Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

28.05.2014
środa

Kuriozum na Jasnej Górze

28 maja 2014, środa,

Aż trudno uwierzyć, że wykształceni ludzie mogą z przekonaniem podpisać taką deklarację, jaką podpisało ok. 3 tys. lekarzy i studentów medycyny. Deklaracja, wykuta w dwóch kamiennych tablicach, oraz zwój z podpisami pozostawiono na Jasna Górze w ramach pielgrzymki zdrowia. Jest to wotum dziękczynne za kanonizację Jana Pawła II. Pomysłodawczynią była Wanda Półtawska, lekarz, wieloletnia przyjaciółka Karola Wojtyły. Podkreślam, szokuje mnie nie akt wyznania wiary w tej formie, szokuje mnie treść tego wyznania.

Zanim się jednak odniosę do treści, najpierw przytoczę ten dokument w całości (zachowując podaną tutaj formę):

DEKLARACJA WIARY

Lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej

Nam – lekarzom – powierzono strzec życie ludzkie od jego początku…

1. WIERZĘ w jednego Boga, Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój.

2. UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne: – ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, – moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę.

3. PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się „współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia” — powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim.

4. STWIERDZAM, że podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła i ma on prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką lekarską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem.

5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim – aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji, — potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała.

6. UWAŻAM, że — nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań — lekarze katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem.

W jaki sposób człowiek uzgadnia we własnym umyśle jawnie sprzeczne idee? Jak akceptuje poglądy, którym zaprzecza jego własne codzienne doświadczenie? Jak może być lekarzem ktoś, kto jednocześnie ubóstwia naturę („ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca” — głosi deklaracja) i zarazem całym swym działaniem walczy z jej naturalnością — przecież wszelkie choroby są z samej swej istoty naturalne?

Jak można powoływać się na nadrzędność prawa Bożego nad ludzkim, skoro owo prawo Boże (Dekalog) sformułowane zostało właśnie przez ludzi i to w czasach, gdy ludzkie ułomności i przypadłości oraz choroby uznawane były za następstwo boskiej woli, której wszak nie wolno się sprzeciwiać? Zaburzenia psychiczne uznawano zaś za skutek działalności Złego, czyli tego, który jednak sprzeciwił się Wszechmocnemu (a ten na to przystał, pozwalając człowiekowi cierpieć do woli)?

Nawet gdyby chcieć się powołać na Dekalog, to jego ósme (w obecnym zapisie) przykazanie brzmi: „nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”. A w częstochowskiej deklaracji są sformułowania jawnie sprzeczne ze znaną każdemu lekarzowi prawdą o organizmie człowieka:

PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej.

Czyżby sygnatariusze nie wiedzieli nic o rodzeniu się ludzi obojnaków, o skomplikowanych relacjach między płcią fizyczną a psychiczną (do czego jeszcze dochodzą problemy z kulturową tożsamością płciową)? Przecież w skali świata rodzą się (rodziły i będą się rodzić) miliony takich ludzi. A jeśli człowiek NIE „został wyposażony w narządy” albo „został wyposażony w narządy” nieprawidłowo funkcjonujące (przez Boga ma się rozumieć) — to nie całkiem jest człowiekiem? Nie należy mu pomagać, bo Bóg go takim stworzył?!

Czy można zrównywać w jednym zdaniu antykoncepcję z eutanazją, aborcję ze sztucznym zapłodnieniem? To przykład etyki tak kuriozalnej, tak niepojętej i tak antyludzkiej, że daje się ją wytłumaczyć jedynie owym „STWIERDZAM, że podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła”. A po czym poznaje się, że ktoś jest oświecony Duchem Świętym, a nie po prostu postępuje według swego widzimisię? Kościół rozdaje jakieś dyplomy albo certyfikaty oświecenia, czy może wystarczy osobiste oświadczenie, że jest się właśnie w stanie oświecenia i w związku z tym nie pomoże się kobiecie, której aborcja może uratować życie? Pogratulować takiego sumienia!

Jest zresztą swoistą bezczelnością używanie frazy „nauka Kościoła”, podczas gdy mówią tylko i wyłącznie o nauczaniu, a konkretnie indoktrynowaniu.

W ostatnim punkcie deklaracji sygnatariusze domagają się szacunku dla swoich poglądów. W takiej wersji, jaką przygotowali, odmawiam.

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 271

Dodaj komentarz »
  1. Czyżby nowy Dekalog? Nie dajmy się zwariować.

  2. Ja mogę jakoś zrozumieć, że kościół walczy z aborcją czy eutanazją, bo w każdym z tych przypadków jednak przerywa się jakieś życie. Ale antykoncepcja to autentyczne dobrodziejstwo dla milionów ludzi, którzy już nie muszą mieć 10 – 15 dzieci, których nie mogą wyżywić. To dobrodziejstwo dla Ziemi, bo przecież ogromny przyrost naturalny prędzej czy później doprowadziłby do wyczerpania zasobów planety i katastrofy ekologicznej (oczywiście nic nie jest przesądzone: są regiony, gdzie eksplozja demograficzne trwa sobie w najlepsze). Antykoncepcja to nieocenione dobrodziejstwo dla ludzkości.
    List kuriozalny. Niech zajmą się ogrodnictwem, a nie medycyną.

  3. Dlaczego zwoju nie wysłano do nieba?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Na szczęście, ja – urodzona po wojnie w „koszmarnych latach komuny” dożywam swojego wieku i mogę mieć gdzieś, co jeszcze wymyślą katopolacy i ile zyskają poparcia w kolejnych wyborach.
    Na szczęście moje dzieci i wnuki mieszkają w Brukseli, gdzie nikt nikomu do łóżka nie zagląda, ani nie pieprzy o „wartościach chrześcijańskich”, a tym bardziej o „zamachu smoleńskim” jako micie założycielskim (sic!) 4,5 bo przecież nie 4 RP z lat 2005-2007.
    „Papiery” mam w porządku. Aryjka, antykomunistka (od powicia) choć dziś moje sympatie są po lewej stronie, tyle że lidera nie widzę.
    Oczywiście, jaja sobie robię. Zwłaszcza z tą „aryjskością”.
    Jak żyć? Zapytowywuję (żartobliwie, ale i trochę serio!)
    Jak żyć?

  6. „UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne”….hm, to może być kłopot dla chirurga, stomatologa, a nawet laryngologa wycinającego migdałki

  7. To jest wyjątkowo niebezpieczny precedens. A co się stanie jeśli przez takich ludzi stracą życie ludzie, którzy nie musieli umrzeć? Co z przysięgą jaką składali ci lekarze po ukończeniu studiów? Czy ona ich nie obowiązuję? Jeszcze kilka tego typu „wyskoków” gdzie wyznanie będzie ważniejsze od prawa stanowionego np przez parlament, nie 2 miliony tylko więcej ludzi opuści ten grajdoł. Wcale ale to wcale nie dziwię się, że młodzi uciekają do „cywilizacji”. Nie napiszę, że ja też o tym nie myślę gdyż to jest oklepane już stwierdzenie. Ale taka jest prawda.

  8. Rozumiem że będą pracować za „Bóg zapłać”? 😉

  9. Zastanawiam się czy ci studenci medycyny nie pomylili uczelni. Może powinni studiować w seminarium. Jestem przerażony czytając ten stek bzdur zwany deklaracją wiary. A co z przysięgą Hipokratesa. Nie obchodzi mnie wiara lekarza a jego umiejętności i gotowość do udzielenia pomocy w każdej sytuacji. lista profesorów podpisana pod tymi bzdurami jest porażająca. Ministerstwo powinno natychmiast w stosunku do tych głąbów bo profesorami trudno ich nazwać wystąpić o zakaz wykonywania zawodu lekarza i przenieś ich w stan duchowny. Nie spodziewałem się że w XXI wieku może istnieć grupa profesorów idiotów. Ich lista ,a także lista lekarzy podpisanych pod tym stekiem bzdur powinna być wywieszona w każdej przychodni ,a ich gabinety powinny być omijane jak zaraza.

  10. Proszę o listę nazwisk (chyba nie jest tajna?) – wszak trzeba wiedzieć kogo unikać, aby przeżyć :-)

  11. Moze nie sa wyksztalceni?

  12. drogi panie Ateuszu , jako osoba niewierzaca nie jest pan w stanie pojac relacji : Bog , czlowiek i natura

  13. Kowalczyk, masz fiuta? No to kim ty jesteś? Sam widzisz. A że ktoś jest oświecony Duchem Świętym poznaje się po tym, że ma w sobie miłosierdzie dla twojego tu płaskiego rozumowania, typowego pośród zbolszewizowanego homosovieticusów, niezdolnych do pojęcia rzeczy najprostszych, jasnych nawet dla ludzi formalnie niewykształconych, lecz posiadających duszę, wiarę i rozum, który im podpowiada, iż nie ma takiej opcji, aby Boeing 747 sam się złożył z najdrobniejszych części na skutek trąby powietrznej.

  14. Tym idiotom powinno się zabrać dyplomy – oni w żadnym razie nie powinni nikogo z niczego leczyć, wszak to ich bóg zsyła na ludzi choroby.
    Tak przynajmniej wynika z tej deklaracji.
    Wyraźny przyczynek, co psychoza religijna robi z umysłami ludzkimi.
    Ale widocznie bóg tak chciał i zmysły im pomieszał; broń boże w jakikolwiek sposób ich leczyć!
    PS. Będę pytał lekarzy, czy mają z tym coś wspólnego – jeśli tak poszukam sobie innego lekarza.
    PS2. Czy ktoś wie, jaki jest stosunek normalnych do nawiedzonych?

  15. ,,Uznaję pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim” – ależ proszę bardzo, tylko nie za publiczne pieniądze. W ramach prywatnej praktyki niech sobie nawet przybiją na drzwiach gabinetu tę deklarację, będę wiedziała, kogo omijać, ale pracując w publicznej służbie zdrowia, powinni schować swoje poglądy do kieszeni i robić to, za co im płacą z pieniędzy podatników (także tych o niekatolickich poglądach) w takim wymiarze, w jakim pozwala polskie prawo.
    Na tym poprzestanę, chociaż jest znacznie więcej aspektów tej sprawy, które zasługują na miano kuriozum, ale gdybym chciała opisać wszystkie, wyszłaby epopeja.

  16. Gering
    A konkretnie co chciałeś powiedzieć?

  17. Racjonalista ma fiuta.
    Chyba prawidłowo „odczytałam” jego post.

  18. Od dziś przed wizytą u lekarza sprawdzam, czy przypadkiem jej/jego nazwisko nie znajduje się na liście podpisanych. Gorzej, jeśli tylko tacy leczą („leczą”?) w mojej okolicy! Dokąd pójść?

  19. @ Rob – o to to! Pacjenci powinni im płacić odmawianiem zdrowasiek 😀
    PS. Jaki miły pan ten Racjonalista!

  20. Gdy przeczytałam listę tych co podpisali-oniemiałam!!! Uważam, że profesorkom należy odebrać tytuły NAUKOWE!!! Niech się o nie ponownie starają w seminariach, które nie mają nic wspólnego z nauką tylko z wiarą!!!

  21. Polska coraz szybciej staje sie mentalnym „skansenem” gdzies na skraju Europy… swoistym kuriozum!

  22. PS3.
    To wszystko jest wynikiem polityki czołgania się na kolanach i całowania katabasich łap, przez WSZYSTKICH rządzących Polską od czasu upadku komuny.
    Przykładem ten bezczelny i bezkarny ministrant – bo nie minister – od kultury, szastający milionami dla klechów, za co został nagrodzony fuchą w UE.
    To pokazuje jakie mamy społeczeństwo; większość z ochotą będzie się leczyła u zdeklarowanych religiantów.

  23. A co w tym dziwnego , kiedy człowiek szlachentny i spolegliwy chce żyć zgodnie z własnym sumieniem i własną wiarą ?
    Uczonego „szkiełko i oko” sprowadziło na naszą cywilizację zbrodnię , polityczne ludobójstwa , obłudę i cynizm elit.
    Nauka nie objaśnia podstawowych tajemnic tego świata i nie przynosi ulgi w pokonywaniu problemów , które na ten świat sprowadzili cyniczni „intelektualiści”.
    Tylko życie z zgodne z Dekalogiem przynosi człowiekowi spokój duszy i wolność .

  24. Ci podpisujący, wydawałoby się ludzie wykształceni a jaki CIEMNOGRÓD !. Nawet nie chce mi się tego komentować. Mam ponad 60 lat i wydawało mi się, że tylko Trynkiewicz powinien być od nas izolowany, ale nie jeszcze należy odizolować od nas te 3 tys. konowałów. Tych nawiedzonych nie można nazwać lekarzami bo to ujma dla lekarzy. Ci ludzie nie używają własnego rozumu a wydawałoby się, że powinni go mieć. Zgroza !.

  25. hallo Marit , zeby objasnic moj krotki komentarz , potrzebowalbym conajmniej kilka godzin , z bardzo mala szansa na nawrocenie tego czlowieka . Ale zostawiam pole do popisu domoroslym filozofom .

  26. Za takie pisanie jak tutaj, w niedalekiej przyszłości, będzie groziło oskarżenie o obrazę uczuć religijnych.
    Już teraz, pokazanie na jakiejś wystawie zakrwawionych majtek, obraziło uczucia religijne pewnej liczby osób w Legnicy.(????)
    Tamże padł argument, że: „sw. Józef na to patrzy”. Czy coś w tym rodzaju.
    Przyznam, że swoim heretyckim umysłem nie pojmuję o co chodzi z tym świętym, ale kładę to na karb kompletnego zidiocenia skarżących się – tylko buntuję się przeciwko traceniu czasu przez prokuraturę, która ochoczo, jak mniemam, rozpocznie śledztwo w rzeczonej sprawie.
    PS. do Danki,
    Jak to dobrze, że najświętszy kościół nigdy nie parał się zbrodnią , ludobójstwem i nie splamił się obłudą i cynizmem. W której pralni (kościele) tak ci Danka mózg wyprali?

  27. Gering
    To daj se siana. Przepraszam, trochę to chamskie, ale twój wpis nic nie znaczy. Nic, nil. A gdybyś chciał w kilkugodzinnym wykładzie powiedzieć, o co ci chodzi, to zaręczam ci, że kościółkowej filozofii pan Gospodarz i większość takich jak ja też by czytać nie chciało. Czego się spodziewasz wchodząc na blog pod nazwą „Listy ateisty”? Kogo chcesz nawracać? Moim zdaniem jest to po prostu śmieszne.

  28. Pani Danko – z całym szacunkiem: KRK to ostatnia instytucja, która ma prawo nauczać o Dekalogu – skądinąd nawet sensownym kodeksie (jak dla stepowców, u których kobieta była warta tyle co wielbłąd lub baran, a więc miała status „podludzia”), chociaż np. dziesięć (przypadek?) zasad raja-yogi jest etycznie o wiele bardziej dojrzałych.

  29. Za przeproszeniem Kartki, Gospodarza i czytelników, ponieważ wkleję co wpisałem u Daniela Passenta, nie wie wiedząc, że to curiosum niekuriozalne, bo codzienne, stało się właśnie teraz i na Jasnej Górze.
    Ale „muszem”. Wklejam:

    Smakowity tekst wyciągnąłeś [Kartko], więc dzięki za owo cudo. Język matuzalemowy, a przy tym ułudny, bo po wierzchu taki okrągły i ładniutki, a pod spodem surowy i bezwzględny.

    Ad 1. tego punktu nie ma co komentować inaczej jak tak, że lekarz nie jest księdzem, a praca lekarza to nie katecheza.

    Ad 2. cyt:”2. UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne:
    – ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca,”
    Pani Półtawska, jako lekarz katolicki ładnie mówi, ale oszukuje na całego. Gdyby nie była katoliczką, tak by nie oszukiwała.
    Całą dzisiejsza medycyna oparta jest na rzeczach zabronionych przez Kościół od zawsze: sekcjach zwłok, anatomicznego badania ciała, chirurgii, ingerencji w ciało, leczeniu tego co było „doświadczeniem Boga” i od czego należało w Bogu w mękach umrzeć, zgodnie z jego wolą, a nie dać się wyleczyć i żyć zdrowo, szczęśliwie i długo.
    Lekarzy, anatomów Kościół karał surowo. Z dekapitacją włącznie.

    Pani dr Półtawska wychwala Boga za skazy genetyczne, deformacje i kalectwo z urodzenia, wodogłowie, rozszczep pnia kręgosłupa, nowotwory łagodne i złośliwe, wirusy, bakterie, robaki drążące ciało i umysł. Wszystkie te rzeczy są dziełem Boga, człowiek nie ma z nimi nic wspólnego. Usiłuje je jednak, co coraz lepszym skutkiem, leczyć. Sprzeciwia się Bogu i pani dr Półtawskiej.

    Ad 3 Płeć ludzka jest przywilejem. Tak twierdzi Półtawska. Miłe. Jako kobieta o płci kobiecej cieszy się z tego samego przywileju co właśnie ukamienowana przed drzwiami sądu inna – uprzywilejowana płcią – kobieta. Za to, że wyszła za mąż za nie tego mężczyznę, którego wyznaczył jej ojciec.
    „człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się „współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia” – tako rzecze dr Półtawska. W tej poetyce, owe „narządy” są podrobami: „Mężu mój sakramentalny, czy dziś wieczór użyjesz swego narządu i włożysz go do mego narządu, by odbyć komunię ciał, której świętym owocem będzie dziecko poczęte w Panu”?

    Ad 4 to bełkot, niech się pani dr tym napawa.

    Ad 5 – pkt 6 zaprzecza piątemu, a piąty – szóstemu. Lekarz „katolicki” narzuca swą ideologię gadając, że jej nie narzuca i że kto inny coś narzuca.

    A w ramach nienarzucania – nikt nie narzuca nikomu, by na siłę został lekarzem. Nikt tez nie narzuca, by został aptekarzem. Dla kogo grzechem jest sprzedawanie kondomów, może zostać katechetą. To piękny zawód. Albo kosmonautą – będzie na okrągło oglądać Oblicze Pana Naszego Amen.

    Na You Tube oglądałem filmy – wykłady pani Uprzywilejowanej Płciowo dr Wandy Półtawskiej – dla młodzieży, na temat m.in „narządów” i „organów”, czyli „chrześcijańskiej antropologii płciowości” i tematy pokrewne. Siła manipulacji, gęstość ideologii i szantaż wobec młodych – wybitny!

  30. … ateista fanatyk…

  31. jak można komentować coś o czym nie ma się absolutnie zielonego pojęcia…. żenada

  32. Ale dlaczego „trudno uwierzyć”? Od dwudziestu lat szkoły publiczne serwują polskim dzieciom dwie godziny katechezy tygodniowo, na lekcjach historii młodzi Polacy uczą się, że polskość to katolicyzm, a oddanie do użytku kawałka nowego chodnika nie może się obejść bez pokropienia wodą święconą. W rządzie Tuska, uważanego przez niektórych za człowieka światłego, wiceministrem sprawiedliwości jest agent Opus Dei, który szykuje ustawę o całkowitym zakazie aborcji, natomiast minister kultury wyprowadza na lewo kilka milionów na Świątynię Opatrzności.

    W dodatku w niedzielnych wyborach 60% Polaków opowiedziało się za tym stanem rzeczy, głosując na POPiS. Skąd więc to zdziwienie i oburzenie? Sejm uchwalił niedawno ustawę o świętości Jana Pawła II, a inicjatorką tego listu jest przecież Wanda Połtawska, osoba bardzo bliska polskiemu papieżowi, czyli dla polskiego, demokratycznie wybranego Sejmu, osoba prawie święta.

  33. Oczywiście mamy tu do czynienia z przeciwstawianiem ogólnym zasadom anegdot, które przedstawia się jako kontrzasady (obojnaki), bądź z sofizmatami jak „naturalność” chorób.

    A wszystko podlane sosem „tolerancji” zakończonej deklaracją o jej braku.

    Dość żałosne.

  34. mag
    28 maja o godz. 16:47

    Katolik nie ma fiuta. On ma organ.On ma narząd. Deklaracja wyraźnie o tym mówi.

  35. Patrz, Tanako, a jam ci imaginował, że organem katolika jest „Nasz Dzeinnik” (Ich Nocnik?), natomiast narządem – Plenum Komite… znaczy się, Episkopatu (Epidiaskopu?)

  36. rem, ustawę o swiętości zełgałeś

  37. Panie Adamie P. – a więc choroby naturalne nie są? Śmiała teza, z udowodnieniem będzie trudniej. A bynajmniej nie podzielam do w całości poglądu ortodoksyjnej medycyny na tę kwestię.

  38. Nikt nie mówi, że usunięcie ciąży w przypadku, gdy bez zrobienia tego doszłoby z pewnością do śmierci, jest bezwzględnie złe. Nauka Kościoła mówi o pozostałych przypadkach, co jest dość jasne. Jeśli kobieta decyduje się na urodzenie dziecka nawet kosztem własnego życia (jak Agata Mróz), to jest to już czyn bohaterski. Sądzę, że gdyby specjalnie wszystko to tłumaczyć, wyszłoby cholernie długie.

  39. Przy okazji: w zależności od źródła, liczba praktykujących lekarzy w RP to 120-160 tys. Czyli na szczęście dyskutujemy o mniejszości.

  40. Najprościej jak określić tą filozofię to jako dwójmyślenie. Lektura Orwella popłaca.
    Sam jestem studentem medycyny i to co właśnie przeczytałem o tej „deklaracji” nie mieści mi się nawet w głowie. Niestety jest wielu takich co traktują religię PONAD medycynę. Szkoda słów, niestety…

  41. Żyjemy w kraju, w którym każdy może wierzyć w to co chce. Wielu się jednak wydaje, że skoro większość to ochrzczeni katolicy, to mamy państwo religijne.
    Niestety tak dobrze w Polsce jeszcze nie ma. Przynajmniej nie tam, gdzie lekarz leczy „nie na swoim”. W prywatnym gabinecie może kierować się deklaracją wiary, pod warunkiem, że nie łamie prawa powszechnie obowiązującego.
    Pozostaje jeszcze pytanie jak się ma ta deklaracja, do przysięgi, którą większość podpisujących złożyła wcześniej:
    PRZYRZECZENIE LEKARSKIE
    Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:
    • obowiązki te sumiennie spełniać;
    • służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
    • według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
    • nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
    • strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
    • stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
    PRZYRZEKAM TO UROCZYŚCIE!

  42. Nie widzę nic fanatycznego czy specjalnie dziwnego w oświadczeniu tych lekarzy. Co więcej, uważam, że należy im się szacunek.

  43. ?,
    Zobaczysz kiedy przyjdzie czas zawierania kontraktów z NFZ, jak lista mniejszościowa zamieni się w większościową.

  44. EUROPA, POLSKA, XXI wiek!!!!!

  45. Danka
    28 maja o godz. 16:54
    Który Dekalog ma Pani na myśli? Mniemam, że nie oryginalny biblijny, a ten sfałszowany podany w katolickim katechizmie. Ale gdyby przypadkiem wpadła w Pani ręce Biblia to proszę wczytać się w oryginał.
    Przesyłam znak pokoju.

  46. Kiedy bylam mala, mialam skomplikowany zabieg, przy ktorym LEKARZE -CHIRURDZY, uszkodzili mi organy rozrodcze a nie „Pan Bog”. Kto wie, moze nawet jeden z nich podpisal sie pod tym calym stekiem bzdor. Dzis z tego powodu nie moge naturalnie zajsc w ciaze, nie z woli rzekomego stworcy lecz z powodu braku umiejętności i bezmyslnosci. Ja nic nie poradze na to, ze budzi sie we mnie instynkt macierzynski, co rowniez przynalerzy do mojej NATURY i zrobie wszystko zeby sie w tym wypadku sztucznie zaplodnic! Mam nadzieje, ze chodz jedna z tych osób, ktore to sformulowaly bedzie na starosc domagac sie eutanazji, będzie cierpieć, mam nadzieje, ze chodz jedna osoba bedzie musiala dopuscic sie aborcji ratując własne zycie, mam nadzieje, ze chodz jedna bedzie pragnela dziecka i jedynym rozwiązaniem bedzie in vitro, mam nadzieję, ze chodz jedna osoba nie poradzi sobie wychowawczo i skorzysta z antykoncepcji! !! Tego Wam zycze, oby Wasze oswiecenie i uduchowienie pokazalo jaki los potrafi byc przewrotny!

  47. Ci, którzy podpisali cytowany dekalog mają do tego prawo. Takie samo jak ci, którzy wierzą w makaron czy piłkę kopaną. Ich sprawa.
    Natomiast sprawą Państwa Polskiego jest dopilnowanie, żeby nie mogli go realizować w placówkach medycznych finansowanych z pieniędzy podatnika.
    Jeżeli otworzą prywatne gabinety i znajdą chętnych do płacenia za ich usługi, niech to robią. Przy pełnej świadomości, że ewentualne odszkodowania, koszty naprawy błędów również nie będą płacone ze wspólnej kasy.
    Społeczeństwo powinno się wreszcie obudzić i zażądać od rządu stanowczego ukrócenia praktyki wchodzenia kleru w rolę ustawodawcy.

  48. Lekarze, którzy podpisali tę deklarację powinni być pozbawieni prawa wykonywania zawodu lekarza. Studenci medycyny, którzy podpisali deklarację powinni być usunięci ze studiów.

  49. Jednego nie rozumiem dlaczego pani Półtawska nie chce zobaczyc sie w końcu ze swoim przyjacielem Karolem tylko się leczy i zajmuje miejsce w szpitalu.
    To nieprawdopodobne jak sukienkowi czy inne osoby tak głęboko religijne, poświęcające prawie całe życie na modły boją się pójścia do boga; przecież na tym polega wiara, na nadziei na zmartwychwstanie. A tu okazuje się, że nie do końca. Już w procesie dr G. wyszło, że spora ilośc jego pacjentów to byli księża-a więc odejście do szefa ich nie satysfakcjonowało.
    Na blogu Pana Karczmarewicza/ przepraszam jak przekręciłam nazwisko/ jest od jakiegoś czasu felietonik dotyczący leczenia przez znachorów.
    Pytanie : czym różni się leczenie przez takiego nawiedzonego lekarza od leczenia przez znachora. Skoro prawo boskie ma by stosowane to przecież bóg nie wynalazł przeszczepów narządów, rentgena, usg, rezonansu, antybiotyków, chemioterapii, itd. Należy stosowac metody naturalne : ziółka, obmacywanie, bioprądy, czy widowiska jak ostatnio z pewnym Afrykańczykiem.
    To straszne, ale strach się bac.

  50. Typowa obłuda Kowalczyka o ile sobie przypominam w konstytucji jest zagwarantowana możliwość wyznawania religii. Ci ludzie jako katolicy chcą wyznawać swoją religę. Skąd u pana takie oburzenie jakoś sobie nie przypominam żeby pan stawał w obronie rodziców z Rybnika, którzy przeciwstawili się nauczaniu gender pseudonauki nie opartej na żadnych podstawach, która została ośmieszona przez komika z Danii ale gdy ci ludzie dali wyraz swojej wierze to Kowalczyk już się oburza.

  51. Zgadzam się z całą deklaracją. A jestem psychiatrą. To znaczy byłbym, gdyby w psychiatrii chodziło o leczenie duszy dla zbawienia. Ale nie chodzi. Psychiatria jest bezbożna. To bałwochwalstwo. Wybrałem więc zawód egzorcysty. Z powodzeniem egzorcyzmowałem moją matkę, ale umarła w trakcie, bo była już stara. Jestem jednak pewien jej zbawienia. Ponadto chcę dodać, że jest coś głęboko niemoralnego w depilacji. Nie chodzi o to, że depilacja potęguje nierzadko pożądanie, choć oczywiście to również jest okropne. Ale teologicznie i medycznie coś jest w niej nie w porządku. Przeszukuję podręczniki medycyny pastoralnej i jak się dowiem, to napiszę. Jednak intuicja podpowiada mi jakiś wyraźny gwałt na sumieniu i działanie na szkodę zdrowia człowieka. W każdym razie depilacja na pewno nie służy pięknu duszy ludzkiej.

  52. Przepraszam, jeśli się powtarzam – być może wcześniej już wnióśł podobną uwagę – ale chciałabym wiedzieć, czy są na tej liście chirurdzy?
    Jeśli tak, niezwłocznie winni być potępieni!
    Są ortopedzi? Niezwłocznie winni być potępieni!
    Są stomatolodzy? Niezwłocznie winni być potępieni!
    Są jacyś prawdziwi lekarze? Niezwłocznie winni być potępieni!
    Każde ich działanie jest dywersją wobec Wielkich Planów Jedynego!
    Czyż tego nie widzą?

  53. Przewaga tych ludzi(?) nad reszta spoleczenstwa polega na tym, ze po ich stronie nie brakuje czelnosci, a po przeciwnej – choc zapewne wiekszosc lekarzy puka sie w czolo czytajac te deklaracje, a w kazdym razie chcialabym w to wierzyc – nigdy nie powstanie zadna kontrlista. Z lenistwa, konformizmu, zainteresowania wylacznie czubkiem wlasnego nosa, itd. Troche bylam mala w ’89. Dziekuje pokoleniu moich rodzicow za wpuszczenie mnie w takie szambo, ze swieckim zakonnikiem w roli wiceministra sprawiedliwosci na czele.

  54. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    O posiadanie panstwa laickiego trzeba sie starac. Wy tego nie robicie. Miliony Polakow popieraly komunistyczny totalitaryzm. Miliony popieraja religijny totalitaryzm. Jestescie antysemitami. Ale wy wybieracie nieuzasadnione samozadowolenie i nic nie robicie aby stac sie lepszym spoleczenstwem. Czy was Polakow laczy jakas humanistyczna wartosc?
    Macie wiec to na co zaslugujecie.

    Slawomirski

  55. TOLERANCJA! Skoro jej wymagamy to obejmujmy nią wszystkie aspekty. Każdy ma prawo manifestować, podpisywać cokolwiek chce.

  56. W tzw. wolnej Polsce może mnie zaskoczyć najwyżej takie oto hipotetyczne na razie oświadczenie episkopatu:

    „My biskupi polscy odcinamy się od Kościoła rzymskiego matki naszej, która przez wieki uczyła nas fałszować słowo Boga, łgać, urządzać teatralne spektakle w pysznych budowlach zwanych „kościołami”, choć jest powiedziane, że Bóg nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych, dogadzać brzuchom, chuciom, innym pokusom. Od dziś jesteśmy, jak nakazywał Jezus, Kościołem ubogich, nie interesują nas bogactwa tego świata. Prosimy wiernych o pieniądze wystarczające na skromniutkie życie, czyli nie więcej niż wynosi najniższy krajowy zarobek. Wiemy, że wpadamy w sprzeczność, jako że Bóg stworzył świat nie po to, byśmy się do niego dupą odwracali. Ale Doskonałość jest sama w sobie sprzeczność, a myśmy do dziś to skrzętnie ukrywali. We własnym szamańskim interesie. Szczęść więc Wam popieprzony Boże i niech nas za karę trafi szlag”.
    ———————————————————-
    Teraz ja, Jerzy Pieczul, dwa słowa o konkretnych sprzecznościach, z których się składa wymyślony przez Izraelitów Bóg.
    Mówi na przykład ta Doskonałość sama o sobie, że „Bóg jest miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu (…) przebacza przewinienie, lecz bynajmniej nie pozwoli ujść bezkarnie”. Można pytać, na czym polega przebaczanie ukoronowane nieprzebaczeniem, czyli zabiciem grzesznika, ale po co się wkur…irytować. Popatrzmy, co szykuje Miłosierny tym, którym przebacza: „Ja sam ukarzę was siedmiokrotnie (przypomnijmy sobie, ile razy Jezus nakazywał przebaczać) za wasze grzechy. Będziecie więc jedli ciało swych synów i będziecie jedli ciało swych córek. (…) a wasze trupy rzucę na trupy waszych gnojowych bożków (…). I oddam wasze miasta pod miecz, i spustoszę wasze sanktuaria, i nie będę wąchał waszych kojących woni”. To ostatnie jest najstraszliwsze.

    Drugi Bóg Trójcy powiada: „Nie przyszedłem znieść (Prawa -JP), lecz wypełnić (…) ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie”.
    Ale znosi i zmienia jak w transie:

    „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż. A ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa”.

    „Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo”.

    „Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi. A ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie”.

    „Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi”.

    „Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół”.

    W postanowieniu jasnogórskim lekarze podpisali się pod tymi m.in. słowami: „- Lekarz, który idzie do szpitala, nie może być tym, który przykłada ręki do zabójstwa – szóste: „nie zabijaj”.
    ———————————————————
    Jasne. Tylko że ten sam Bóg, który mówi: „Nie zabijaj”, o wiele częściej mówi: „Zabijaj”. Dał ponad 30 (nie chciało mi się dokładnie liczyć) nakazów bezwarunkowego zabijania (kamienowania) nawet za takie głupstwa z dzisiejszej perspektywy jak praca w sabat (wszystkim pracującym w soboty należy się kamienowanie) czy prywatne wąchanie ofiarnego olejku. Poza tym sam własnoręcznie zabijał, nakazał Izraelitom okraść Egipcjan i pod jego światłym kierownictwem odbywały się rzezie i płynęły rzeki krwi. Czemu lekarze wybrali sobie z dwóch równorzędnych przykazań „Zabijaj” i „Nie zabijaj” akurat „Nie zabijaj”, nie mam pojęcia. Przypuszczam, że oni – jako papugi – też nie mają. Po prostu szamani im wmówili.
    Trochę mnie zaskoczyło, że aż 3 tysiące uczonych lekarzy owinęli dookoła palca szkoleni w baśniach i oszustwach szamani. Ale tylko trochę, boć lekarze są szkoleni w konkretach, nie w analitycznym, głębszym myśleniu, w którym są tak samo mądrzy jak Sła…no licho z nim.

  57. a mnie (raczej ateisty, niz teisty), ta deklaracja ani nie przeraza, ani nie oburza, ani nie cieszy, ani nie przepelnia natchnieniem. Niech sobie deklaruja, jak ma to im pomoc duchowo, czy inaczej. Ateistom sie nie chce deklarowac, do antyCzestochowy nie jezdza, ale jakies tam wewnetrzne deklaracje deklaruja, chocby przed lustrem, a niektorzy, bardziej zadeklarowani, na tym „forum”. Przegladajac wpisy, widze, ze te deklaracje nie-wiary rownie gorace, co czestochowskie. Dobrze, zescie nie lekarze bo w ruch poszlyby skalpele, a kto by rannych opatrywal? Zielonoswiatkowcy?

  58. @Saurom
    Typowa obłuda Sauroma 😛
    Czy ktoś tym ludziom zabrania wyznawać swoją religię? Czy autor gdziekolwiek coś takiego napisał? Potrafisz pan wskazać w którym miejscu?
    Tylko czekać kiedy ci „lekarze z Bożej łaski” zaczną tak leczyć 😀

    „Istotnie, położono Rozalię na sosnowej desce (Antek patrzył na to z rogu izby) i wsadzono ją, nogami naprzód, do pieca.
    Dziewczyna, gdy ją gorąco owiało, ocknęła się.
    – Matulu, co wy ze mną robicie? – zawołała.
    – Cicho, głupia, to ci przecie wyjdzie na zdrowie.
    Już ją wsunęły baby do połowy; dziewczyna poczęła się rzucać jak ryba w sieci. Uderzyła znachorkę, schwyciła matkę obu rękami za szyję i wniebogłosy krzyczała:
    – A dyć wy mnie spalicie, matulu!…
    Już ją całkiem wsunięto, piec założono deską i baby poczęły odmawiać trzy zdrowaśki…
    – Zdrowaś, Panno Mario, łaski pełna…
    – Matulu! Matulu moja!… – jęczała nieszczęśliwa dziewczyna. – O, matulu!…
    – Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami…
    I potem:
    Trzy zdrowaśki odmówiono, deskę odstawiono.
    W głębi pieca leżał trup ze skórą czerwoną, gdzieniegdzie oblazłą.
    – Jezu! – krzyknęła matka ujrzawszy dziewczynę niepodobną do ludzi.”

  59. Jak tylko tyki sygnatariusz wyjedzie z Polski „za chlebem” do Norwegii, Wlk. Brytanii czy Niemiec, zaraz o swoich wyrażonych w tej deklaracji poglądach zapomni, bo inaczej będzie msiaö szybciutko wracać do ojczyzny.

    Polak za PRL-u był komunistą-rzodkiewką (z wierzchu czerwony, w środku biały) i tak samo jest u niego z wiarą – na zewnątrz katolik, w rzeczywistości nic sobie z przykazań wiary i „nauk” kościelnych zwierzchników nie robi. W przeciwnym wypadku musiał by mieć naście dzieci, zachować czystość aż do ślubu (ile jest takich osób?) itp., itd. Prawdziwy Polak-Katolik jest zaprzeczeniem chrześcijanina, miłość bliźniego jest mu zupełnie obca.

  60. @Saurom
    To o czym piszesz to zupełnie inna sprawa. W Polsce jest konstytucyjnie zagwarantowana wolnośc religijna, prawo do wyznawania religii wg wyboru / w praktyce jak wiadomo wygląda to inaczej – bo jest jedyna, ta słuszna/, ale nie o to chodzi. Stosowanie prawa boskiego ta tak jakby urzędnik/ kierownik/ urzędu stanu cywilnego odmówił udzielenia ślubu cywilnego, tylko honorował tzw konkordatowy.
    Tacy lekarze mogą byc po prostu niebezpieczni, nigdy nie będzie wiadomo co wynika z ich przekonań a co z niewiedzy czy wręcz głupoty lub lenistwa.
    O profesorze Relidze, osobie niewierzącej do końca, wiele można powiedziec, ale nie to, że był głupcem, że nie poznał wnętrza człowieka, i jakoś tam ani boga ani duszy nie znalazł.

  61. To chyba lekarze nie będą nam potrzebni, jak zachorujemy to wola Boga czy przeżyjemy czy nie . Szkoda ,że u nas studia medyczne nie są płatne ,jakby zapłacili ciężkie pieniądze za naukę , to takich bzdur by nie podpisywali, który prywatny szpital zatrudnił by takiego lekarza z takimi poglądami,

  62. A mnie, osobę wierzącą, szlag trafia, jak ci nieugięci katolicy wycierają sobie Bogiem gębę i lepiej niż On wiedzą, co i jak. Nie obchodzi mnie wyznanie mojego lekarza, fryzjera i hydraulika. I zgadzam się z Gospodarzem – leczenie chorób jest ingerencją w plan Stwórcy. W moim prostym umyśle nie widzę różnicy pomiędzy wyleczeniem kogoś chorego na chorobę nieuleczalną 20 lat temu i zapłodnieniem in vitro czyli ‚wyleczeniem’ jakiegoś niedomagania. Mają ci ludzie prawo wierzyć w co chcą. Ale nie mają prawa terroryzować tym innych.

  63. @Saurom
    28 maja o godz. 18:13

    Typowa obłuda Kowalczyka o ile sobie przypominam w konstytucji jest zagwarantowana możliwość wyznawania religii. Ci ludzie jako katolicy chcą wyznawać swoją religę
    ————–

    No to niech wyznają. Mogą się modlić, chodzić do kościoła, przyjmować sakramenty – tego nikt im nie zabrania. A jeśli zakres obowiązków lekarza nie jest zgodny z ich systemem wartości, to przecież nikt ich nie zmusza do wybierania tej profesji. Mają wolny wybór, to gwarantuje im Konstytucja.

    Obywatel polski może być katolikiem tak samo, jak np. pacyfistą lub wegetarianinem. Pacyfista jednak nie wybiera sobie szkoły wojskowej, a wegetarianin – pracy w rzeźni.

    Co byś pomyślał o wegetarianinie, który zatrudnił się w rzeźni, a następnie oświadczył właścicielowi, że on nie będzie ani dotykał mięsa, ani tym bardziej zabijał zwierząt, mimo tego chce dostawać wynagrodzenie jak wszyscy, no bo przecież konstytucja gwarantuje mu wolność poglądów?

  64. @ ksylamit
    28 maja o godz. 17:29

    Czy możesz napisać konkretnie, o co Ci chodzi? Jaką ustawę o świętości?

  65. Pan się dziwi ? a co mają powiedzieć ludzie idący po pomoc do lekarza ? czy dostaną fachową pomoc albo katalog modlitw do odmówienia !! A czy do spraw finansowych
    ( wynagrodzeń ) też maja takie chrześcijańskie podejście A może podpiszą akt tak n.p. porady za bóg-zapłać !! co łaska ?
    Polska staje się po prostu krajem ludzi chorych ale inaczej cofamy się wstecz z rozwojem
    cywilizacyjnym idąc totalnie w złym kierunku !

  66. Saurom
    28 maja o godz. 18:13

    Szanowny Panie Saurom

    Konstytucyjna gwarancja wolnosci religijnej nie jest jednoznaczna z prawem do uprawiania religii na obywatelach ktorym jest religia obca. Normalne panstwo leczy obywateli w sposob laicki a nie za pomoca wytycznych z Watykanu. Podatnik placi na ochrone zdrowia. Samoopodatkowanie na kosciol to prywatna sprawa obywatela. Innaczej zwyciezy ekonomia i najtansze leczenie za pomoca wody swieconej. Chyba nie chce pan tego…

    Slawomirski

  67. „Boże, zatrzymaj Ziemię, ja wysiadam!” – cytując klasyka.

  68. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Wbrew panu bogu i Kieslowskiemu(zarzneli go polscy nieucy na stole operacyjnym) twierdze ze z dekalogu tylko jeden punkt jest sluszny. Mowi on o nie dawaniu falszywego swiadectwa. Reszta niemjest warta funta klakow tak samo jak biblia(pomimo protestow redaktora Szostkiewicza).

    Slawomirski

  69. Mysl na dzis

    Zapladniajmy sie sztucznie

    Slawomirski

  70. .

    medycyna alternatywna

    praktykowana selektywnie
    do czasu gdy hoserom, nyczom
    gloziom marska watrobe trza
    wymienic

    wtedy okaze sie ze buk
    magnanimous a merciful dal
    im dyspense i dostali calkiem
    nowa

    .

  71. To są jawne kpiny z zawodu lekarza. Np. punkt 3, to namawianie do postępowania wbrew naturze człowieka, a w XXI wieku świadczy o tym, że pomysłodawczyni kompletnie straciła kontakt z rzeczywistością.

  72. rem
    28 maja o godz. 18:48
    Myslisz, ze Saurom uderzy sie w glowe i powie:no rzeczywiscie jak wegetarianie nie lubia miesa.
    Rem : Saurom, Izka ,Danuska,racjonalista i tajemniczy Gering posiedli prawde, zwroc uwage nawet Racjonalista, a to juz o czyms swiadczy, no bo racjonalista byl np.Wolter.
    A swoja droga to ciekawe, ze Lolek(podkradlem od Tanaki), ktory w Castel Gandolfo wiodl intelektualne dysputy z Krzysztofem Michalskim, Leszkiem Kolakowskim i jeszcze z paru tyzami intelektualnymi ,mial taka, mial taka ograniczona kolezanke ? Moze ona wtedy udawala, ze jest madrzejsza, a Lolek tego nie zauwazyl ?

  73. Kiedyś czytałam w jakiejś książce o małżeństwie w USA, które spodziewało się dziecka. Szukali szpitala, gdzie kobieta mogłaby urodzić. Trafili do szpitala katolickiego, gdzie na ścianie widniała wyraźna informacja, że w razie komplikacji porodowych lekarze nie narażą rodzącego się dziecka na niebezpieczeństwo śmierci. Ludzie ci uciekli z tego szpitala i poszukali innego, gdyż kobieta nie chciała być bohaterką i męczennicą, a jej mąż nie chciał jej narażać na śmierć w razie gdyby lekarze mieli stanąć przed wyborem: matka czy dziecko?

    Tu mamy do czynienia z realnym niebezpieczeństwem, przede wszystkim dla kobiet. Nie chodzi tylko o ginekologów czy położników. Każdy z tych lekarzy może narazić kobietę w ciąży odmawiając jej leczenia w imię bezpieczeństwa płodu, a nawet zarodka. Dlatego trzeba się domagać takich właśnie tabliczek jak w tym amerykańskim szpitalu. Żeby mieć wybór.

  74. Proszę zdjąc nogę z gazu.Podpisali racjonalnie.Z racjonalnego rozpoznania kto tu rządzi.

  75. Saurom
    28 maja o godz. 18:13
    Czy Pan nie rozumie o co biega autorowi w rzeczonym felietonie? Czy on (autor) zabrania komukolwiek wyznawania jakiejkolwiek religii? Podpowiem: chodzi o to by oni swoich postaw wynikających z wiary nie narzucali nam pacjentom. Idąc dalej Pana tropem, zapytam się na jakich to mocnych podstawach oparta jest nauka KK? Otóż między innymi (tradycję apostolską tu pominę) na Starym Testamencie, który jest kreacją, modyfikowaną przez wieki w zależności od bieżących potrzeb, politycznych czy religijnych. Niech Pan sięgnie po publikacje na ten temat. Historycy są zgodni, że to zbiór mitów. Np. ten o wyprowadzeniu przez Mojżesza Żydów z Egiptu i ich 40-letniej wędrówce po pustyni. Coś takiego nie miało miejsca. A samo istnienie Mojżesza też ich (historyków) zdaniem można włożyć między bajki. Jak wiele podanych tam opisów. To samo można powiedzieć o Nowym Testamencie pisanym kilkadziesiąt lat po opisanych w nim zdarzeniach, według z góry założonej tezy. Czy katolickim radykałom odjęło już zdrowy rozsądek? Jeśli tylko rozlegają się głosy sprzeciwu przeciw kościelnemu totalitaryzmowi zaraz rozdzierają szaty gromko wykrzykując o atakowaniu kościoła, Boga i wolności. Z powiadomieniem prokuratury, jakżeby inaczej.

  76. Szymon
    28 maja o godz. 18:34
    Szymonie, tolerancja obejmuje nawet ciebie. Przeciez twoj belkotliwy belkot(pardon za pleonazm) jest tu tolerowany

  77. „moment poczęcia człowieka (…) zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, ale (..) odrzuca samego Stwórcę”.

    Jak to się ma do zalecanej przez Kościół metody kalendarzyka małżeńskiego”? Przecież ona też umożliwia świadomy wybór „momentu poczęcia człowieka” i różni się od innych tylko niską skutecznością (bo kobiety z idealnie równym cyklem nie istnieją).

  78. Cytuję „… moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to …”. Zdanie bez sensu. Jeśli coś zależy wyłącznie od decyzji Boga, to człowiek tego zmienić nie może, jego decyzja jest co najwyżej realizacją decyzji Boga. Stąd prosty wniosek: Jan zabija Piotra – to była decyzja Boga (Jan był tylko wykonawcą), dr Kowalski dokonuje aborcji (zabija dziecko nie narodzone), to też była decyzja Boga (dr Kowalski działa wg decyzji Boga). Czy w tym zacnym gronie konowałów i przyszłych konowałów był ktoś, kto przyjrzał się logiczności tego dokumentu?

  79. „5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim”

    A co to jest „prawo Boże”? Bo jeśli chodzi np. o Dekalog, to przykro mi, tego nie można nazwać „prawem”. Prawo musi być precyzyjne, podczas gdy np. przykazanie „nie zabijaj” jest bardzo ogólnikowe. W języku polskim „zabić” znaczy „pozbawić życia”, ale może się odnosić równie dobrze do człowieka, co zwierzęcia, owada lub bakterii. „Zabijać” można również czas lub nudę.

    Bez dodatkowych objaśnień i interpretacji Dekalog ma niewiele sensu, a takie objaśnienia i interpretacje robią ludzie (np. w kolejnych edycjach katechizmu Kościoła katolickiego), więc nawet przy założeniu, że same przykazania rzeczywiście przekazał Mojżeszowi Bóg, nie jest to żadne prawo Boże, tylko biskupie, czyli ludzkie.

  80. marek
    28 maja o godz. 18:35

    „Przegladajac wpisy, widze, ze te deklaracje nie-wiary rownie gorace, co czestochowskie. Dobrze, zescie nie lekarze bo w ruch poszlyby skalpele”.
    —————————————————-
    Gratuluję odkrycia Ameryki po raz miliardowy w dziejach – że człowiekowate są emocjonalne. Natomiast co do hipotezy, co by było, gdyby na Gobi były ryby – to dorośli raczej baśniowych konstrukcji unikają – wystarczy tego, co jest, by nie zajmować się jałowo – tym, co by być mogło. Zwłaszcza że takie z sufitu brane projektowanie bywa ubliżaniem.

  81. o tak,to wygląda jak dekalog, z tym że przez nikogo nieautoryzowany.. Tego typu sytuacje są tym bardziej przerażające, że podpisane przez lekarzy. Według mnie to strach przed nieznanym niewytłumaczalnym i przed śmiercią. Pójście na łatwiznę, żeby na siłę wytłumaczyć pewne rzeczy. A kto ma tego typu poglądy i nie jest lekarzem, zapraszam do wolontariatu. Tam nie zdają egzaminu wygodne natchnione dekalogi .

  82. Jestem pewien, że znakomita większość wskazanych tutaj lekarzy i studentów to cymbały na czas podpisywania. To statystyczny konformizm. Nie wierzę, że jest inaczej.

  83. .

    3k mozdzkow i gora

    kraj przywislanski
    ktory oswiecenie przezornie
    ominelo 350 lat temu

    wspaniale, katolowe a niepokalane
    szare komorki na gorze jasnej,
    taki mezozoik w holocenie

    .

  84. @ zbych
    28 maja o godz. 19:35

    Logika jest sprzeczna z prawem Bożym, a nurty kulturowe oparte na logice i rozumie, takie jak Oświecenie, były zawsze wrogie Kościołowi. Zamilcz więc, bezbożniku, bo zbłądziłeś. A najlepiej zgłoś się do egzorcysty ;-):

    http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcyzmy-i-pomoc/egzorcysci-i-modlitwa-o-uwolnienie

  85. Rzuciłem okiem na listę. Na niej prof. dr. hab. W. Witkiewicz. Nie jest moim zadaniem deprecjonowanie go jako lekarza – nie mam ku temu ani powodów, ani kwalifikacji. Są opinie, że to wybitny chirurg. Aktualny dyrektor jednego ze szpitali we Wrocławiu. Miejscowi wiedzą którego. Parę lat temu trafiłem tam na ostry dyżur okulistyczny. Czekałem na przyjęcie kilka godzin, pani doktor pełniąc (ostry!) dyżur przyjmowała sobie wcześniej umówionych pacjentów. Wreszcie wszedłem opatrzono mnie, ale na do widzenia żadnej karty opisowej nie dostałem, a takową jak mi powiedziano powinienem dostać. Nie dostałem, bo jak mówili wtajemniczeni pani doktor na bazie mojego przyjęcia mogła sobie dowolnie coś w/y/pisać. Ciekawe czy to prawda? Dalej – kilkanaście miesięcy temu, na prośbę znajomego, któremu robiono w tym szpitalu drobny zabieg poszedłem tam po odbiór jego dokumentacji. Czekam pod drzwiami tego ambulatorium, akurat wychodził z niego jakiś lekarz i obiecująco poprosił mnie do środka. A w nim rany boskie! Nikt w życiu, jak rządząca za tymi drzwiami kobieta tak się na mnie nie wydarł, chociaż w okresie mojego pacholęctwa robiło się dorosłym różne kawały. W wydaniu tej pani to kwintesencja arogancji, impertynencji i wszystkiego co się zwykłym chamstwem zwie. A chodziło o to, że śmiałem tam wejść bez jej zaproszenia. Ale teraz kiedy nazwisko Profesora jest na tej szacownej liście jestem przekonany, że stosunek podległemu Profesorowi personelu do pacjentów dorówna temu ze znanym nam wszystkim seriali telewizyjnych.

  86. I wy sie dziwicie, że w Polsce dominuje ta gangrena katolickiego myślenia. Nie kto inny, ale jakies obszczymurki katolickie zaczęły tu od pytań o posiadanie penisów (pewnie chciałby jeszcze sie dowiedzieć, czy obrzezane)…. Od razu wiadomo, ze głodnemu chleb na myśli…

  87. rem
    28 maja o godz. 19:29

    Pytasz retorycznie i słusznie: „Jak to się ma do zalecanej przez Kościół metody kalendarzyka małżeńskiego?”

    Wcale się nie ma. Kościół od wieków nie przejmuje się tym, „jak to się ma do…”. Krytyczne pytania najczęściej zadają ateiści, którzy tym się różnią od małp, że mniej są owłosieni i nie pitigrilą się na drzewach. Kościołowi ani w głowie na nie odpowiadać, wystarczy, że powie: „To ateista, bezbożnik”, by wierni się zatrzęśli z obrzydzenia.
    Tak więc nie ma wyjaśniania – jest obrzydzanie.

  88. I zgodnie z prawem boskim, po tyłku dostaną najbiedniejsi i najgłupsi. A za to pójdą do nieba. I może dobrze…
    Cała reszta da sobie radę, jak zwykle. Nie ma więc się tak czym przejmować.

    (Ps. Panie Redaktorze, czy mógłby Pan zrobić coś z tą namolną reklamą piwa?)

  89. Taka jest też polska, lekarska intelektualna ciemnota i zacofanie korporacyjne częstochowskich orędowników Boga, które zmusza do do zapytania: Czy redakcja „Polityki”, ustali i upubliczni imiona, nazwiska lekarek i lekarzy podpisanych pod częstochowskim dekalogiem obłudy i poddaństwa ?

    Rakoczy

  90. @rem

    Dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią i chcą błądzącym pomagać, dziękuję :)

  91. rem, czytaj sam siebie:
    ‚Sejm uchwalił niedawno ustawę o świętości Jana Pawła II…’
    To była uchwała, a nie ustawa, różnica jak stąd do Księżyca!
    Poza tym drobiazgiem – OK.
    :)

  92. Przymusowe torturty ! Codziennie : Logika, logika LOGIKA!!!
    Jakim cudem Ci ludzie zdali ten przedmiot, a może go nie ma na ich uczelniach!!

  93. Rzeczywiscie ktos tu nie pomyslal. Przeciez medycyna z samej swej natury sprzeciwia sie Panu Bogu, ktoremu przeszkadza w zabieraniu ludzi na tamta strone:)) Dlaczego nie zaakceptowac faktu, ze w mozliwosciach czlowieka dzieki medycynie lezy rowniez okreslenie momentu poczecia?

  94. O przysiędze Hipokratesa
    „W pewnym zakresie medycyna i religia są nierozłączne; większość lekarzy wydają się być ludźmi religijnymi i widzą Boga jako siłę wyższą, która pomaga w procesie leczenia/gojenia. Wielu zapewne odmawia cichą modlitwę, zwłaszcza gdy podejmuje trudną i ryzykowną procedurę. Ale czy lekarze mogą pozwolić aby ich przekonania religijne kształtowały sposób wykonywania przez nich zawodu lekarza lub wpływały na ich decyzje, zwłaszcza gdy pacjent nie podziela ich poglądów?
    Składając przysięgę Hipokratesa, lekarz zobowiązuje się zawsze robić wszystko co najlepsze dla swoich pacjentów. Lekarz musi zdecydować, co jest najlepsze w oparciu o wiedzę medyczną i aktualne standardy praktyki w połączeniu ze zrozumieniem pacjentów, co leży w ich najlepszym interesie.
    (…)
    Podsumowując, lekarze muszą działać racjonalnie, odpowiedzialnie i profesjonalnie zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i swoją najlepszą oceną stanu pacjenta. Lekarzowi nie wolno dopuścić aby jego/jej przekonania religijne w jakikolwiek sposób przeszkadzały zapewnieniu pacjentowi najlepszej możliwej, opartej na wynikach badań, terapii.”
    American Medical Association
    http://virtualmentor.ama-assn.org/2006/05/pdf/msoc2-0605.pdf
    Quote
    To a certain extent medicine and religion are inseparable; most physicians tend to be religious and view God as a higher power that helps in the healing process. Many probably say a silent prayer, particularly when undertaking a difficult and risky procedure. But should physicians allow their religious beliefs to mold the way they practice medicine and influence their decisions, particularly when the patient doesn’t share their beliefs?
    By taking the Hippocratic Oath, a physician pledges to always do the best he can for his patients. The physician must decide what is best, based on medical knowledge and current practice standards in conjunction with the patients’ understanding of their own best interests.
    (…)
    In summary, physicians must act reasonably, responsibly, and professionally and use common sense and good judgment. A physician must not allow his or her religious beliefs to interfere with providing the best possible evidence-based care to patients. Unquote

  95. rem
    28 maja o godz. 19:52
    Przepraszam, oj miły, oj miły, oj miły remie, to jest za mocne na moje ciemię. Napisałeś:
    „Logika jest sprzeczna z prawem Bożym”.
    Lud boży ma prawo honorować dużymi literami nawet przyimki i spójniki łączące się z ich Bogiem. Ale w języku niepatetycznym przymiotniki piszemy małymi literami. Poszła po Polsce jak burza maniera pisania przymiotnika „Boży” dużą literą. Nawet skurkowani ateiści tak pisują. A przecież przed Bogiem był język, bo czym by pierwsi bogomolcy i bożnicy wyrażali Boga – patykami jak Kłapouchy? Powiedziane jest zresztą, że na początku było słowo. Wiec szanujmy słowo.

  96. Ja tez odmawiam- chociaz jestem osoba wierzaca- to oszolomy mnie przerazaja. Wlasciwie nic dodac nie musze do tego artykulu- to samo czuje, moze mniej elegancko bym sie wypowiedziala. Kosciol nadal, szczegolnie polski-uzurpuje sobie prawo do wszystkich osob z nakazami jak maja zyc, myslec, czuc. Sa inne wyznania i sa bez. I wszyscy maja miec prawo do wlasnych decyzji na kazdy temat-z aborcyjnym wlacznie.

  97. Husarnamule
    28 maja o godz. 20:25

    Widać nie rozumiesz elementarza dobrych obyczajów, wchrzaniając się na polskie forum z językiem obcym. Można, rzecz jasna, nie zauważać, ale przez to prostackie testowanie uczestników nie przestanie być prostactwem.

  98. Jerzy Pieczul
    28 maja o godz. 20:44
    Jerzy powiem Ci szczerze, ze lubie Twoja upierdliwosc. Bojac sie Ciebie, pisze bog, bozy, rany boskie, matka boska, na boga., tak ja inne przerywniki typu qrwa tez nie pisze z duzej litery, a chcialbym, ale bys mnie zbesztal.
    Ciesze sie, ze Klapouchy jest Twoim ulubionym bohaterem, bo moim tez. Ilez to takich klapouchych mamy na tym swiecie no i oczywiscie na blogu, ktorzy pusza sie przed prosiaczkami swoja wiedza.
    Pozdrawiam wloczege pomorskiego

  99. @ Jerzy Pieczul
    28 maja o godz. 20:44

    Ale ja miałem na myśli to „prawo Boże”, o którym wspomina w/w deklaracja. A tam „Boże” jest wielką literą 😉

    A poza tym, to lepiej nie rozwijajmy tego tematu, bo jeszcze jakiś „wielki językoznawca katolicki” wpadnie na pomysł, żeby zrobić podobną akcję w sprawie poszanowania uczuć religijnych w ortografii polskiej, i 3 tysiące polonistów z polskich szkół i uniwersytetów zadeklaruje, że będzie pisać nie tylko „prawo Boże”, ale nawet „Prawo Boże”, i co im kto zrobi?

  100. @ ksylamit
    28 maja o godz. 20:05

    Jasne, miała być „uchwała”, dzięki :-)

  101. rem
    28 maja o godz. 20:59

    Wybacz, ale język to jedna z moich życiowych pasji. Jasne, że mało kogo takie sprawy ruszają. Ja zaś zwracam publicznie uwagę tylko na to, co bardzo powszechne. Tak jak nikt lekarzom nie odbiera ich wiary, krytykując podpisanie jasnogórskiej deklaracji, tak jak nie odbieram nikomu prawa pisania jak mu się podoba – mówię tylko jak to wygląda od formalnej strony. W ogóle pisanie dużymi literami wszystkiego, co popadnie, stało się jakąś wręcz obsesją. „Mój Wuj”, „Twoja Koleżanka”, „Pana Redaktora Kowalczyka Blog”. Uo mamuniu, bo się posikam, a mam daleeeko!

  102. Nie naśmiewajcie się z panów profesorów, doktorów i zwykłych lekarzy, bo może im się najświętsza panienka na szybie ukazała a znaków od boga lepiej nie lekceważyć.

    Czekam na chwilę gdy na jakimś Uniwersytecie Medycznym powstanie wydział egzorcyzmów.
    Bo jak duszę wyleczyć?
    Tylko egzorcyzmami !
    W szpitalach powstaną oddziały egzorcyzmów, finansowane przez NFZ.
    Pambóg sypnie manną. Hosanna, hosanna i jeszcze alleluja.

  103. rem
    28 maja o godz. 19:39
    masz rację, ale zupełnie źle argumentujesz. Dekalog nie jest żadnym prawem, ale wytyczną według której należy postępować. W prawie jest zawsze sprecyzowana kara, za niestosowanie się do prawa . W przykazaniach niczego takiego nie ma. Mocno wgryzając się w temat dochodzimy do wniosku, że prawami Bożymi są prawa przyrody gdzie każde działanie wywiera określony skutek, tylko jest wielkim problem bo do obecnej chwili człowiekowi nie udało się poznać tych praw i wciąż je odkrywa.
    W fundamentach religii chrześcijańskiej nic nie można znaleźć o prawach Bożych z wyjątkiem tego, że Bóg stworzył świat i nadał mu prawa (a więc nadał prawa zwane ogólnie prawami przyrody)
    Ja bym radził tym co podpisali tę listę by postudiowali swą religie od podstaw i sami stwierdzili ile tam tego co można ocenić jako przekazane „z góry” , a ile tego co sami wierzący wykoncypowali.

  104. „Terrorysta – ateista” jest odkryciem formacji orwellowskiej.
    Intelektualista XXI wieku jest tak samo bezradny i glupi
    jak jego praojciec sprzed miliona lat.
    O co chodzi w tej awanturze ?

  105. Nam – lekarzom – powierzono strzec życie ludzkie od jego początku…

    Jak Ci ludzie strzegą nasze zdrowie niech przykładem będzie następujący przypadek chorobowy: w związku z podejrzeniem osteoporozy u bliskiej mi osoby pani doktor w przychodni rodzinnej wydała skierowanie do takowego lekarza specjalisty w dużym mieście wojewódzkim w Polsce B. W rejestracji miła Pani rejestratorka stwierdziła, że Pan doktor może przyjąć w połowie grudnia bieżącego roku. Ale jeśli załatwicie państwo wpis na skierowaniu >>pilne<>do ostatecznego końca<< Ale czy zainteresowani są tym zainteresowani?

  106. maja zgode na to od samego Boga?

  107. Przejrzałam z ciekawości tę listę. Tylko część z wymienionych na niej osób to lekarze/stomatolodzy/studenci kierunku lekarskiego. Dużo jest pielęgniarek, fizjoterapeutów, dietetyków, farmaceutów, położnych, higienistek, opiekunów medycznych, psychologów, laborantów, ratowników medycznych, a także studentów i techników różnych dziedzin, mniej lub bardziej związanych z medycyną. Rozumiem, że jako lekarz weterynarii też mogę się dopisać?

  108. Lewy
    28 maja o godz. 20:58

    Szanowny Lewy, oczywiście można chrzanić małe i duże litery, i w ogóle litery. Zwłaszcza że przed chwilą ostro przekazałem znak pokoju i powiedziałem twardo „dobranoc” bardzo mocno wierzącemu przyjacielowi, który nigdy nie daruje Jaruzelskiemu (jak nie przymierzając…no wiesz), że milicja zakuła jego ojca-opozycjonistę w kajdany i internowała bodaj na dwa lata. Ten przyjaciel mówi: „Jak można zbrodniarza grzebać tam, gdzie leżą zasłużeni”. Ja mu mówię: „Chłopie, wedle twojej wiary zmarli co do sztuki stoją przed najwyższym sędzią, a ty masz czelność ze swoimi mysimi sądzikami się wkrochmalać?!”. On dalej swoje. Kiedy mu mówię, że w pijackich opowieściach mojego ojciec, który siedział – e tam „siedział” – zapierniczał 4,5 roku w kopalniach na kolanach, takie były chodniki – nie bylo jednej dziesiątej tej zapiekłej nienawiści, jaką syczy on, mój przyjaciel, to on na to powiada, że jestem zaprzaniec.

    Jest jedna rzecz, która wszystkich równa: śmierć. Ale, cholera, niekoniecznie u bogobojnych katolików. Te zidiociałe płazy nawet o miejsce pochówku gotowe są do us.anej śmierci się wykłócać. Chciałem, drogi Lewy, jakieś życzliwe słowo powiedzieć, ale sukinsyn przyjaciel-katolik swoją syczącą nienawiścią mnie przyłamał.

  109. Jerzy Pieczul
    28 maja o godz. 20:51
    Widać nie rozumiesz elementarza dobrych obyczajów, wchrzaniając się na polskie forum z językiem obcym.
    …………………………………………………………………………………………
    Zarzuty wydają się niesłuszne. Przytoczony tekst w języku angielskim został przetłumaczony w tym samym wpisie. Autor, sądzę, chciał przytoczyć źródło.

  110. Szanuję światopogląd tych lekarzy… ale po racjonalnej lekturze stwierdzam: TO SĄ jakieś JAJA.

  111. POPIEPRZONE GLEBY !

  112. Danka
    28 maja o godz. 21:27

    „Intelektualista XXI wieku jest tak samo bezradny i glupi
    jak jego praojciec sprzed miliona lat”.
    ———————————————-
    To Twoja WIEDZA o bezradności i głupocie intelektualistów, czy prywatne domniemanie, żeby nie powiedzieć wprost – imputowanie?
    Wdzięczny byłbym za zdradzenie, skąd ewentualna wiedza lub na podstawie czego – domniemanie. Słowem, możesz rozwinąć tę milionletnią myśl?

  113. O nędzy umysłowej niektórych komentatorów świadczy używanie przez nich werbalnych, zupełnie beztreściowych hasełek – memów typu : „Polak”, „Polacy”, „miliony Polaków”.

  114. zezem
    28 maja o godz. 21:42
    Byłaby to budująca solidność, gdyby autor opublikował to wśród samych swoich – powiedzmy: naukowców – wiedząc, że każdy ten obcy język zna, a nie na publicznym blogu. Ale tu taka solidność jest zaśmiecaniem komunikacji. Krótko mówiąc, blog to nie instytut, żeby się popisywać naukowymi rygorami. W jaki sposób i po co mam się domyślać powodu, dla którego autor zamieścił obcy tekst w języku, którego nie znam? Pisz po polsku, obejdzie się bez domysłów. Tu akurat jest sporo ludzi mówiących różnymi językami. Domyślasz się, czemu jednak mówią WYŁĄCZNIE po polsku?

  115. Na gruncie ateizmu i naturalizmy jest nielogicznym cokolwiek oceniać, więc lepiej wstrzymać się od wypowiedzi i oceny czy coś jest dobre czy złe… Sytuacja poprostu zaszła.

  116. Panie Pieczul tudzież pozostali Komentatorzy:
    Pana wpis z 21.39 przypomniał mi to, co już kiedyś zauważyłem: katolictwo, osobliwie katopolactwo, wbrew swej doktrynie podkreślającej zdecydowaną „ważniejszość” duszy nieśmiertelnej, ma pierdolca na punkcie ciała, żywego i martwego. To ostatnie zwł. w Polsce, osiągnęło już stadium nekrofilii na podłożu religijnym i religio-politycznym. Awantura o miejsce składowania proszku z Yaruzela czy a rebours, obsesja związana z ekshumowaniem tzw. wyklętych (patrz aktualna okładka „W Śmieci”), albo gen. Sikorskiego, to jedne z licznych objawów tej choroby.

  117. A lekarze weterynarii na co jeszcze czekają?

  118. PS. Pani Kalino – no jestem pod wrażeniem….

  119. @ Jerzy Pieczul
    Damnant quod non intelligunt…

  120. ?
    28 maja o godz. 22:22

    Może to obsesyjne, wiążące się z religią, przywiązanie do widzialnej materii jest czymś zastępczym wobec niemożności zmysłowego doświadczania Boga, ducha? Na pewno zaś jest dla katabasów możliwością dyscyplinowania owiec i manipulowania cenami.

  121. Husarnamule
    28 maja o godz. 22:30

    Dzięki, brak mi było potwierdzenia, żeś smark. Kie tou chronu stin Hellada.

  122. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    A czy msza zegnajaca Jaruzelskiego ma byc zepchnieta na drugi plan przez grupe nawiedzonych medykow. Czy pan przypadkiem nami tu nie manipuluje. Czy Urban i Passent beda zegnac swojego wodza w swiatyni rzymskokatolickiej. To tez jest temat nie gorszy od czestochowskiego wyglupu.

    Slawomirski

    Slawomirski

  123. @ Pieczul
    Od tysięcy lat nauki humanistyczne nie zrobiły nawet kroku naprzód. Tylko nauki ścisłe rozwiązują problemy i tworzą możliwości wykorzystania technologii , które zawsze były dostępne, tylko nie dysponowaliśmy odpowiednią wiedzą aby z nich korzystać.
    Człowiek sam nic nie wymyślił , ani sam nic nie stworzył.
    Arogancja i ignorancja ateistów rośnie wraz rozwojem nauk ścisłych, które nie obaśniają nam tajemnic podstawowych.
    Ateiści przypominają polityków, którzy przodują w bezpodstawnym zarozumialstwie.

  124. Sławo – mogę cię tylko nieśmiało zapytać: gdzie Rzym, gdzie Krym?

  125. Abstrahując od tego, że człowiek ma prawo do wyrażania swoich poglądów, również i religijnych, to nie powinno to powodować zagrożenia życia innego człowieka.
    Przed manifestem niestety dochodziło już do takich sytuacji, zapewne wielokrotnie.
    Sam słyszałem od pielęgniarki biorącej udział w reanimacji (albo jak to się teraz chyba prawidłowo nazywa resuscytacji) jednego z pacjentów, że lekarz będący tam obecny zamiast przystąpić do tej czynności ratującej życie, padł na kolana i wzywał do modlitwy za duszę umierającego. Dopiero po skutecznej interwencji pielęgniarek tam obecnych (interwencja w skład której wchodziło min. głośne podawanie w wątpliwość prawego prowadzenia się matki rzeczonego lekarza) lekarz ten zaczął pomagać pielęgniarkom. Przy czym tam sama pielęgniarka, od której usłyszałem tę opowieść, w samych superlatywach wypowiadała się o fachowości, życzliwości i właściwym podejściu do pacjenta tegoż samego lekarza, znanego jak widać nie tylko z pobożności. Pewnie i tak jest w przypadku większości sygnatariuszy manifestu, tym nie mniej powyższy przykład pokazuje jak sądzę, że przesada w oddawaniu się praktykom religijnym może doprowadzić do naprawdę poważnych konsekwencji (nie znam się i być może istotne jest by modlić się za duszę w chwili opuszczania przez nią ciała człowieka, a w momencie gdy już je opuściła jest już za późno – ale moja prymitywne pojmowanie tych spraw wyrobiło we mnie przeświadczenie, że raczej nie powinno to mieć znaczenia i zawsze można się pomodlić po podjęciu próby ratowania życia – no ale zawsze mogę się mylić). Polecam to uwadze wszystkich osób od dziecka przekonywanych do wyrażania głębokiej miłości bliźniego, co tak pięknie w niektórych wypowiedziach tu pokazują.

  126. ludzie… ogarnijcie się, wasze szczucie na katolickich lekarzy jest nieprawdopodobne „pozabierać dyplomy”, „powyrzucać ze studiów”, „niech nie pracują w publicznych placówkach” śmiechu warte… po prostu tak naiwne i infantylne, że aż śmiać mi się chce, jak lucyfer wam w mózgach pomieszał,
    ludzie ogarnijcie się … dla was ateistów wszystko co katolickie to „ciemogród”, „średniowiecze”, „czarne klechy”, a wy przecież nie macie pojęcia o religii katolickiej, o Piśmie Świętym, bo gdyby ktokolwiek z was, bez żadnych uprzedzeń zagłębił się w istotę wiary chrześcijaństwa doznałby olśnienia. Wasze wypowiedzi są zlepkiem gdzieś, coś, kiedyś zasłyszanych często nieprawdziwych frazesów.
    Mówicie „tak” aborcji… a wie jeden z drugim, czy może jakaś wyszczekana feministka (o zgrozo) cokolwiek o fizjologii ciąży, układzie nerwowym płodu i jak ten zabieg jest wykonywany, jakie skutki ma dla kobiety? jak aborcja zaburza w sposób sztuczny równowagę hormonalną organizmu, prowadzi często do uszkodzeń szyjki macicy, uszkodzeń samej macicy, i brakiem możliwości ponownego zajścia w ciążę.
    A leki hormonalne, to co to jest? to też sztuczne zaburzenia równowagi hormonalnej prowadzące do raka sutka, piersi, szyjki macicy, zakrzepicy, problemy z późniejszą owulacją i tym samym zajściem w ciążę, ale czy którakolwiek z tych „oświeconych” wie o skutkach ubocznych….gdzie tam, po prostu myśli że to tabletka dla uprawiania bezpiecznego seksu.
    Lucyfer wam w mózgach miesza. Ludzie do szkoły, serio. W pas kłaniają się:
    Biologia/ jak kto woli przygotowanie do życia w rodzinie (tzw. lekcja o seksie ) (szczególnie fizjologia człowieka – wiem że przez nasz system edukacji jest traktowana po macoszemu, na rzecz rozmnażania mchów i paproci),
    religia (nauka o Kościele Katolickim + czytanie Pisma Św. z komentarzami żeby wiedzieć co tam jest naprawdę napisane i w jakim kontekście, bo rzucane tu przez was frazesy, niby to zaczerpnięte z wiedzy o KK i PŚ…. po prostu załamują rażącą niewiedzą – już nawet nie chodzi o spór ideologiczny, tylko o poziom merytoryczny sporu :D)
    po intensywnym kursie doszkalającym dopiero możecie uznać się za komentatorów, bo to co wyżej powypisywane uznaję za testowanie klawiatury 😀
    dobranoc,

    Niech Wam wszystkim Bóg Wszechmogący błogosławi i oświeci wasze umysły i serca.

    Jezus Chrystus moim Panem Jest – Alleluja.

  127. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    A jednak mialem racje piszac o murze kremlowskim jako zasluzonym miejscu spoczynku Wojciecha Jaruzelskiego:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/spor-o-pogrzeb-wojciecha-jaruzelskiego-mur-kremla-bylby-wlasciwym-miejscem/83rs0

    Slawomirski

  128. Wyszło na to, ze nie tylko lud boży, ale i elity – wszak lekarz to elita – wierzą w dziadka z białą brodą.
    Tak przynajmniej wynika z deklaracji dewotki Półtawskiej.
    Średniowiecze jest już z nami.

  129. ?
    28 maja o godz. 22:59

    Krym jest teraz w Rosji a Rzym nadal nad Tybrem.

  130. sugadaddy
    28 maja o godz. 23:12

    W dziadka z broda wierzy rodzina Jaruzelskiego albo jest to prowokacja majaca na celu budowanie promoskiewskiego kultu.

  131. Sławo jest inteligentny inaczej, więc nadal nic nie zrozumiał i nie zrozumie.
    Kumata natomiast, którą witam, to też Sławo, tylko że w wersji damskiej i religijnej.
    Przeciwieństwa jak widać, przyciągają się, po czym wychodzi, że mają wiele wspólnego.

  132. Kumata
    28 maja o godz. 23:11

    „Jezus Chrystus moim Panem Jest – Alleluja.”

    Szanowna Pani Kumata

    Prosze nie marnowac czasu na tym blogu. Lepiej jest sie modlic.

  133. do ?
    ale dlaczego obrażasz Sława, a przy tym i mnie, twierdzeniem, że jesteśmy inteligentni inaczej? :)

  134. Danka
    28 maja o godz. 22:59

    Pierwszy raz usłyszałem podobną do Twojej wypowiedź (z czasem się okazała identyczną w kilku chrześcijańskich sektach mantrą) ponad 45 lat temu od Świadków Jehowy. Nic się nie zmieniło. Dziś się pokłóciłem (nie pierwszy i nie ostatni raz) ze świetnym przyjacielem, ale równocześnie ślepym katolickim durniem, które trzepie pustymi ogólnikami tak samo jak Ty. Liczę, że zdobędziesz się na podanie konkretnych przykładów arogancji i ignorancji jakichś lub jakiegoś konkretnego ateisty, bo czegoś tak ogólnego jak „ateista” nie widziałem na oczy. Owszem, siebie widuję przy goleniu, ale w lustrze jest nie ogólnik, lecz konkret. Tyle że przekręcony: co u mnie lewe, to u niego prawe i naabarot. Od lat siedzę tak głęboko w Biblii, że uważam tylko rozmowy konkretne i szczegółowe. To, co byłaś łaskawa wyartykułować, to, wybacz, beztreściowy bełkot. Na moje pytanie nie odpowiedziałaś nawet ćwiartką słowa.

  135. Sławomirski vel lucyfer:

    już się pomodliłam :)
    z tego co widzę, blog ten jest „miejscem publicznym” i mam prawo zabierać tu głos :)

    pozdrawiam :)

  136. ?
    28 maja o godz. 23:23

    Pytajnik dostal wysypki alergicznej na mysl o murze kremlowskim dla swojego wodza.

  137. Danka
    28 maja o godz. 22:59
    Gratuluję dobrego samopoczucia. Nauki humanistyczne nic nie zrobiły w sprawie postępu? Gdyby nie one tkwilibyśmy nadal w okowach wszelkiego zacofania. Religie wszelakich odmian zawsze stawały okoniem przeciwko postępowi. Nauki techniczne, owszem, dzięki nim żyję nam się wygodniej, ale z też z ich powodów świat zmierza zdaje się do samozagłady, co chyba katolików nie martwi – według Was wszystko dzieje się z woli Boga. Ale skoro Pani wie kogo przypominają ateiści to może Pani mi podpowie kogo przypomina polski kler? Bo mnie swoim wystawnym trybem życia, przepychem, hipokryzją, zamiłowaniem do luksusu nie przypomina tych, o których wspominają ewangelie. Wracając do humanistyki, proponuję Pani krótki kurs rozwoju tej nauki, mianowicie jednej z jej dziedzin – filozofii – na początek bardzo przystępnie napisaną książkę dla młodzieży pt „Świat Zofii”
    Przesyłam znak pokoju.

  138. Kumata
    28 maja o godz. 23:30

    Zapraszam do dyskusji na temat terapeutycznych wartosci wody swieconej oraz wody mineralnej.

  139. Sławomirski:

    linka daj :)

  140. No cóż, Sławo, biorąc pod uwagę, ile czasu poświęcasz Yaruzelowi, to faktycznie jest on wodzem… wyłącznie twojego umysłu i wypełnia go w 100%, nie pozwalając na jakiekolwiek funkcjonowanie tegoż. Co było do udowodnienia, bo gdybyś umysłu używał i czytał ze zrozumieniem, to wiedziałbyś jaki mam stosunek do wyżej wymienionego. Panowie Kowalczyk, Pieczul etc. powinni zauważyć, iż na przykładzie Sławo ukazany jest fakt, że ateizm niekoniecznie oznacza inteligencję. No przykro mi bardzo.
    Dlatego – do Pani Kumatej tu się zwracam – nie obraziłem ani Pani ani Sława, tylko skonstatowałem rzeczywistość.

  141. do ?

    piszesz zbyt ogólnikowo,
    ja też mogę powiedzieć, że jesteś mało inteligentny,
    a twój zasób słów, to co najwyżej 250 sztuk :)
    podaj konkretne argumenty świadczące o braku mojej inteligencji 😀

    PS. ja nie jestem ateistką, co zaznaczyłam w swojej wcześniejszej wypowiedzi :)
    pozdrawiam :)

  142. W książkach o neuronauce opisani są ludzie (fenomeny) nie posiadający w znacznym stopniu tkanki mózgowej, natomiast pod względem umysłowym będący tylko nieznacznie poniżej normy lub nawet ją spełniający. Zjawisko to nie doczekało się pełnego wyjaśnienia. Ubolewać jednak należy nad faktem, iż osobnicy charakteryzujący się cechą odwrotną, jak Sławo, nie cieszą się takim zainteresowaniem naukowców, na jakie zasługują.

  143. Pani Kumata – podana przez Panią definicja słowa „religia” jest rozstrzygającą podstawą mojej opinii. Pozdrawiam.

  144. Kumata
    28 maja o godz. 23:11

    „wy przecież nie macie pojęcia o religii katolickiej, o Piśmie Świętym”.
    Na razie nie potwierdziłaś ani jednym słowem, że sama masz choćby śladowe pojęcie o Biblii. Pożyjemy, zobaczymy, co jeszcze powiesz.
    Okropnie mi natomiast przypominasz kolegę – bardziej jezusowatego w pustosłownych deklaracjach niż Jezus – który wpadał na stronę mojej szkoły, nawrzucał znienawidzonym po bożemu kolegom od ubeków, komunistów, ruskich pachołków, alkoholików, świń, bydlaków, nieuków i parszywców, po czym serdecznie pozdrawiał i wypadał.

    Niech Ci wściekła bogini Imap Nuliaka błogosławi. A skurkowana potrafi sprawić, że gotująca się zupa w mgnieniu oka zamarznie.

  145. ja nie definiowałam słowa religia….
    jeżeli chodzi ci o to pojęcie w końcowej części mojej wypowiedzi to dotyczyło to nazwy przedmiotu w szkole 😀 sorry takie mamy nazewnictwo 😀
    czytaj uważnie 😀

  146. Pani odkręca kota ogonem. To niepoważne.

  147. Jerzy Pieczul
    28 maja o godz. 23:52

    a czy ja tu kogokolwiek zwyzywałam??? :)
    jestem jedną z najmilszych komentujących :)
    pojęcie o Biblii i o nauczaniu KK owszem mam :)
    ale dyskutowaliśmy tu chyba o lekarzach-katolikach nieprawdaż ? a widzę, że strasznie odbiegliśmy od tematu:)

    Co do błogosławieństwa Pańskiej bogini, niestety muszą z najwyższą grzecznością odmówić :)

    PS. zupa już ugotowana :)

  148. Zupa już się wylała, szanowna Pani.

  149. panie ?
    proszę mi wybaczyć :) taka już kobieca natura :)

  150. ?
    Waśćpan raczy nie mówić prawdy inaczej :)

    zupa zjedzona.

  151. To była metafora sytuacji, w jaką Pani się wpędziła, dając głos w dyskusji.
    Pozdrawiam i dobranoc. Wszystkim (Tobie, Sławo, też).

  152. ?
    odczytałam metaforę, Pan natomiast nie rozumie słowa pisanego, na swoje nieszczęście :)
    dobranoc jedynie słuszny i oświecony Joginie :)

  153. A przepraszam, jeszcze jedno wracając właśnie do sedna:
    Katodoktorzy, skoro są tak przywiązani do religii, powinni leczyć za darmo.
    Oto uzasadnienie w słowach Wiadomo Kogo: „Chorych uzdrawiajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyrzucajcie; darmo moc wzięliście, darmo dawajcie”.
    Drugi przykład: Kosma i Damianos, lekarze chrześcijańscy z III w n.e. którzy leczyli wszystkich bez opłat, a że przy okazji trochę nawracali, zostali skazani na śmierć przez ówczesne władze Imperium Romanum. KRK uznał ich za świętych. Nie pozostaje nic innego jak męczenników naśladować, nieprawdaż?
    Good Night & Good Luck

  154. Nie jestem joginem – kto zatem tu czegoś nie rozumie? Po raz trzeci i ostatni dobrejnocyżyczę.

  155. Dwa punkty konowalskiej deklaracji są nie wiadomo pod czyim adresem, jako że mnie pacjenta religijne deklaracje konowałów obchodzą tyle, co zeszłoroczny śnieg, zaś domniemany Bóg wie wszystko, nim człowiek zdąży pomyśleć, więc na kij mu deklaracje.
    Podejrzewam, że te punkty wzięły się stąd, że nadszedł czas obfitości rzeczy, dosłowności i konsumpcji, w którym nie bardzo wiadomo co robić ze starożytną wiarą i religią. Klepać bez końca: „choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję”? Katabasy najchętniej mówią o damskich brzuchach i wrogach Kościoła i Boga. Owce zaś różnymi publicznymi oświadczeniami, deklaracjami, zawierzeniami, protestami, świadectwami, słowem – głośnością, może wypełniają pustkę we własnych głowach, którą kiedyś wypełniała słodka Bozia. Inaczej mówiąc, nie wiedzą, co robić z wiarą – bo przecież nie pójdą pomagać biednym, sprzątać ulice lub podcierać tyłki w hospicjach. Kiedy się coś głośno deklaruje, łatwiej samemu uwierzyć, że to prawda, że nie wierzę w pusto, że jest Bóg i takie tam.

    Deklarują więc konowałowie:
    „UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim”.

    Bardzo to logiczne i słuszne, skoro Bóg jest sprawcą wszechrzeczy. Tyle że czemu pierwszeństwo? Uznaję wyłącznie prawo boże i kropka. Przecież to obrazoburstwo – stawiać prawo boże po sąsiedzku z ludzkim. Oczywiście, jeśli ktoś wie, co to „prawo boże”.

    „UWAŻAM, że — nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań — lekarze katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem”.

    Szacunku, oczywiście, mogą sobie oczekiwać, ale wymagać?! A sami mieliby szacunek do kogoś, kto mówi, że trzy cytryny to jedna, jedna to trzy; że zburzcie Świątynię Opatrzności, a on ją odbuduje w trzy dni; że jest posłanym na ziemię synem boga Liliputa?
    A wolność w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem? Jak najbardziej! Na przykład odmulanie rowów melioracyjnych łopatą. Niekoniecznie musi być to zgodne z ambicją, ale z sumieniem – na pewno. A przecież katabasom chodzi TYLKO o sumienie.

  156. Jerzy Pieczul
    29 maja o godz. 1:13
    Cholerna demencja. W ostatnim zdaniu powyższego ma być: „A przecież konowałom chodzi TYLKO o sumienie”. Czy to czyjeś czary-mary, że te akurat konowały się z katabasami mylą? Szanowna czarodziejko Kumata, to nie Ty?

  157. Kumata
    28 maja o godz. 23:11

    Jak jeden człowiek doświadcza urojeń, to z reguły stwierdza się chorobę umysłową.

    Jak urojeń doświadczają miliony, to określa się to mianem religii…

  158. @Kumata: Chrześcijańskie idee są takie piękne. Szkoda, że wyznawcy rozumieją je po swojemu i traktują li tylko deklaratywnie. Dla mnie ludzie, którzy wierzą we wzajemnie sprzeczne historie z pewnej starej księgi (ale nie tak starej jakby chcieli) są potencjalnie niebezpieczni dla otoczenia. Ich wyobrażenia mogą zagrozić profesjonalizmowi. Pół biedy, jeżeli będą to niedorobieni bokserzy. Gorzej, jeśli będą to np. lekarze, piloci czy bankierzy.

    A co do samej deklaracji – ten fragment: ” powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim.” to absolutne kuriozum.
    Nie dość, że nie ma nic wspólnego z zawodem lekarza, to właściwie do czego ma służyć? Lekarz ma odmówić pomocy parom niesakramentalnym? Innego wyznania? Moim zdaniem, każda próba wtrącania się lekarza w status „duchowy” pacjenta powinna kończyć się przed lekarskim sądem, a potem – także przed cywilnym. I mam nadzieję, że społeczność internetowa szybko znajdzie sposób na skuteczne oznakowanie takich lekarzy-cudaków. ATSD wydaje mi się, że część podpisujących deklarację zrobiło to z tego samego powodu dla którego niewierzący rodzice zapisują dzieci na religię – ze strachu przed wykluczeniem, no bo jak można się sprzeciwiać naszej pięknej wierze katolickiej i naszemu świętemu papieżowi

  159. Wielka debata wielkich teologow …za tydzien nikt juz nie bedzie pamietal nikogo …

  160. PROPONUJĘ ZWRACAĆ SIĘ DO LEKARZY O INFORMACJĘ – TAKIE PYTANIE SKIEROWAŁAM DO DYREKCJI SWOJEGO NZOP:
    proszę o ogłoszenie informacji, którzy lekarze z państwa placówki podpisali tzw. deklarację wiary – nie chciałabym przez przypadek być leczona przez lekarza,który ponad naukę stawia wyżej swoje prywatne poglądy.

  161. Nie naśmiewajcie się z panów profesorów, doktorów i zwykłych lekarzy, bo może im się najświętsza panienka na szybie ukazała a znaków od boga lepiej nie lekceważyć.
    Czekam na chwilę gdy na jakimś Uniwersytecie Medycznym powstanie wydział egzorcyzmów.
    Bo jak duszę wyleczyć?
    Tylko egzorcyzmami !
    W szpitalach powstaną oddziały egzorcyzmów, finansowane przez NFZ.
    Pambóg sypnie manną. Hosanna, hosanna i jeszcze alleluja.

    Podobno bankowcy mają przestać naliczać procenty od kredytów. Bo to straszny grzech …lichwa (!). Bank watykański złoży deklarację wiary na Jasnej Górze.
    Nareszcie katliccy bankowcy będą mogli żyć zgodnie z sumieniem.

    I podobno, mordercy dzieci niepoczętych zrezygnują ze swojego haniebnego procederu i zaczną poczynać.

    Hosanna, hosanna i jeszcze alleluja.

  162. Caramba
    29 maja o godz. 6:55

    Szanowny Panie Caramba

    W tym rozgariaszu chodzi o Powazki a nie Czestochowe. Czekam na ten moment gdy kaplani pochyla sie nad trumna dwukrotnego bohatera orderu Lenina. Zapewniam pana ze to bedzie lepszy cyrk.

    Slawomirski

  163. ?
    29 maja o godz. 0:06

    Szanowny Panie ?

    U mnie dopiero teraz mowi sie dobranoc.
    Zauwazylem ze SLD ponownie sie zmarginalizowala nawolywaniem do narodowej zaloby po dyktatorze. Lenin mial byc wiecznie zywy w religii komunistycznej a Jaruzelski byl jej wyznawca. Cos ten katolicki pogrzeb komunisty nie ma dla mnie sensu. Malo spraw ma w Polsce sens.
    Na dzien dobry polecam wypicie szklanki wody mineralnej i spryskanie powiek woda swiecona najlepiej importowana e.g. Lourdes.
    Rise and shine.

    Slawomirski

  164. Kumata
    29 maja o godz. 0:00

    Szanowna i Umiłowana w panu Urba…fuj…w Panu, zgadzam się z Twoją autooceną:
    „a czy ja tu kogokolwiek zwyzywałam??? :)
    jestem jedną z najmilszych komentujących :)”
    Nie nawrzucałaś, jak mój kolega, prostackich inwektyw. Popatrzmy więc, czego nawrzucałaś.

    „ludzie… ogarnijcie się, wasze szczucie na katolickich lekarzy”
    „wy przecież nie macie pojęcia o religii katolickiej, o Piśmie Świętym”
    „Wasze wypowiedzi są zlepkiem gdzieś, coś, kiedyś zasłyszanych często nieprawdziwych frazesów”.
    „Lucyfer wam w mózgach miesza. Ludzie do szkoły, serio”
    „rzucane tu przez was frazesy, niby to zaczerpnięte z wiedzy o KK i PŚ…. po prostu załamują rażącą niewiedzą”
    „po intensywnym kursie doszkalającym dopiero możecie uznać się za komentatorów”

    Inwektywy mogą mieć różne postaci.
    Mój kolega mawiał: „A cóż ty, jołopie i ubeku, możesz wiedzieć o religii?”.
    Ty powiadasz: „Lucyfer wam w mózgach miesza”.
    Staroświecki Chińczyk może by powiedział: „Jestem pełen zachwytu i szacunku dla ogromu twojej wiedzy i precyzji słowa, ale – wybacz niegodnemu ropuchowi śmiałość – odważam się bezpodstawnie nieco, ale tylko nieco, inaczej widzieć koniuszek problemiczku: otóż moim niegodnym zdaniem ziemia wcale się nie kręci – to my się kręcimy w kółko”.

    No i na koniec powiadasz serdecznie (identycznie jak mój kolega, który najpierw fest nawrzucał):
    „Niech Wam wszystkim Bóg Wszechmogący błogosławi i oświeci wasze umysły i serca”.

    Czyżbyś nie rozumiała, że domniemana grzeczność jest tu w funkcji trybu rozkazującego, więc rozkazujesz wszechwiedzącemu i wszechmocnemu Bogu?

    No i na koniec. Umiłowana Kumata, widać od progu, że masz malutenieczkie doświadczenie w analitycznym myśleniu (to nie zamierzona inwektywa, lecz stwierdzenie faktu). Widać po tym, że – trochę Cię zacytuję – Twoje wypowiedzi są zlepkiem gdzieś, coś, kiedyś zasłyszanych ogólników. Z czymś takim nie da się polemizować, bo nie ma się czego chwycić. Cała Twoja obszerna wypowiedź to jeden wielki ogólnik – tak mogą sobie gawędzić dwie panie na Majdanie. Dla zdyscyplinowanych w mowie ogólniki to znaczeniowa pustka, zero, nic. Cóż można odpowiedzieć na taki, powiedzmy, zarzut: „rzucane tu przez was frazesy, niby to zaczerpnięte z wiedzy o KK i PŚ…. po prostu załamują rażącą niewiedzą”?

    Mam czelność uniżenie się obawiać – wybacz, Umiłowana, staremu Chińczykowi – że, jak ten mieszczanin, co nie wiedział, że mówi prozą, możesz najsympatyczniej i najpiękniej w świecie nie wiedzieć, że pustymi ogólnikami mówić raczysz. Więc może nie wiesz, że nie istnieje coś takiego jak „ludzie”, „ateiści”, „wierzący”, że to tylko robocze podpórki.

    Natomiast, owszem, istnieje coś takiego jak zbiór inkryminowanych konowałów. Podpisali się imieniem i nazwiskiem pod wspólną, jasną jak ich uzurpowane prawo do kierowania się w nauce (chyba że medycyna to nie nauka) religią, deklaracją.

  165. @ Jerzy Pieczul
    Widzę, że jesteś w dobrej formie polemicznej. Chętnie się wdajesz w miłe pogawędki z dziecięciem bożym pod wezwaniem: „Jezus Chrystus moim Panem Jest – Alleluja.” Co miło brzmi przy porannej kawie.
    Ale mam tu nieco inną kwestę: jak się udała wyprawa w świat lat młodych? – jeśli nie nazbyt to osobiste. A jeśli – to może coś o krajobrazach – wtedy i teraz. Ciekawe są takie przesunięcia w czasie i ujęcie w ramy własnego obrazu świata.
    Ma to w sumie związek z tematem wpisu Gospodarza: lekarze z Jasnej ogłosili własną ciemność. Nabytą w dziecięctwie, z której dotąd nie wyjrzeli.
    Pozdrawiam.

  166. Jest rok 2050. Stuletni Slawo trzyma na kolanach wnuka.
    – Dziadku – pyta wnuk – co to jest swieta trojca ?
    – Wnusiu , zapamietaj sobie, ze to wcale nie swieta, ale trojca. To Passent, Jaruzelski i Urban. Ta trojca straszliwie zaszkodzila dziadziusiowi, weszla mu do glowy i nie pozwolila na myslenie. Obiecaj mi , wnusiu, ze bedziesz cale zycie walczyl z ta trojca, ze puki w tobie zostanie choc iskierka zycia nie przestaniesz potepiac trojcy JUP. Pamietaj wnusiu ,ze dostajac w spadku kaktusy musisz sie pogodzic z tym, ze spadek ten jest obciazony klauzula. Bo jesli przestaniesz potepiac JUP, jeslisz zapomnisz o przeslaniu, to cie wydziedzicze, a nawet przeklne zza grobu.

  167. Lewy
    29 maja o godz. 8:06
    „JUP” to jest napój, uzależniający.

  168. „tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim..”

    Czyli mamy podpis 3 tysięcy osób, z których każda w czystości dotrwała do małżeństwa? proszę…

    Przeraża mnie kraj w którym żyję…
    Niech w takim razie lekarz ginekolog, który podpisał taki papier wywiesi stosowna informację w gabinecie, będę wiedziała, który omijać w razie zapotrzebowania na pigułkę czy badania prenatalne. Unikniemy nieporozumień.

  169. Znalazlem w sieci ciekawy wpis dotyczacy koscielnych majatkowych rewindykacji., wiecgo skopiowalem.

    …Jako potomek pokoleń pańszczyznianych chłopów chciałbym sie dowiedzieć , do kogo mam wystąpić o zadośćuczynienie za 400 lat niewolniczej pracy moich dziadów ?
    Żyli w tym kraju jak szczury , umierali młodo , byli przedmiotem kupna sprzedaży , wynajmowani żydowskim arendarzom całymi wioskami , bici , poniewierani , to na Ich grzbietach budowano potęge Kościoła i możnowładców w tym kraju. Upominanie sie Kościoła o majątek przesiąkniety potem i krwią rodzimych niewolników jest co najmniej niesmaczne . Powinni na kolanach błagać o wybaczenie za krzywdy wyrządzone przez ich chciwość a nie występować do sądu.
    Prawo własnośći – prawem własnośći ale moralność powinna stać troche wyżej , przynajmniej w tej firmie.

  170. Widac ze katolicy to tacy sami psychole jak islamisci.
    Ratuje nas od ich terroru silna panstwowosc.
    Maja swiadomosc, ze jesli podniasa reke to zostanie im odrabana. Razem z glowa 😉

  171. Marit , skad u ciebie ta apodyktycznie plytka skamienialosc ? Ile ty masz lat ? Mam nadzieje , ze cie zaden ksiadz nie zgwalcil ?

  172. Tanaka
    29 maja o godz. 8:01

    Szanowny i Drogi Tanako, jasne, że jest od cholery przeżyć, ale i ogromny zawód: wszystkie co do sztuki obrazy z przeszłości już kompletnie nie te. Nie mogę się rozprzestrzeniać z powodu zajęć i kłopotów, jako że kolejny nam dziś dzień nastał (może trochę powpadam), więc krótko: mój wujek rybak, po opróżnieniu z ryb jednych jezior, wędrował na następne. Były to rybakówki albo w odludnych miejscach, albo na obrzeżach wiosek (tylko w Woszczelach – w samym środku). Trafiali się wtedy warszawscy wczasowicze nie w większej liczbie niż troje na całą wioskę. Woziłem ich, będąc już całą gębą szuwarowo-bagiennym marynarzem po pierwszej klasie, łódką po jeziorze na żaglu z wojskowej pałatki i podziwialiśmy szczupaki czatujące w trzcinach. Najstarsze i najpiękniejsze moje wspomnienie: wioska Bienie składająca się wonczas z dwóch domów, grzybów, rybów, poziomek, wielkich królewskich raków oraz świeżo sprowadzonej stonki. Teraz to okropne wczasowisko. Wszystko, niestety, wydało mi się na Mazurach okropne w sytuacji, kiedy ma się w głowie obrazy puściutkich jezior i puściutkich, czyściuteńkich brzegów. Nawet później, kiedy się byczyłem na statku jako praktykant i pomocnik mechanika w 1962, było czysto (brak puszek, cholernej folii, innych plastyków, a szklane butelki były pieniądzem, więc też tak sobie na chodnikach czy po kątach nie leżały). Bycie w tych miejscach z racji ożywionych wspomnień było, rzecz jasna, nieokropne (na przykład z ogromnym wzruszeniem zlokalizowałem mniej więcej miejsce, gdzie mnie pszczoły obsiadły, a potem na dodatek dostałem ze dwa razy na gołą dupę pokrzywami od mamy, że po co tam lazłem i żebym zapamiętał – no to pamiętam).
    Powiedz mi, Tanako, co za luj wymyślił, że chłop na żyć długo. Po mojemu powinno być 25 – 30 i chwatit. Zrobił swoje, spłodził i paszoł ty w kibinimatier, kobieta sobie radę da. A ten bęcwał im starszy, tym obrzydliwszy. Sam widzisz: pojechał z radością w krainę dzieciństwa-szczęśliwości (Jezu, z jakim ja zacięciem jako 7-mio, 8-miolatek mordowałem wędką płotki, okonie, krasnopiórki dla świń!), a wrócił stary, sfrustrowany, parchaty – kurzajka mi po drodze wyrosła na nodze – dziad.

  173. Ja już się z takim idiotą spotkałem, ale na szczęście nie miałem do usunięcia ciąży, nie pragnąłem dziecka z in vitro, a także nie chciałem recepty na tabletki antykoncepcyjne (w tym wieku z żoną już nie musimy się zabezpieczać). Był niewiele młodszy ode mnie, więc zapytałem go, czy miał też takie poglądy za PRL-u i czy z tego powodu zapisał się do PZPR (wiedziałem, że był). Wściekał się łysol i kurdupel na mnie, więc dołożył mi tylko badań diagnostycznych, żeby choć w ten sposób zaszkodzić państwu, które daje mu zarobić w szpitalu publicznym.

  174. Sławo ma w głowie jak widać, oprócz Yaruzela (chyba coś mu dzwoni, że zaliczył wtopę w skierowanych do mnie komentarzach) także SLD a może LSD, oraz wodę święconą, cokolwiek to jest (też jakiś nowy drag?).
    Niech tedy umysł Sława spoczywa w pokoju razem z Yaruzelem.
    PS. Panie Pieczul – ech, to musiały być czasy, nawet w naszym przaśnym baraku (PRL). Nie rozumiem tylko, skąd taki pesymizm ksobny ostatniego akapitu.

  175. Powinnismy sie postarać, aby każdego lekarza z listy odszukać w sieci i dodać odpowiednia opinie na stronie typu „znany lekarz”. Ku przestrodze potencjalnych pacjentów!

  176. Nie trzeba nawet czekać do czasu zawierania kontraktów z NFZ; prezes NRL nie widzi niczego złego w podpisaniu deklaracji, a wiceminister zdrowia czeka z interwencją na leczenie wodą święconą.
    Sygnały dla lekarzy, jasne i czytelne; na wszelki wypadek podpisze większość.
    Obym się mylił.

  177. czy mozna prosić o listę lekarzy PROFESJONALNYCH!!! Nie koniecznie KATOLICKICH czy JEHOWYCH!!!!

  178. I czemu się dziwić? Jak pokazują ostatnie wyniki wyborów takie jest nasze społeczeństwo w głównej masie ludowo religijne. Jedyna partia (Palikota) walcząca o świeckie państwo (rzeczywiste, a nie tylko literalnie) została wpierw niemiłosiernie spałowana przez wszystkie media (także te liberalne) a następnie odprawiona z kwitkiem przez wyborców. Teraz jest już po przysłowiowych ptakach. Nie ma na politycznym horyzoncie znaczącej siły politycznej, która odważy się przeciwstawić działaniom typu „deklaracja wiary”. Mentalnie wracamy do średniowiecza! Amen.

  179. deklaracja może być praktykowana tylko i wyłącznie w przypadku kształcenia się w100% za własne pieniądze.nauka na koszt podatnika jest k o n t r a k t e m i zobowiązuje lekarza do świadczenia usług sponsorującym jego kształcenie.a co na to prawo? (można by tu zacytować Dejmka określającego status aktora)

  180. Szkoda nawet komentować tę erupcję obskuranctwa i kołtunerii. Sam Pan zwrócił uwagę, że wszystko jest tutaj uproszczone i pomieszane, można powiedzieć, że przycięte (wyciosane siekierą?), żeby pasowało do jednej, „jedynie obowiązującej ideologii”. Mam nadzieję, że większość lekarzy to wyśmieje.

  181. ?
    29 maja o godz. 10:03

    A skąd, kurrra, miałby być optymizm, jak pociąg stoi na ostatniej stacji i się zaraz tory kończą?
    Nie, żartuję – jerze jeżdżą na rowerze, więc stacje robią, kiedy i gdzie chcą. Lub gdzie muszą. Fakt, że raz mało nie spadłem z siodełka, tak osłabłem po przejechaniu labiryntami głupich 80 kilometrów na trasie Pozezdrze – Giżycko – Ruciane. Na szczęście przypomniałem sobie, że jechałem na jednej stugramowej chałwie i litrowym energetyku, i kupiłem jeszcze jedną chałwę i litrowy energetyk. Jedzenie jest obrzydliwością, więc staram się unikać, ale czasem nie mogę. Na głodniaka wszystko się przeżywa o wiele czyściej, przejrzyściej i o wiele więcej się widzi sponad nienapasionego brzucha, z którego nic nie bucha.

  182. o co chodzi ?! im po prostu chodzi o to aby mogli odmowic udzielenia pomocy/leczenia jesli nie jest to kompatibilne sie to z ich wiara/wyznaniem. maja do tego prawo! ALE wedle PRAWA MUSZA jednoczesnie pacjeta skierowac/poradzic do profesjonalist ktory nie ma takich dylematow! W UK i innych cywilizowanych krajach to normalne! tyle ze nie robia SZOPEK ale Polacy sa znani w europie z dobrej szopki !!!LOL!

  183. Przepraszam, że spytam, czy pod tekstem deklaracji widnieje boski podpis? Bo jeśli nie, to jakim prawem szanowna pani doktor powołuje się na Stwórcę? Proponuję, żeby każdy lekarz ustalił takie prawo, jakie dyktuje sumienie i następnie wywiesił na drzwiach gabinetu obok cennika… Moralność niejakiej Dulskiej, to pikuś. Och przepraszam, Pan Pikuś.

  184. Rozumiem że teraz wszyscy katolicy z całą ich hierarchią przestają chodzić do lekarzy. No może tylko do tych co zawierzyli Bogu na Jasnej Górze.

  185. I jeszcze, że obiecuję nie reanimować pacjenta, bo wolą bożą było zatrzymanie akcji serca.

  186. A ja czekam teraz na pielgrzymkę fizyków.
    Zastosowanie praw Bożych zamiast praw fizyki może radykalnie skrócić podróż na Marsa, a może nawet dalej.

  187. Panie Pieczul – „głupie” 80 km na bicyklu? Niejeden (w tym dwakroć młodszy) by Panu zazdrościł.

  188. Jeszcze w czasach peerelu Hanna Krall wydała książkę w oparciu o rozmowy z Markiem Edelmanem „Zdążyć przed Panem Bogiem”. Ten tytuł chyba powinien być – tak przynajmniej ja sądzę – kwintesencją myślenia i postępowania wierzącego lekarza. Nie wiem , czy są tego świadomi medycy podpisujący kuriozalną częstochowską deklarację. No bo według ich deklaracji można by sądzić, że do leczenia wystarczy różaniec, święcona woda i egzorcyzmy. Pojąć nie mogę, jak rzeczoną deklarację podpisać mogli ludzie po studiać, ba, nawet z tytułami „prof. dr hab. n. medycznych”. Oczywiście to wiedzą tylko sygnatariusze deklaracji, która na pewno przejdzie do historii ciemnoty w Polsce.
    I jeszcze jedno: jakoś dziwnie milczy na ten temat minister zdrowia, skądinąd do niedawna członek SLD. Właściwie nie powinienem się dziwić, bo to przecież zwykły arywista.

  189. phkill3r
    29 maja o godz. 10:59

    Nie uprawiam czegoś tak głupiego jak życzenia.
    – Życzę ci, być wygrał milion w totka – powiedziała mi jedna idiotka.
    50 lat, cholera, czekam. Fakt, że nigdy nie grałem i nie gram.
    Ale se raz zażyczę, co mi szkodzi. Otóż życzę Ci, gdy będziesz jechał nocą z soboty na niedzielę z miasta A do miasta B, by maszynista o 24-tej stanął w polu i stał 24 godziny z tej racji, że jest wolność wyznania, a jego wyznanie pracować w niedzielę nie pozwala. Amin.

  190. phkill3r
    29 maja o godz. 10:59

    Podejrzewam, że nie wiesz, że sam Jahwe własnoustnie kazał zabić człowieka, który w sabat zbierał w lesie chrust. Jak ktoś traktuje swego Boga poważnie, to nie ma, panie żartów.

  191. ?
    29 maja o godz. 12:08
    Jedną ręką robię obiad, drugą wyklepuję z drutu szóstki zawias do ogrodowej furtki, trzecią klepię w klawisze. Otóż dawno temu wyczytałem o siedemdziesięciopięciolatku, który od lat jeździł za kolarzami w Wyścigu Pokoju. Pokonywał wszystkie etapy od startu do mety, czyli na przykład 180 km. Dojeżdżał grubo za kolarzami, ale, skurkowany, dojeżdżał.

  192. Górnicy, hutnicy, rolnicy, energetycy, ratownicy, wodociągowcy, aptekarze, sprzedawcy, lekarze, policjanci, tramwajarze, autobusiarze, maszyniści, strażacy, policjanci i złodzieje, kategorycznie odmawiajcie pracy w niedzielę, jeśli jesteście wyznania, które pracy w niedzielę zabrania. Jak wolność, to wolność, s.ał pies robotę.

  193. Jerzy Pieczul
    29 maja o godz. 9:50

    Dla Ciebie tamte strony to obraz całych lat, więc i cały świat. O czym czytam z przejęciem, mimo, że mój dziecięcy świat tylko w drobnej części przystaje do Twojego. A ta część przystająca, to między innymi wspomnienie o lecie spędzonym na Śniardwach, w małej wiosce, w której był PGR. Ale nie rolniczy, co się wciąż jeszcze łatwo kojarzy, ale rybackie państwowe gospodarstwo. Był port, była duża łódź motorowa, była wielka lodownia w bunkrze, byli pracownicy, były kursy z rybą 2 x w tygodniu do Mikołajek. Miejscowi na burcie płynęli na zakupy, do urzędu, na spotkanie z innym człekiem.Była podstawa bytu wioski.
    No i być przestała.
    Było wędkowanie, małe rybaczenie, pływanie w wodzie pełnej ryb i raków, oraz trzcin. Było podglądanie ptaków wodnych. Były włóczęgi po lasach, grzyby, jagody, jeżyny, komary i kleszcze. Był dziadek – sybirak, co leczył się pszczołami i stare małżeństwo rybaków, co mieli skarby rybackie na strychu.
    Dla mnie to była totalna bajka. Do pewnego momentu. Tam się dowiedziałem, że chłop żywemu nie przepuści.
    Już tam pewnie nie wrócę. Czasem zerkam w googlach z góry na to miejsce. Wszystko się zapadło i zarosło.
    Szkieł, folii i puszek nie było.

    Ale żeby wrócić do wątku szanownego pana Jacka, otóż jasno-ciemni lekarze wychodzą naprzeciw Twojemu pytaniu -po cholerę chłop ma żyć dłużej niż 30 lat. Stosując się do bozi, szybko przywrócą długość życia ludzi dokładnie taką jak w Biblii: wszystkim maks 30-tka, niektórym lat 800. Może myślą o sobie i biskupach. Co do tego drugiego – życzę im powodzenia. Ucieszą mnie 800-letni Głóć i Hosser. Zasłużyli na 700 lat na OIOM-ie.
    Bardzo ładny jest widok biskupa, a nawet szeregowego katolika, któremu się spełni wedle zasad bozi.
    Ale może się zgodzisz – w dobrym towarzystwie, watro pociągnąć dłużej niż do 30-tki? Ja się piszę.

  194. Jest to jawnie oburzające! To tylko przykład, kropla w morzu, do czego możne doprowadzić stadne rozumowanie ludzi (zdawałoby się światłych ). Nie rozumiem , jak można (bezkarnie) głosić takie brednie pod przykrywką wiary? Lekarzem jest się z powołania (oczywiście), by pomagać ludziom niezależnie od wyznania, koloru skóry czy preferencji seksualnych. Jeśli by iść za głosem tych deklaracji to po co w ogóle leczyć, sprzeciwiać się woli Najwyższego? Masło maślane. Ciemnogród. Strach dostać się pod „opiekę” choćby jednego z tych 3 tys. lekarzy vel studentów medycyny.
    Ciężkie czasy przed nami.
    Boże chroń przed takim pojmowaniem powinności lekarza i pojmowania wiary!!!

  195. @baka
    29 maja o godz. 10:32

    ” Mam nadzieję, że większość lekarzy to wyśmieje”.
    ——————
    Przykro mi. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej publicznie poparł tę deklarację, minister zdrowia wymownie milczy. Tylko jakiś poseł lewicy ostro zaprotestował, ale gazeta.pl wyzwała go za to na pierwszej stronie od „baronów SLD”, z czego wynika, że rząd Tuska też jest „za”. Należy się więc spodziewać, że liczba sygnatariuszy będzie rosła.

  196. @malinovy
    29 maja o godz. 11:28
    Przepraszam, że spytam, czy pod tekstem deklaracji widnieje boski podpis? Bo jeśli nie, to jakim prawem szanowna pani doktor powołuje się na Stwórcę?
    ———–
    Autorką listu jest Wanda Półtawska, która była blisko związana z JPII, a ponieważ JPII jest święty, pani Półtawska może się śmiało uważać za przedstawicielkę Stwórcy na ziemi. Tej ziemi.

  197. Lewy
    29 maja o godz. 8:40

    Wpis ciekawy, bo rzadki. Coś się w człowieku przebudziło.
    Nie mniej ciekawe byłoby się dowiedzieć, czy padła jakaś odpowiedź.
    Ja widzę dwie możliwe, które zawierają jakąś treść:
    1. zwróć się do bozi.
    2. zwróć się do psychiatry.
    I jeden adresat i drugi – mogą pomóc.
    Przy czym zwrócenie się do pierwszego będzie powrotem do niewolnictwa, a tego pytający już nie chce. Pozostaje drugi. Ten zaś musi znieczulić, lub uodpornić.

  198. Mam dwie córki i zaczynam sie mocno bac o ich przyszlosc w kraju gdzie za chwile za antykoncepcje beda plonac stosy.
    Ktory szpital zatrudnia tych wyznawcow ?? i niech na gabinetach zamieszcza tabliczki,ze podpisali takie bzdury.
    Ella

  199. @ ella
    29 maja o godz. 14:13

    No to posyłaj córki na intensywne kursy języków obcych, bo w niedzielnych wyborach 87% Polaków (z wyjątkiem tych, którzy poparli SLD lub Palikota), opowiedziało się za wyższością władz kościelnych nad państwowymi, głosując na PO, PiS, PSL, Korwina, Gowina, Ziobrę lub Ruch Narodowy. Należy się więc spodziewać kolejnych kroków w kierunku ciemności.

  200. @Kumata
    „ludzie… ogarnijcie się, wasze szczucie na katolickich lekarzy jest nieprawdopodobne”
    ————-
    Nie mam nic przeciwko katolickim lekarzom. Powinni jednak niezwłocznie stworzyć odrębną kategorię pod nazwą „lekarz katolicki”. Mamy specjalistów medycyny naturalnej, którzy leczą bioenergią, dotykiem czy wzrokiem, możemy mieć specjalistów medycyny katolickiej. Przeżyliśmy „demokrację socjalistyczną”, przeżyjemy „medycynę katolicką”. Niech jednak ci ludzie przestaną podawać się za zwykłych lekarzy, żeby nie wprowadzać pacjentów w błąd. Nie powinni też w żadnym wypadku pracować w publicznej służbie zdrowia.

    Bo dotychczas pacjent, szukając pomocy u kogoś z tytułem „lekarz medycyny”, miał pewność, że tenże lekarz reprezentuje medycynę opartą na podstawach naukowych. Oznacza to np., że skuteczność każdego leku przepisywanego przez takiego lekarza została sprawdzona metodą naukową: najpierw zbadano mechanizm działania specyfiku, a następnie poddano go testom na odpowiednio dużej próbie pacjentów, z zastosowaniem placebo, z uwzględnieniem innych czynników wpływających na stan zdrowia pacjenta itp. Dopiero wtedy medycyna (ta naukowa) stwierdza związek przyczynowo-skutkowy między zażywaniem leku a wyzdrowieniem.

    Katolicyzm kieruje się inną „logiką”. Na przykład żeby JPII został świętym, watykańska speckomisja musiała stwierdzić „cudowne uzdrowienie” za jego sprawą, czyli przypadek, w którym osoba chora modliła się do JPII, po czym jej choroba ustąpiła w sposób niewytłumaczalny dla lekarzy. Speckomisja wymaga wprawdzie poważnej dokumentacji medycznej, pomija jednak dwie bardzo istotne kwestie: ilu chorych modliło się do JPII, ale nie wyzdrowiało, oraz ile było przypadków niewytłumaczalnego ustąpienia ciężkiej choroby wśród ludzi, którzy się nie modlili. A szkoda, bo biorąc pod uwagę, że katolików na świecie jest miliard, a JPII miał wielu fanów, można bardzo ostrożnie założyć, iż w ostatnich latach modlił się do niego milion chorych. Tymczasem do stwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego między modlitwą a uzdrowieniem katolikom wystarcza 1 (słownie: jeden) przypadek.

    Wyobraźmy sobie teraz, że „logiką katolicką” kieruje się koncern farmaceutyczny: rozdaje milionowi chorych tabletki z cukru pudru, a gdy 1 (jeden) z nich przypadkiem wyzdrowieje, koncern stwierdza, że lek działa, i kieruje go do sprzedaży…

  201. Dzień dobry, myślę, że szokuje Pana ten tekst, ponieważ jest to właśnie wyznanie wiary, a Pan jest ateistą. Pozdrawiam.

  202. Tanaka
    29 maja o godz. 13:00
    Pojechałem tam właściwie nie po to, by zobaczyć, jak jest teraz – podobnie jak Ty wcześniej się naoglądałem na fotkach – lecz po mocniejsze wspomnienia i po to, żeby jechać. Jechanie w przeszłość to dodatkowy motyw i atrakcja.
    Ciekawostka: Jeszcze w 60-tych latach Żegluga Mazurska miała codzienne stałe kursy (jak autobusowa komunikacja) z Giżycka do Węgorzewa, z Giżycka do Rucianego i chyba w Augustowie, Suwałkach, ale tego nie wiem na bank, bo nikt z nas 8 praktykantów tam nie kursował. Byłem parę razy i na Śniardwach. Widziałem w drodze do Piszu mnogie duże ryby jak przez czyściutkie szkło na głębokości ok. 5 metrów – wystarczyłaby 5-metrowa ręka, żeby sięgnąć i pogłaskać, ale chyba by powiedziały: „Spadaj!”. Raz wpadliśmy na Śniardwach pustym kursem na kamienie we mgle. Cóż to była dla mnie za radocha! Mogłem się popisać przed grubo ode mnie starszą załogą. Kapitan bał się ruszyć śrubą, bo nie wiadomo było w jakim jest stanie i czy w ogóle jest. Wlazłem pod wodę, oglądnąłem. Nie było tak żle: powyginane, postrzępione końce trzech skrzydeł. Ale trzymała się fest i można było jechać – to było najważniejsze. Tak się mnie nachwalili, że do dziś chodzę z ogonem na sztorc jak paw.
    W PGR-yb na swoim terenie – koło Koszalina – też robiłem parę miesięcy. Były brygady jeziorowa (jezioro Bukowskie) i stawowa. Robiłem w stawowej, żeby się nauczyć hodowania pstrągów i z dwoma kolegami po wydziale rybackim założyć potem hodowlę. Oni założyli i się dorobili pieniędzy. Mnie przeszło, ale też się dorobiłem. Garba. Nie narzekam. Czasem tylko mam przedśmiertne drgawki, ale jeszcze przechodzą.

    Panom lekarzom religijnej medycyny postulowałbym potrącanie określonej stawki za religijną odmowę wykonania jakiegokolwiek zabiegu. Pewnie przyjęliby to z radością, jako że nie jest zasługą trzepanie ozorem, natomiast wielką zasługą jest dla swego Boga cierpieć. Cierp, ciało, skoroś chciało.

  203. Podpisali się swoim nazwiskiem. Takie mają poglądy.
    Uszanujmy je.
    Nie chcą uznać prymatu prawa obowiązującego – ich ryzyko.
    Oczekuję teraz od Państwa stosownej reakcji.
    Gdyby ktoś miał wątpliwości, to akt nieposłuszeństwa.

  204. Aneta
    Wyznanie wiary słyszałam wiele razy i nie szokuje mnie ono, ponieważ otrzymałam standardowe katolickie wychowanie. Ale szokuje mnie, gdy pada w przestrzeni publicznej, zawodowej. To mieszanie porządków. Kiedyś mój dyrektor trochę sfiksował i tłumaczył mi, że dzieci (w szkole) kłamią, bo nie znają pana Jezusa, który jest drogą, prawdą i życiem. Było to kuriozalne, wszyscy patrzyli na niego jak na wariata i rzeczywiście w ciągu pół roku udał się na leczenie, po którym wrócił już normalny i nie zatruwał swoją wiarą życia ludzi, którzy sobie tego nie życzyli. Do tej pory cieszy się dobrym zdrowiem, pewnie dlatego, że trafił w ręce profesjonalistów, nie wyznawców 😀

  205. Idę ciemną ulicą nieprzytomny ze strachu, z naprzeciwka – znajomy (pieszy!) ksiądz. Podziękowałem losowi, pogadaliśmy.
    – Bez was ateistów – mówi – my chrześcijanie zeszlibyśmy na psy.
    – Staram się jak mogę.
    – Nie jesteś taki stary, może się nawrócisz.
    – A masz cóś?
    – A co byś chciał?
    – A choćby cóś mszalnego.
    Miał. Nie lubię tego, ale mówią, że z braku laku – dobry kit. Tak szybko się nawracałem, że musiał mnie hamować, bo wszystko już mi się podobało.
    – W razie bym chciał uprawiać wiarę – mówię na koniec – muszę mieć jakieś warunki?
    – Nie rozumiem.
    – Jakieś specjalne udogodnienia – żeby się wygodniej wierzyło: pałace, konkordaty, sraty-taty, ciepłą wodę, pierzynę, gaz.
    – A po co? Chrystus był prześladowany i nie narzekał. Kościół nie ma być związkiem zawodowym targującym się o warunki, lecz dobrowolnym zborem grzeszników zmieniających SIEBIE wedle przykazań. Jeśli świeckie prawo jest sprzeczne z przykazaniem, chrześcijanin ma wybrać przykazanie i cierpieć – takie jest jego powołanie.

  206. Ten cholerny lekarski ciemnogród chce religijnych punktów do raju za frajer, za podpis pod bełkotliwą deklaracją. Nic to, że ich Bóg dał wzór, że cierpiał, że cierpienie uszlachetnia, a nie gówniany podpis pod zrzeczeniem się odpowiedzialności. Za ten podpis wszyscy powinni polecieć z zawodu na zbity pysk plus cały sejm, rząd, prawie wszystkie partie. Lecz któż ich wykopie w wystraszonej Polsce.

  207. Wg mnie, powód, dla którego powstał ten manifest jest prosty: Współczesna medycyna oraz obyczajowość stają czasem w opozycji do religii i lekarze katoliccy po prostu niekiedy są w przysłowiowej „kropce”. Mam prośbę do Pana Autora bloga: Napisał Pan, że nie jest w stanie zaakceptować tego manifestu w formie jaka została mu nadana przez p. Półtawską. Prosiłabym zatem, żeby napisał Pan dokument, który wg Pana mógłby być rodzajem deklaracji dla lekarzy katolickich, a dla Pana byłby możliwy do zaakceptowania. Sądzę, że zna Pan wystarczająco dobrze naukę Kościoła oraz Biblię, żeby odpowiedni dokument stworzyć. A wie Pan, krytykować jest dość łatwo, trudniej, wnieść coś rzeczywistego i konstruktywnego do życia swojego oraz innych ludzi. Być może Pana wersja będzie lepsza od wersji p. Półtawskiej i to ją właśnie będą mogli przyjmować kolejni lekarze katoliccy, a przy okazji zrobi Pan coś dobrego dla nas wszystkich.

  208. To, ze człowiek rodzi sie jako obojnak (posiada oba narządy płciowe) to jest to kalectwo, to ze człowiek rodzi sie np. jako mężczyzna a uważa sie za kobietę to według mnie choroba psychiczna!! Kiedyś takich ludzi leczono i nie było aż takiego PROBLEMU z tym, ale teraz media i „nowocześni uczeni” idący z biegiem czasu podpoczadkowuja sie temu zjawisku i uważają ze to prędzej ja sie powinienem leczyć, bo nie akceptuje czyjejś „natury”?! To juz tak sie wymyka z pod kontroli, ze zaraz zoofile i pedofile bedą „pod ochroną” rządu i mediów, bo dlaczego ich „natura” nie moze byc akceptowana na równi z gejami i lesbijkami?! Ludzie to sie leczy, ale oczywiście nawet jak by, to NFZ nie ma pieniędzy na to, wiec lepiej wmówić ludziom ze to normalne… Urodziliśmy sie w katolickim kraju, Polska przeszła przez ciężkie lata wojen, rozbiorów, mordowano naszych ludzi, z naszych rodzin!!…. I z szacunku dla ludzi, którzy oddawali za nasz kraj swoje życie, walczyli dla Boga, Honoru i Ojczyzny .. Weźmy sie w garść i nie bądźmy CIOTAMI !!!! Jestem Polakiem i chce byc z tego dumny! To, ze inne kraje pozwalają sobie na takie cyrki mnie nie interesuje i nie powinno interesować Was! Poczytajcie sobie Historię Polski, przypomnijcie sobie kim jesteśmy !!

  209. Dom wariatów. Zbliża się 25 rocznica jego powstania.

  210. @ gosiatan
    29 maja o godz. 15:48

    Czy naprawdę nie widzisz, że ten „manifest” jest po prostu idiotyczny i żaden logicznie myślący, zdrowy psychicznie człowiek by go nie podpisał? Poczytaj sobie komentarze powyżej, niektórzy pokusili się o „analizę logiczną” tego dzieła…

    A co do „katolickich lekarzy”, to gdyby byli zdrowi psychicznie, po prostu opracowaliby listę czynności, których wykonania z góry odmawiają pacjentom. Na przykład:

    – nie wykonuję aborcji nawet w przypadkach dozwolonych przez prawo
    – nie zapisuję środków antykoncepcyjnych nawet w celach terapeutycznych
    – nie udzielę pomocy ciężarnej kobiecie nawet w przypadku zagrożenia jej życia, jeśli zagrażałoby to donoszeniu ciąży
    – nie udzielam pomocy osobom z zaburzeniami tożsamości płciowej
    itd.

    Plus oczywiście zobowiązanie do informowania pacjentów z góry, na szyldach, w ogłoszeniach itp., że chodzi o „lekarza katolickiego”. Państwo natomiast powinno zagwarantować każdej pacjentce (bo głównie o kobiety tu chodzi) dostęp do normalnego lekarza. To znaczy jeśli ginekolog przyjmujący w osiedlowej przychodni jest „katolicki”, to musi przychodzić drugi, „niekatolicki”. Proste? I wtedy nikt nie uważałby sygnatariuszy tego dzieła za kretynów. Bo ci, którzy podpisali TAKI tekst powinni natychmiast stracić prawo do wykonywania zawodu nie za poglądy czy wyznanie, tylko za głupotę.

  211. Tomasz
    skąd ty to masz???
    Jak, twoim zdaniem, leczono kiedyś transseksualizm? Znasz się na tym? Zakładam, że jesteś lekarzem i wiesz, co piszesz. Jakie były efekty tego leczenia? Ile osób transseksualnych zaakceptowało w wyniku leczenia swoją płeć?
    Nie znam się na tym i nie czytałam statystyk, ale niestety wydaje mi się, że pomimo wszelkich okropieństw chirurgicznego i hormonalnego leczenia zmiany płci łatwiej jest zmienić ciało niż mózg. Wyobraź sobie, że tobie ktoś próbuje zmienić świadomość, przynależność seksualną, orientację… Myślisz, że byłoby to łatwe?

  212. Tomasz
    29 maja o godz. 16:03

    Leczenie problemów genetycznych i osobowościowych za pomocą czytania historii Polski jest pomysłem dowcipnym, ale nieskutecznym.
    Dzieciątko boże, do średniaków jeszcze się nie nadajesz.

  213. Tomasz
    29 maja o godz. 16:03
    Tomaszu, przylaczam sie dp twojej odezwy, poniewaz nasi przodkowie gineli, umierali i w ogole znosili rozne brzydkie rzeczy, wiec okazmy im szacunek i nie przerywajmy ciazy ani nie czynmy in vitro, bo czesc sie nalezy naszym przodkom. Z szacunku za przelewana krew przodkow nie badzmy ciotam. Ludzie, na boga a gdzie honor bog ojczyzna. Wezmy sie w garsc. Nie chronmy zoofili(wiecie takich co lubia z kozami, krolikami, owcami).
    Ja Tomasz pojde jeszcze dalej: Nie chronmy tych co lubia z dziura wdesce po seku. Potepmy ich z szacunku dla naszych przodkow.

  214. Tanaka
    29 maja o godz. 13:00
    Szkieł, folii i puszek nie było.
    ……………………………………………………………………………….
    Na przykład w 1984 r. z wiadomych przyczyn nie było jeszcze, za to w okolicach Jeziora Studzienniczego w nadbrzeżnym pasie leśnym w okolicach dużych pól biwakowych była inna zapora trudna do sforsowania… Natomiast w latach np. 1961-62 było prawdziwą przyjemnością biwakować nad brzegiem czy też ciut dalej w lasach.

  215. @ Jerzy Pieczul
    Jerzy, pisałeś, że w Biblii stoi, iż Jahwe nakazał zabić za pracę w szabat. Jako przykład niezbyt miłej bozi, ku przypomnieniu komuś tam wyżej, co Biblii nie czyta, a wierzy – w harmonijkę ustną.
    Też już wspominałem, że w Biblii jest jeszcze smaczniej – Jahwe osobiście rypie z nieba kamlotami w ludzi, oczywiście włącznie z niewiastami, dziewicami (one są spec-punktem zainteresowania bozi), oraz – no – dzieciątkami bożymi. Normalnie rypie w nie kamulcami z góry, rozkwasza (foty i filmy w necie, w kolorze, full HD, dźwięk Dolby Surround), wnętrzności najpierw fruwają, potem oblepiają, zdobią wzgórza i napełniają doliny, a na koniec służą za karmę lisom, psom i sępom.
    Jahwe tak się bawi z dziećmi poczętymi i narodzonymi. I ma z tego radochę oraz honor i szacunek wielki, co jest udokumentowane.

    Jak na porę obiednią szczegóły może nie nazbyt, ale przecież chrześcijaninem jest się całą dobę. A jasnogórska Półtawska z trzema tysiącami jest w bozi rozmiłowana. Obiad zjedzą smacznie i za dar pokarmu podziękują bozi.

  216. Tomasz prosto do psychiatry – oczywiście katolickiego.

  217. ” WIERZĘ w jednego Boga, Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój” – a więc to prawda ? Więc Hitler, Stalin i wielu innych stworzeni byli na jego obraz ? Podejrzewałem, że tak jest czytając o potopach, niszczeniu miast, czy zabawie pt. „namawiamy naszego wiernego sługę do zabicia swego syna – przegrywa ten, kto nie zdąży go zawiadomić, że to żart taki”.
    A poważnie…BARDZO DOBRZE, ŻE ZNANĄ JEST LISTA TYCH LEKARZY. I NIE ZGADZAM SIĘ Z TWIERDZĄCYMI, ŻE BEZ SENSU SĄ TAM NAZWISKA NIE TYLKO GINEKOLOGÓW, ALE TAKŻE LEKARZY INNYCH SPECJALIZACJI. JEŚLI TERAZ JAKIŚ PACJENT UMRZE PODCZAS LECZENIA, NP. PODCZAS OPERACJI, NALEŻY SPRAWDZIĆ CZY CHIRURG, BĄDŹ ANESTEZJOLOG JEST NA TEJ LIŚCIE I ZGŁOSIĆ TEN FAKT DO PROKURATURY CELEM ZBADANIA, CZY NIE DZIAŁAŁ ZGODNIE ZE SWOIM SUMIENIEM (KATOLICKIM) TJ. NIE UZNAŁ, ŻE NIE MIAŁ PRAWA INGEROWAĆ W PLAN BOSKI I DLATEGO NIE WYCIĄŁ MU CHOREGO ORGANU BĄDŹ NIE PODAŁ MU ODPOWIEDNIEGO LEKU.

  218. Tanaka
    29 maja o godz. 17:01
    I to nie tylko żywych dobry i wybaczający Bóg zabija, morduje, kamienuje, ścina, gniecie, ale i obiecuje tłuc do siódmego i dziewiątego pokolenia. Aż tak do przodu planować żadne z z bezogoniastych człowiekowatych nie potrafi.
    A co do nawiedzonych lekarzy – powtarzam moją propozycję: mają prawo odmawiać, ale za to kopa w dupę z zawodu lub wysoki mandat za odmowę, tertium non datur nasermatur.

    No tak, pomarzmy w tym śmierdzącym czarnym grajdole. Chyba żeby otworzyć puszkę Pandory z podobnymi deklaracjami we wszystkich zawodach.

  219. Ta kobieta, ktora tych lekarzy do tego aktu wyznania wiary sklonila, uczynila to dopiero na lozu smierci, gdy byla pewna juz, ze napewno umrze. Czemu zrobila to tak pozno? Wczesniej obawiala sie, ze nie beda chcieli jej leczyc?
    Mam tez pytanie do biskupow i duchownych, ktorzy lekarzy do tego przekonywali: dlaczego biegna pierwsi do lekarza, jesli uznaja prawo boskie nad ludzkim? Po co w ogole sie lecza? Czy od teraz beda chodzili tylko do tych z deklaracji wiary, czy raczej beda omijac ich szerokim lukiem? Mysle, ze to drugie. Bo nasz katolicki polski koltunizm juz taki jest, ze mowimy co innego i czynimy co innego, na pokaz, nie z potrzeby serca czy wiary. Jak z tym bieganiem do koscila w kazda niedziele…

  220. @Jerzy Pieczul
    oburzenie ateistów na forum w tej błahej (moim zdaniem) sprawie, jest wręcz święte, a zapał – religijny. I to jest dla mnie zabawne, bo jak żywo przypomina wiarę, którą (podobno) nie jest. Jeśli nie skalpele, to wyrażę życzenie: dobrze, zejście nie Inkwizycja, bo dawno byście tych za-deklarowanych innowierców na stos posłali.

  221. Podsuwam też myśl z przeciwnej strony lekarskiego fartucha: by lekarze ateiści przyjmowali wyłącznie ateistów i wyraźnie deklarowali to na tabliczkach. Wierzący tylko z wierzącymi, mańkuty – z mańkutami, bruneci – z brunetkami, capy – z capami, Tuski – z Tuskami itd. Byłby wreszcie w tym bardaku porządek.

  222. marek
    29 maja o godz. 17:35
    Znów dziecinnie, chłopcze, imputujesz, wnioskując z paplaniny, co by było, gdyby. Widać bez przypisywania innym bzdur, które się roją w Twojej główce, nie potrafisz. A tu jest miejsce wymiany żółci na wątrobę lub na odwrót – nic więcej. Ty zaś, bratku, reagujesz, jakbyś połknął kij świętego Krętego. Religianci, w porównaniu z latami PRL, okropnie się razem ze swym antychrystusowym Kościołem rzymskim rozbestwili i tylko dlatego są na językach. Zapytaj sam siebie, dlaczego nie są na językach trzeźwych chrześcijan i ateistów Świadkowie Jehowy, zielonoświątkowcy, adwentyści siódmego dnia, ewangelicy lub nawet znielubieni przez świat muzułmanie, których u nas trochę jest. Poza tym weź smoczek i idź spać, już późno.

  223. I do tego Korwin w Eurpoparlamencie.. tydzień publicznego ośmieszania ojczyzny.

  224. Aneta
    29 maja o godz. 14:35
    Dzień dobry, myślę, że szokuje Pana ten tekst, ponieważ jest to właśnie wyznanie wiary, a Pan jest ateistą. Pozdrawiam.
    ————————————————————–
    Wyznanie wiary brzmi tak:
    http://adonai.pl/modlitwy/?id=108
    to, co zaprezentowano na Jasnej Górze, to wyziewy zideologizowanych mózgów, zatrutych rydzykiem, wypranych w Michaliku i przepitych głodziem.

  225. Tanaka

    Masz problem ze sobą, moze ksiądz położył kiedyś swoją rękę nie na Twojej glowie blogoslawiąc, ale na czym innym? Bóg – piszemy z dużej litery, to nie on Cię skrzywdził a źli ludzie… Lewacki duch przez ciebie przemawia, czy powiedziałem o leczeniu osobliwości za pomocą historii ? Ty umiesz czytać wybiórczo co przeszkadza Ci w pojmowaniu Świata! Pisałem o tym, ze Polacy nie powinni dopuszczać do tego, zeby byc gorzej traktowanymi jako katolicy czy heteroseksualisci… Niż banda pedalow, która domaga sie swoich praw. O to walczyli nasi przodkowie ?? Po to jest historia zeby nie zapominać kim jesteśmy i kim byli Polacy. A nie po to, zeby Ciebie leczyć Tanaka..

  226. A oto jak wycofano homoseksualizm z listy chorób psychicznych..

    „Dzięki atmosferze farsy jeden epizod z dziejów współczesnej psychiatrii uzyskał legendarny status. W korespondencyjnym głosowaniu z roku 1974 członkowie Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (APA) przegłosowali – raczej niewielkim marginesem głosów – usunięcie homoseksualizmu ze swego katalogu zaburzeń psychicznych. Głosowanie poprzedzone było szalonym, a czasem brutalnym lobbingiem: spotkania stowarzyszenia były szturmowane przez aktywistów Gay Lib (…). Podczas kongresu przemówił przebrany i zakryty kapturem „Dr Anonymous”, który zadeklarował, że jest gejem i zakomunikował, że ponad 200 innych członków APA też jest gejami, w ten sposób niejako grożąc ich ujawnieniem. (1)”

    …Poprzez nacisk!!

  227. A ja się cieszę, że są lekarze, którzy kierują się sumieniem. Mengele sumienia nie miał

  228. ula
    29 maja o godz. 19:22

    Przepraszam, a co to „sumienie” – jakaś ozdóbka, gra, coś do jedzenia?

  229. O mój genotypie daj mi zdrowie, to psychiczne zwłaszcza!!!!

  230. Problemu w sumie nie ma. Trzeba domagać się oznakowania lekarzy, gabinetów w których przyjmują, wizytówek tychże, którzy podpisali te cudo myśli psychiatrycznej i unikać leczenia u takowych.

  231. No i się dzieje. Już są kontrdeklaracje lekarzy bez sumienia i takich samych pacjentów. Precz z sumieniem!

  232. Czekam na podobną deklarację następnych grup zawodowych. Na początek może określą się prokuratorzy. Potem policjanci, dziennikarze, kominiarze i cykliści. Księża, zakonnice i strażacy. Panie i panowie wydaje mi się, że osiągnęliśmy Himalaje głupoty. Aby nie zwariować idę do Czech walnąć maryche.

  233. ula
    29 maja o godz. 19:22
    A ja się cieszę, że są lekarze, którzy kierują się sumieniem. Mengele sumienia nie miał

    Nie miał ?
    A czy czasem nie był katolikiem?

  234. Jerzy Pieczul
    29 maja o godz. 20:20
    —————————————-
    gdzie?

  235. Tomasz napisał: „Po to jest historia, żeby….” itd..
    Nomen omen… Właśnie dzięki historii – a ściślej zbyt dogłębnemu się jej przyjrzeniu – dowiedziałem się, że jako kraj, Polska od zarania była bytem po prostu podłym. Zwłaszcza wobec większości własnych obywateli. I małe to pocieszenie, że można to rzec o 99% państw.
    PS. Zastanawiająco dużo wiesz o gejach. Szkoda, że bez podania źródeł. Głodnemu chleb na myśli?
    PS 2. Mamy lekarzy i lekarzy katolickich, tak jak mamy historyków i historyków IPN. Gdzie jest powiedziane, że musimy być pawiem narodów i papugą? POLAK POTRAFI.

  236. Tomasz
    29 maja o godz. 19:00
    dziecino, się mnie nie pytaj tylko się ucz elementarza. do dyskutowania może dorośniesz jak solidnie popracujesz.

  237. Iskander
    29 maja o godz. 17:21

    To jest dobra propozycja, ale należy pójść dalej. Prokurator będzie się często wyślizgiwał, by sprawy umarzać. Działają już różne stowarzyszenia obrony praw pacjentów, jest instytucja pozwu zbiorowego. Należy wynajmować prawników – jak w USA i innych krajach, i jak zrobiono w sprawie pedofilów kościelnych – i pacyfikować pozwami, sądami, odszkodowaniami. Prawnicy są skuteczniejsi od prokuratorów. Przetrzepią takich katolickich lekarzy na wylot. Za spóźnione o pół godziny zapisanie leku, za spóźnione o 10 minut podanie itd. Zaraz się zrobi zdrowiej.

  238. ?

    Podły to był ktoś kto Ci zabrał snickersa od księdza…

    Na takim poziomie tylko można tutaj dyskutować, sorry…
    Skopiuj sobie cytat i znajdź zródło, to jest fakt, a jeżeli bronisz homoseksualistów – moze sam nim jesteś – to czy tak samo zgadzasz sie na pedofilię, zoofilię, nekrofilię ?? Przecież Ci ludzie mają takie potrzeby do jasnej cholery! A moze ktoś twierdzi ze jest koniem… Proszę bardzo, box numer 3, jutro gonitwa… Do tego zmierza ten świat i Ty..

  239. zezem
    29 maja o godz. 16:54
    Były czasy…

    Jerzy Pieczul
    29 maja o godz. 17:37
    Toż samo jakiś czas temu proponował kolega Glemp wraz ze swoją drużyną: niech katolik głosuje na katolika, żyd na żyda, komunista na komunistę. Kościół zawsze jest za porządkiem.
    Obecna jasnociemna lista zmierza do tego samego. 95% lekarzy tokatolicy, 95% pacjentów – katolicy. pójdzie swój do swego, a reszta – żydy, pedały, komuchy, masony, ateisty, dżendery – zostanie załatwiona odmownie. Przy obecnym ubywaniu ludności nadwiślańskiej 5% ubytku nikt nie powinien zauważyć. To prawie w granicy błędu statystycznego. A będzie porządek.
    Kościół jest praktyczny. Co wiemy od dawna.

  240. mag
    28 maja o godz. 16:47

    „Racjonalista ma fiuta.
    Chyba prawidłowo „odczytałam” jego post.”

    Droga Mag
    Racjonalista ma nie tylko fiuta. Zgodnie z punktem 3 tej poronionej deklaracji wiary, jego fiut jest „sacrum w ciele ludzkim”.

  241. Ale to przecież bardzo dobra rzecz – wystarczy dokładnie skopiować sobie listę podpisanych lekarzy i przekazać dalej, by za żadną cenę do nich nie iść!

  242. Tomaszu, drogie dziecko specjalnej troski:
    Wystrzeliłeś same ślepaki, w swojej tak zwanej odpowiedzi. Z czym do ludzi? Jasnowidz z ciebie, jak nie przymierzając z Tuska premier…
    A na pedofilię, a ściślej bezkarność ją uprawiających, dawno zgodził się twój kościół rzymski…
    Wracaj zatem do podręcznika historii.

  243. Maja – wyznanie wiary oprócz tego jednego, najważniejszego, może złożyć każdy wierzący, takie wyznanie wiary może zawierać szczególnie ważne dla tej osoby kwestie. Pozdrawiam.

  244. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Pan sie skupia na kupie smiesznych ludzi dlatego uchodzi panskiej uwadze fakt ze Jaruzelski bedzie chowany do ziemi za pieniadze podatnikow. Nie place w Polsce podatkow ale zal mi ze marnujecie swoje pieniadze. Malo tego prezydent Komorowski bedzie gral tam role samego siebie w religijnym przedstawieniu ktorego nikt tak na prawde nie powinien chciec. Ten ekshibicjonizm Polakow odbiega od zachodnich norm postepowania. Czy pamieta pan szlochy ludzi towarzyskich na pogrzebie Stalina. Ciekaw jestem kto jutro wygra. Trup czy ci co chca go obrazic

    Slawomirski

  245. @ Marit
    28 maja o godz. 16:47

    Racjonalista ma fiuta.
    Chyba prawidłowo „odczytałam” jego post.

    Pomyliłaś się…. Prawidłowe rozumienie, brzmi:
    Racjonalista jest fiutem …

  246. @ Danka
    28 maja o godz. 16:54


    Tylko życie z zgodne z Dekalogiem przynosi człowiekowi spokój duszy i wolność .

    Danka, ze smutkiem wielkim musze przyznac Tobie rację …
    Tylko decyzja i zgoda na to, żeby stac się idiotą, bezmyślnym i bezmózgim debilem, bezrefleksyjnym kretynem, gwarantuje spokój i ukojenie duszy … Amen!

  247. autor ateista ma problem z kościołem (bo nie ma innych problemów np. z emeryturami czy żenującym stanem państwa);

    pewnie jak będzie ateista umierał, to podobnie jak Jaruzelski, Szczypiorski i inni ateiści – poprosi księdza o indoktrynacje, spowiedź i namaszczenie…

    a jeśli dzieci ateisty miałyby go nie poddać eutanazji – to i je ateista odda indoktrynacji kościoła…
    bo poza pieniędzmi zarobionymi na ww pisaninie nic innego pewne nie będzie…

  248. @ ?
    28 maja o godz. 17:42

    Przy okazji: w zależności od źródła, liczba praktykujących lekarzy w RP to 120-160 tys. Czyli na szczęście dyskutujemy o mniejszości.

    I tu się mylisz … , bo:
    – konkordat, to było chwycenie za palec
    – ustawa antyaborcyjna, to było, chwycenie za rekę
    – zgoda na tą „deklarację”, bedzie zgodą na chwycenia państwa polskiego za gardło …

    niezależnie od liczby lekarzy, którzy się podpiszą …

  249. @ ika
    28 maja o godz. 18:23

    Przepraszam, jeśli się powtarzam – być może wcześniej już wnióśł podobną uwagę – ale chciałabym wiedzieć, czy są na tej liście chirurdzy?
    Jeśli tak, niezwłocznie winni być potępieni!
    Są ortopedzi? Niezwłocznie winni być potępieni!
    Są stomatolodzy? Niezwłocznie winni być potępieni!
    Są jacyś prawdziwi lekarze? Niezwłocznie winni być potępieni!
    Każde ich działanie jest dywersją wobec Wielkich Planów Jedynego!
    Czyż tego nie widzą?

    I tu sie mylisz ika…
    Nie bedą potępieni, bo są katolikami, a ich bóg wybacza im wszystko, a zwłaszcza to wszystko, co czynią w jego imieniu!

  250. @ Tanaka
    29 maja o godz. 22:14

    Obecna jasnociemna lista zmierza do tego samego. 95% lekarzy tokatolicy, 95% pacjentów – katolicy. pójdzie swój do swego, a reszta – żydy, pedały, komuchy, masony, ateisty, dżendery – zostanie załatwiona odmownie. Przy obecnym ubywaniu ludności nadwiślańskiej 5% ubytku nikt nie powinien zauważyć. To prawie w granicy błędu statystycznego. A będzie porządek.
    Kościół jest praktyczny. Co wiemy od dawna.

    Wystarczy odwrócić rozumowanie … To znaczy, ustalić, że do lekarza, który zadeklaruje, że robi wszystko, żeby wyleczyć, mogą się ZAPISYWAĆ, WYŁĄCZNIE ATEIŚCI … I zabaczymy jak szybko 95% ludności będzie twierdziło, że są ateistami.

  251. Szanowny redaktorze Kowalczyk

    Nie wiem jaka victorie panski kolega Hartman swietuje na zdjeciu zamieszczonym w Polityce. To nie jest dobra mina do zlej gry bo gra wlasnie sie skonczyla. Prosze sie zaopiekowac swoim kolega.

    Slawomirski

  252. lonefather
    30 maja o godz. 2:27

    Szanowny Panie lonefather

    Pan tu sobie podsmiechujki uprawia z ludzi wierzacych a w Biblii jak byk stoi ze pierwszym anestezjologiem byl Pan Bog. Uspil Adama i wyjal mu zebro w narkozie. Nastepnie dmuchnal w komorki macierzyste zebra i Ewa powstala. Wstyd ze taki gramotny czlowiek jak pan nie moze poskladac do kupy faktow znanych wyedukowanemu czlowiekowi od tysiecy lat. I prosze nie zapominac ze Pan Bog nasz kochany tez byl pierwszym ateista bo w innych bogow oprucz siebie nie wierzyl. Chwala mu za to na wieki wiekow. Amen. I niech bedzie pozdrowiona Maryja oraz polska dziewica.

    Slawomirski

  253. Tanaka
    29 maja o godz. 8:16
    Lewy
    29 maja o godz. 8:06
    „JUP” to jest napój, uzależniający.

    Szanowny Panie Tanaka

    Spragnionemu od ust odejmuja a Panu zarty w glowie.

    Slawomirski

  254. Lewy
    29 maja o godz. 8:06

    Szanowny Panie Lewy

    Przestan sie Pan czepiac emigranta. Odrobina lojalnosci i przyzwoitosci domaga sie stwierdzenia ze PRL nas nie kochal. Flirtowanie z pana strony z tymi zakochanymi w PRL jest zaprzeczaniem wlasnej historii. Przywoluje do porzadku. Prosze zejsc z tego plota bo widze ze sztacheta wychodzi Panu pod lopatka.
    Dzisiaj emigranci z lat 80/81 powinni zastanowic sie na chwile nad ocena Wojciech Jaruzelskiego.

    Slawomirski

  255. (1) Biorąc pod uwagę, że zapewne wszystkie te osoby korzystały z darmowej edukacji przez państwo konstytucyjnie zobowiązane do oddzielności od religii, wszyscy sygnatariusze powinni zwrócić państwu (podatnikom) koszty wykształcenia.
    (2) Nazwiska sygnatariuszy powinny być publicznie dostępne, żeby pacjenci mogli świadomie wybrać lekarza.

  256. rem
    29 maja o godz. 16:15

    Drogi „rem”. Ja nic nie napisałam o tym, czy uważam tę deklarację za logiczną, czy nie. Stwierdziłam po prostu fakt, że lekarze katoliccy mają czasem problem z pogodzeniem swoich przekonań religijnych z zapisami prawa lub tym bardziej oczekiwaniami ich pacjentów „niekatolików”. Napisałam, że p. Półtawska stworzyła pewien manifest, co też jest faktem. Nie oceniam, czy jest on dobrze sformułowany, czy nie. Poprosiłam autora, żeby zamiast jedynie krytykować, zaproponował coś w zamian. I już.

    Być może lista czynności, czy zbiegów, których dany lekarz nie wykonuje jest dobrym pomysłem, choć te punkty, które napisałeś są wg mnie źle ujęte – głównie dlatego, że zbyt ogólnikowo. (Za wyjątkiem pierwszego, który wg mnie ma odpowiednią formułę). Np. „nie udzielam pomocy osobom z zaburzeniami tożsamości płciowej” jest zapisem niewłaściwym na drzwiach lekarza ortopedy, bo on przecież nawet nie musi wiedzieć, czy jego pacjent się czuje kobietą, czy mężczyzną, prawda? Ma mu złożyć nogę i już. Tak więc z listą Twoich punktów się nie zgadzam, aczkolwiek pomysł wypisania zabiegów, które lekarz robi lub nie, podoba mi się, nie tylko w kontekście religijności lekarza, a generalnie.

    Ogólnie namawiam Państwa komentujących ten artykuł, do „stawiania się w skórze” drugiej osoby i szukanie głębokich przyczyn takich lub innych zachowań, a nie stwierdzania, że ktoś jest durny i już. W ten sposób nigdy nie dojdzie się do porozumienia, a chyba właśnie porozumienie się byłoby dobrym celem dla nas wszystkich (takich, czy innych lekarzy i ich pacjentów i ogólnie ludzi wierzących i niewierzących).

    Na koniec dodam, że jestem zwolenniczką PRYWATNEJ służby zdrowia. Wtedy każdy wybierze sobie lekarza o pasującym mu światopoglądzie i sposobie leczenia (np. bioenergoterapeutę albo homeopatę, katolika, czy ateistę etc) i będzie mu płacił za usługi, a co za tym idzie – wymagał odpowiedniego podejścia i rezultatów.

  257. Przeczytałem początek punktu drugiego i wystarczy. Nie będą dotykać, a tym bardziej operować. Czyli leczmy się u pana Zbyszka. Ciekawe czy będą miłować bliźniego swego jak siebie samego i kasę swoja. Hipokryci !!!!!
    pozdrawiam

  258. @ gosiatan
    30 maja o godz. 9:45
    „Na koniec dodam, że jestem zwolenniczką PRYWATNEJ służby zdrowia. Wtedy każdy wybierze sobie lekarza o pasującym mu światopoglądzie i sposobie leczenia (np. bioenergoterapeutę albo homeopatę, katolika, czy ateistę etc) i będzie mu płacił za usługi, a co za tym idzie – wymagał odpowiedniego podejścia i rezultatów.”

    Otóż to!
    Państwo, którzy już podpisali tą deklarację i reszta, która to uczyni, powinni sami się wypisać z lecznic finansowanych przez NFZ … a jeśli tego nie zrobią sami z własnej woli, to należy ich wywalić na tak zwany zbity pysk, żebym ja i reszta płacących podatki, nie finansowali religijnych fanaberii katolickiej bigoterii, któa teoretycznie jest oddzielona od państwa …

  259. @ Slawomirski
    30 maja o godz. 4:15

    „lonefather
    30 maja o godz. 2:27

    Szanowny Panie lonefather
    Pan tu sobie podsmiechujki uprawia z ludzi wierzacych …
    … Pan Bog nasz kochany tez byl pierwszym ateista bo w innych bogow oprucz siebie nie wierzyl….”

    Szanowny Panie Sławomirski
    Podśmiechujki sobie robię z poglądów i czynów, z poglądów też, ale nigdy nie robię sobie podśmiechujek z ludzi.
    Ateista, Panie Sławomirski, nie wierzy w ŻADNYCH bogów …

  260. lonefather
    30 maja o godz. 2:27
    Tak jest!

  261. Ludzie!!! Czy to jest sredniowiecze? Dlaczego Polska ciagle drepcze w miejscu? Niech Kościół stworzy fundusz (Narodowy Fundusz Woli Bożej na przyklad) i niech ten fundusz ksztalci „lekarzy” a potem niech tych „lekarzy” utrzymuje, zatrudnia! A ci niech „leczą” wszytkich polskich ultrakatolikow. Dalej: niech ten fundusz utrzymuje również te dzieci, które przyjdą niechciane na świat z woli bożej. Co za ciemnota! Wstyd! Lekarze z dekalogiem zamiast mózgu powinni byc oznakowani krzyżem na drzwiach: zeby bylo wiadomo, gdzie nie chodzić, bo jeśli k ty os podpisuje sie dobrowolnie pod takim kuriozum, to znaczy, ze nie grzeszy inteligencja. Nie chcę, zeby Państwo Polskie zatrudnialo znachorow za pieniądze podatników!!!!!!!!!!

  262. @ baska
    30 maja o godz. 14:39

    „Ludzie!!! Czy to jest sredniowiecze? Dlaczego Polska ciagle drepcze w miejscu? …. Nie chcę, zeby Państwo Polskie zatrudnialo znachorow za pieniądze podatników!!!!!!!!!!”

    baska,
    Tak, niestety jest tak jak zdefiniował to prof Hartman, mamy w Polsce mentalne średniowiecze … Jest to ogromny sukces kościoła katolickiego, że na przełomie XX/XXI w udało się cofnąć mentalnie tak wielką liczbę ludzi do mentalnego średniowiecza … Ale ten sukces nie byłby możliwy, gdyby wcześniej komuna i faszyzm nie „zdekapitowały” naszego narodu, pozbawiając go najwartościowszych ludzi … Pozostał, głównie, element strachliwy, ciemny, pozbawiony instynktu państwowego, za to służalczy i oportunistyczny …

    I mamy ten przerażający sukces kościoła katolickiego. Przerażający, bo ujawniający prawdę o kondycji umysłowej Polaków. Jeśli wśród wykształconych mamy taki odsetek otumanionych religijnie i niezdolnych do samodzielnego i niezależnego myślenia, to jaki jest odsetek bezmózgich ignorantów wśród niewykształconej reszty społeczeństwa?

    A jeśli nie chcesz, żeby Państwo Polskie zatrudniało znachorów, to głosuj na Palikota i Twój Ruch, tak jak ja to robię … Bo nawet jeśli rażą mnie szopki jakie co jakiś czac funduje, to generalnie kierunek jest słuszny => uwolnic Polskę, zdjąć ją z krzyża i pozwolić się normalnie rozwijać ….

    Bo niestety znów mamy kościelną wrzutę i zamiast rozmawiać o przyszłości i rozwoju, musimy się zmagać z kościelnym mentalnym średniowieczem. Czymś z czym cywilizowane narody Europy uporały sie dawno temu i nie muszą już tracić czasu na średniowieczne pierdoły umysłowe.

  263. Państwo Polskie reprezentowane przez naszego ministra zdrowia ocipiało. Uważam, że płacąc podatki mam prawo oczekiwać od państwa podstawowych praw zapisanych w konstytucji. W związku z tym nie wyobrażam sobie, że jakiś lekarz będzie wybiórczo traktował moje zdrowie. Nie mam nic przeciwko temu aby nawiedzony lekarz przyjmował w prywatnej praktyce. Jednak od państwa oczekuję wywiązywanie się ze swoich obowiązków. Chyba,że NFZ zwracać będzie koszty leczenia w inych państwach. Kościół ma prawo nawoływać do swoich przekonań jednak państwo polskie ma obowiązek przestrzegać prawa.

  264. I znowu wszystko robić musi bocian- jednemu przynieść, drugiego z gniazda wyrzucić, jeszcze od ognia i pioruna chronić. Czy jest jakaś ochrona zwierząt?
    Teraz rozumiem ze na urlop musi do Egiptu latać.

  265. Wyszło szydło z worka!
    Za całą „filozofią życia” JPII stoi Wanda Półtawska, jego muza, natchnienie, a w rzeczywistości twardy, zakuty łeb zafiksowany na ludzkiej seksualności.
    Aż chce się powtórzyć za Boyem (którego, nota bene, katolskie taliby odesłały w niebyt): „Co za stwór podeszły wiekiem, co kobietą być już przestał, a nigdy nie był człowiekiem, windujemy na piedestał!” Przesadziłem? Kto tak sądzi powinien przeczytać „Beskidzkie rekolekcje”, w których ta filozofia wyziera z każdej kartki!

  266. Zaczne od pytania (wedłóg mnie dość ważnego)
    Co to znaczy ”ludzie wykszałceni” ?
    W obecnych czasach wykształcenie zdobywa się w szkołach sponsorowanych przez korporacje (ze sztywnych praw które tak naprawde ulegają zmianie wraz z rozwojem cywilizacji i najlepszym przykładem tego jest fizyka)
    Wykszałcenie zdobywa się wraz ze wszystkimi poziomami w zakresie tego co kroporacje uważają za stosowne. Systemowa edukacja zapędziła ludzi w kozi róg a przedstawiciele takowej edukacji składają deklaracje jak ”Deklaracja Wiary” gdzie wszystko jest pomieszane bo w sumie chcieli by coś powiedzieć ale nie mogą bo nie zostało to naukowo udowodnione.

  267. Obok powodzi wylewanych na sygnatariuszy Deklaracji Sumienia pomyj – mogl sie znalezc wpis odmienny.
    Ale Pan Kowalczyk – po godzinie obecnosci na tym blogu…. – wpis ten zdjal.

    Gratulacje…
    Tak sie tworzy „opinie publiczna” i dyskusje na blogu otwartego swiatopogladowo pisma.

  268. Mam nadzieje, ze polskie sądy działają na tyle niezależnie, ze nie będzie problemu
    posadzić lekarza, który źle czyni lub odmawia wykonywania zawodu.
    Kościół niech sobie robi co chce, ale jeśli jego działania lamia prawo świeckie, jest chyba możliwe aby to prawo takim działaniom zapobiegało?