słowa Stefana Kisielewskiego (tłumaczenie moje):

    „Instynkt życia wymaga cierpliwości, uwagi, namysłu i precyzji taktycznej w osiąganiu głównego celu. Oprócz wielkich państw posiadają te cechy także inne narody jak Czesi, Szwedzi czy Szwajcarzy. My natomiast mamy odwrotny instynkt, taki, który w praktyce prowadzi do zguby (org. Todestrieb). Tęsknimy tak bardzo do wielkości, do tego, by po walce i zwycięstwie zebrać plony, że chcemy przeskoczyć etapy pracy i wysiłku, na koniec ponosimy całkowite fiasko i spadamy na dno. Polska zawsze była żebrakiem i żałobnikiem Europy. Polska kwestia zawsze rodziła niesnaski (org.Ungelegenheiten), jest dwuznaczna, wywrotowa i wywołuje zniecierpliwienie. Historia Warszawy nie ma precedensu w historii Europy. Dlaczego? Gdyby abstrahować od koncepcji mesjanizmu, w myśl Polska cierpi za innych, pozostaje tylko jedna odpowiedź: obok wielu dobrych cech, które posiadamy, obok odwagi, bohaterstwa i zdolności do ofiarności, mamy jedną bardzo złą – brakuje nam odważnego, opanowanego realizmu”

    Tu już autor:

    „Jednak w Polsce (oprócz dobrej – przypisek mój) istnieje także straszna tradycja „wszystko albo nic” – samobójcza tendencja nie tylko balansowania na krawędzi przepaści, ale i skłonność do wychylania się poza nią”

    i dalej autor:

    „Czy tak jest jeszcze ciągle? Czy Polska się czegoś nauczyła? Czy naród może w ogóle się uczyć? Są wskazówki, że Polska „nauczyła się. Jako pierwszy nauczył się kk, który stał się – w przeciwieństwie do roli w XIX w. – czynnikiem stabilizującym”.

    Książka została wydana w 1984 r, dziś autor zapewne zmieniłby zdanie na temat i mądrości rodaków i roli kk.

  100. Lewy
    20 lipca o godz. 9:57

    Ciężkie działa już stoją naszykowane. Oni tu wszystko dobrze wiedzą co się dzieje, słono zapłacimy jak uruchomią procedury.

  101. @NeferNefer 10:15
    4 i ćwierć miliona €? Plus 35 tysięcy € dziennie? Za władzę absolutną? Darmo.

  102. NeferNefer
    20 lipca o godz. 9:37

    Neferko, to się już stało: jest dyktatura. Widziałaś jak działa, wczoraj, przedwczoraj i wcześniej. To jej istota: jednen dyktuje co i jak ma być, reszta wykonuje, albo nie ma mocy się temu przeciwstawić. Nad tą próbującą się przeciwstawić resztą, też się pracuje: jak powiedział Kaczynski posłowi PO w trakcie przerwy w Sejmie – oni wszyscy będą siedzieć. Ci, co się nie zgadzają.
    Złudzeniem, mamieniem się przez ludzi przyzwoitych i poczciwych jest to, że dyktatura to jeszcze nie fakt, ale jakaś potencjalność, na tyle jeszcze odległa, że może da się jej uniknąć. Nie, dyktatura już jest i należy się adekwatnie zachowywać – jak wobec dyktatuy i dyktatora, a nie potencjalnej dyktatury.

    Nie ma znaczenia, czy Duda „nie podpisze”. Nie to, co co innego popisze, jak już podpisywał. Żaden większy kłopot dla dyktatora. Duda, jeszcze zanim został tym kim został, dał sobie – i zrobił to jako wspólnik – złamać kręgosłup. Osobnik ze złamanym kręgosłupem jest złamasem, worem nędzy moralnej, prawnej, konstytucyjnej i osobowej. W istocie – przestępcą. Sprzeniewierzył się i Konstytucji i roli jaką Konstytucja nakłada na prezydenta, koniecznej funkcji arbitra w rozumieniu nie arbitralności ale mediacyjności, ponadstronniczości i łączności wobec wszystkich, roli autorytetu ponad bluzgami partyjnymi, roli zwornika konstrukcji państwa.
    działa w warunkach recydywy, jako gangster wobec Konstytucji i ludzkiego zaufania. Oficjalnie oświadczył, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Jest mniemaną, bo wytrzebioną na własne życzenie pacynką „najlepszego sortu Polaków”, którą to kukłą steruje dyktator.
    Mniemania kukły co do swobody fikania na kiju są takie, że to mniemane weto nie jest ruchem kukly, ale pruciem się szwów w jego gaciach. Następuje tu pomyłka co do rzeczy: prucie się szwów bierze się za swobodny ruch kukły.
    Kukła wyrazia się jasno: podpiszę ustawę – łamiącą Konstytucję – jak wsadzicie do innej łamiącej Konstytucję ustawy moją wrzutkę łamiącą Konstytucję. Wtedy podpisze i jedną łamiącą Konstytucje ustawę i drugą, tak jak podpisał wszysykie popprzednie łamiące Konstytucję pzepisy i jak będzie podpisywał dalej.

    Dlatego nie ma żadnego znaczenia to, co jeszcze podpisze czy nie podpisze. Dyktatura już jest, nie łudźmy się, choć to stan, chwilowo, miły.

  103. @NeferNefer
    Ps. Maksymalna dzienna kara to 300 tysięcy €. 100 milionów € rocznie. Zapłacimy bez mrugnięcia okiem.

  104. gaala
    20 lipca o godz. 10:14

    bardzo ciekawwe, bardzo trafne, ale – celnie to punktujesz – zudzeniem, katastrofalnym złudzeniem jest mniemanie co do „stabilizującek roli Kościoła kat”. Jest to stabilizowanie nie Polski i Polaka dla Polski i dla Polaka, ale stabilizowanie Polski i Polaka dla Kościola kat.

  105. Ungelegenheit = kłopot, ambaras

    Tak, Polska co i raz wprawia w zakłopotanie, ambarasuje i wywołuje zniecierpliwienie, kulturalnie mówiąc wrrrwia „normalne” narody, które pokiwają głową nad polskim męczeństwem na życzenie, a potem radę mają jedną: weźcie się wreszcie i ogarnijcie wasze warcholstwo, tromtadrację, pretensje i megalomanię, skorzystajcie z okazji do milczenia, albowiem błogosławieni cisi…

  106. @Tanaka
    20 lipca o godz. 10:27

    Jeden dyktuje, reszta śpiewa hymn. Równie dobrze może odmawiać różaniec. Litanie wychodzą opozycji najlepiej.

  107. Orteq
    20 lipca o godz. 9:45

    Może to racja, że chodzi o 3/5, a nie 3/4, czyli o 60% posłów, a nie 75%. Tym gorzej dla nas, tym gorzej dla Dudy, z naszej, rzecz jasna, perspektywy.

  108. @Tanaka
    20 lipca o godz. 10:38

    Czy Adrian sprecyzował, 3/5 z ilu? Wszystkich posłów, czy obecnych na sali (quorum).

  109. Tobermory
    20 lipca o godz. 10:34

    Dzięki za podpowiedź 🙂

  110. Tobermory
    20 lipca o godz. 10:41

    obecnych na sali

  111. Qba
    20 lipca o godz. 9:54

    Podobno przecież na Polskę już dwa lata temu napadła Rosja.Tak mówili. teraz mowią tak samo, ,ale bardziej: przedwczoraj-wczoraj-dziś-jutro i tak dalej Putin wypuścił na Polskę swoje Iskandery i jego armie właśnie wlazły na warszawski Plac Defilad i sobie defilują. Iskandery długo już lecą, ale one są cierpliwe. Wiadomo – wszystko u ruskich wzwyczajone do cierpliwości.

    Zgadzam sie z Twoimi uwagami, przy czym dodam, że to nie tyle sprawa zaplecza i ekspertów choć także, ale rzeczy podstawowej: pisoidy mają chorą wizję Polski, czyli w sumie żadną, PO w ogóle nie ma wizji Polski, czyli też żadną. Nikt na scenie politycznej nie ma żadnej poważnej i potrzebnej wizji Polski. Są tylko ruchy paniczne i doraźne, które wykonuje ogólnie rozumiana opozycja. Ruchy te są konieczne, ale nie biorą się z wizji, tylko rozpaczy złości i słusznego sprzeciwu wobec tyranii. Samo z siebie to nie tworzy żadnej wizji, koniecznej, gdy się chce coś trwałego i porządnego zbudować.

  112. @gotkowal, Tanaka

    Zapłacimy kary finansowe, owszem. Ale uszczerbek będzie o wiele większy niż tylko TE pieniądze. Wiecie sami, nie będę klepać w klawiaturę.

  113. @Tanaka 10:27
    PAD wraz z panem Kaczyńskim, potwierdzają odwieczną intuicję suwerena. Konstytucja, ustawy, kodeksy, wyroki, uchwały i rozporządzenia – to tylko sterta makulatury. Przydatna tylko na wzór ulotki Lewego, lub w celach termoizolacyjnych – vide: imć Samuel Łaszcz. Przestrzegać prawa mogą tylko frajerzy, bo jest od tego, by je łamać. Im bardziej elyty nadymają się i oburzają, tym głośniej lud bije brawo.
    Naiwni, jajogłowi idealiści, z wypiekami na twarzy czekają na nowe sondaże, licząc na dobre wieści. Gorzko się rozczarują. Szklany sufit dla PiS-u? 63% rodaków, którzy nie czytają książek.

  114. Tanaka
    20 lipca o godz. 10:46

    Mój komentarz
    PO jako partia o korzeniach liberalnych, zrodzona z idei „jak najmniej państwa”, idei samoregulacji państwa i społeczeństwa, nie miała i nie ma do dziś żadnej wizji. Efektem tego braku wizji jest stały problem w PO – nie mamy programu perspektywicznego (wizji), nie mamy pomysłu na program, bo nie wiemy co mielibyśmy zrobić jutro, pojutrze, popojutrze, bo nikt tego nie wie, wizja, to tylko złudzenie przyszłego spełnienia, mówmy lepiej o tym co jest. A jeśli to co jest, zmienia się z dnia na dzień, to i PO mówi, zapowiada i zamierza z dnia nadzień.
    Przesadzam by uwypuklić stosunek PO do państwa i obywateli.

    W takim widzeniu świata przez założycieli PO, procesów społecznych, państwa i prawa, rządzący pełnią rolę pomocniczą wobec sił „ekonomiczno-społecznych”, pilnują by przypadkowe odstępstwa od równowagi i powroty do niej odbywały się bez niepotrzebnych wtrętów, nadmiernych ingerencji, w sposób w miarę uporządkowany, należy obserwować jak to wszystko się kształtuje i dyskretnie pomagać siłom rynkowo-socjalnym, kanalizować przepływy by nie było chaosu, tworzyć warunki do swobodnego przepływu środków i sił, itd.

    Wizja w przypadku pierwotnej PO, to ambaras, niepotrzebne wtykanie nosa w naturalne procesy, tworzenie sztucznej równowagi, która jest faktycznie nierównowagą, tworzenie napięć, usztywnianie ustroju, narzucanie państwa na rynek, niepotrzebne krępowanie, a nawet paraliżowanie naturalnych procesów i samoregulacji przez państwo.

    Tusk na początku swojej drogi politycznej, w przedsionkach władzy był czystym nieskażonym liberałem wierzącym w moc idei „jak najmniej państwa”, w moc ekonomii, rynku, samoregulacji i sił wytwórczych, które same się rozwiną, tylko im nie przeszkadzać. Tusk ewoluował, lecz ślad tych poglądów się za nim ciągnie.
    Pzdr, TJ

  115. Tanaka.
    Kolaborację z kaka uprawiały wszystkie partie i o to mi chodziło.Plus poddani tegoż
    kaka.
    lonefather.
    Proszę-czytaj ze zrozumieniem.

  116. Napisać email do Timmermansa czy nie.

  117. gotkowal
    20 lipca o godz. 10:29

    Zapłaciny znacznie więcej. W najbliższej rundzie finansowania unijnego dla Polski zostanie to uwzględnione, niezależnie od kary wprost. Unijne jądro: Niemcy, Francja, Holandia z Belgią, Hiszpania oraz Skandynawia, chyba też Irlandia powiedzą sobie i między sobą coś takiego: dziadom proszalnym wyciągającym łapę po unijne pieniądze i plującym na unijne cywilizacyjne zasady mówimy nasze NEIN. Damy dziadom po łapach, a nie w łapę. W łapę biorą u siebie.
    Do jądra unijnego dołączą pewnie i różne peryferia: państwa bałtyckie, aspirujące do unijnej i cywilizacyjnej normalności, a silnie związane z wartościami fundującymi Skandynawów, czyli zwłaszcza Estonia i Łotwa, może także i Litwa, również będą sobie zadawać takie pytanie: dawać dziadom, których złe promieniowanie i nas zakazi?
    Czesi od dawna mają Polskę za kraj do góry nogami, Słowacja może mniej, ale pozytywnie nie pała, raczej jest bliska Czechom, Węgry żadne tam „bratanki” nawet nie do szklanki, mają za to swoje interesy i chętnie zarobią na stracie Polski w Unii.
    Co do Bułgarii, Rumunii trudniej orzec, całkiem jednak możliwe, że chętnie przystaną dla własnego zysku kosztem straty dla Polski: jest w co inwestować, można dostać więcej – trzeba brać.
    To by było „Trójmorze”: Polska mówi „po naszym trupie!, reszta mówi: może..!

  118. BROKOZ
    20 lipca o godz. 11:47

    Oczywiście, wszyscy. ciągle o tym przypominam.

  119. NeferNefer
    20 lipca o godz. 11:51

    Pisać, nawet się nie zastanawiać. Możesz mi podesłać maila do niego?

  120. Tanaka
    20 lipca o godz. 11:53

    moment, tylko coś sprawdzę

  121. @tejot 11:45
    Dobrze oddałeś intencję „ciepłej wody”. Praktyka rządzenia partii liberalnej jest z założenia aideologoczna. Jedyne wizje to pogłębianie demokracji, rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Przestrzeganie prawa i procedur. Pielęgnowanie dobrych obyczajów politycznych.Takich wizji, na wielkich, wysoko wzniesionych sztandarach – prawie zupełnie nie widać. Specjaliści od „I have a dream” to prawica i lewica. A wielkie, wspaniałe, historyczne idee – najlepiej hulają w totalitaryzmie.

  122. @Tanaka 11:52
    Już zapłaciliśmy. Niedawne spotkanie Wielkiej Czwórki, dotyczące przyszłości UE, dwa lata temu nie miało prawa odbyć się bez nas. Dzisiaj jest naturalne i oczywiste, że w ważnych sprawach, nikt nas o zdanie nie pyta. A to jeszcze nie koniec wstawania z kolan.

  123. tejot
    20 lipca o godz. 11:45

    Oczywiscie – Tusk uważał, że jsk ktoś ma wizje powinien się udać do lekarza. Na poziomie akademickim, wolnego, swobodnego państwa, pełnego szczęśliwych swoją wolnością i zaradnością podmitowych obywateli wyposażonych we wszelkie prawa, które sią niewzrszalne itd itp.., – jakoś tak by mogła liberalno-wolnościowa partia działać.

    Rzeczywistość nijak się jednak ma do akademickich modeli. Ten facet – M.L.King, mówiący: ‚I have a dream’ mówił to we wzorowo liberalnym i wolnym kraju. Chociaż dla Korwina Mikke Ameryka = socjalizm. T nest sen został – z grubsza – zrealizowany. Bez snu nie byłoby spełnienia.

    Co do pogramu PO, swego czasu to sprawdziłem, żeby się upewnić jak jest. Był to czas, gdy szalał tzw. premier z Krakowa, i on w PO rządził i w ogóle – wszędzie rządził. PO nie miała programu! Nic, zero, nul. To Rokita, na swojej osobistej stronie internetowej miał tzw. program, przy czy był to program Rokity, jakoś tam może i zbieżby z programem PO, ale to był jego program. Cała partia, cała zasada polityczna, nie miała programu.
    Programy zresztą, nawet jeśli są,, nie są żadnymi programami, a upchanymi do wora św. Mikołaja prezentami, pobożnymi życzeniami nadętymi helem balonami. Kto się zaciągnie, gada jak Kaczor. Po to są zresztą te lipne programy, żeby na nie złowić głupków, czyli Suwerena. jak się złowi, program się wywala do piwnicy. Może pozostawia jeden, dwa prezenciki, by głodnego sztucznym cukrem napchać, niech siedzi i nie wrzeszczy. Reszta to lipa.
    Nawet te ściemniackie programy może byłyby cokolwiek warte, gdyby ten Suweren sprawdzał zgodość czynów z programe na który głosował i rozliczał z wykonania. Przynajmnej byłbyto jakiś akt operacyjny, weryfikujący i cokolwiek zbornego by się działo. Skoro zaś program to ściema, Suweren to dureń, wszystko to badziwie.

    To jest drastyczna sprzeczność z zasadą naszej cywilizacji: planowaniem, przewidywaniem przyszłości i korygowaniem działań, gdy się zejdzie z kursu lub rzeczywistość przewyższa niezborność programów. Nie da się nic poważnie i odpowiedzialnie zrobić nie mając wizji, nie mając strategii z wizji sie biorącej, nie mając programów operacyyjnych i nie mając instrumentarium weryfikacji i korygowania.

    Unia ma coś takiego: programy opracyjne wynikają z celów. Cele te nie muszą prowadzić do samego nieba, o to sam się człowiek ma troszczyć, Unia nie będzie mu mówić w którego bozię ma wierzyć – Polska mówi! – ale cele te mają prowadzić do ziemskiego skutku: więszego bezpieczeństwa życia, wyższego wskaźnika zdrowia, wzmacniania praw bywatelskich i wolności działania, pogłębiania integracji służącej obniżaniu ryzyka konflitu i wojny, przegonienia – w tych celach! – potęgi gospodarczej USA czy Chin i tak dalej.

    Polska ma jedną wizję i jeden cel: Pan Jezusk już się żbliża, już puka do mych drzwi….

  124. gotkowal
    20 lipca o godz. 12:18

    Użł bym tu raczej czasu teraźniejszego: już płacimy. Ale co do zasady, oczwista oczywistość i racja.

  125. @

    Chciałbym przypomnieć, że taśmy, barierki czy szlabany powszechnie używane w celu odgrodzenia miejsc niebezpiecznych, są biało-czerwone!

  126. @Tanaka 12:55
    Kiedy M.L. King marzył, USA było wzorcową liberalną demokracją only for WASP’s. A hołota: makaroniarze, gudłaje, polaczki, meksy, a zwłaszcza czarnuchy – mieli jednak nieco pod górę.

  127. BROKOZ
    20 lipca o godz. 11:47

    Dziekuje. Czytam.

  128. @Tanaka
    20 lipca o godz. 10:46

    Tu się chyba trochę rozjeżdżamy. Ja twierdzę, że najpierw powinien być zespół ekspertów, celem zgromadzenia jak najszerszej wiedzy o wszelkich zasobach, o otoczeniu, o sąsiadach, o świecie, itd. Dopiero potem można pokusić się o tworzenie programu partii. Wszystko inne jest demagogią i religią.
    W PRL nie było niestety takiej tradycji – rządziła jedna partia. A po zmianie ustroju nastąpiło wręcz załamanie nauki, do czego przyczynił się z jednej strony wiechwiedzący kk, a z drugiej polityka Balcerowicza, że rynek wszystko załatwi. Do tego upowszechnienie Szkół wyższych, a tym samym tytułów naukowych z profesorem włącznie. I mamy, co mamy.

  129. Wczoraj w TVPiS Kaczynski(tym razem juz chyba troche „na lekach”), podtrzymal w calosci wylew chamstwa i nienawisci, jaki zaprezentowal w sejmie… Czy ktos spodziewal sie czegos innego? Od lat mowi to samo–roznica tylko w tym, jak sie czuje, biorac do reki mikrofon–lub wchodzac na „slynna” drabinke na Krakowskim. On jako guru sekty zwanej PiS–nie zatrzyma sie przed niczym! Moze byc jeszcze gorzej, niz nawet to, co podejrzewaja pesymisci…
    Pisano tu o sankcjach przeciwko Polsce. One, mysle nastapia. Po wyborach we wrzesniu w Niemczech. Kaczynski jako czlowiek, ktory nie ma pojecia o UE ludzi sie sadzac, ze UE nie znajdzie instrumentow by ukarac Polske. Znajdzie. Europa jest zmeczona Polska. Ma jej po prostu dosc. To tylko kwestia czasu. Ale byc moze o to mu chodzi…
    Jesli chodzi o Wielkiego Lecha i wielkiej milosci miedzy blizniactwem. Jak ktos ma czas i ochote, to moze poczytac o blizniakach jednojajowych. Zwiazek miedzy nimi jest(bardzo czesto) wszystkim innym niz „tylko” miloscia…

  130. No to pozamiatane, został tylko długopis.

  131. Qba
    20 lipca o godz. 14:45

    Praca z ekspertami to jest proces ciągły. Niekoniecznie od ekspertów należy zaczynać. Natomiast należy mieć ekspertów do konfrontowania argumentów i sprawdzania faktów. Eksperci nie są od formułowania wizji, ale partia i jej szefostwo. Nie eksperci mają dyktować o co partii chodzi, ale partia ma formulować wizje i głowne cele, a nastepnie – przy pomocy wiedzy ekspertów uczynić j realizowalnymi, bądź uznać, że teoretycznie cele są dobre, ale niewykonalne w warunkach jakie są lub mogą być, więc możemy te cele uznać za wartość niematerialną, rodzaj marzenia, które pozostanie marzeniem.
    Mnie się może bardzo podobać taka wizja, że ludzkość zamieszka sąsiednie planety, a za cele szczegółowsze, spełniające wizję wyznaczę sobie przewiezienie 100 milionów Ziemian na marsa w ciągu do roku 2035, ale wiem, że ta piękna wizja nie ma szansy się ziścić. Ona może mnie – i moich wyznawców, albo wyznawców wspólnych wizji – napędzać do tego, że wymyslimy dobry sposób zrobienia tego za 200 lat. A do zrobienia tego bezpiecznie potrzebni są eksperci. Ale nie eksperci są od formuowania marzenia. ‚I have a dream’ – mówił do ludzi nie ekspert, ale wizjoner, ten co ludzi porywa w marzeniach – Martin Luther King.

  132. NeferNefer
    20 lipca o godz. 15:20

    Długopis już podpisał, nawet jak mu się coś innego zdaje. Decyduje właściciel długopisu, nie długopis.

  133. gotkowal
    20 lipca o godz. 13:48

    Oczywiście! Dlatego też konieczne było szalone wręcz marzenie, wydające się wtedy niemożliwym do przeprowadzenia, zwłaszcza dla kogoś z połudnowych stanów USA, gdzie ciągle rasizm był codziennością, by porwać wiele milionów i nawet przekonać to tego pięknego marzenia część WASPów. Siła marzenia i jego niezaprzeczalne, fundamentalne piękno, oraz idący za nim ludzie, osiagnęli – prawie – to co wymarzyli.

  134. Dostalam wczoraj wiadomosc, ze dzisiaj wieczorem jest protest pod konsulatem w NY na wiadoma okolicznosc. Odpisalam, ze przyjde i oczywiscie zgodnie z zaleceniem rozeslalam wici do kilku osob. No i zamiast potwierdzenia od 1 dostalam ostry telefon , a od dwoch wyjasniajace emaile. Te osoby mialy do czynienia z Polskim Wymiarem Spra (Nie)sprawiedliwosci, kiedy te rozdzialy, podzialy byly cacy. A juz bym zapomniala, ze za szczytnymi haslami kryje sie po prostu republika kolesi skladajaca sie z marnych, nieetycznych ludzi. Oooo, nie watpie jakie i oni leja obecnie krokodyle lzy. Oczywiscie w rachube wchodza i lapowki, ale najgorsze jest to, ze ci ludzie znaja sie nie tylko z sal sadowych, ale imienin u cioci i targuja co sie im oplaca na przyszlosc ich kariery zawodowej. Dot. to sedziow, oczywiscie adwokatow i prokuratorow, a takze bieglych. To wlasnie ci ludzie dzialaja tez na okolicznosc przypodobania sie wladzy, poprzedniej tez i wydaja skandaliczne wyroki w sprawie praw czlowieka, zwlaszcza kobiet. Uogolniam, a tu chodzi o pryncypia? Wszyscy uogolniaja, w kazdym temacie.
    Sprawy z ktorymi telefonujace i emailujace do mnie osoby mialy do czynienia w Polsce w ciagu ostatnich mniej wiecej 10 lat dotyczyly spraw cywilnych, rodzinnych, i gospodarczych, a takze jedna kryminalna ( o przemoc w rodzinie z ubytkiem zdrowia). Dwie sprawy gospodarcze, jedna o zakladanie lewych spolek, druga developerska prowadzone byly jak skecz. Pozostale sprawy zbyt powazne, zebym tu sie naigrawala.
    Zgadzam sie calkowicie z E-J. czemu dawalam tu nieraz wyraz, ze demonstracje sa tylko tlem. Wszystko zalezy od tego kogo narod, w tej liczbie i te tlumoki, debile i co tylko popierajace PiS, wybierze do wszelakich szczebli cial ustawodawczych. Kazdy ma swoj przypadkowy narod, no nie?
    Tak. Potrzebne sa godziny nienawisci, terapia grupowa, ale najwazniejsze jest przekonac nieprzekonanych, bo twardy elektorat trudno naruszyc.
    PS Napisalam, przy okazji przypomnialy mi sie inne historie znane z prasy o polskim Wymiarze. Pojde na ta demonstracje, a jakze, ze swieczkami – z powodu szacunku dla osoby organizujacej.

  135. @Tanaka
    20 lipca o godz. 15:24

    Rozumiem Twój punkt widzenia i nie mam nic przeciwko, jak długo chodzi o Ciebie, Twoich bliskich czy Twoją firmę. Trzeba mieć marzenia i próbować je spełniać. Ale wara od całego państwa! Właśnie mamy kolejny przykład próby realizacji marzenia wodza partii. Bo przecież partia, to jej wódz i jego marzenia. Nie jest tak, że partia ma program i szuka wodza. To kandydat na wodza z programem buduje partię.

  136. nie będę krakać, ale mam wrażenie, że jesienią zabiorą się za Rzecznika PO , a potem za media.
    Zostanie po naszej 28 letniej demokracji spalona ziemia.

  137. Przypomnial mi sie znany fakt z konca stycznia tego roku, kiedy to nowomianowany nr45 wydal dekret z natychmiastowym skutkiem o wstrzymaniu wjazdu przedstawicieli 7 krajow. Oczywiscie w ciagu dwoch godzin byly potezne demonstracje na lotnisku JFK i innych portach i znalazlo sie dwoch adwokatow, ktorzy, a byla to sobota wieczorem zawiozlo sprawe jednego z zatrzymanych do dzielnicowego sadu na Brooklynie (czesc NY), gdzie dyzurujaca wowczas zwyczajna sedzia miala odwage wstrzymac ten ban zalozony przez nowego prezydenta nr45.
    W Polsce tez sedziowie mieli wiele srodkow prawnych azeby powstrzymywac zlo. Jak czesto z tego korzystali?

  138. mówicie tu wszyscy o karach, jakie przyjdzie nam, Polsce zapłacić za nieprzestrzeganie prawa, konstytucji, umowy związanej z przynależnością do Unii Europejskiej.
    Nic to. Jarek nie zapłaci ani centa
    Wypisze nasz kraj ze struktur unijnych i będzie liczył na to, że Trump w każdej chwili postawi na naszych granicach tomahawki albo inne Łuki, któe nas obronią przed wschodnimi zakusami.
    I za chwilę będziemy mieli coś w rodzaju 19 południka.

  139. Ziemowit Szczerek
    ·
    Chuj, dupa i kamieni kupa na grób Rzeczpospolitej Polskiej
    Po wydarzeniach bieżącego tygodnia dochodzę do radosnego wniosku, że w czasach, gdy był chuj, dupa i kamieni kupa, to przynajmniej jednak był ten chuj, była ta dupa, a z kupy kamieni coś probowano ustawić: niemrawo bo niemrawo, jak małpa klocki, ale jednak. Natomiast to, co się z tego państwa i jego instytucji udało tym fachurom od polityki zrobić w tak krótkim czasie – to jest jednak imponujące.
    Państwa nie ma. Nie ma, jest kabaret gorszy od wszystkich polskich wakacyjnych kabaretów, stand-up najgorszego sortu, pijane wesele, gdzie chuj gryzie się z dupą a kamienie już dawno nie są w kupie tylko chuj wie gdzie, bo nawet nie w dupie.
    Ta policja, która tam pod sejmem stoi, nie broni niczego, żadnych zasad, bo ich nie ma, żadnego prawa, bo z samej góry idzie przykład, że ono nie istnieje, że to tylko literki na papierkach i byty tak teoretyczne, że zakaz palenia w szkolnych kiblach wydaje się prawem dwunastu tablic.
    Wystarczył jeden frustrat i, cóż tu dużo gadać, kawał kutasa z charakteru, którego skrzywdzono ponad wszelką miarę, choć sam się o to krzywdzenie jak mało kto napraszał, który sam się krzywdził i rodzinę w to wciągał, bo najgorszym przekleństwem tego nieboraka z Wawelu nie byli żadni tam liberałowie czy zdrajcy, a brat rodzony, który tego poczciwca co chwila na miny wpierdalał i ustawiał w tej sanej pozycji, w której sam stał. No więc wystarczył jeden taki skrzywdzony nieszczęsnik, żeby rozpierdolić w drobiazgi nawet tgo chuja, tę dupę i tych kamieni kupę, których żeśmy się w pocie czoła dorobili i które jakimś cudem udało się do Unii wprowadzić. Rozjebać w czorty i próbować zbudować z nich zamczysko rodem z paranoi i złego snu, ale nawet tego nie umieć przeprowadzić, bo nieborak nie zauważył, że jego zajebisty pomysł jest niezgodny z prawami fizyki.
    Nie ma już Rzeczpospolitej Polskiej, mili państwo. Ani trzeciej, ani czwartej. Jest Polska, ale tylko na ustach i w paranojach tych kabareciarzy, tych tanich komediantów, ktorzy obecnie zaludniają sejm, ktorej to instytucji nazwy nie przejdzie mi przez palce zapisać dziś z dużej litery.
    Taaa, coś tam jeszcze działa: smieci wywożą, podatki zbierają, mandaty dają, ale nie łudźcie się: to już tylko siła rozpędu.
    A więc gratulacje, nieszczęśniku o naturze, cóż poradzić, kutasa: udało ci się zabić ten kraj, ktory tak kochasz – wierzę w tę miłość, czemu mam nie wierzyć. Udało ci się, o wiele bardziej, niż komukolwiek innemu, przyczynić się do śmierci brata, którego tak kochałeś. Udało ci się z klasy politycznej Polski uczynić zgraję żałosnych komediantów, a ze swoich zwolenników armię jeszcze bardziej żałosnych pacynek, przy ktorych śmierciożercy z „Harrego Pottera” wyglądają jak postaci z charakterem i głębią.
    Dobranoc. Tyle byliśmy warci, dokładnie tyle wystarczyło żeby nas zniszczyć: nie trzeba Hitlera, Stalina, Potopu, Tatarów. Wystarczył jeden potwornie skrzywdzony i samokrzywdzący się nieszczęśliwy frustrat o chujowym charakterze.
    Nie ma Polski. Dobranoc. Państwa już nie mamy, ale za to wszyscy znaleźliśmy się w wewnątrz głowy pewnego bardzo nieszczęsliwego i toksycznego jak milion nieszczęść czlowieka.
    Dobranoc.

  140. Breughel Starszy, chyba sporo myślał o Polsce. Obiektu w tle (w centrum, lekko po prawej), też nie namalował przypadkiem.
    http://www.wga.hu/art/b/bruegel/pieter_e/11/01parabl.jpg

  141. @Lewy
    20 lipca o godz. 16:30

    Co do treści, to jest, jak jest.
    Co do formy, to chyba bardzo jest polska: Autor (facet) używa jako najgorszego przekleństwa atrybutu męskości. Wyjaśnienia, iż trudno o Kaczyńskim mówić „kurwa” nie przyjmuję, bo chodzi mi o nadawcę.
    Przypomina mi to scenę z tzw. wczesnej młodości. Włócząc się po PRL trafiłem na jakąś wieś i wspaniałą scenę: Matka z kłonicą goni syna krzycząc „ty kurwa twoja mać”.
    I taka jest nazwa partii Kaczyńskiego i wszystkie jego mowy. No to jak my mamy się porozumieć?

  142. Qba
    20 lipca o godz. 16:59
    Jak zwykle jesteś niejasny. Zadajesz osobliwe pytanie No to jak my mamy się porozumieć? My to kto ? Czy chodzi ci o to, że gwałciciel i gwałcony tworza jakies „my”, czy to, ze gwaceni tworza jakieś inne „my”.No i o jakiego nadwacę ci chodzi ?Strasznie kolego motasz. I ten przykład z matka zkłonicą; ni przypiął nie przyłatał.

  143. @Lewy
    20 lipca o godz. 17:24

    Dzięki za potwierdzenie mojej tezy.
    Mnie chodzi o porozumienie przed gwałtem, aby tegoż uniknąć.
    Jeżeli facet używa atrybutu swej męskości jako obelgi, jeżeli matka wyzywa syna od „skurwysynów”, jeżeli Kaczyński nazywa swą partię „Prawo i sprawiedliwość”, itd., itp., to jaki możemy się zrozumieć? Przecież mówiąc powyższe, myślimy dokładnie na odwrót, czyli używamy słów przeciw ich znaczeniom. Czyli jesteśmy od początku nieuczciwi.

  144. Właśnie Ziobro wytlumaczył, ze zmiany ida w kierunku monteskiuszowskiego trójpodziału, bo koniec z korporacjami.
    Niestety tłuki z sejmu zwani posłami(przepraszam posła Budkę, Trzaskowskiego i te dziewczyny z Nowoczesnej) nie mają pojęcia o praworządności i suweren,którego reprezentuja też go nie ma.
    Stała się rzecz straszna. Pisowska gangsterka zniszczyła autorytety instytucji; sady, środowisko lekarskie, kadrę oficerską, służbę dyplomatyczną, oświatę,dobiera sie do samorządow.
    Co dalej ? Sądzić będą znane dobrze Piotrowiczowi kolegia orzekające wyłonione z pośród pisowskiego aktywu narodowego, leczyć będą znachorzy i zielarze, bo przecież nie może być tak, że lekarska korporacja bedzie decydować o tym czy nalezy operowac czy nie i czy jeden z nich popelnił czy nie popełnił błedu (o tym też będa decydować reprezentanci pisowskiego ludu), oficerami będą Misiewicze, a w szkołach o programie będzie decydować klecha. W dyplomacji będą zatrudnieni piesowscy dyplomaci, którzy jak Dyzma nigdy nie wypowiedza słowa po angielsku, bo każdy patriota ma mówić po polsku,w związku z czym nie bedą wchodzic w jakies towarzyskie kontakty z obcymi dyplomatami, chyba , że ci odezwą sie do nich po polsku.
    Wszyscy upodobnią się do małego chama z Żoliborza.
    Co ja mówie ?Będą ? Oni już tacy są .

  145. @Qba
    Gwalt już się odbył. Przed już się odbyło, było przed.

  146. #@Lewy, with love

  147. Pozwole sobie jeszcze troche po amatorsku „po-psychologizowac” o zwiazku miedzy blizniakami jednojajowymi.Jesli to „od czapy” to zapominijcie ten wpis…Ale czytalem madre teksty, w ktorych pisano o tym, ze jeden z blizniakow popelnial samobojstwo, bo …nie mogl zniesc „obecnosci” tego drugiego…
    Do Kaczynskich. Byc moze badania psychologow to dla nich nonsens…
    Byli „jedno”? Nie bylo tam zadnej walki o to, kto dominuje? I wielka milosc, jak sugeruje Jaroslaw? Na pewno nie chcial byc „wiekszy” niz brat? jesli zgadzamy sie, ze Kaczynskiemu nie chodzi o taka Polske, o jaka nam chodzi—wolna, liberalna, bogata, gdzie ludzie szukaja sensu zycia na wlasna odpowiedzialnosc…To, o co mu chodzi? Pozwole sobie „po-psychoanalizowac” w konekscie przeszlosci i oczywistej konkurencji miedzy blizniakami:
    1. To Lech byl profesorem. Jaroslaw tylko doktorem. I u kogo pisal doktorat to kazdy wie…
    2. To Lech byl doradca Walesy. Jaroslaw sie tylko „gdzies tam” petal. Nic mniej i nic wiecej.
    3. To Lech byl prezydentem(przez prawie cala kadencje az do smierci, to ze nie mial szans na nastepna, to inna sprawa). Jaroslaw katastrofalnym premierem, szybko odwolanym przez wyborcow…Pewnie do dzis go to boli…
    4.To Lech mial zone i corke—Jaroslaw mame i kota…
    O co chodzi dzis Kaczynskiemu? Znowu fantazje „psychoanalityczne”. Chce byc wiekszy niz brat? Tylko wtedy, gdy bedzie totalitarnym wladca Polski. I do tego dazy…brat nie ma w tym, podejrzewam, zadnego znaczenia. Nie zapominalbym o tym, nawt jak „przerysowane”. Fantazjuje, ale jak ktos napisal, na tym blogu wszystko dozwolone. To korzystam z tego prawa.

  148. @ Lewy
    20 lipca o godz. 17:51

    Poddaję się. Wygrałeś czyli znowu przegrałeś.
    Twoje zacietrzewienie (nawet, jeśli słuszne) jest takie same jak Kaczyńskiego. Obaj wrzeszczycie o jakichś szczegółach, które dla każdej strony mają odmienne znaczenie, a jak przychodzi chwila spokoju i można by porozmawiać o wspólnej przyszłości, to nie macie czasu i ochoty, bo właśnie przyjechał szwagier teścia kolegi i trzeba to oblać.
    W moich firmach ludzie wiedzieli, że jak jest spokój, to jest dużo pracy nad przyszłością. Ale jak coś się sypało, to byliśmy przygotowani i był spokój.
    Rządzenie czymkolwiek, a szczególnie krajem jest ciężką pracą. Jeżeli ktoś pcha się do rządu (urzędu) ze względu na powagę tegoż i należny szacunek, to ja z takiego kraju wysiadam. A w Polsce od czasu Wałęsy, wszyscy podpierali się powagą urzędu. Stąd przepis, iż nie można obrazić pana Dudy, tylko obrażany jest majestat urzędu. I jeszcze ta cudowna klauzula sumienia. I obraza uczuć religijnych.
    Dlaczego nie było masowych protestó przeciwko komisji majątkowej, która była zaprzeczeniem wszelkich praw i ustaw z konstytucją na czele? Bo przeciw Bozi nie należy? Gdy uchwalono ustawę lustracyjną, pierwszy lustrował swoich pracowników UJ, podobno najbardziej szacowna, najstarsza, i w ogóle naj uczelnia Polski. Sami inteligenci tam. I wszystkie uczelnie z PAN-em na czele prędko zaczęły się lustrować. Kilka zaledwie lat po reżimie PRL i marcu 1968 roku z jego docentami marcowymi.
    Nie warto nikogo uszczęśliwiać na siłę. Nawet, jeżeli skorzysta, to i tak za chwilę opluje. Taka natura katolika, czyli prawie wszyskich w Polsce. Tak go wychowano, by kłamał i brał. Aby dać, trzeba by pomyśleć. A to już nie my.
    Wybacz, też się trochę zacietrzewiłem. A że nic mi to nie pomogło, więc odcietrzewiam się.

  149. @Stasieku
    Witaj stary przyjacielu

  150. @Qba
    Tez sie poddaję

  151. Zajrzyjcie na blog Szczereka, jest bezbłędny

  152. Dla tych, którzy mieszkają w Polsce i wybierają się na demonstrację w obronie niezależności sądów w swoim mieście, polecam „Gazetę Suwerena”. Dużo ciekawych informacji.
    http://bi.gazeta.pl/im/8/22124/m22124188,GAZETA-SUWERENA.pdf/

  153. @Tanaka 20 lipca o godz. 10:46
    ” pisoidy mają chorą wizję Polski, czyli w sumie żadną”
    Na poważnie – zgadzam się.
    Ale tzw. życie absolutnie nie jest poważne.
    Jest raczej tragikomedią.
    Narodowo-klerykalni patrioci mają wizję poprawienia Unii Europejskiej. Co złego jest z tą Unią? Zasadniczo to nic, trzeba tylko zastąpić Niemcy Wolską. Unia jest zła tak długo, jak długo „służy niemieckiej dominacji”.
    Gdyby służyła wolskiej dominacji wtedy wszystko byłoby O.K.

    Wizja pisowców zasadza się na marzeniu, że Wolska zwycięży Niemcy i zwycięży Rosję i stanie się mocarstwem od morza do oceanu albo od oceanu do Kazachstanu. Będzie miała swoje kresy, swoje prowincje, swoje kolonie, swoich niewolników (ach jakie to słodkie marzenie!), swoje państwa klienckie, swoje zamorskie wojny, swoje rakiety, swoje lotniskowce, w skrócie, będzie ta Wolska jak Ameryka tylko katolicka.

    No i żeby te Niemcy i te Ruski zobaczyły.

    I żeby Tusek zgnił we więzieniu. I Michnik kurwa przeprosił za Szechtera.

    I żeby wesele mojej córki było największe we wsi i żeby biskup na nim był, i żeby moja stara cycki sobie podciągnęła i nowe zęby wstawiła i żeby na zdjęciach było o nas w gazetach albo i na video w telewizorze, a co, stać mnie na to, a jak masz jakieś wonty to dam ci zaraz po mordzie ty kurwa jedna gnoju, no Józek bo jak mu z kopa dam to kurwa no trzymajcie mnie bo jak mu przypierdole cham jeden złodziej agent ubek na imigrejszyn na niego trzeba donieść nasłali tu agentów zawsze komuna nasyłała a teraz oni sie ujawniajom te koderasty jedne kurwa mać

  154. Jak rozmyślam o przeszłych sejmach Rzplitej, o warcholstwie, kłótniach, forsowaniu obcych interesów w sprzedajny sposób wbrew obrońcom ojczyzny to różnica tylko że dzisiaj są garnitury. A człowiek myślał że jednak to czasy zamierzchłe, że teraz światli posłowie, nowocześni, korzystający ze zdobyczy demokracji, niesprzedajni, mający dobro kraju prawdziwie na sercu…

  155. @NeferNefer
    No i co teraz.
    Peklować mięso, kisić kapustę, wekować przetwory, gromadzić zapasy spirytusu, słoniny, oleju i cukru. Kupić kozę na węgiel (żywa też się przyda) oraz przygotować komórkę na tenże węgiel. Zimę jakoś przetrwamy, a wiosna nasza!. Może jeszcze nie ta, ale któraś z kolejnych – nasza musowo!

  156. @Nefer
    Oglądaj w tvn24 manifestacje, to jednak podnosi na duchu. Może ta fala zmiecie tego małego potworka i jego szajkę.
    Ta szajka mimo, że legalnie wbrana, straciła legalność. Bo jednym z najwazniejszych mechanizmów demokracji jest kadencyjność. Skoro oni niszczą kadencyjność sądów, sędziów, to podcieli galąź na której sie usadowili na 4 lata. Ich kadencja już się skończyła.
    Te tłumy powinny przejść do czynu, na francuski sposób, np. wedrzeć się do Sejmu , do ministerstw, przeciągnąc na swoja strone policję. To jest moment, nie wystarczy przemawiać i krzyczeć, że tu jest Polska. Polacy do czynu !

  157. NeferNefer
    20 lipca o godz. 20:03
    Jak rozmyślam o przeszłych sejmach Rzplitej, o warcholstwie, kłótniach, forsowaniu obcych interesów w sprzedajny sposób
    Szanowna jest świadkiem pewnej powtórki z historii. Jaką będzie Umęczona w 2072r*?
    Data nieprzypadkowa.

  158. Szymonowicz
    20 lipca o godz. 18:11
    Pewną analizę n.t. bliźniaków daje Agatha Christie w „Elephants can remember”.

  159. Ech, panowie.

    Kisić kapustę to jeszcze dołóżmy we wsi Moskal stoi :/

    @Lewy

    Cały czas ogladam, nic innego nie robię tylko mnie frustruje że mnie nie ma tam, wsród tych przyzwoitych. Wczoraj zarwałam noc oglądając co się na komisji działo.
    Ja bym nabuntowała policję…

    Jest w Konstytucji artykuł który mówi o zmianie ustroju przemocą – czy tym nie było nielegalne głosowanie w komisji z pogwałceniem wszelkich reguł? Bo jak tak to (rozmarzam się) SN może zdelegalizować PiS

  160. @NeferNefer
    Nasz. Rodzimy. Karmiony przez lata Moskal. Stoi. Przez 45 lat nazywał się homosowieticus, a teraz ku stepom Euroazji bardziej niż ku Brukseli spogląda. Właśnie zmajstrował nam prawo likwidujące Monteskiuszowski trójpodział władz.

  161. A ja stawiam na młodych, choć Gazeta Wyborcza starannie ich omija.
    https://www.facebook.com/partiarazem/videos/838900556278002/
    Lewy, widzę, że cię temperament ponosi. Ja tu też podskakuje i nogami przebieram, ale jak widzę te Schetyny nieszczęsne, to mi wszystko opada. Bo ten facet nie ma wizji, on, tak jak Kaczka chce powrotu do tego co było, do czasów kiedy jemu było dobrze. A takiego powrotu nie ma, bo być nie może.

  162. anumlik
    20 lipca o godz. 21:51

    Zmajstrował ale i wybrał majstrów na których sam się przejedzie tylko jeszcze o tym nie wie.

  163. Tak sobie patrzę na te demonstracje, i co taki policjant jeden z drugim sobie myśli jak tego wszystkiego słucha

    Bardzo dużo młodych protestuje

  164. @Neferka
    Policjant wykonuje swój obowiązek. Co myśli? Pewnie chciałby do domu…
    Właśnie młodzi powinni protestować, bo to będzie ich życie. Jak pozwolą starym to życie ustawić, to wylądują jak Brytyjczycy, którym staruchy załatwiły brexit.

  165. Ewa-Joanna
    20 lipca o godz. 23:22

    Policjanci też dzieciuchy. Jak patrzę na te tłumy dzisiaj to na 15 młodych jakiś jeden siwy się znajdzie. Może.

  166. Czyli też pewnie myślą to samo co wszyscy, ale to prywatnie, nie zawodowo. Zawodowo to maja tam być na tej, no, straży. 🙂

  167. Ewa-Joanna
    20 lipca o godz. 23:48

    Ale propaganda do uszu się dostaje 😉

  168. Skarżyński ma rację…
    http://wyborcza.pl/osiemdziewiec/7,159012,22123156,wyjdz-na-ulice-sparalizuj-miasto-przygniatajaca-wiekszosc.html
    Fragmenty:
    PiS tak naprawdę rozumie jedną emocję – strach. Na strachu szyje swoją politykę. Straszy wyborców: uchodźcami, przemocą, terrorem, genderem. Europą, Niemcami, Rosją. Cały program tej partii sprowadza się do jednego hasła: bój się.

    Strach spaja tę partię – te rzędy politycznych kukiełek, które oglądamy w Sejmie i w Senacie, głosują tak posłusznie właśnie ze strachu. Boją się, że jeśli przegrają, to będą musieli wrócić tam, skąd przyszli, albo boją się więzienia. Prezydent, premier, wszyscy posłowie i senatorowie – wszyscy oni trzęsą się ze strachu.
    [..]
    Strach to jest emocja, którą PiS rozumie. Czas, żeby to PiS zaczęło się bać.
    […]
    To jest ostatnia runda i nikt nie może tego zrobić za Ciebie. Teraz liczy się już tylko jedno: Twoja fizyczna obecność na ulicy. Człowiek przy człowieku, ramię przy ramieniu muszą stanąć ludzie, którzy chcą żyć w demokratycznym, europejskim państwie. Kłócić się, spierać, robić głupstwa, obrażać – ale u siebie, a nie pod czyimś butem.
    […]
    Jeśli teraz nie uda się powstrzymać PiS, zostaniemy w tej wojnie pokonani. Będziemy wierzgać jeszcze przez kilka miesięcy, ale ujeżdżeni zostaniemy właśnie dziś i w Polsce zapadnie długa noc pisowska.

  169. wziełam moje dziecko i poszliśmy protestowac na pl. Wolności w Poznaniu. Było nas tak wielu, że trudno było zmieścić się na placu. Ludzie wchodzili i odchodzili, ale przez cały czas było nas ok. 5 tysięcy osób. Podobno taka jest pojemność naszego placu, część miejsca zabiera wielka fontanna.

    Zmokliśmy bardzo, bo ok. 23.30 rozpętała się burza.

    Wiele osób, z którymi rozmawialismy nie ma złudzeń- długopis podpisze wszystko bez czytania. Natomiast nasi parlamentarzyści zostaną przez wielu zapamiętani- Szymon Szynkowski vel Sęk i Bartłomiej Wróblewski- do niedawna radni rady Miasta Poznania, z PIS rzecz jasna.
    Kilkoro przyznało się do głosowania na PIS i Kukiza, przepraszali; większość głosowała na inne ugrupowania.
    Mimo wszystko większość była zszokowana tempem, nieprawością, butą i arogancją oraz bezczelnością Piotrowicza w Komisji.

  170. «A płyńcież wy, płyńcież Rodacy do Narodu swego! Płyńcież wy do Narodu waszego świętego chyba Przeklętego! Płyńcież do Stwora tego św. Ciemnego, co od wieku zdycha a zdechnąć nie może!»

    Gombrowicz -‚Transatlantyk’ (1948 – 50)

  171. Dawno temu w kraju przechadzam sie po uliczkach mojego miasta.
    Patrze, dawno niewidziana kolezanka ze szkoly.
    Popycha dzieciecy wozek.
    Podchodze, pozdrawiam, zagladam do wozka.
    W nim wije sie malutki czlowieczek.
    – chlopczyk, czy dziewczynka?
    – chlopiec
    – a jak na imie?
    – Boleslaw.
    No, mysle, jak on juz Boleslaw….

  172. Wróciłam z Warszawy:) Powinnam iść spać, ale nie mogę.
    Usłyszane:
    „Kaczorek we worek, a worek do Tworek”
    Do zobaczenia za kilka godzin

  173. „Krzyknąłem tedy: – Milcz, zaprzestań namowy swojej, bo niepodobna rzecz abym ja przeciw Ojcu i Ojczyźnie, a jeszcze w takiej jak obecna chwili! Mruknął: – Do diabła z Ojcem i Ojczyzną! Syn, syn, to mi dopiero, to rozumiem! A po co tobie Ojczyzna? Nie Synczyzna? Synczyzną ty Ojczyznę zastąp, a zobaczysz!”.

    Gombrowicz – ‚Trans-Atlantyk’

  174. Otacza nas milionowy bezmiar umysłów ciemnych, które porywają nam nasze prawdy, aby je paczyć, pomniejszać, przerabiać na narzędzie swoich namiętności (…) ilość tych ludzi jest bardziej decydująca niż jakość prawd.

    (Witold Gombrowicz, Dzienniki, 1953-56).

  175. Lecz on siedział, a siedząc siedział i siedział jakoś tak siedząc, tak się zasiedział w siedzeniu swoim, tak był absolutny w tym siedzeniu, że siedzenie, będąc skończenie głupim, było jednak zarazem przemożne.

    (O kim to? – @act)

    Gombrowicz – Ferdydurke

  176. A to o kim?

    „Był to lęk nieistnienia, strach niebytu, niepokój nieżycia, obawa nierzeczywistości.”

    Witold Gombrowicz – Ferdydurke

    PS.
    Dopelnienie cytatu, powyzej, z Trans-Atlantyku:

    A płyńcież wy, płyńcież Rodacy do Narodu swego! Płyncież do Narodu waszego świętego chyba Przeklętego! Płyńcież do Stwora tego św. Ciemnego, co od wieków zdycha a zdechnąć nie może! Płyńcież do Cudaka waszego św., od Natury całej przeklętego, co wciąż się rodzi, a przecież wciąż Nieurodzony! Płyńcież, płyńcież, żeby on wam ani Żyć, ani zdechnąć nie pozwalał, a na zawsze was między Bytem i Niebytem trzymał.

  177. Ci, którzy naśmiewali się z warszawskiej wizyty Trumpka i z jego „rozmów” z Adrianem powinni teraz wejść pod stół i wszystkie swoje śmichy-chichy odszczekać.
    Okazuje się, że Polska w osobie Adriana miała jednak coś do zaoferowania Trumpkowi.

    Doświadczenie!
    ???
    Jakie doświadczenie zapytacie?
    PREZYDENCKIE!

    A konkretnie FACHOWĄ, PREZYDENCKĄ WIEDZĘ NA TEMAT UŁASKAWIANIA.
    Tak, tak, ułaskawiania!

    http://www.chicagotribune.com/news/nationworld/politics/ct-trump-mueller-russia-investigation-20170720-story.html

    „Trump has asked his advisers about his power to pardon aides, family members and even himself in connection with the probe, according to one of those people.”

    Trumpek – w zwiazku ze śledztwem na temat roli Rosji w wyborach prezydenckich – pytał się swoich doradców na temat jego (tzn. Trumpka) władzy w zakresie ułaskawiania współpracowników, członków rodziny a nawet jego samego.

    Widać zatem wyraźnie o czym też Trumpek gadał z Adrianem.
    Nie o żadnym NATO-srato, nie o amerykańskich wojskach w Polsce, nie o Unii Europejskiej ani o tej grubej Merkelowej, nie o tym, za jakie części ciała Adrian lubi sobie chwycić Adrianową,- absolutnie nie o tym!

    Trumpek, niby taki potężny, taki bogaty, a zasięgał rady Adriana na temat ułaskawiania kogo tam sie prezydentowi chce!

    Przyleciał spowrotem i w te pedy do swoich prawników sie pytać; czy ja tez mogę wszystkich ułaskawić, tak jak ten Adrian to zrobił, i wreszcie miec świety spokój z tym ruskim śledztwem?

    No, no, no, kto by sie spodziewał, że Adrian taki ważny, no, no, no, zuch chłop.

  178. @zza kałuży
    21 lipca o godz. 7:40
    Każdy ma swoje pchły. U mnie premier usiłuje mnie przekonać, że stworzenie jednego zamordystycznego ministerstwa jest dla mnie dobre, bo żaden terrorysta mnie nie napadnie. Ze strachu ni chybi…

  179. zza kałuży
    20 lipca o godz. 18:53

    Trafiasz wyborowo.

  180. Zaniepokojony „rząd USA rozmawia na najwyższym szczeblu z rządem Polski i wyraża swoje obawy”

    Znaczy z KIM rozmawia? Ze Sciedlo?

  181. O co zakład że Duda jedno zawetuje a dwa podpisze?

  182. Skoro sekty łajdackie są z natury, nic dziwnego, że zachowują się po łajdacku i trzymają sztamę. Guru najjadowitszej i najhałaśliwszej, okazał się ewidentnym paranoikiem i sam sobie pokrzyżował szyki. Zobaczymy, czy uda mu się upchnąć dzinna w strzaskanej flaszce? Drugi rozmodlony boss (nomen omen, Polak) taktycznie zapadł się pod ziemię. No, może nie cały. Jak to u strusia, pewna część ciała wypięta i co wyrywniejszych korci.
    Tymczasem, zatroskany o losy kraju PAD:
    http://www.sokzburaka.pl/show-mem/facebook-post/1452015088365848_2030279617206056
    Przy okazji: https://koduj24.pl/odbierzmy-pis-owi-nasza-kase/ – to niegłupi pomysł.
    Warto też sobie uświadomić , że to m.in. skład Państwowej Komisji Wyborczej, determinuje działania PiSu:
    3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego wskazanych przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego,
    3 sędziów Sądu Najwyższego wskazanych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego,
    3 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazanych przez Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.

  183. Piszmy maile do Gowina, nawrzucajmy mu. ” jaroslaw.gowin@sejm.pl Ten konformista, kabotyn i tchórz jest słabym ogniwem, a ma kluczowe szable. Prędzej czy później pęknie.

  184. Nietypowy AZS dziennik – to nie jest fikcja, to jest opinia
    http://aszdziennik.pl/120591,hello-tu-partia-wkurw

  185. Piszmy maile do Gowina, nawrzucajmy mu. ,jaroslaw.gowin@sejm.pl Ten konformista, kabotyn i tchórz jest słabym ogniwem, a ma kluczowe szable. Prędzej czy później pęknie.
    Np. tak: „Nie wygląda pan na otumanionego idiotę, dlaczego więc pan to robi Polsce i Polakom?Zabrakło panu odwagi i szacunku do samego siebie? Nie żal panu swoich bliskich, którzy będą musieli zmagać się z hańbą pańskiego nazwiska? Domyśla się pan, co prof. Tischner, miałby panu do powiedzenia i jakimi słowami? Wstyd i żenada!”

  186. @NeferNefer 13:37
    Znak, Tygodnik Powszechny – to katolicy nierasowi. Pozbawieni genów pogardy i nienawiści.

  187. gotkowal
    21 lipca o godz. 13:42

    Ale zaboleć zaboli i bardzo dobrze

  188. Niżej Bendyk pisze, o czym pod Sejmem wiadomo co najmniej od wtorku. Pora na majdan. Wokół SN, jest miejsce. Mamy dobrze, bo lato i jesień w Polsce, to jednak nie zima w klimacie kontynentalnym.

  189. NeferNefer
    21 lipca o godz. 13:37

    Podobno w Sejmie, w trakcie gangsterskiego głosowania Gowin nie klaskał, nawet jedną rączką, a siedział sobie jakiś taki. Podobno też miało to oznaczać, że gangsterką nie był zachwycony.
    Niepodobno, a konkretnie, mam gdzieś to, co sobie Gowin myślał, nie myślał, robił-nierobił. Osobnik ten zlał się z gansterami w jedną bryłę i od zarania tej gangsterki niczym się od nich nie różni.
    Spodziewam się, że Gowin Jarosław będzie dalej prezentował publicznie, w przemodleniu, podniośle i radośnie skutki osobiście wykonanego strzału w twarz. Miazga w miejscu twarzy u Gowina jest identyczna z miazgą plakatów tzw. obrońców życia., tak samo pozlepianych w gleję pisokatolicką.

  190. Jak by mi ktoś w 82′ powiedział, że polubię Urbana, tobym mu lutnął.
    http://jerzyurban.blog.pl/

  191. Kiedy zostanie spuszczone do kanalizacji to pisowskie guano, razem z nim trzeba spuścić kaka, tę podłą, zakłamaną firmę, która zamilkła, stracila głos, mruknęła coś o dogadaniu się licząc pieniądze dane jej przez pis, gdy tymczasem szajka małego nazisty bierze pod but naród.
    Jeśli tych czarnych sie nie rozliczy, jesli nie pozbędziemy sie tych złodziei, pedofilskich dobrodziei, to spuszczenie w kiblu pisu będzie mało skuteczne, bo znów pojawi się nowy pis, albo cokolwiek innego, skutecznie wspierany przez tego raka.
    Jak ludzie chcą sobie wierzyć w Chrystusa, w Trojce i tym podobne cuda, niech powstanie dla nich jakiś kościół oderwany od Watykanu, jak w Anglii, czy krajach protestanckich.Ale niech oni sobie uprawiaja swój kult w cichości, bez tej zhierarchizowanej, skorumpowanej firmy, bez wpływu na losy państwa, udającej, że jest neutralna, apolityczna, nie z tego świata.
    Przeciez to od kaka pis nauczyl sie tej obłudy, bezczelności, pogardy dla człowieka, owego dwójmyślenia.

  192. @Lewy 14:22
    O delegalizacji, nie ma co marzyć. Wystarczy jednak obciąć wszystkie dotacje, zlikwidować Fundusz Kościelny, zaprzestać finansowania katechezy i opodatkować na ogólnych zasadach. I wyrzucić z Konstytucji i innych ustaw „wartości chrześcijańskie”.

  193. @Lewy 14:22
    Zapomniałem o wszelkiej maści kapelanach, ordynariatach, krzyżach wiszących w publicznych instytucjach na każdej ścianie. Ten w Sejmie, to symbol naszego poddaństwa. Ordynariat Polowy Wojska Polskiego – kwintesencja chrześcijaństwa. Idź i zabijaj w Imię Boże!

  194. Lewy
    21 lipca o godz. 14:22

    Rak kaolicyzmu jest tak głęboko zakorzeniony, tak wypełnia organizmy milionów, że jego wytrzebienie zabije wielu spośród nim porażonych.
    Rak przenikający wszelkie włókna w ludziach i powodujący ich życiem, będzie walczył, za pomocą zezwłoków tych ludzi, rycząc Kaczyńskim: won! wy gnoje, zdradzieckie mordy! wy podłe mordercze i agenckie ryje!
    Nie wytrzebi się raka szybko. Przykład Francji mówi dość wiele: jakieś sto lat męki i fundamentalego konfliktu, zanim udało się dojść do państwa świeckiego i cywilizowanego. Ale trzebienie to absolutna konieczność Inaczej pisoidy te, albo tamte zagryzą państwo, obywatelstwo, wolność rozum, wszystko. I wszystko, szybciej jeszcze, ukradną.

  195. W TVN 24 Stanisław Zabłocki, przewodniczący Izby Karnej SN – przemawia w Senacie: klasa, kultura, inteligencja. Na jego tle pan Zbyszek to pętak.

  196. A ja Kwaśniewskiego i Cimoszewicza. Bardzo mi się Cimoszewicz podoba, jako polityk.

    Tanaka
    21 lipca o godz. 14:12

    A co nas obchodzą te jego rozterki duchowe. Przyciskając guzik spuścił honor w toalecie.

    Kuję matmę po angielsku zamiast nic nie robić (dzisiaj wolny dzień), ciężko idzie, nic nie będzie z tego egzaminu ale żeby już było po bo mi wisi jak miecz nad głową:( łaaaaa

  197. @Lewy
    Włączyłem tryb: laptop — smartfon w roli routera w technologii 3G – Internet — ePolityka,
    bo pisanie na smarfonie to dla mnie wyzwanie. Wole mechaniczą, zwykłą klawiaturę.

    A skąd ten u mnie ‘wysiłek’? – zapytasz drogi Lewy.
    Odpowiadam: po przeczytaniu/wysłuchaniu wielu mądrych opinii pt „motywacje Kaczyńskiego”, doszedłem do wniosku, że ten zły człowiek nie tylko chce się zemścić na Tusku/PO, ale ten bardzo zły człowiek chce wqrwić część narodu, wiedząc, że na razie mogą mu skoczyć.
    Są tacy ludzie, których raduje czyjeś wqrwienie.
    Jako dowód podaję wybór kadry, którego nie musiał ten zły człowiek dokonać, aby przeprowadzić to co widzimy.
    Kurski, Piotrowicz, Ziobro, Macierewicz, Waszczykowski (…).
    Przecież to crème de la crème wqrwiających. Ci ludzie, to pewna manifestacja, to ‘palec środkowy’.

    A swoim nienawistnikom/nieudacznikom, tym pisdzielcom, daje Kaczyński tymi nominacjami dużą radość, bo to odmiana złych, małych ludzi, których cieszy np. upokarzanie autorytetów.

    Nie spadnij gdzieś jak Majka, cudowna butelka czeka na Ciebie w Warszawie.

    PS
    Nie czytam wszystkiego, Lewy, ale Ciebie zawsze. Podzielam Twoje obserwacje, które w znakomitej formie językowej, w pewnej prostocie argumentów, mogłyby być wzorem dla wielu publicystów.

  198. @stasieku
    Ja już nie spadnę jak Majka, bo wycofałem sie z Tour de France po 100 km. Moje nogi i ręce(tez) powiedziały basta. Trudno, wydawało mi sie ,że jeszcze zdobędę Mont Everest, albo przynajmniej Mont Blanc, a zdaje się ,że niedługo Łysica w Górach Świętokrzyskich stanie się dla mnie nieosiągalnym marzeniem.
    Dzięki za dobre słowo, towarzyszysz mi od lat, wspierasz mię. Tutaj na tym blogu znalazłem znakomite towarzystwo, więc ograniczyłem sie do pisania na blogu ateistów, a na inne blogi tylko zaglądam.
    Na jesieni wpadnę do Ciebie. Może juz wtedy pis zostanie spuszczony w klozecie, a owa morda-elita będzie siedzieć w pierdlu ?

  199. @NeferNefer
    Może to niedyskretne pytanie? Ale dlaczego kujesz matmę ? Czy ty zamierzasz zostać inżynierem, architektem, albo innym naukowcem ?
    Nefciu. To nie wcibstwo, ale lubię Ciebie, więc to co robisz , mnie interesuje. Poza tym dobrze jest na chwile oderwać sie od tego szaleństwa i trochę poprywatyzować

  200. Link do oryginalnego oświadczenia najwyższych przedstawicieli czeskiej trzeciej władzy na temat tego, co się dzieje w Polsce. Poniżej tłumaczenie:
    http://www.nssoud.cz/NEMUZEME-MLCET-spolecne-prohlaseni-k-situaci-v-Polsku/art/16453?tre_id=135

    OŚWIADCZENIE PRZEWODNICZĄCEGO CZESKIEGO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO, PREZESA SĄDU NAJWYŻSZEGO, PREZESA NAJWYŻSZEGO SĄDU ADMINISTRACYJNEGO , PROKURATORA GENERALNEGO I RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH !!!

    ” NIE MOŻEMY MILCZEĆ
    Rzeczpospolita Polska i jej naród są dla nas stałą i nierozerwalną częścią społeczności narodów Europy Środkowej i Wschodniej połączonych wspólnym losem. Bohaterstwo narodu polskiego w czasie II wojny światowej, jego opór przeciw dyktaturze byłego Związku Radzieckiego i krajowym praktykom totalitarnym, podobnie jak udane przywrócenie suwerenności państwowej i wprowadzenie demokratycznego oraz prawnego ustroju państwa po roku 1989, było dla nas ważną i trwałą inspiracją. W ostatnim roku obserwowaliśmy jednak u naszego bliskiego sąsiada zmiany, które zagrażają samym podstawom założeń, na których opiera się demokratyczne państwo prawa. Po paraliżu Trybunału Konstytucyjnego i podporządkowaniu mediów publicznych w zeszłym roku aktualnie rządzącej partii dochodzi w tych dniach do bezprecedensowego ataku na niezależność polskiego sądownictwa. Przyjęta ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, sądach powszechnych i procedowana ustawa o Sądzie Najwyższym, która umożliwia władzy wykonawczej i ustawodawczej odebranie władzy sądowniczej jej niezależności, niewygodnym sędziom odebranie mandatu i podporządkowanie władzy sądowniczej kierownictwu politycznemu, stanowi atak na same podstawy funkcjonowania demokratycznego państwa prawa. Mając świadomość suwerenności państwa polskiego i szanując ją, nie możemy milczeć wobec kroków, które zagrażają samym jego źródłom, którymi są nienaruszalne wartości europejskiej cywilizacji, humanizmu oraz podstawowe prawa i wolności.”
    Pavel Rychetský
    przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego
    Pavel Šámal
    prezes Sądu Najwyższego
    Josef Baxa
    prezes Najwyższego Sądu Administracyjnego
    Pavel Zeman
    Prokurator Generalny
    Anna Šabatová
    Rzecznik Praw Obywatelskich

  201. Lewy
    21 lipca o godz. 16:47

    Dlatego że część tych egzaminów obejmuje działania matematyczne i logikę. To nie są trudne kalkulacje tylko tekst zadania jest zapętlony specjalnie żeby ogłupić i w dodatku na czas więc chodzi raczej o myślenie i niepękanie pod wpływem stresu. Matma i tak się potem nie przydaje. Ale bez tego no pasaran.

  202. Chyba warto powielac liste hanby

    Oto nazwiska posłów PiS i opozycji, którzy przyczynili się do uchwalenia ustawy o Sądzie Najwyższym:

    Posłowie PiS:
    Abramowicz Adam
    Adamczyk Andrzej
    Andzel Waldemar
    Arciszewska-Mielewczyk Dorota
    Ardanowski Jan Krzysztof
    Arent Iwona
    Ast Marek
    Babalski Zbigniew
    Babiarz Piotr Łukasz
    Babinetz Piotr
    Bartosik Ryszard
    Bartuś Barbara
    Bąk Dariusz
    Bernacki Włodzimierz
    Bielecki Jerzy
    Błaszczak Mariusz
    Bogucki Jacek
    Borowiak Joanna
    Borowiec Agata
    Borys-Szopa Bożena
    Brudziński Joachim
    Bubula Barbara
    Buczak Wojciech
    Buda Waldemar
    Burzyńska Lidia
    Chmielowiec Zbigniew
    Cicholska Anna
    Cieślak Michał
    Cymański Tadeusz
    Czabański Krzysztof
    Czarnecki Przemysław
    Czarnecki Witold
    Czartoryski Arkadiusz
    Czech Anna
    Czerwińska Anita
    Czochara Katarzyna
    Dobrzyński Leszek
    Dolata Zbigniew
    Duda Antoni
    Duda Elżbieta
    Duda Jan
    Duszek Marcin
    Dworczyk Michał
    Dziedziczak Jan
    Dziuba Tadeusz
    Dziuk Barbara
    Falfus Jacek
    Filipiak Ewa
    Galemba Leszek
    Gawron Andrzej
    Giżyński Szymon
    Glenc Teresa
    Gliński Piotr
    Głębocki Konrad
    Głuchowski Krzysztof
    Golińska Małgorzata
    Gołojuch Kazimierz
    Gonciarz Jarosław
    Gosiewska Małgorzata
    Gosiewski Jerzy
    Gowin Jarosław
    Gwiazdowski Kazimierz
    Hałas Teresa
    Horała Marcin
    Hrynkiewicz Józefa
    Jach Michał
    Jaki Patryk
    Janczyk Wiesław
    Janik Grzegorz
    Jędrysek Mariusz Orion
    Jurgiel Krzysztof
    Kaczorowska Alicja
    Kaczyński Jarosław
    Kaleta Piotr
    Kamiński Mariusz
    Kempa Beata
    Kilian Jan
    Kloc Izabela
    Kołakowski Lech
    Kołakowski Robert
    Kopcińska Joanna
    Kossakowski Wojciech
    Kosztowniak Andrzej
    Kowalczyk Henryk
    Kownacki Bartosz
    Kozanecka Ewa
    Krajewski Jarosław
    Krajewski Wiesław
    Krasulski Leonard
    Król Piotr
    Kruk Elżbieta
    Krupka Anna
    Kryj Andrzej
    Krynicka Bernadeta
    Kubiak Dariusz
    Kubiak Marta
    Kubów Krzysztof
    Kuchciński Marek
    Kurzępa Jacek
    Kwiecień Anna
    Kwitek Marek
    Latos Tomasz
    Latosiński Bogdan
    Leśniak Józef
    Lichocka Joanna
    Lipiec Krzysztof
    Lipiński Adam
    Lisiecki Paweł
    Ławniczak Tomasz
    Machałek Marzena
    Maciejewski Krzysztof
    Macierewicz Antoni
    Malik Ewa
    Małecki Jerzy
    Małecki Maciej
    Masłowska Gabriela
    Materna Jerzy
    Mateusiak-Pielucha Beata
    Matusiak Grzegorz
    Matusiewicz Andrzej
    Matuszewski Marek
    Matuszny Kazimierz
    Mazurek Beata
    Melak Andrzej
    Miazga Mieczysław
    Michałek Iwona
    Michałkiewicz Krzysztof
    Milczanowska Anna
    Milewski Daniel
    Moskal Kazimierz
    Mrówczyński Aleksander
    Mularczyk Arkadiusz
    Murdzek Wojciech
    Naimski Piotr
    Olejniczak Waldemar
    Olszówka Piotr
    Ołdakowski Adam
    Opioła Marek
    Ostrowski Krzysztof
    Osuch Jacek
    Paluch Anna
    Paul Jerzy
    Pawłowicz Krystyna
    Piechowiak Grzegorz
    Pięta Stanisław
    Stawiarski Bartłomiej
    Stawiarski Jarosław
    Strzałkowski Stefan
    Suski Marek
    Szałabawka Artur
    Szarama Wojciech
    Szczurek-Żelazko Józefa
    Szczypińska Jolanta
    Szefernaker Paweł
    Szewczak Jan
    Szlachetka Jarosław
    Szlachta Andrzej
    Szulowski Krzysztof
    Szwed Stanisław
    Szydełko Halina
    Szydło Beata
    Szymańska Ewa
    Szynkowski vel Sęk Szymon
    Szyszko Jan
    Śniadek Janusz
    Świat Jacek
    Tarczyński Dominik
    Tchórzewski Krzysztof
    Telus Robert
    Terlecki Ryszard
    Tobiszowski Grzegorz
    Tomaszewska Ewa 201.
    Tułajew Sylwester
    Uruski Piotr
    Uściński Piotr
    Wargocka Teresa
    Warwas Robert
    Warzecha Jan
    Wassermann Małgorzata
    Waszczykowski Witold
    Wąsik Maciej
    Weber Rafał
    Wilk Jerzy
    Witek Elżbieta
    Wojciechowski Grzegorz
    Wojtkiewicz Michał
    Woźniak Grzegorz Zwiercan Małgorzata
    Zyska Ireneusz Adam
    Woźniak Tadeusz
    Wójcik Michał
    Wróblewska Krystyna
    Wróblewski Bartłomiej
    Wypych Małgorzata
    Zagórski Marek
    Zalewska Anna
    Zaremba Krzysztof
    Zasada Artur
    Zawiślak Sławomir
    Zbonikowski Łukasz
    Zieliński Jarosław
    Ziobro Zbigniew
    Zuba Maria
    Zubowski Wojciech
    Żalek Jacek
    Niezależni:
    Klawiter Jan
    Posłowie koła poselskiego „Wolni i Solidarni”:
    Morawiecki Kornel

  203. Pomyłki zmieniają oblicze świata. Źle postawiony przecinek spowodował, że szpinak przestał być zmorą, a roztargnienie Alexandra Fleminga doprowadziło do odkrycia penicyliny. Czy ta pomyłka też może mieć takie znaczenie? Hi, hi 😉
    https://wiadomosci.wp.pl/pis-padlo-ofiara-wlasnego-pospiechu-drobna-pomylka-zastopuje-przejecie-sadu-najwyzszego-6146648288487041a

  204. @NeferNefer 21 lipca o godz. 17:22
    To jest taki egzamin typu GRE (Graduate Record Examination)?
    Tam jest część językowa (rozumienie tekstu i słownictwo), część matematyczna i część czysto logiczna (typu: panowie A, B i C mają różne samochody, samochód pana A nie jest zielony). Zdawałam dawno, ale nadal czasem rozwiązuję sobie dla sportu próbne zadania. Fajne są.
    Normalnie egzamin GRE składa się z 6 półgodzinnych części, do tego część 7-ma (ale nie wiesz która) się nie liczy do wyniku, bo to są tylko próbne zadania. Jeśli zbyt wielu kandydatów ich nie rozwiąże, to zostaną odrzucone. Jeśli okażą się „ludzkie”, to zostaną włączone do następnych egzaminów. To wszystko ma w zasadzie sprawdzać myślenie, chociaż jest to myślenie specyficzne.

  205. Nweferka mnie ubiegła. Brawo! 😉 Neferko, nie przejmuj się, każdy zdający „nauki polityczne” musi zdać egzamin z matematyki. To do „badań statystycznych” jest niezbędne. Połamania pióra życzę 😀

  206. Fajne. Hucpa tych bezczelnych kretynów może im troche utrudnić życie.Chociaż wydaje mi sie, że mały cham zwoła gwałtownie sejmie o drugiej w nocy, a tymczasem pisowskie gońce biegając od senatu do sejmu i nazad skorygują tę liczbę. A nawet jak nie skorygują to co ? Może być 5 albo 3.Maly cham poźniej wybierze sobie cyfrę. może bedzie 4 ?

  207. @namarginesko
    Takie pytanie z logiki : jak zamienić „tylko” na duzy kwantyfikator „wszyscy albo kazdy” ?
    Na egzaminie miałem:Tylko milicjanci mają broń.Zamienilem na „wszyscy posiadacze broni sa milicjantami”
    Ad rem „Tylko pisowcy sa sqwsynami” zamieniam na „Wszystkie(kazdy) sqrwsyny sa pisowcami”

  208. (…) prawdopodobna jest eskalacja opisanego przez Rene Girarda mechanizmu odwetu bez końca, z coraz większym udziałem przemocy, którą przestają krępować i rozum, i prawo. – napisał Edwin Bendyk w felietonie poniżej. Ta eskalacja ma już miejsce, a założycielskim mordem, by użyć określenia Rene Girarda, stała się katastrofa smoleńska. Rytuał miesięcznic na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie stanowi przypomnienie kto jest za ten mord odpowiedzialny. Mianowicie ekipa rządząca w okresie, gdy prezydentem był Lech Kaczyński – ofiara tego mordu. Z rytuałem łączy się mit, który utrwala w świadomości społeczeństwa obraz kryzysu mimetycznego, przechodząc w chwili mordu założycielskiego w religię. Sakralizuje ofiarę jako założyciela sekty, której odtąd będzie – jako mit – służył. Jak pisze wspomniany przez Bendyka Girard w książce „Sacrum i przemoc”: W prymitywnej religii i w tragedii mamy tę samą, podstawową zasadę, zawsze jednak ukrytą. Porządek, pokój i urodzaj opierają się na różnicach kulturowych. Ale to nie różnice, tylko ich zanik powodują szaloną rywalizację, walkę do końca między członkami tej samej rodziny lub tej samej społeczności (pisałem o tym we wstępniaku „Japiszony zamykają się w szafie” 17 maja br.). Dla smoleńczyków nie istnieją żadne różnice kulturowe, dla nich istnieje jedna kultura wyrosła z jednej tradycji – tej, która obowiązywała w przedwojennej Polsce Piłsudskiego oraz – w pierwszych latach po wojnie – wśród żołnierzy wyklętych. Słowa wykrzyczane przez Jarosława Kaczyńskiego z sejmowej mównicy – nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami – są początkiem kolejnego etapu wojny polsko-polskiej. Temu etapowi na imię przemoc. Wszyscy pójdziecie siedzieć – powiedział Jarosław Kaczyński posłowi Zembaczyńskiemu. Realizacja tego postanowienie przed nami.

  209. @anumlik 17:34
    A co im za różnica? To co zapisane w ustawach i Konstytucji nie ma dla nich żadnego znaczenia. Macherzy od propagandy wnet suwerenowi wszystko objaśnią. Nawet Gowina z miną matejkowskiego Stańczyka.

  210. niedziękuję, anumliku 😉

    co do przecinka to Adrian może umyć ręce i powiedzieć z czystym sumieniem że z błędem nie podpisze.

    W każdym razie dzisiaj około 22 wyjmuję jakąś flaszkę. A w niedzielę na lokalną demonstrację, nareszcie 🙂

    @Na marginesie

    Podobne ale tylko w części, takich zadań o panach ABC nie ma. Ja trochę zardzewiałam więc oliwię sobie trybiki, może to coś da.

    ****
    oooo ❤

    http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,22128632,nietypowa-akcja-ksiegarni-w-jej-witrynie-zobaczysz-tylko-jedna.html

    wracam do papieren, do widzenia się z państwem

  211. @gotkowal, z godz. 18:13
    No nie było lepszego transparentu. Fakt 😀

  212. Tanaka
    21 lipca o godz. 14:12
    a słyszałeś dziś rano rozmowę Jacka Żelka z Jackiem Żakowskim?
    muliste dno…

  213. anumlik
    21 lipca o godz. 18:31
    @gotkowal, z godz. 18:13
    dawno mnie tak politycznie nic nie rozśmieszyło…
    Nagrodę dla pomysłodawcy wręczy pierwszy i drugi z wymienionych whaśle.

  214. @konstancja 19:11
    Jeśli chodzi o nagrodę dla właściciela transparentu, to na jego miejscu – chyba bym zrezygnował. To mogą być nawet 2 lata.

  215. Jakiś czas temu Hartman obok zjechał brytyjskie królewięta za wspomaganie reżimu. Krytykuje ich też guardian:
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2017/jul/21/william-kate-poland-nationalism-royal-brexit pod tytułm:
    „William and Kate have been duped into endorsing Poland’s ugly nationalism”.

    „Duped” – takie ładne angielskie słowo, nawet nie trzeba go specjalnie tłumaczyć. W środku szczegóły wizyty, Stutthof zamiast Auschwitz, muzeum Powstania Warszawskiego zamiast II wojny światowej w Gdańsku. I photo-op z Dudą. Ależ nisko imperium brytyjskie upadło jeśli muszą się podlizywać autorytaryzującej Polsce.

    Z drugiej strony jakoś tak mało przyjemnie piszą o Polsce, trochę boli. To złudzenie, że nas to wszystko nie pokarze.

  216. Na marginesie, NeferNefer
    21 lipca o godz. 17:35

    Ja zdawałam GRE mniej niż 10 lat temu, i części logicznej już nie ma. Zastąpiły ją dwa krótkie 15-minutowe opowiadanka. Dla ścisłowców jak ja to kiepska zmiana, ale z drugiej strony wynik jest olewany przez prawie wszystkich, więc tę część można sobie mentalnie odpuścić. W rezultacie jest łatwiej, ale mniej istotnie.

    Neferka zdaje egzamin z „political science”? Fajnie i jak na czasie. Też powodzenia życzę. Również miałam kiedyś ciągoty żeby pracować dla EU, zgłaszałam się na różne „konkursy”, ale w końcu okazało się za daleko i za biurokratycznie.

  217. Wspaniały Frasyniuk !!!!

  218. gotkowal
    21 lipca o godz. 19:23
    przewrotnie poczują się wyróżnieni tym plakatem, transparentem…

  219. napisałam, a teraz lece na plac.
    Do zobaczenia wieczorem…

  220. Po długim wyjechaniu wszystko nadrobiłam, aż za bardzo nawet. A teraz chwilowa ulga. Dobrze że się ch..je przejechały na swoim niechlujstwie.

    gotkowal 21 lipca o godz. 19:23, transparent w dechę, ale trzeba będzie zejść do podziemia. Obraza urzędu i uczuć religijnych w jednym.

    A co Frasyniuk powiedział?

  221. @gotkowal
    21 lipca o godz. 19:23

    Za co 2 lata, wysoki sądzie?! Za cudze asocjacje nie odpowiadam 🙄

    Wyobrażasz sobie prokuratora, który będzie sądowi tłumaczył, jak czytać to hasło?
    Transparent świetny.

  222. Lewy, stasieku
    21 lipca o godz. 16:42

    Jak wpadniecie na siebie nawzajem jesienią, to dajcie mi znać. Nie narzucam się. Mam gdzie zatrzymać się w Wawie na nocleg:)

  223. Pół Helu idzie do Adriana 🙂

  224. Tobermory
    21 lipca o godz. 21:02

    Był taki dowcip o pijaczku w tramwaju który podczas II wojny w Warszawie pomstował na polityka na H a na pytanie gestapowca odpowiedział że chodzi o Churchilla. Oczywiście:)

  225. izabella

    Nie GRE (porównałam) ale niedziękuję, powtarzałam aż mi się przejadło, przerwa
    Ale zaczęło lepiej iść, tfu tfu nie zapeszać

  226. @Jiba
    You’r welcome

  227. @anumlik 17:15
    W Czechach też wszystko idzie do prdele. Mają Zemana, za chwilę do kompletu dojdzie Babiš. A kiedyś…
    https://youtu.be/hyc0cZIZ_Z8

  228. Ziobro bredzi w Senacie. Międli wciąż te same niby-argumenty, całkowicie bez związku z konkluzjami, do których dochodzi. Kręci się goniąc za własnym ogonem. Słuchanie go, to udręka dla przeciętnie wykształconych ludzi. Logików zabija.

  229. gotkowal
    21 lipca o godz. 22:48

    No właśnie, też trochę posłuchałam. Gładki jak pupka niemowlęcia. I jeszcze se amerykańską demokracją gębę wyciera. Ale potrafią niekumatym kit wciskać, niestety.

  230. Nie jestem w stanie znieść tego ch…orego na pis, jest gorszy od Kaczyńskiego
    wyłączyłam głos pilotem

  231. @izabella 22:53
    Sędzia ukradł spodnie i kiełbasę. Wniosek: trzeba zlikwidować trójpodział władzy.

  232. Słuchajcie, mam wrażenie, że jednak to przełom. Kaczor odpłynął. Jeśli Adrian zawetuje te 3 ustawy, to stanie się bohaterem narodowym, pod warunkiem, ze klincz Tusk-Kaczynski przejdzie do historii, a juz najwyzszy czas na to.

  233. tzn, Kaczor odpłynął i ludzie to widzą

  234. Jiba
    21 lipca o godz. 23:48

    Też tak myślę że przełom. Ale Duda może odesłać do TK i wyjść z tego bokiem.
    W każdym razie ludzi juz nic nie zatrzyma.

  235. Najbardziej mnie zbudowało te 30 osób na Helu wczoraj z malutkim napisem a dziś marsz przez półwysep, tak to wygląda w proporcjach na cały kraj.

  236. Wygląda na to, że koniec demokracji przegłosują – 22 lipca. I po co było zmieniać nazwy ulic?

  237. @gotkowal
    21 lipca o godz. 23:53
    A tobie dziewic szkoda 🙂 A jakby tak wzięli Pawłowicz?

  238. @Ewa-Joanna 0:24
    Na rogu 22 lipca i Pawłowicz? Dwie przecznice za placem Gowina, przy parku Błaszczaka?
    Mniam!

  239. @NeferNefer 23:52
    Wszystko przez brak rozrywki na wczasach. Gdzie są KaOwcy?
    http://www.sokzburaka.pl/show-mem/facebook-post/1452015088365848_2031331467100871

  240. gotkowal

    To grzybiarze i spacerowicze, spacerują sobie zwartymi kolumnami.

    Ale o Alejach Kaczyńskich powyżej to zapomniałeś. Tsk tsk.

  241. Nowe określenie znalazłam: Jadosław:)

  242. I koniec. Zaklepali.

  243. Teraz zobaczymy, kogo Adrian, boi się bardziej.

  244. Pisowcy bez sumienia i przyzwoitości.

  245. NeferNefer
    21 lipca o godz. 23:50

    Jeśli odeśle do TK, nie wyjdzie z tego bokiem, bo wszyscy wiedza, że TK jest podnóżkiem PiS-u. Nawet jeśli zawetuje, to też już zbyt wiele nie ugra. Ludzie uznają, że wymusili to, co jest oczywiste.
    Ogólnie jestem pod wielkim wrażeniem tych protestów. Nie sadziłam, że przyjmie to taką skalę. Mogę znów jechać do Wawy szybciej niż sądziłam.
    A poza tym piję ziólka na sen. Musze w końcu zasnać.

  246. 11 na 33 senatorów PO było nieobecnych. To 1/3 klubu. Ważne głosowanie. Co maja na swoje usprawiedliwienie?

  247. pozostali senatorzy PO dali sobie luz, wczasy i wyjazd. I tak przegrane, więc wczasy, bilet lotniczy- to jest ważne…
    Takich mamy opozycjonistów…oby nie przypomniały nam sie lata 80.

  248. Ewa-Joanna
    22 lipca o godz. 7:04
    No właśnie. Trzeba tych z PO, co to dostali sraczki i musieli do ubikacji, rozliczyć. W ogóle PO tez powinno zniknąć. Wczoraj świetnie to podsumowal Frasyniuk, mówiąc, że stawia na młodych, że to ich Polska, i to młodzi, a nie siwy Frasyniuk, muszą stworzyć nowa polityczna rzezywistość, nowe partie. Pewnie jąkający się Schetyna, czy egotyczny Petru nie czuli sie konfortowo, kiedy Frasyniuk ich pominął, a namaścił na liderów przyszłej Polski Kamile Gasiuk-Pihowicz i Borysa Budkę . Ta para to inteligentni waleczni ludzie, przyszłość Polski. Dorzucilbym jeszcze Trzaskowskiego..i pozostałe dziewczyny z Nowoczesnej, ale bez Petru.

  249. Ich również trzeba przekonać …
    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22129753,tu-jest-polska-krzycza-w-warszawie-sprawdzilismy-gdzie.html#MT
    Bo tym ludziom sączono jad przez kilkanaście lat, są zatruci. Bo im wmówiono, że jak ktoś ukradnie bułkę, bo głodny to nie jest to przestępstwo. I sędzia skazujący go za kradzież jest niesprawiedliwy.
    Jak to zmienić?

  250. NeferNefer
    22 lipca o godz. 1:11

    Dobre!

  251. Jiba
    21 lipca o godz. 23:48

    Duda jako bohater narodowy – byłby to kolejny etap horroru.

  252. konstancja
    21 lipca o godz. 19:00

    Nie słyszałem. Co jakiś czas muszę sobie zrobić przerwę higieniczną. nad morzem to działa w ten sposób, że bierze się statek do doku i skrobie kadłub z całego syfu.
    Najwybitniejszym wkładem Polskich Stoczniowców do Dziejow Współczesnej Polski, anno 2017 byłoby to, gdyby zastosowali armatki piaskowe to wyczyszczenia Substancji Narodu z pisoidów i ich prostego posła z ławy. Armatki takie działają w ten sposób, że specjalne śruciny o bardzo wysokiej twardości są pod ogromnym ciśnieniem, razem z wodą, puszczane na zastyfiony kadłub. Wyżerają cały syf, do gołej stali.

  253. Lewy
    22 lipca o godz. 8:20

    Otóż to właśnie, otóż to. Nie wiem jak należałobynajlepiej tych posłów poidalnych rozliczyć, ale skoro poleźli na czas głosowania do kibla, najproście będzie ich spuścić. W infamii.

    PO to pusty i bezpłodny czerep. Może być jeszcze asystentem, ale nie będzie już operującym chirurgiem.

  254. Bardzo należycie wyraził się do prostego posła z ławy Roman Giertych:
    Panie!
    dodając: jesteś zbrodniarz. I przytoczył odpowiedni artykuł z kodeksu karnego.

  255. Eksperci, od dłuższego czasu, biją na alarm. Polacy należą do najbardziej otyłych nacji w Europie. Problem ten w szczególnym stopniu dotyka ludzi młodych. Przez osiem wcześniejszych lat, władze nie potrafiły zaproponować żadnego rozwiązania.
    Nie mogliśmy dłużej bezczynie się temu przyglądać. Dzięki wprowadzeniu na masową skalę programu Spacer+, już wkrótce, dramatyczna sytuacja – zostanie opanowana. Rząd, oczywiście nie zamierza na tym poprzestać. W zależności od biegu zdarzeń, rozważa się wprowadzenie programów komplementarnych: gonitwa z policją+, pała500 i zdychaj-z-głodu-w-kryminale. W najbliższych dniach zostanie powołany sztab krajowy i wojewódzcy koordynatorzy do walki z nadwagą. Szkolenie personelu i zaopatrywanie go w sprzęt rehabilitacyjny – już trwa.

  256. Ścieżki zdrowia, obozy kondycyjne i odpowiednia dieta (chleb i woda) – odciążą NFZ i budżety domowe 😎

  257. Nie stój, nie czekaj, włancz się w dobrą zmianę .

  258. Grupa około trzystu osób w tej chwili ma władzę w kraju.

    Sąd Najwyższy ma prawo delegalizować partie. Niech zdelegalizuje póki jeszcze jest.

  259. NeferNefer
    22 lipca o godz. 11:13

    Już nie ma czasu.

  260. gotkowal
    22 lipca o godz. 10:32

    Panaceum na otyłość Polaka nie jest program sanatoryjny „zdychaj z głodu w kryminale”, tym bardziej, że jest kosztowny dla skarbu państwa, a na 500+ i inne atrakcje forsa musi być.
    Natomiast niewątpliwie skuteczną atrakcją będzie program „uciekaj skoro świt”.
    Przewidział to już artysta Seweryn Krajewski. Artyści mają widzenia, więc przewidują. Kto ma takie widzenia, będzie miał widzenia raz na pół roku, przez 15 minut.

    https://www.youtube.com/watch?v=FtqPsEcCRNY

  261. Poprawka. Jednak nie SN a TK. Ha ha i ha.

  262. @Tanaka 11:23
    Nic nie powstrzyma nas w walce o dobrostan Polców i Polszaków. Ograniczenia budżetowe nie mogą być przeszkodą. Wszystkim niedowiarkom, malkontentom – otwieramy oczy. Prosto w wiadome mordy, rzucamy im nasze dumne: DAMY RADĘ!

  263. „Prezydent jako prawnik zauważył i stwierdził to jasno, że podczas prac nad ustawą (o Sądzie Najwyższym) w Sejmie, w jakiś sposób, trochę z winy posłów, nie dochowano pewnej prawidłowości legislacyjnej”

    „prezydent będzie brał to pod uwagę”, podejmując decyzję w sprawie weta – powiedział rzecznik prezydenta.

    Zawaha się 3 sekundy, zanim podpisze?

  264. @Tanaka 11:23′
    Ze względu na wzgląd, oraz obiektywne trudności: artystom widzenia ograniczy się do 10 minut, reszcie do 5-ciu.

  265. @Tobermory 11:36
    PAD dostał już wytyczne:
    1. Przekreślić „trzech”
    2. Wpisać „pięciu” (piórem albo długopisem, nie ołówkiem – chyba, że ma kopiowy)
    3. Zrobić parafkę
    4. Ustawy podpisać
    5. Instrukcji dalszych czekać
    6. Bez odbioru

  266. @Ewa-Joanna, z godz. 8:54
    Świetnie, że to poruszyłaś. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy, w którym znaleźliśmy się, a który wykorzystał propagandowo PiS, był relatywizm dziennikarzy, ubzdurujących sobie, że mają misję do spełnienia i w poszukiwaniu niesprawiedliwości społecznej (takie dziwo-słowo) usprawiedliwiali kradzież bułki, albo… lizaka. Jak czytamy w zalinkowanym przez Ciebie artykule: Maria nigdy nie była w sądzie ani na policji. Ale zawsze ogląda redaktor Jaworowicz i tam pokazują efekty wyroków. Ludzi eksmitowanych na bruk. Całe życie pracowali na mieszkanie, a teraz im zabierają. To jest sprawiedliwość? Ilu ludzi skrzywdzonych! Babka ukradnie lizaka, jak nie ma pieniędzy, i od razu: do więzienia! – A posłowie, sędziowie kradną, jeżdżą po pijaku – i nic im nie robią.

    Miałem (nie)przyjemność zetknąć się z Elżbietą Jaworowicz w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Przygotowywała program dla „Sprawy dla reportera” i trafiła do „mojej” gminy. Program był o ludziach wywłaszczonych z ziemi przez komunę. Wywłaszczonych na potrzeby budowy osiedla domów jednorodzinnych. Za jakieś tam (marne! – fakt) odszkodownie. Potrzebowała mojej – jako burmistrza miasta i gminy – wypowiedzi. Zamiast zapłakać nad dolą tych wywłaszczonych, opowidziałem historię tych gruntów. Ich przedwojennym właścicielem byla rodzina gospodarująca na majątku około 200 ha. Ogrodnicy i warzywnicy. Żadni latyfundyści i arystokraci. Włościanie z dziada pradziada. Majątek odebrali im Niemcy, a po wojnie – jako ziemie poniemieckie – państwo oddało tzw. osadnikom. Tym zaś, w lutym 1949 roku, to samo państwo odebrało i przekształciło w PGR, który potem przekształcono w Gospodarstwo Rolne Skarbu Państwa. Na początku lat dziewięćdziesiątych (już byłem burmistrzem) GRSP zostało postawione w stan likwidacji, a ziemią obdarowano dotychczasowych pracowników. Większość udziałów miała dotychczasowa dyrekcja przedsiębiorstwa (w większości gminna PZPR-owska wierchuszka). Ci z kolei – po odrolnieniu ziemi (nie respektując sprzeciwu Rady Miasta i Gminy, a mając „dobre układy” w Ministerstwie Rolnictwa) – podzielili większość terenu na działki budowlane, wywłaszczając (legalnie i zgodnie z obowiącującymi wówczas procedurami) resztę „spółdzielców”. Ci poleźli do Jaworowicz, jako skrzywdzeni przez komunę i solidaruchów. Gdy spytałem panią redaktor dlaczego do głosu nie dopuszcza dzieci prawowitych właścicieli sprzed wojny, odpowiedziała, że interesują ją „pokrzywdzeni” przez obecne władze. Z mojej wypowiedzi „wycięła” cały przedwojenno-niemiecko-poniemiecki wątek, a wyemitowała zdanie o sprzeciwie gminy w sprawie odrolnienia. Odrolnione zostały ziemie tzw. drugiej klasy gruntów. Chronione. Tego wątku także nie podjęła.

    Nie posądzam Jaworowicz o cynizm, ona – jak wielu dziennikarzy zaprzedanych pisowczykom – wierzy, że ma misję do spełnienia. Biorąc „w opiekę” jednych skrzywdzonych, krzywdzi innych. Zarejestrowane w 2010 roku stowarzyszenie Stop Nierzetelni zrzesza osoby, które czują się poszkodowane przez jej program „Sprawa dla reportera”.

  267. Szczegółowych wytycznych ciąg dalszy:
    – po sekretariacie nie kręcić się
    – butami nie szurać, linoleum nie wycierać, dziur w nim nie wystawać
    – i tak nie wlezie, więc pani Basi d**dy nie zawracać
    – pani Basia ma inne problemy
    https://www.youtube.com/watch?v=SKLtgj1_vxY&t=53s

  268. Niesamowite są te pisowskie daty. 13 grudnia ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, 22 lipca o Sądzie Najwyższym.

  269. @Lewy, z godz. 12:26
    Ranyboskiematkoniebieska, a co to nas czeka 1 września?!

  270. @Lewy 12:26
    Znakiem tego, przyjdzie czekać do 12 października.

  271. Sierpień nasz 🙂

    (nie ja wymyśliłam niestety)

  272. Jak już jesteśmy przy datach. Bolesław Bierut, 22 lipca 1952, w rocznicę wprowadzeniu (dekretem) Manifestu PKWN, tak powiedział: Partia to niezastąpiona i nieprzerwana szkoła życia, szkoła hartu bojowego, szkoła myśli i uzdolnień osobistych (…), wychowawczyni, przewodniczka, źródło siły i otuchy w najtrudniejszych nawet chwilach w życiu. Co po ostatnich PiS-owskich głosowaniach widać i słychać i czuć.

  273. @anumlik 13:02
    Bernard Ładysz, antycypował obecne wzmożenie, już prawie 70 lat temu!
    https://www.youtube.com/watch?v=RYEjA41qwYY

  274. A wy przestańcie grzebać w archiwach i zacznijcie wymyślać sposoby na dziś.
    Rano poczytam, teraz zakopuje się w kołderkę, bo zima straszna u mnie nastała.

  275. Wrocilam z demonstracji pod konsulatem w NY przeciwko uchwalonym ustawom o ustroju sadownictwa. Poniewaz chcialam byc przygotowana na zajecia zapoznalam sie odrobineczke z tym, czym sie to ma jesc. O godz. 6.24 dostalam text od osoby, ktora dwa dni temu mnie zrugala, ze smiem ja prosic o poparcie w takiej sprawie, z kilkuzdaniowym jej oswiadczeniem, zebym je przeczytala co sadzi o dotychczasowym Polskim Wymiarze Spra(Niesprawiedliwosci) npdst jej doswiadczenia. Szczegolnie zdenerwowalo ja nazwisko sedziego, ktory ciagle tkwi w KRS, a ktory przez kilka lat procesu w Sadzie Okregowym miasta stolecznego ( wiem, ze nazwa jest troche inna) , a ktory w czasie jej wieloletniej gehenny w polskim sadzie byl najwiekszym SQ…..nem, chamem i bez watpienia lapowkowiczem. Ament. Przypomniala mi tez o prokuraturze i Sadzie Karnym, gdzie chamstwo , nieuczciwosc przeciwko niej bylo jeszcze bardziej cyniczne. To byla sprawa nie z powodztwa prywatnego, a prokuratury ( bo prokuratura juz nie miala innego wyjscia, po dwukrotnym odmrazaniu przedawnionej sprawy), itd,itd…, kolejne urocze sady, ktore orzekaja w identycznych sprawach w zaleznosci od tego jaki humor, jaka polityka, jaki delikwent…Moge napisac ksiazke o przeroznych sprawach…..
    No wiec na manifestacji bylo ok. 100, moze wiecej osob, co jest wynikiem bardzo dobrym, bo na zdjeciach z manifestacji za KODEM itp doliczyc sie bylo mozna kilka osob.
    Rozdawano znicze, nie wzielam, zdaje sobie sprawe, ze dla Polakow znicz dawnej wielkosci nie kojarzy sie osobista strata, bo lubia te ogromniaste, ale dla mnie jest to moj prywatny symbol straty. Zapytalam grupke stojaca obok mnie ludzi ok. 40 co wprowadzaja konkretnie te nowe ustawy – nie mieli pojecia. Zdolalam, nie wiem po co, im powiedziec, ze przyszlam tu glownie jako obserwator, a na pewno bym byla cala dusza i sercem jesli demonstrowalibysmy o prawa kobiet, o rozdziale kosciola, no i o emigrantach. Nie wiem czy zrozumieli, czy jestem za, czy przeciw emigrantom. No i potem bylo troche okrzykow, glowne przemowienie, potem list znanego pisarza z Polski. Poniewaz odwalilam z 10 demonstracji przeciwko polityce nr 45 pomyslalam sobie, ze demagogia jest wszedzie, jedna mi pasuje, druga tylko wychwytuje. Jednak hasla i plansze dot. Ameryki sa precyzyjniejsze. Co to jest ban dla obywateli 7 krajow, albo pokaz swoje rozliczenie podatkowe, albo konkretne dane co do srodowiska sa bardziej zrozumiale dla wszystkich. Tu szermowano na okraglo slowem Konstytucja i wolnosc. A mnie brakowalo slowa praworzadnosc, ktore ani razu nie padlo. A juz straszenie ze na pewno beda sfalszowane wybory, ze na pewno zabiora nam paszporty, ze zapelnia sie kryminaly… to jakos mnie nie bierze.
    Zgodnie z prosba wspomnianej osoby wprawdzie nie odczytalam jej mowy, a moglam, bo pytano, czy ktos chce zabrac glos jednak bylam tylko tak odwazna, ze kiedy czytano list znanego polskiego pisarza, w ktorym bylo wielokrotne powtarzane bylo: gdzie teraz znajdzie sprawiedliwosc obywatel……, dwukrotnie krzyknelam donosnie : nie w sadzie. Co bylo nielogiczne, bo wynikalo z tego, ze dotychczas znajdowal ta sprawiedliwosc ten obywatel.
    Zaczepily mnie dwie grupki turystow ( zagranicznych), za czym tu protestujemy. Powiedzialam, dodajac swoj komentarz.
    A kiedy juz PiS straci wladze i bedzie ta druga strona mogla se wybierac, mianowac sedziow to bedzie dobrze?
    No i ciagle sprawa sprowadza sie do tego ,kogo obywatele polscy wybiora bo na razie glosowanie marnie wygladalo, a juz lekcewazenie opozycji glosowania w Senacie jest skandalem. Bo co? bo sie boja, bo lekcewaza, bo nie sa przekonani? Umierajacy ( doslownie) senator amerykanski republikanin McCain, ktory jest prosto po operacji i wyroku zglosi sie na przyszly tydzien do pracy. W Senacie USA ustawy zawsze sa przeglosowywane przy 100 glosach. Nawet zdarza sie, ze robi sie wczesniej jakas drobna operacje, zeby w razie czego, nie doszlo do nieobecnosci na waznym glosowaniu.

  276. @Ewa-Joanna 13:13
    pis zabija Polskę. Trzeba zabić pis. Śmiechem.

  277. @zyta

    A kiedy juz PiS straci wladze i bedzie ta druga strona mogla se wybierac, mianowac sedziow to bedzie dobrze?

    Ciasny widnokrąg. Chodzi o to żeby tych niekonstytucyjnych ustaw w ogóle nie wprowadzać bez względu na partie akurat przy władzy. Sędziowie są / mają być apolityczni i niezawiśli.

  278. @Zyta
    Strasznie chachmęcisz. Manifestacja 100 osób, list znanego pisarza, hasła dotyczące Ameryki sa precyzyjniejsze., a że będą zabierać paszporty, sfałszuja wybory, zapełnią więzienia…to jakoś cie nie bierze. Tobie brakowało slowa „praworządność”.
    No właśnie te wszystkie rzeczy, które ciebie nie biorą to praworządność. Że cie nie bierze, to rozumiem, mieszkasz sobie w USA, więc ciężka łapa pisu ciebie nie dosięgnie; nie zabiora ci paszportu, nie zamkną.
    No i ta konstatacja A kiedy juz PiS straci wladze i bedzie ta druga strona mogla se wybierac, mianowac sedziow to bedzie dobrze?
    Tłumaczyłem moim uczniom, wiec teraz moge to powtórzyć Zycie: Sędziowie nie biora się z powietrza, nie rodzą się jak żaby w stawie, muszą być jakoś wybrani.Przez kogo ?ano przez tych, których wcześniej wybrał suweren, czyli przez parlament i prezydenta. Ale nie znaczy to, że sedziowie są cały czas zalezni od tych organów, które ich wybrały. Z chwilą, kiedy zostali wybrani, staja sie niezawisli, bo obowiazuje podstawowa zasada demokracji, czyli kadencyjność. Przez okres kadencji sedzia jest nie do ruszenia, i tę podstawową zasadę pis „unieważnił”, czyli w trakcie meczu niezadowoleni kibice mogą usunąć niewygodnego sedziego, bo ten nie podyktował karnego na rzecz druzyny, której owi kibice sprzyjaja.
    Doprawdy już bardziej prościej nie da sie tego wytłumaczyć. Więc jeszcze raz powtorzę; sedziów powołują inne organy, bo ktoś musi ich powolac, ale potem sedziowie stają się niezależni, niezawiśli….co wg pisu świadczy tylko o tym , że sa kliką, grupa kolesiów itp
    Więc jak ta druga strona wybierzeto nie wiadomo czy będzie dobrze, czy ludzie bedą szczęśliwi, ale będzie praworządnie
    Ps
    Tusk to ładnie ujął, że zawsze przynajmniej połowa ludzi będzie niezadowolona z werdyktów sądów, ponieważ połowa zawsze przegrywa, kiedy druga połowa wygrywa.

  279. @Nefernefer. W porzadku, tyle, ze poprzednia wladza tez usilowala cos niekonstytucyjnie zrobic z sedziami sadu najwyzszego, jak sobie przypominam. Mam jeszcze 10 min czasu do wyjscia na metro i przelecialam po 3 dniach inne blogi, ten zostawiam na pozniej kiedy bede miala czas. Ale pomyslalam, ze generalnie uwaza sie, ze PO popelnilo wiele bledow, ktore nalezy poprawic. Ale cokolwiek robi nowa wladza naruszajac poprzeni stan jest zle. Nigdzie nie dowiaduje sie, jak mozna by bylo inaczej naprawic bledy poprzedniej wladzy. Czyli najlepiej zostawic tak jak bylo.
    Jak juz se tak gaworze, to informuje, ze niezmiennie bylam przeciw wprowadzaniu przez Hankego gimnazjum, i ze mna byla ogormna liczba opinii publicznej i wiele lat wieszano na nich psy. Przedwczesna demoralizacja, powtorki programow. Teraz ta sama opinia publiczna walczyla za utrzymanie gimnazjum. Dziwne. Poza tym informuje ze pincet zlotych, ktore zapewne nalezaloby jakos poprawic uwazam w ogolnosci za dobra inicjatywe. Powazni komentatorzy ekonomiczni opierajac sie na danych gospodarczych uwazaja, ze byl to bodziec dla gospodarki. ( nie wspominam o populistycznych zaletach). Tak samo dziwia mnie placze, ze dobre wyniki gospodarcze Polski to tylko ze sprzedazy.
    Bzdura, a z czego maja byc? Z produkcji? Juz male dziecko w kap[italistycznym swiecie wie, ze w obecnych czasach wyprodukowac jest nieporownywalnie latwiej niz sprzedac, a skoro ludzie kupuja, to jest dobrze. To wskazniki kupna domow, aut, mniej ilosc rozpoczetych budow, sa podstawowym wskaznikiem amerykanskiej gospodarki.

  280. W Polsce istnieje taki dziwoląg, że Prezydent nadaje tytuły profesora zwyczajnego(belwederskiego). Wyraźnie nie wyszliśmy z feudalizmu, kiedy to wladca nadawał jakieś arystokratuczne tytuły zasłuzonym wojom. Ale niech tam . Jednak nadając ów zaszczytny tytuł nie obdarza się nim kogośc,kto nie ma jakiegość minimalnego dorobku naukowego(doktorat, habilitacja ). A o tym decyduje środowisko naukowe, jest wewnetrzna selekcja. Że to nie zawsze działa skutecznie, że pojawiają się szczególnie w humanistyce enklawy paranaukawae, które jak opieńki przy swoim promotorze mnożą się, publikując bzdety typu „Dzieje ZMP w powiecie opatowskim w latach 1949-51” (znam taka prac doktorską) to insza inszość, bo w sumie ów proces samodestylacji jakoś funkcjonuje.
    I podobny proces wyłania pośród prawników tych najlepszych(przynajmniej w założeniu), którzy zostają profesorami, sedziami. No ale pisowska bolszewia zgodnie z leninowska zasada,że kucharka może kierować państwem, saranowała te „klikę”, tych samozwańców, tę grupe kolesiów i n ich miejsce postawiła kucharkę Ziobrę i Przyłębską.
    Edki rządzą, Edki będą wymierzać sprawiedliwość, bo co to za wiedza , jakies prawo, jak można wyzwać od mord a nawet wmorde przywalić.

  281. Trudno ciocia Zyta dstrzegła zalety pisu. Na tę chorobę nie ma lekarstwa.

  282. anumlik
    22 lipca o godz. 11:44 podejrzewaj ją, podejrzewaj.
    Tak na ogół dzieje się ze wszystkimi wizytami dziennikarzy, którzy otrzymali sygnał od jakiegoś „poszkodowanego” np. niepełnosprawnego, który nie dostał czegoś tam, któremu nie przyznano, nie dofinansowano itp. Dziennikarz, bywały dzis w telewizji (nie pamiętam, czy w tvn też) przychodził do instytucji ze z góry obraną tezą i pomimo rozmowy wyjaśniajacej z dyrektorem, pracownikami trwającej prawie godzinę (trzeba odszukać wniosek z załącznikami osoby skarżącej) i nakręceniu materiału na przynajmniej 40 minut w tv ukazała się tylko część wypowiedzi wyjaśniającej dyrektora oraz cała skarga wraz z komentarzem dziennikarza. Oczywiście, potwierdzająca nieprawidłowości.
    Lokalne telewizje zostały opanowane przez wyznawców prawicowej sceny politycznej, w programach rozmodlone postaci z róznych instytucji i jednostek oraz urzędów miasta, wszystko jest cacy, pracujemy, dobra zmiana zmienia Polskę, wywalając ludzi na przymusową emeryturę
    Jakoś przy okazji wysyłania na emeryturę z powodu osiągnięcia wieku emerytalnego wielu światłych profesorów, sędziów czy kogokowliek, kto swoją wiedzą mógłby obdarzyć niejedno gremium w Polsce nikt nie zająknie sie o wysłaniu na emeryturę posłów czy senatorów.
    Im wiek emerytalny nie przeszkadza, oni swoje doświadczenie przekuwają w „dobrą zmianę, sukces kraju i rządu”.
    Zeby nie było: uważam, że każdy powinien mieć prawo pracować tak długo, jak dlugo zechce po osiągnięciu wieku emerytalnego; jesli ktoś chce korzystać z jego doświadczenia zawodowego i zyciowego i płacić mu za to- jestem za. To samo dotyczy wszystkich sędziów, prokuratorów, posłów, senatorów, lekarzy, naukowców; akurat nie mamy tylu mądrych, żeby rezygnować z wiedzy tych po 65 roku życia.
    Emerytura jest prawem, nie przymusem. I tak mamy zapisane w ustawie.

  283. Lewy
    22 lipca o godz. 14:14
    Prezydent przyznaje tytuły profesorskie, nomimnuje na stanowiska, ale przecież to inne gremia przedstawiają mu kandydatów do tych zaszczytów. TO jest tylko ceremonia, choć prezydent może zasięgnąć dodatkowych opinii. I może nie mianować, nie nadać tytułu-jeśli ma zastrzeżenia.Tak było za Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego, Komorowskiego, ale największy odsetek sprzeciwu wobec mianowania kandydydatów odnotowano za rządów PADa
    Nie mianował na sędziów kilkunastu osób, nie mianował trzech sędziów do TK, nie przyznał kilku profesorom tytułów, ale w przeszłości rzadko zdarzało się, żeby Prezydent odmawiał; uczelnie, sądy i inne instytucje z wielką starannością przygotowywały te listy nominantów.
    To mianowanie ma tylko wymiar ceremonialny. Dziś wielu chwali się lub przyznaje, że tytuł dostał od takiego czy innego Prezydenta.
    A jak jest we Francji? kto przyznaje tytuły? kto mianuje sędziów, wręcza inne nominacje, powołuje na stanowiska?

  284. zyta2003
    22 lipca o godz. 14:10
    Zyto!
    wyniki gospodarcze, finansowe powinny pochodzic zz różnych żródeł; jesli większośc pochodzi ze sprzedaży,a mniej z produkcji, to znaczy, że większość jest z importu.
    Ze w kraju nie potrafimy sami wyprodukować sznurka do snopowiązałek (odwieczny problem w PRL), żyletek, pieluch czy papieru toaletowego oraz wielu równie prostych jak sprężyna produktów.(przepraszam, to wielkie uproszczenie)
    Ale rzucamy się na elektryczne samochodzy i nawet chcemy być liderem w Europie!
    Może Morawieckiemu chodziło o montownie?
    Zapewniam Cię, że po reformie oświaty zwanej deformą niewielu będzie zdolnych do wymyslenia czegokolwiek.
    Będzie podejrzany… skąd ma taką wiedzę! jacys szatani go opanowali! nie jest normalny…itd

  285. Polacy nigdy nie mieli porządnego katharsis. Nie odreagowali złotej wolności, zaborów, pańszczyźnianego niewolnictwa, kościółkowego niewolnictwa, powstań, okupacji, komuny. No to teraz pis daje nam wielką szansę, załatwimy to hurtem.
    Właśnie do mnie dotarło, co pewien gentleman z Żoliborza miał na myśli – kiedy wspominał, że ma chrapkę na posadę mesjasza. Chwała mu, za bezmiar poświęcenia!

  286. zyta2003
    22 lipca o godz. 14:10

    @Nefernefer. W porzadku, tyle, ze poprzednia wladza tez usilowala cos niekonstytucyjnie zrobic z sedziami sadu najwyzszego, jak sobie przypominam.

    Z sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Zresztą TK (gdy jeszcze działał) uznał to za niekonstytucyjne i nieobowiązujące i utrącił. Na tym paliwie (możliwości niekonstytucyjnego wyboru sędziów do TK) pojechał jak walec PiS, robiąc rzeczy o wiele gorsze.

    Reszty nie komentuję bo to groch z kapustą. Nie rozumiem dlaczego błędy poprzedników mają być jakimkolwiek usprawiedliwieniem dla łamiącej prawo aktualnie rządzącej partii.

  287. @konstancja
    Po króce, jak to wyglada we Francji. Wedle konstytucji z 1958 sędziów powołuje prezydent spośród, wytypowanych przez wybitnych prawników, absolwentów Państwowej Szkoły Sędziowskiej (Ecole nationale de la magistrature). Nie jestem prawnikiem, więc nie mogę sie wdawaćw szczegóły.
    Z pewnością nadawanie przez prezydenta tytułow, jest tylko ceremonią, bo wybór faktycznie odbywa się gdzie indziej, wśród kompetentnych gremiów.Tyle tylko, że z tej niewinnej ceremonii pis bezprawnie sobie sporządził broń do selekcjonowania posłusznych sobie sedziów.

  288. Ps
    Jest we Francji Conseil Constitutionel, czyli nasz świetej pamięci Trybunał Konstytucyjny

  289. Art. 127 Kodeksu Karnego.
    § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
    podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
    § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
    podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

  290. gotkowal
    22 lipca o godz. 11:39

    Jeśli już, to odwrotnie: artystom po 5 minut, reszcie może 10. Artyści to przecież samo wichrzycielstwo, wóda, ćpanie, dziwki, rozwody, pedałowanie, lewactwo, olewanie biskupa i cała reszta obrzydliwości nie do przyjęcia u Prawidłowego Polaka.

  291. konstancja
    22 lipca o godz. 14:53

    Właśnie gdzieś mi mignęła wspaniała informacja: za chwilę będzie w Polce te milion elektrycznyh samochodów, ponieważ powstał już nawet model takiego autka.

  292. @Tanaka
    A rakietą polecimy na Marsa, bo Janowicz oddał jedną rakietę Polskiemu Narodowemu Komitetowi Lotów na Marsa

  293. konstancja
    22 lipca o godz. 8:09
    pozostali senatorzy PO* dali sobie luz..
    Od dłuższego czasu dochodzę do przekonania ,że *z tej mąki chleba nie będzie.

  294. Polski hurraoptymizm w podbijaniu bębenka nie ma chyba równych sobie 🙄
    Pamiętam, jak za czasów komuny dokonano kilku odwiertów próbnych i te pokazały: mamy cynę! Surowiec strategiczny! Wprawdzie cieniutkie złoże (miąższość warstwy kruszconośnej 1m i 3 m rozdzielone 50 m skały płonej, koncentracja cyny średnio 0,4 proc., ruda bardzo trudna do wzbogacenia) na głębokości ponad 700 metrów i nie wiadomo w ogóle, jakie duże, potrzebne jest dokładne rozpoznanie (dalsze kosztowne wiercenia), nie wiadomo, czy będzie co eksploatować itd. czyli same znaki zapytania i problemy. Odpowiednie ministerstwo jednakowoż natychmiast chciało zrezygnować z importu cyny, bo przecież MAMY SWOJĄ!!!

  295. Tobermory
    22 lipca o godz. 16:19
    Tam cyna… A ropa (trysnęła na wybrzeżu), a łupki – te niedawno..
    Poza tym Trump i William z Kate.

  296. Zastanawiałam się, co jeszcze mozna zrobić i Watchdog mi podpowiedział.
    Duda musi odpowiedziec na taki list.

    ;http://siecobywatelska.pl/uzyj-prawa-by-przekonac-prezydenta/

  297. @zezem
    22 lipca o godz. 17:02

    Tak, ropa, i gaz na szelfie bałtyckim 😎

  298. Dlaczego nie ? Jakby sie dowiercili do tego Nord Stream ? Tam na pewno jest ropa bez łupków

  299. @Tobermory
    Dorzucę, to już starsza epoka – średni Gierek. Podziemne zgazowanie węgla. Miała cieknąć benzyna i parę innych dodatków.

  300. Lewy
    22 lipca o godz. 16:11

    Eeeee, na Polskę Mars to za mało. Dlatego James Bond: world is not enough. Oraz: you only live twice – raz na ziemi, drugi – w Niebie.
    No, ale dzisiaj to też mamy Bonda, takiego: a view to a kill !

  301. Tobermory
    22 lipca o godz. 16:19

    widziałbym to nieco inaczej: oprócz rzeczy nadętych i dętych, były i niedęte: złoża miedzi, węgla kamiennego (odkryte w wielu miejscach, a na lubelszczyźnie zamienione w zakłęgie wydobywcze, w dodatku chyba najlepsze w Polsce), brunatnego, rudy żelaza na suwalszczyźnie (nie uruchomiono eksploatacji chyba z 2 powodów – wielkiego kosztu dla środowiska naturalnego i niewielkiej ochoty poprzedniego Wielkiego Brata) złoża gazu (z własnego wydobycia mamy jakąś 1/3 gazu albo nawet trochę więcej) i też ropy (Karlino – jaki piękny fantazmat), ale na Bałtyku Lotos ciągnie całkiem miło. I coś tam jeszcze.

  302. @,@ zezem, Lewy
    Co tam gaz i ropa bez łupków. Ważne, że mały, zanim na stałe wyląduje w Tworkach  – zdąży nas solidnie łupnąć i na dodatek złupić.

  303. Tanaka
    22 lipca o godz. 15:58
    pamietam z czasów PRL święto w fabryce w Tychach, bo 300 tysięczny pojazd czyli 126p o własnych siłach opuścił fabrykę. Nie pamiętam, ile lat zajęło wyprodukowanie tej ilości samochodów, ale chyba z 15…
    Milion samochodów w jednym roku…chyba z importu.
    A poza tym po co nam tyle, skoro brak infrastruktury. Powstanie w tydzień?
    W Holandii w ub. roku widziałam małe samochody elektryczne przypięte do ładowarek ulicznych; przypuszczam, ze ładowanie jest gratis.
    Jesli ktoś sobie wyobraża, że ładowanie samochodów elektrycznych w Polsce odbędzie się tak, jak dziś , tzn.zabieramy akumulator do domu i ładujemy, to chyba nie o to chodzi.

    zezem
    22 lipca o godz. 16:17
    bardzo irytują mnie te gęby PO ze Schetyną pojawiające się na wszelkich protestach. a nieonbecność senatorów na statnim posiedzeniu senatu, przy głosowaniu nad tak ważnymi sprawami to lekceważenie swoich obowiążków, za które im płacimy.
    Obiboki do n-tej potęgi.

  304. @Tanaka 15:58
    Wiem, też mam taki model. Skala 1:72.

  305. konstancja
    22 lipca o godz. 18:25
    Ładowanie gratis. Z tym gratis do czasu. Na tym padole nie ma nic za gratis. Wszystko jest już wkalkulowane.
    Poza tym mówi się,że samochody o napędzie elektrycznym są neutralne dla środowiska. Dla środowiska w którym „się obracają”.
    Natomiast ta energia skądś musi być czerpana. I „wiatraki” + fotoogniwa nie rozwiązują problemu zapotrzebowania na energię nie tylko dla samochodów.
    PS. W muzeum techniki samochodowej w Brukseli stoi samochód rocznik bodaj 1912 z napędem (poprzez baterię) elektrycznym. Zasięg , jak na tamte czasy też niezły bo ponad…140km… Do lat 20 ub. wieku samochody o napędzie spalinowym ( w dzisiejszym rozumieniu) stanowiły ok. 25-35% samochodów ówcześnie produkowanych.

  306. gotkowal
    22 lipca o godz. 18:26

    Aha. to jest chyba wersja nano? a co najmniej mikro. Były kiedyć mikrusy nad Wisłą, chyba sto dwadzieścia sztuk. Będą nanusy?

  307. @Tanaka 18:46
    I taka właśnie będzie nazwa: Polonez Nano.

  308. konstancja
    22 lipca o godz. 18:25

    W czasach produkcji „Polskich Fiatów 126P” – fiaty te były całkowicie elektryczne. Albowiem katolicki kierowca pozostawiający owego fiata na podwórku na noc miał pewność, że po ciemku zajmie się nim katolicki złodziej. Żeby zmniejszyć procent katolickiego złodziejstwa, katolicki kierowca zabierał do domu akumuator.
    Ponadto, jak przychodziła katolicka zima, akumulatory, nawet przy nieznacznym mrozie, lubiły się rozładować. Co było dobre, bo zmniejszało ilość katolickich zabójstw na szosach i ulicach katolickich miast i wsi.

    W związku z tym, będziemu mieć niedługo milion katolickch aut elektrycznych z Japonii, Korei, Francji, albo i z Włoch. Wtedy mieliśmy „polskiego fiata” – dużego i miałego, znad Tybru, to możemy i teraz. to się nazywa „Tadycja od 1050 lat”. I zauważ: całkowita, włosko-polska, katolickość aut.

  309. Ponieważ dyskusja zbacza na mikrusy i rope z szelfu, pozwolę sobie na mały dryf. Oglądam program o tzw. ruchu oporu Francuzów i przekazaniu Niemcom 76 tysięcy Francuzów o żydowskich korzeniach .
    I taka wypowiedź Francuza, który francuskiemu Żydowi, który uciekl z pociągu, pomógł, uratował go. I ten w końcu świetny człowiek tak to naiwnie tlumaczy(dzis jako stary człowiek) ; Dlaczego mialem tego nie zrobić ? Zobaczyłem mlodego człowieka takiego samego jak ja. Nie byl czarny !
    Sa jednak granice wspołczucia, ludzkiej solidarności; można zostawić psa, małpę, murzyna, ale człowieka nie ! Bo człowiekiem jest tylko biały człowiek

  310. gotkowal
    22 lipca o godz. 18:52

    Słusznie.W tym celu powołane zostanie Narodowe Centrum Poloneza Nano.
    Aha ponieważ znou jest przyjaźń z bratankami, Polonez będzie się nazywał Lengyel, co po Orbanowemu znaczy: pan i anioł. A Lengyelorszag – to znaczy „państwo panów aniołów”.
    Zauważam to w Kaczyńskim.

  311. Lewy
    22 lipca o godz. 18:56

    Dzisiaj ten stary Francuz tak tłumaczy: murzyna można zostawić, ale podobnego do mnie, nie?
    Ludzkie motywy zachowań są, jak to mówią, ciekawe.

    Ale, gdy się zaczęła III Rzesza, spora część niemieckich Żydów uciekła do Francji. O tym nie wiem, ale zastanawia mnie to, czy francuski Francuz miał może większą skłonność do pomagania francuskiemu Żydowi, czy i niemieckiemu tak samo.
    Wiesz coś może o tym?

  312. @Tanaka
    Oczywiście byli przyzwoici Francuzi.Ale zobaczyłem taki dokument wysłany w 1944 roku do Paryża przez mera Rennes, który pyta czy w zaistniałej sytuacji, gdy anglosasi(jak ich nazywał rząd Vichy) zajęli część Normandi i zbliżaja się do Rennes, ma schować czy też zniszczyć dokumenty świadczące o gorliwej pomocy francuskiej administracji w holokauście.
    My się chwalimy,że nie mielismy takich kolaboracyjnych administracji.Ale myslę, że gdyby Niemcy nie traktowali nas jak podludzi, tylko tak jak Francuzow czy Norwegow, to chyba jednak tez znaleźliby sie tacy skrupulanci wspierani przez kościół, którzy by pomogli panu Hitlerowi w rozwiązaniu kwestii żydowskiej.

  313. @Lewy 18:56
    Pewien przystojny polityk, z zadbanym wąsikiem i świetnie wymodelowaną fryzurą – znacznie bardziej troszczył się o swoją suczkę „Blondie”, niż o wszystkich ludzi. Niezależnie od rasy. Chociaż byli i tacy, na których zwracał baczną uwagę. U nas też, sporą popularność, zdobył ostatnio pewien miłośnik zwierząt. Jak wiadomo, uwielbia ci on czworonogi palcochodne, ludzi natomiast nie bardzo. Co nie oznacza, że zupełnie się nimi nie interesuje.

  314. zezem
    22 lipca o godz. 18:44
    oczywiście, zdaje sobie sprawę z tego, że ładowanie samochodów gratis to tylko promocja.
    Z pewnością za jakis czas ktoś wymyśli energooszczędne baterie do samochodów; zawartość baterii z tzw. paluszka wystarczy na kilkaset km przejazdu ( a może w porywach na kilka tysięcy km).
    Niemozliwe? w latach 60 z Młodego Technika dowiadywaliśmy się, że postępuje miniaturyzacja różnych rzeczy w Japonii, Ameryce…przy naszej krajowej bryndzy wydawało się, że wdrożenie pomysłów (wtedy były na etapie badań laboratoryjnych i prototypów) do powszechnego użycia zajmie pół wieku.
    No, ale nasze samochody będą ładowane prądem z węgla- jak zapowiedział Morawiecki wespół z Broszydłą. Musimy wspierać polskie wydobycie….

  315. @konstancja 18:44
    Broszydło – zgrabne, eleganckie i oddające istotę rzeczy.

  316. Tanaka
    22 lipca o godz. 18:46
    dodaj do tej liczby 120 sztuk ze dwa zera…mikrusów wyprodukowano około 20 tysięcy. Gdzieś widziałam to napisane, dziś nigdzie nie można znaleźć takich danych.

    Pewnie, gdyby do produkcji nie weszła Syrena , mikrusów byłoby więcej. Warszawa jako samochód była dla wielu zbyt droga.

  317. Lewy
    22 lipca o godz. 19:20

    Owszem, mamy powód się chwalić, że nie było w Polsce szerszej kolaboracji z Hitlerem. Powodem jest pewnie to, co mówisz: Francuz nie był przeznaczony do wyniszczenia, a Francja do całkowitego ukradzenia, natomiast Polak i Polska – tak.
    Oprócz Vichy, w innych krajach zachodnich, były różne fomy kolaboracji, choć chyba nigdzie indziej tak daleko posunięte jak właśnie w Vichy i w Norwegii. Ale właśnie ta różnica pewnie dobrze to wyjaśnia.

    W Polsce, jak pewnie wiesz, były próby zrobienia „Goralenvolku”, co się nie udało w skali masowej, ale w pewnej mierze, owszem. Metody wciągania do kolaboracji podobne jak na Zachodzie: dać nieco swobody, nie traktować z góry jak bydło rzeźne, trochę pogłaskać, docenic („goralenvolk” to osobny naród góralski, w dodatku od wieków), skorumpować i zastraszyć.

  318. @Lewy 19:20
    Dlaczego nie było polskich Quislingów? Bo nie było naboru.

  319. @konstancja
    To będzie prościej. Po co przerabiać węgiel na prąd, by go uzyć w elektrycznych samochodach. Beda samochody na węgiel, polski węgiel z tej ziemi.Tylko trzeba wymyślic silnik, najlepiej na pare, gdzie, energia wegla przechodzi w wodę,ta w parę, para porusza tłoki i dalej odwołam sie do klasyka:
    A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
    A co to to, co to to, kto to tak pcha?
    Że pędzi, że wali, że bucha, buch-buch?
    To para gorąca wprawiła to w ruch,
    To para, co z kotła rurami do tłoków,
    A tłoki kołami ruszają z dwóch boków
    I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
    Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,,
    I koła turkocą, i puka, i stuka to:
    Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!…

  320. gotkowal
    22 lipca o godz. 19:41
    autorką Broszydła jest Neferka.
    Pozostałe jak najbardziej przytakuję.

  321. konstancja
    22 lipca o godz. 19:43

    Bo motoryzacji nie zaczyna się od wielkich aut, zwłaszcza w kraju biednym. We Włoszech było Toppolino, we Francji Citroen 2CVi Renault 4, w Niemczech VW garbus – same nieduże i proste auta. „Warszawa” była, owszem, wcale zgrabna, ale wielka i ciężka. Nie do masowej produkcji.

  322. @gotkowal
    Ale byli chętni.Tylko, że Niemcy ich nie lubili,bo Niemcy byli rasistami. A przecież można było tak razem..

  323. konstancja
    22 lipca o godz. 19:43

    Aaaa, byly jeszcze takie mikrusy, dla inwalidów. trójkołowce, zrobione na bazie motocykla, z brezentową kabinką dla dwóch osób. Piękne to nie było, ale jeździło.

  324. Lewy
    22 lipca o godz. 19:48
    będzie pieknie na austostradach…pod celem podrózy z autek wysiądą zaczadzenie kierowca plus pasażerowie.
    O sadzy na twarzy nie wspomnę.
    Pamiętam jeszcze twarze maszynistów po dniu pracy.

  325. konstancja
    22 lipca o godz. 19:48

    Jadosława też Neferka wymyśliła, czy przytoczyła?
    Powiedziałbym, że ładnie wymyślone, ale nie w przypadku takiego typa. Ładność i Kaczyński to róża i miotacz płomieni.

  326. My Polacy, od wieków używamy własnego, narodowo-katolickiego napędu w swych pojazdach. Chodzą na owies, nasze staropolskie OZE. Ichaaaaa.

  327. @Tanaka 19:53
    Różą i pompa do gnojowicy

  328. Jadosława wypatrzyłam na FB.
    Właśnie jadę na demonstrację, nareszcie.

  329. @gotkowal
    Ale czy da sie owies przerobic na prąd. Chyba, że wymyslimy przy pomocy najświetszego kościola komputery na owies, bez prądu, które bedą się właczać na word pass; ihaha, a zamiast myszki bedzie wista, hetta.
    No dobra, dość nabijana sie z tego naszego buractwa. Jak powedzial Joyce o Irlandczykach : Skoro nie możemy zmienić kraju, to zmieńmy temat

  330. @Lewy 19:67
    Zgrabnie odbijając się od buractwa, z łatwością można przejść do nowoczesnych technologii. Np. do produkcji prądu z moczu. Wystarczy oprócz owsa, dać jeszcze kuniowi pić. Z dawaniem owsa, nawet w epoce powszechnej informatyzacji, też trzeba uważać. Mój znajomy gazda, na skutek pewnej niezborności intelektualnej, wywołanej spożyciem, zamiast owsa – podsypał kuniowi trocin spod cyrkularki. Mało brakowało, a doszłoby do tragedii. Na szczęście, kuń się pokapował i zdechł.

  331. @Tanaka 22 lipca o godz. 19:04
    „O tym nie wiem, ale zastanawia mnie to, czy francuski Francuz miał może większą skłonność do pomagania francuskiemu Żydowi, czy i niemieckiemu tak samo.”
    Masz dobrą intuicję.
    Niedawno (chyba w NPR) był program na ten temat, jak zwykle związany z omawianiem nowej książki. Francja deportowała/zesłała do obozów/współuczestniczyła w zamordowaniu ogromnego procentu Żydów nieposiadających prawa pobytu oraz Żydów wprawdzie mających jakieś legalne dokumenty ale nieobywateli. Natomiast sytuacja Żydów – obywateli fracuskich była zupełnie inna i byli oni chronieni o wiele lepiej. Ich też zginęło bardzo dużo, ale procentowo było to nieporównywalnie mniej niz tych „nieswoich” Żydów.

  332. Tanaka
    22 lipca o godz. 19:51 i @konstancja.
    „SHL”, „WFM” i „Junak”
    I pamiętam autobus „Star 20” wjeżdżający na Obidową na 1-szym biegu. Sama szosa wykładana kostką.
    Time of remember.
    O „Syrence 101” też wspomnę – pierwsze egzemparze z drzwiami otwieranymi „pod wiatr”…
    Bardzo ambitne czasy ;-).

  333. Znowu ciekawy Bendyk, szkoda ,że nie można z nim pogadac

  334. Tutaj jest to opisane, tzn. „preferencje” rządu Vichy:
    https://www.ushmm.org/wlc/en/article.php?ModuleId=10005429

  335. Z 350 tys. Żydów obecnych w 1940 na terytorium Francji w obozach zginęło 77 tys. z czego 1/3 to byli francuscy obywatele.
    Za stroną Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie

  336. zezem
    22 lipca o godz. 20:51

    „bardzo ambitne czasy”

    Jak z Syrenką otwieraną pod wiatr, to ambitne – żeglarskie.
    taką Syrenę nazywali też kurołapką. Jedziesz przez wieś – i zgarniasz. I jest dobrze.

  337. @Jiba
    22 lipca o godz. 17:33
    I właśnie o czymś takim pisałam wcześniej na blogu mówiąc o posłach czy senatorach – też pisać listy z pytaniami!
    Ale jak widać ani moje ani twoje sugestie nie zainteresowały blogowiczów.
    A ty, tak jak ja jesteś „działaczka” – wolisz konkretne działania a nie przelewanie z pustego w próżne.

  338. @gotkowal
    22 lipca o godz. 13:33
    A to się śmiej, ja ci nie bronię.

  339. @Ewa-Joanna 23:04
    Nie mają poczucia humoru ani dystansu do siebie. Wydaje im się, że są bardzo ważni i groźni. Gdy ktoś się śmieje z tego co robią, zamiast się bać, doprowadza ich to do furii. Wtedy gubią maski. A bez nich wyglądają nieszczególnie. Jak sempiterna zza krzaka.

  340. @gotkowal
    22 lipca o godz. 23:35
    No przecież ci napisałam – śmiej się. Czy ja ci bronię?
    Ja się tylko dziwię…

  341. @Ewa-Joanna 23:47
    Śmieję się nawiedzonym, prawicowym, narodowo-katolickim oszołomom od 28 lat prosto w nos. Tu, w Polsce. Gdy rządzą i gdy są w opozycji. I odrobinkę się dziwię, że kogoś na tym blogu – może to dziwić.

  342. @Lewy
    22 lipca o godz. 20:54

    Przykro mi, ale on jest teoretyk-gawędziarz. Świetny w czasach stabilnych, kiedy zerkamy do prasy czasem i przydaje się dobre posumowanie tygodnia. Bez sensu dzisiaj, gdy jesteśmy na bieżąco. A jak myślisz, dlaczego nie można z nim polemizować?

  343. @Qba
    23 lipca o godz. 0:16
    Bo on wygłasza bendykowe prawdy objawione. Nie czytam.

  344. @Ewa-Joanna
    23 lipca o godz. 0:21

    Bo prawda jest jak Du*a. Każdy siedzi na swojej.

    Tak mi się widzi, że powinnaś mieć nick „Ewa-Łucja”. Od ewolucji.

  345. @Qba
    23 lipca o godz. 0:30
    Niekoniecznie. Zawsze można podyskutować czyja prawda najlepsza i najprawdziwsza, ale jak ktoś nie dopuszcza dyskusji, to znaczy że nie zależy mu na prawdzie ale na wiernych. A na wierną to ja się nie cholery nie nadaję. To po co mam czas marnować?

  346. @Lewy latwo widziec jedynie pryncypia, kiedy to nie dotyczy osobiscie. Ale np. nie wierze, ze nie bylo zadnej mozliwosci legislacyjnej zatrzymania czyscili kamienic przez dotychchczas niezawisle sady. Nie wierze, ze wykupywanie terenow zwlaszcza w duzych miastach w ogromnej wiekszosci przypadkow nie bylo za lapowki pobrane przez niezawisle urzedy prawne. Podobnie nie wierze, ze najwieksza ilosc skarg do Strasburga wynikala z pieniactwa Polakow, ktorzy nie chcieli uszanowac wyrokow niezawislych sadow. Podobnie nie wierze, ze zabiora Polakom paszporty i zapelnia sie wiezienia niepokornymi.
    Zostanmy przy swoich wiarach, bo w innych pryncypiach np. co do praw kobiet, tolerancji, koniecznosci rozdzielnosci kosciola od panstwa i mnostwo innych jak najbardziej w kazdej chwili jestem gotowa protestowac.
    Jeszcze w jednym roznie sie wiara od ogromnej ilosci Polakow. Wierze, ze nalezy przyjmowac uchodzcow, a emigranci to dobro dla kraju. Czego doswiadcza obecnie i Polska gdzie milion wyjechanych zastapilo milion czarnoraboczych z Ukrainy.

  347. @ zyta2003
    23 lipca o godz. 1:55
    To niekoniecznie tak. Wiara wiarą, ale fakty są inne.
    Rozumiem ludzi skrzywdzonych, sama mnie szlag trafiał niejednokrotnie, ale sędzia czy też popularnie mówiąc sąd muszą się trzymać PRAWA, a prawo jakie jest? Dziurawe! Polska do tej pory nie poradziła sobie z reprywatyzacją, bo nie ustanowiono prawa i wszystko leci na wariackich papierach.
    To nie sądy czy sędziowie są winni ( wyłączam jednostkowe przypadki) ale RZĄD I SEJM!! Czyli politycy, ci którzy teraz tak plują na to co sami spieprzyli.
    Takiego burdelu z reprywatyzacja nie ma w żadnym innym kraju. Ale oni od razu ustanowili jasne prawo, a my? Kłóciliśmy się o aborcję….

  348. @Ewa-Joanna
    23 lipca o godz. 2:46

    Powtarzam to od wieków (albo i dłużej), że Polacy to niechluje. Rzucamy się na jakiś pomysł, rozgrzebiemy trochę i zostawiamy, zwalając winę na jakichś wykonawców, którym nie daliśmy nawet jednej szansy. Tylko na samym dole hierarchii zdarzają się jeszcze fachowcy. Na ogół samoucy, bo zlikwidowaliśmy nawet szkolnictwo zawodowe. Im wyżej, tym niestety gorzej i głupiej. Ale cóż, przykład idzie z najświętszej strony: Kilku bezdzietnych emerytów w Watykanie decyduje o macicach, rodzeniu, wychowaniu i moralności. Przejęliśmy też od nich zasadę socjalizacji kosztów i prywatyzacji zysków. I już niedługo przeniesiemy się do raju pozostawiając zdewastowaną i wyjałowioną Ziemię. Bez dyskusji, jak słusznie zauważyłaś.

  349. Dzień dobry

    http://www.newsweek.pl/opinie/ustawa-o-sadzie-najwyzszym-kosciol-o-reformie-sadownictwa-,artykuly,413585,1.html?src=HP_Opinions

    Najlepsze zdanie – milczeniem w sprawie konstytucji Kościół wypowiedział Polsce konkordat – pamiętajmy na przyszłość

  350. @NeferNefer
    Dzień dobry.
    To nie milczeniem kk wypowiedział konkordat. Wypowiada go od lat, codziennie, głosami Rydzyka, Głodzia, Meringa, Dzięgi, Deca, Oko i setek, tysięcy innych „pasterzy”.
    Co do demokracji, kk uważa, że to szatańskie narzędzie – wiodące wprost do demonicznego opętania. Każde dziecko przecież wie, że władza pochodzi od Boga i sprawowana jest przy wiodącym udziale hierarchów katolickich.
    Jan XXIII, co prawda pogodził się z istnieniem demokracji, ale zaraz potem umarł – co jednoznacznie dowodzi, że jednak się mylił.

  351. Azeby poprawic nastroj napisze cos sympatycznego. Jak wspominalam ( co nie ma obowiazku pamietac) moj syn wraz z rodzina przeprowadzil sie dwa lata temu na poza miasto NY, na szczescie bardzo blisko. Wspominalam tez, ze mieli szczescie. Uliczka w 100% amerykanska, srednia sredniej klasy i jest jak na filmie o starej, dobrej Ameryce. Wszyscy sie znaja, pomagaja sobie, dzieci ganiaja. Mysle, ze poczatkowo ich obserwowano, ale sa milymi, nieglupimi, pracowitymi ludzmi to i tez szybko sie wtopili, a na dodatek wzbudzili zainteresowanie Polska. No i wlasnie jedna rodzina w skladzie dziadkowie, rodzice z dwojka synkow odbyli niedluga wycieczke po Polsce. Dziadkowie w wieku 90plus i minus pojechali wczesniej ze swojej parafii szlakiem miejsc pielgrzymkowych w Europie, zakonczonym Czestochowa i tygodniem w Polsce. Do Polski dojechala pozostala czworka. Byli w Warszwie, Krakowie, Wieliczce, Oswiecimiu i zapewne gdzies jeszcze. Poniewaz wlasnie wrocilam z wyjazdu do Europy, z trzema dniami w Polsce i nie wnikajac w strone spoleczno-polityczna kraj reprezentowal mi sie pieknie powiedzialam „moim”: zobaczycie, ze jak wroca, to beda „piali”. I potwierdzilo sie , sa Polska oczarowani – schludnoscia, czystoscia, zadbaniem, iloscia nowych domow, jedzeniem, uroda mlodych, znajomoscia jezyka angielskiego i na ulicy i we wszelakich servisach. W calosci jak najlepsze wrazenie. Juz drudzy- on z Dominikany, ona z pochodzenia Wloszka- grzeja motory, azeby pojechac do Polski ze swoja czworka ( dwie pary blizniakow).
    Oczywiscie, ze bylo to na szlakach turystycznych, bez znajomosci podszewki, ale sasiadka ta dopytuje synowa, po cos ty przyjechala do Ameryki, jak bym mogla to bym sie zaraz do Polski przeprowadzila….
    N o a teraz jednak kamyczek do blogowego ogrodka: cala ta rodzina to wielce praktykujacy i dzialajacy przy kosciele katolicy. Ona nauczycielka, on menager oddzialu naprawczego sieci elektrycznej, dziadek byly strazak, babka wychowala 4 dzieci. Mlodzi maja dwoch adoptowanych synkow. O obydwoch od poczatku wiedzieli, ze sa dziecmi specjalnej troski., Zwlaszcza o mlodszym, ktory spedzil kilka tygodni po urodzeniu na odwyku, bo byl dzieckiem uzaleznionym od matki narkomanki. Z dziadkami rozbudowali dom na dwa niezalezne mieszkania, azeby moc latwiej opiekowac sie chlopcami. Ile poswiecenia, milosci ze strony tych ludzi, zeby ci chlopcy nadrobili braki, zwlaszcza emocjonalne. Wlasciwie nadrobili, ale wg kryteriow, z ktorymi spotykam sie na blogu to durni i….. tu powinnam zacytowac dluga litanie jak okreslacie tych, ktorzy wierza w Boga (oni wierza w tego przez duze B), a na dodatek sa katolicy.

  352. @zyta2003
    W USA większość to protestanci (53%). Katolicyzm nie ma władzy. Ani politycznej ani duchowej. Dlatego jest milusi i grzeczny. Gdyby mocniej siedział w siodle, pokazałby – co potrafi. Jak w Bostonie.

  353. A ta jednak ciurkiem zyta znowu swoje. Że my tu jakoś postponujemy jej sąsiadów? A niby jak? Cytacik proszę.

  354. @gotkowal 23 lipca o godz. 13:36
    A poza tym co ma piernik do wiatraka? Można do woli wywlekać przykłady katolików, mormonów, mahometan, hinduistów itp. który adoptowali dzieci i wychowują je w swoich „wiarach”. Chcieli mieć dzieci, nikt im tego nie zabrania. Tylko co z tego wynika? Akurat nic.

  355. Witam po tygodniowej nieobecnosci,
    ilez to zdarzylo sie w Kraju?

    Szwedzkie media pelne wiesci i reportazow z Polski. Przypomina to nieco okres stanu wojennego, kiedy to Polska byla wszedzie w radio, tv i prasie.
    „Polska wybrala sie w podroz w czasie i przestrzeni – mowil Donald Tusk i dodal: „wstecz na wschod”. Trafna diagnoza. Podobnie jak aktualne jest motto blogowe, nieodzalowanego Christophera Hitchensa.Tak, tak: „niegodziwosc i glupota” – delikatnie mowiac.
    Polska mloda demokracja oczekuje zima.

  356. @Na marginesie
    Coś sympatycznego, dla poprawy nastroju, to chyba to:”wlasciwie nadrobili, ale wg kryteriow, z ktorymi spotykam sie na blogu to durni i….. tu powinnam zacytowac dluga litanie jak okreslacie tych, ktorzy wierza w Boga (oni wierza w tego przez duze B), a na dodatek sa katolicy.”
    Ci mili i sympatyczni ludzie, jeśli zgadzają się z nauką swego kościoła, muszą być przepełnieni dumą i radością, gdyż jako katolicy, mają wyłączność na zbawienie (adhortacja apostolska „Dominus Iesus”, 2000 r.). W odróżnieniu od reszty, która płonąć będzie w piekle.

  357. @ozzy 23 lipca o godz. 13:54
    Witaj, ozzy!
    Mnie dodaje otuchy tylko obecność młodych ludzi (nareszcie!) wśród protestujących.

  358. @ozzy
    Wygląda na to, że suwerenowi nieco przechodzi upojenie pisem. Być może już wkrótce, będzie przypominał podmiot liryczny dobrze znanej ci pieśni.
    https://www.youtube.com/watch?v=T2nds6UPVSE

  359. @gotkowal 23 lipca o godz. 13:57

    No więc właśnie! Ja mam przemiłych sąsiadów muzułmanów. Ale co to oznacza? Tylko tyle, że dla mnie pierwszym skojarzeniem z muzułmaninem nie jest terrorysta, tylko sympatyczni sąsiedzi. Czy ci sąsiedzi mogą być terrorystami? Oczywiście, nie można wykluczyć, bo kto powiedział, że terroryści nie mogą być sympatyczni? Hitler oczarował wiele pań i lubily go dzieci.

    Poza tym nie chodzi o to, żeby zabronić ludziom wiary w bajki, chodzi o to, żeby cudza wiara w bajki nie zasmradzała życia społeczeństw. Chodzi o to, żeby ateista nie był nigdzie opluwany za ateizm. A że w Polsce wszędobylski kaka rozrabia jak pijany zając, wykorzystując skatoloną trzodę w charakterze karty przetargowej – to też fakt.

  360. Ciocia Zyta opowiada ckliwe historyjki o jakichś poczciwcach,co ma nam uświadomic, że wierzenie w boga przez duże B, czyni człowieka poczciwym. Ja też znam paru poczciwych katolików, poczciwych muzułmanów i poczciwych ateistów.Poczciwcy zdarzają się wszędzie.
    To szermowanie poczciwością, to taki zaklamany język Tadzia Rydzyka z Torunia , a właściwie to calej katolickiej sekty, gdzie przewrotność, agresja, zlodziejstwo, pedofilizm …jest serwowane w tej obrzydliwej czekoladzie dobroci. Czasem prawda wyleci nieopatrznie jakiemuś Głodziowi, który każe fotografowi spierdalać, ale regularne jest omotywanie słodyczą sióstr i braci, przekazywaniem sobie znaku pokoju, jakąś miłością boga, który z nieznanych powodów nas kocha..
    Ciocia Zyta , której toruńska szczekaczka wyprała mózg, przychodzi tu na blog szatańskich ateistów, by im dostarczać owej mdłej czekolady.

  361. @zezem 23 lipca o godz. 14:08
    Ten link mi się nie otwiera 🙁

  362. @Na marginesie,

    „To idzie mlodosc, mlodosc, mlodosc/ i spiewa, bo ona odrodzi swiat” jak w znanej piesni.

  363. @Lewy 23 lipca o godz. 14:20
    Ta obrzydliwa czekolada – 10/10!

  364. @Na marginesie 14:18
    Rzekłeś Winnetou!

  365. Cześć ozzy
    Czy w Szwecji rzeczywiście dużo się pisze o Polsce ? Bo Francuzi zupelnie inaczej, jak to bylo za Solidarności,kiedy mocno przezywali los Polakow, teraz zobojętnieli na Polskę. Chyba doszli do wniosku,ze skoro bez pomocy wielkiego brata dajemy sobie założyc przez małego gnoma pętle na szyję, to sami się wyautowaliśmy.

  366. @ozzy 23 lipca o godz. 14:21

    „Dla budowy młode dłonie, dla budowy młoda myśl”… śpiewała w telewizji przysadzista, energiczna aktorka. A piosenka – po wojnie pean na cześć nowej, socjalistycznej rzeczywistości w bratnim sojuszu… wiadomo z kim. Tyle tylko, że wtedy naprawdę Polska była w ruinie. I naprawdę wierzono, że coś się zasadniczo zmieni. Dziś chyba młodzi nie są aż tak naiwni. I do budowy też im się nie spieszy.

  367. @Lewy 14:31
    Francuzi nie mają czasu zajmować się Polską. Koncentrują się, na doskonaleniu sztuki posługiwania się widelcem.

  368. @Lewy,

    tak, bardzo duzo. Wielkim oredownikiem obrony zagrozonej demokracji polskiej na forum UE jest Cecilia Malmström, komisarz UE ds handlu, ktora jest za aktywacja artykulu 7 UE – zarowno do Polski i Wegier.

  369. @zezem 14:08
    Chrobota niezły, niestety, dla fanatyków aluzja zbyt cienka. Podobny zabieg zastosował Norman Davies, pisząc w „Zaginionych Królestwach” o głównym wichrzycielu, nie wymieniając go przy tym z nazwiska.

  370. @zezem
    Nie rozumiem dlaczego polecasz kiepski artykuł Bogusława Chroboty (notabene link podany przed Ciebie drugi raz także się nie otwiera), w którym autor z pomocą „maniery prezentyzmu” zrównuje czasy Konfucjusza oraz trzysta lat po Konfucjuszu żyjącego Qin Shi Huanga z obecną sytuację w Polsce, napominając (retorycznie) ministra Ziobrę, że obaj wielcy chińscy mężowie przeminęli, ale idee obu – choć dzieliło te idee morze przelanej krwi – nie przeminęły. Brzydki Ziobro też przeminie – zdaje się mówić Chrobota. Przeca – zamiast tego erudycyjno-bombastycznego tekstu – Chrobota mógł swoją myśl ująć lapidarnie: Brzydki Ziobro, za twe zbytki, idź do piekła, boś ty brzydki – jak śpiewają dzieci podczas bożonarodzeniowych jesełek 😉

  371. „Rzepa” piórem Agnieszki Kazimierczak epatuje „nowym” sondażem. Zrobiony w od 7 do 12 lipca, metodą wywiadu bezpośredniego. pis – 38%, PO – 19%, Kukiz – 9%, .N – 8% .
    12 przed północą projekt ustawy o SN dopiero zawisł na stronie Sejmu.
    Znakomity przykład rzetelnej roboty dziennikarskiej!
    http://beta.rp.pl/Polityka/170729930-Kantar-Public-38-proc-poparcia-dla-PiS-19-proc-dla-PO.html

  372. @anumlik
    Mnie się otworzył. Zgadzam się z Tobą. Kolega Chrobot ględzi, ma jakąś miare przy pomocy której ocenia, że Konfucjusz jest wart więcej niż Platon, Arystoteles i ktos tam jeszcze. I co to ma za związek z panem Zbyszkiem i ostrzeganiem pana Zbyszka, że historia o nim zapomni. Musi co Ziobro zadrżał ze strachu.
    Wśród ludzi uczonych też trafiaja się przygłupy, nawet wśród sinologów

  373. Lewy – Tanaka,

    zasugerowany twoją (Lewego) wypowiedzią o wpisie Bendyka, przeczytałem jego przemyślenia.
    Jest to jedyna refleksyjna wypowiedz jaką przeczytałem w ostatnim okresie politycznego wrzenia na blogach.
    Poza tym wnioski jego wywodów pokazują, że obecny garnitur władzy
    niezależnie od barw przejdzie na emeryturę, a może do więzienia (spostrzeżenie moje).

    Bolesne w tym wszystkim jest to, że Polacy, tacy niby wielbiciele wolności, sami pchają się pod „opiekę” innych.
    Może być to cyniczny brat zza Wielkiej Wody”, ale najlepiej ktoś, kto uwalnia nas od racjonalnego myślenia, jak np. kościół katolicki.

    Gdy na blogu jednego z prominentnych polityków obecnie głównej partii opozycyjnej napisałem przed laty, że w połowie siedemdziesiątych lat prawdziwie zorganizowanych opozycjonistów było 15 – 20 osób, to onmalże nie wyleciałbym z bloga (jednak jakoś się utrzymałem).

    To kościół, który zwietrzył swoją szansę, dał wsparcie logistyczne i masy ludzkie, które w słowach wsparcia z Watykanu widziały zbawienie.

    Adam Michnik, który wspólnie z prof. Kołakowskim był autorem świetnego historycznego porozumienia z kościołem do walki ze złem, tak przeorał swoją świadomość, że z wolnomyśliciela stał się wyznawcą nowej filozofii.
    Trzeba jednak dodać, że nie wszyscy w późniejszym obozie władzy byli skłonni klękać przed nowymi mentorami jak p. Adam.

    Pracowałem (czytaj, udzielałem pomocy prawnej w siedzibie Solidarności w hotelu robotniczym Sasanka we Wrzeszczu) wśród świetnych ludzi, we wspaniałym nastroju, w budynku którego dominującym zapachem był pyłochłon.

    Złośliwie można by dodać, że dominującym kolorem w budynku był kolor czarny i biały (bo koloratki).

    Teraz, po lekturze dzienników politycznych Rakowskiego dowiedziałem się, że nawet JP II osobiście przewoził 50 tyś. dolarów dla opozycji.
    Pomyśleć tylko ile było hipokryzji w głowach kleru, którego stosunek do demokracji został świetnie opisany przez pastora, którego artykuł zalinkowałem wyżej.

    Obecne biadolenia na hierarchię, że się odwróciła od nauk JPII i nauk Franciszka nie ma sensu, bo cały garnitur Episkopatu ukształtowany został przez św. JPII.
    Natomiast z ust papieża Franciszka płynie strumieniami dobro i demokracja, ale abp. Jędraszewskiego nominował na najbardziej prestiżową diecezję w Polsce.

    W tych gorących politycznie dniach warto nie zapomnieć o roli pewnego wpływowego kamardynera watykańskiego, który swoimi wpływami zaszkodził Polsce na pokolenia, a może i dłużej.

    Na koniec muszę wyjawić, że nie mogę się uporać z myślami, czy gdyby
    najstraszniejsi despoci szalejący w cywilizacji białego człowieka w XX w. dali szanse braciom z cywilizacji dobra, to czy przyjęli by oni ofertę, czy nie?

  374. @,@ Lewy, anumlik
    Chrabota się „dystansuje”. To dobry znak. Jest tam zresztą takich więcej. Np. Warzecha. Trudno liczyć, że wszyscy od razu zmienią front. Wytwarzają natomiast klimat sprzyjający erozji. W tydzień pis z hukiem nie trzaśnie. Raczej, na skutek podskórnych procesów dezintegracyjnych, po cichu rozlezie się w szwach jak stare gacie. Hałaśliwych, fanatycznych idiotów i paranoików jest tam tylko garstka. Przeważają cynicy i karierowicze.

  375. @Rosa91b
    „… czy gdyby najstraszniejsi despoci szalejący w cywilizacji białego człowieka w XX w. dali szanse braciom z cywilizacji dobra, to czy przyjęli by oni ofertę, czy nie?”
    Nie ma co pytać. Historia już odpowiedziała. Niemiecki kk początkowo zdecydowanie przeciwny Adolfowi H., wspierał go od momentu gdy przejął władzę – do samego końca. Siedmiu niemieckich katolików odmówiło służby w armii, zostali przez kościół potępieni.
    W centrum doktryny katolickiej leży pogląd, że wiara pochodzi od boga. Dlatego konsekwentnie wspierają najkrwawsze dyktatury i tyranie, o ile nie ograniczają ich autonomii.

  376. @Rosa91b

    piszesz i nic z tego nie wynika a ze JPII przewozil (wedlug MFR) i dobrze;
    dzieki Bogu, ze tacy ludzie jak Kolakowski i Michnik i wielu, wielu innych ( rowniez obecni redaktorzy Polityki) Rzeczpospolita miala czy tez ma.

  377. @Rosa,ozzy
    Kamuflaż kościoła omamił wielu nawet bardzo inteligentnych ludzi. Sam się w pewnym okresie dałem nabrac na ten podmuch wolności, który wiał w kościolach, tej liberalności, dobroci, troski o los kraju, tego księdza Orszulika który tak gorliwie pośredniczył między władzą a Solidarnością.
    I te spotkania intelektualne,które JPII urządzał w Castel Gandolfo z Michalskim,Kołakowskim na miare Uczty Platona, o Husserlu, Heideggerze, którym przysłuchiwal się nic nie rozumiejąc przygłup Dziwisz obsługując dyskutantow owocami, ciasteczkami, nalewając wino,
    Jakie to wszystko było fajne, takie kulturalne, filozoficzne..
    I niestety na to tez dał się nabrac Michnik, uwierzył w jakies głebokie wartości etyczne chrześcijaństwa, w tę mądrość, dobroć, słodką czekoladę.
    Trucizna była dobrze schowana, do tego stopnia, że kościół,który jak anakonda ma tak zęby ukształtowane, że może tylko brać, łykać, a nie może dać (oprócz czczych obietnic zbawienia) tak sie sprężył, że nawet przekazał rękamii JPII 50 tysięcy dolarów.Dał nie wziął.Okazalo sie to dobra inwestycją.
    Ozzy, ja też szanuje Michnka, ale tutaj nie mam złudzeń, czarni go sprytnie omotali i wielu innych.

  378. Szanowni!
    Zanim rozpocznie się nowy tydzień, nowy wpis autorstwa @Qby – autor proponuje szerszą perspektywę, czyli co dalej?
    Zapraszam
    JK

  379. gotkowal,

    w moim wpisie nie analizowałem postępków/występków hierarchów katolickich innych krajów, lecz jedynie możliwość zachowania naszych, którzy uważają się za absolutnych patriotów.

    ozzy,

    z popełnionego tekstu miało wynikać wielkie parcie kleru nie tylko na władzę, co ostatnie lata potwierdzają, ale także ich wielką miłość do korzystania, bez ograniczeń, z dostępy do kasy państwowej.

  380. Lewy,

    darowizna JPII pochodziła z kieszeni amerykańskich podatników.

  381. Lewy
    23 lipca o godz. 16:50

    Właśnie i dokładnie tak.
    W tej sprawie ciągle zachodzę w głowę: skąd tak miałem, że Michnika to wzięło i dał się omamić, a mnie to nie brało? Nie to, że od zarania dokładnie wiedziałem i rozumiałem to co robi i czym w istocie jest Kościół kat – to odkrywanie i rozumienie było procesem – ale nie czułem, nie łapałem, nie widziałem rzekomo nadzwyczajnie wspaniałych skutków, które widział i miał w fantazyjnej głowie Michnik.

  382. Rosa91b
    23 lipca o godz. 15:49

    Hotel Sasanka, powiadasz? O ile to ten bydynek, który stał obok ówczesnego domu handlowego „Neptun”, to świetnie pamiętam! Był to zresztą jeden z ładniejszych budynkow w okolicy: lekki, z szerokimi balkonami-tarasami, dobrze wpasowany w skalę ulicy i zabudowy.

    Polacy są, byli od wieków, kulturowym, mentalnym, gospodarczym grajdołem Europy. Czymś pomiędzy dwoma wielkimi centrami: zachodu i wschodu, za słabi na to, by być siłą zwornikową. Niestety.

    Skutek historii sięga dnia dzisiejszego i długo jeszcze będzie działał, może kolejne setki lat. Dlatego też – bo o tym mówisz – musi być na łasce Kościoła kat i chce byc na jego łasce. To siła która Polskę i Polaka bezwzględnie eksploatuje – co jest konkretem, a w zamian oferuje „autoryzację” – co jest złudzeniem. Polak sobie wyobraża, że – z automatu – skoro jest katolik to jest z niego wybitny Europejczyk. Ponad resztę. Jest to śmieszne i żałosne, ale takie są realia.

    Myślę, że nie ma się co długo męczyć z ostatnim dylematem jaki przedstawiasz: „bracia samego dobra” , czyli Kościół kat zawsze się trzymali ręka w rękę z każdym zamordystą. Nie ma tu wyjątków. Stalin jest wyjątkiem pozornym: Cerkiew (nie jest to Kościół kat, rzecz jasna, ale też chrześcijanie, w dodatku lepsi od katolików, co jest oczywiste) zawsze była z carami, za caratu, za carów ZSRR i dziś jest z Putinem. Starali się tylko, za Stalina, dbać o to, że skoro już Stalin morduje, to niech raczej morduje szeregowych członków kleru prawosławnego a nie biskupów. To, w sumie, drobiażdżek.