Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

16.10.2017
poniedziałek

Niedomknięty program

16 października 2017, poniedziałek,

Zacznijmy od pralki automatycznej. Otóż ma ona program. Ten program jest skromny, ale jakże skuteczny. Wypierze w różnych temperaturach, kolorowe osobno, inaczej dobierze się do białej pościeli, inaczej do dżinsów. Ale poza ten ograniczony algorytm taka pralka nie wykroczy.

W najstarszej części naszego mózgu, czyli w pniu mózgowym też działają takie domknięte programy, odpowiedzialne za funkcje wegetatywne; za temperaturę ciała, oddychanie, poziom cukru we krwi itp. Ale w wyniku ewolucyjnego procesu powstały kolejne warstwy mózgu: międzymózgowie (diecenphalon) i kora mózgowa (neocortex). Powstały w tych urządzeniach tak skomplikowane programy, że w końcu nie dały się domknąć. Nie są one tak szczelnie dopasowane do jakiejś określonej funkcji, jak w przypadku pralki. Wszystkie bardziej proste żywe istoty też przypominają w działaniu pralkę. Są świetnie dopasowane do środowiska: ryba do wody, tygrys do dżungli, biały miś do arktycznych lodów i wyjęcie ich z naturalnego kontekstu wykaże ich względne niedopasowanie. Czytaj całość »

13.10.2017
piątek

Na górze róże, na dole fiołki, czyli zbawienna myśl na dziś

13 października 2017, piątek,

Himalaista Adam Bielecki mówi: „Wierzę w duchowość, choć jestem ateistą. Góry są dla mnie świecką formą metafizyki”1. Prawidłowym wyznawcom Wszechmogącego zdaje się, że oni posiadają duchowość, a niewyznawcy są jak zwierzęta. Zero duchowości, za to sto procent utylitarności: zwierzęta nadają się na kotleta, a niewyznawcy na mięso armatnie. Czytaj całość »

9.10.2017
poniedziałek

Za wolność tylko swoją?

9 października 2017, poniedziałek,

Oczywiście, że poszłam na Czarny Protest, który miał odbyć się o godzinie 12.00 w określonym punkcie w mieście. Pracę przestawiłam sobie na popołudnie, męża poprosiłam, by umówił się ze swoimi klientami tak, by nie blokować mi samochodu. Przyjechałam na miejsce, wysiadłam, a tam nie ma żywej duszy. „Hm – pomyślałam – może to nie tu, nie znam dobrze miasta, może wszystko odbywa się gdzie indziej. Niemożliwe, żeby nikt nie przyszedł z organizatorkami włącznie”. Czytaj całość »

5.10.2017
czwartek

Zapach napalmu o poranku w kraju wybranym przez Boga

5 października 2017, czwartek,

Dzień jak co dzień w USA. Las Vegas: facet mający, legalnie, kilkadziesiąt sztuk broni palnej, wynajmuje pokój w hotelu, na wysokim piętrze, wwozi na górę górę broni i amunicji, rozlokowuje ją wygodnie, wkłada w usta dropsa, przymierza się i wali z wszystkich luf do ludzi bawiących się na placu przed hotelem, zasypując pokój stosami gorących łusek. Wstępny bilans mordu: około 60 trupów i ponad 500 rannych. „Pan Paddock był klientem i kupił broń palną w naszym sklepie – powiedział reporterowi „USA Today” Chris Sullivan ze sklepu „Guns and Guitars” w Newadzie. – Przeprowadziliśmy wszystkie kontrole i procedury wymagane prawem lokalnym, stanowym i federalnym”1. Tak jest, prawo – w każdym zakresie – działa, karabiny działają, a 59 osób już nie działa. Tak działa Ameryka. Czytaj całość »

3.10.2017
wtorek

Katalonia – zabroniony rozwód

3 października 2017, wtorek,

Lubię Hiszpanię, chciałbym, żeby była taka, jaka jest, ale stała się rzecz osobliwa. Katalończycy chcieliby sobie odejść od Hiszpanii i okazuje się, że na to nie pozwala konstytucja. Osobliwa rzecz. W konstytucji podobno jest taki punkt, zakazujący przeprowadzania referendum, którego nie popiera rząd w Madrycie. Czyli dopiero gdy rząd madrycki zgodzi się na to, aby jakiś kawałek kraju spróbował sobie odejść, to wtedy takie referendum byłoby legalne. Na taki wielkoduszny rząd trzeba jeszcze trochę poczekać. Czytaj całość »

1.10.2017
niedziela

(Z)rozum

1 października 2017, niedziela,

Fizjologicznie rzecz biorąc, możliwość powstania rozumu zaistniała na długo przedtem, zanim pierwsza małpa zdecydowała się nieco wyprostować. Rozwój złożonych organizmów powyżej pewnego progu skomplikowania stał się możliwy dzięki nadrzędnej jednostce sterującej – mózgowi. Zajmuje się on głównie koordynacją działania poszczególnych organów, kończyn, itd., jako reakcji na przeróżne bodźce, tak zewnętrzne, jak i wewnętrzne. W miarę postępu ewolucji okazało się, że pożyteczne i wręcz konieczne jest, by mózg był w znacznym stopniu redundantny, czyli dysponował „nadmiarową mocą obliczeniową”. Dzięki temu możliwe było funkcjonowanie organizmu nawet z uszkodzonym mózgiem, bo partie nadmiarowe przejmowały funkcje uszkodzonych obszarów.

Być może procesy reorganizacyjne zachodzą w naszych mózgach bez przerwy. Przyczyną mogą być mikrouszkodzenia lub zużycie poszczególnych elementów, ale także można sobie wyobrazić globalny system sterowania podzespołami, który bez przerwy przenosi fizycznie sterowanie poszczególnymi elementami bez naruszania globalnej struktury zarządzania, co czyni go szczególnie elastycznym i odpornym na zakłócenia. Dzięki temu możemy nie zauważyć, że wczorajszy alkohol zdewastował nam fragment rozumu. Czytaj całość »

24.09.2017
niedziela

Dawać forsę!

24 września 2017, niedziela,

Tekst ten jest obszerniejszą odpowiedzią na materiał napisany, po sąsiedzku, przez profesora Jana Hartmana, na jego blogu. [Patrz: http://hartman.blog.polityka.pl/2017/09/08/brawo-biskupi/] Uznałem, że odpowiedź powinna być obszerna, pod tekstem będzie jednym z wielu głosów, może zniknąć w powodzi wrzasków trolli licznie nawiedzających blog jego szanownego i świetnego autora, stąd też piszę ten tekst w formie wstępniaka na, ewidentnie odpowiednim, blogu ateistów.

Profesor zdecydowanie chwali list napisany przez pięciu biskupów w sprawie relacji polsko-niemieckich, w związku ze świeżo wyrażonymi i powtarzanymi na okrągło w ostatnich tygodniach żądaniami, by Niemcy zapłaciły reparacje za drugą wojnę światową. Panie profesorze: ma Pan rację i równocześnie głęboko się myli. Czytaj całość »

17.09.2017
niedziela

(М)ученики

17 września 2017, niedziela,

Uczenik to po rosyjsku uczeń, muczenik męczennik. Oryginalny tytuł filmu Kiryłła Sierebriennikowa to „(M)uczenik”. Uczeń-męczennik. W Polsce film pokazywany był w niszowych kinach kilku miast jako „Uczeń”, co odarło go z semantycznej wieloznaczności. A ta jest ważna – zarówno dla zrozumienia przesłania tego obrazu, jak i dla istoty wydarzeń, które tu i teraz – in statu nascendi – dzieją się w Rosji. Tej moskiewskiej i petersburskiej oraz tej prowincjonalnej – omskiej, jekaterynburskiej czy tulskiej.

Recenzował filmu nie będę. Uważam go za dzieło ważne, głównie z powodu przesłania, jakie niesie. A przesłaniem tym (także dla nas – Polaków) jest siła indoktrynacji religią sączona w głowy małolatów, po to aby stali się oni męczennikami za wiarę, albo – co ważniejsze – żołnierzami, by nie powiedzieć – żandarmami tej wiary, gotowymi, gdy zajdzie taka potrzeba, opasać się pasami szahida i wysadzić w tłumie jak najwięcej niewiernych. Czytaj całość »

15.09.2017
piątek

Szantaż „prawem do modlitwy”, czy Szkolna Armia Różańcowa

15 września 2017, piątek,

Zagotowało się dziś we mnie, gdy przeczytałam w sklepie nagłówek pewnej katolickiej gazety codziennej z tekstem „Prawo do modlitwy”. Zajrzałam do środka i okazuje się, że analitycy Ordo Iuris doszli do wniosku, że szkoły i przedszkola winny umożliwiać praktyki religijne w swoich placówkach. Ni mniej, ni więcej oznacza to, że w szkole mogą odbywać się głośne modlitwy dzieci. Jako przykład podano praktykę w szkole w Szcedrzyku, w której przed posiłkiem odmawiano modlitwę. Nie spodobało się to jednemu z rodziców i modlitwy zaniechano. A teraz ze zdwojoną mocą uderzyło Ordo Iuris podając, że w diecezji zamojsko-lubaczowskiej w ponad 50 szkołach chętni (jak zaznaczono) uczniowie modlą się codziennie dziesiątkiem różańca! I że w niektórych szkołach poszczególne klasy inicjują na korytarzu szkolnym modlitwę, różaniec czy jakieś inne praktyki religijne. Na korytarzu! Czytaj całość »

13.09.2017
środa

Wolność

13 września 2017, środa,

Refleksja z Polski 1990 [fragment]

Odrobina wolności dla wszystkich,
To jak ryj uwolniony z kagańca,
Wyższy pułap do lotu dla niskich
I sto rąk do jednego różańca.

Czy istnieje wolność obiektywna?
Nie. Wolność to odczucie wybitnie subiektywne. Wolność jest indywidualnym wyborem, nieporównywalnym z nikim i z niczym. Urzędnik sumujący kolumny liczb w magistracie może być subiektywnie wolny, bo dokonał świadomego wyboru i finansuje w ten sposób swoje hobby, któremu oddaje się po godzinach pracy. Równie wolny jest osobnik, który rzucił pracę i oddaje się łażeniu po jakichś odludnych górach, albo machaniu rakietą tenisową. Te wszystkie decyzje są wynikiem wychowania w domu i w szkołach, własnych doświadczeń i przeżyć oraz indywidualnych predyspozycji. Muszą być zatem absolutnie subiektywne. Czytaj całość »